niedziela, 30 lipca 2023

 

 

henrykjanlyszczek@gmail.com                  

TYLKO DLA PATRIOTÓW

W ROCZNICĘ POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

jeśli patriotą nie jesteś - nie czytaj ,

a jeżeli zdrajcą – tym bardziej

bo możesz zwariować od tego , co tu znajdziesz ,

bo to utwór z dedykacją -dla wybranych tylko,

I GODNYCH   

 

DLA WAS POWSTAŃCY

DLA WAS BOHATEROWIE

DLA WAS WYKLĘCI

DLA  WAS  PATRIOCI

DLA  WAS  RODACY

DLA  WAS  POLACY

 

 

GŁAZ I ŹRENICA

 

CI CO MIESZKAJĄ W TYM MIEŚCIE WSPANIAŁYM I STARYM ,

DUMNI NIECH BĘDĄ I NIECH SIĘ SZCZYCĄ ,

 BO  OD WIEKÓW ,JAK GŁAZ ,

 PIĘKNIEJSZY I DROŻSZY OD MARMURU,

 I TWARDSZY OD GRANITU-

W MIEJSCU TYM SAMYM ,

CIĄGLE I NIEPRZERWANIE   TKWI ,

 JAK DĄB POTĘŻNY W SKAŁĘ WROŚNIĘTY ,

MIEJSCU PRZEZ KRÓLÓW, A MOŻE PIASTÓW-

 PRZODKÓW NASZYCH ,  WYZNACZONYM ,

A MOŻE JAK LEGENDA GŁOSI ,

PRZEZ WARSA I SAWĘ - KTÓRZY GRÓD TEN ZAŁOŻYLI,

  I TO ONI PIERWSI,  JEGO MIESZKAŃCAMI BYLI ,

 O NIE TYLKO MIESZKAŃCAMI,

BO ZE WZGLĘDU NA BOGACTWO POŁOŻENIE I URODĘ GRODU ,

 RÓWNIEŻ OBROŃCAMI .

 I KOCHALI SWE MIASTO ,

BUDOWALI , PIEŚCILI , I STRZEGLI JAK ŹRENICY OKA ,

 I SWE CNOTY CHWALEBNE,

 SWYM POTOMNYM PRZEKAZALI ,

 A CI TESTAMENT RODZICÓW ,

WIERNIE I RZETELNIE WYPEŁNIALI ,

 I GDY PRZYSZEDŁ CZAS PRÓBY NAJWYŻSZEJ-

DO KOŃCA  WYPEŁNILI, 

BO NAJWYŻSZĄ CENĘ JAKO OBROŃCY ,

NA JEJ MURACH W OFIERZE ZŁOŻYLI ,

 I DALEJ ZŁOŻĄ JAK BĘDZIE TRZEBA ,

 BO TESTAMENT IM PRZEKAZANY WIEKI TEMU ,

 CIĄGLE JEST WAŻNY,

 CIĄGLE  OBOWIĄZUJE- PRZEZ WSZYSTKIE CZASY,

 I WSZYSTKIE POKOLENIA,

 I TO ON JEST GWARANTEM ,

 NASZEGO I TWEGO TRWANIA ,

  A TAKŻE  ISTNIENIA.

 

 WARSZAWO – BO O TOBIE JEST TA PIEŚŃ WZNIOSŁA ,

SIĘGAJĄCA NIEBA,  TO O TOBIE WARSZAWO MIŁA ,

  O TOBIE TĘ PIEŚŃ ŚPIEWAM,

PIEŚŃ , BEZ OZDÓB MUZYCZNYCH I MELODII ,

 BEZ HARFY I SKRZYPIEC,

 PIEŚŃ SAMYM  SŁOWEM JENO WYRAŻONĄ ,

PIÓREM NAPISANĄ , I DUŻYMI LITERAMI –

DUŻYMI LITERAMI ,NIE DLATEGO ŻE TAK MI LEPIEJ  ,

 I ŻE JA TO PISZĘ , LECZ DLATEGO ,

 ŻE O TOBIE POLSKO , ŻE O TOBIE WARSZAWO ,

 TĘ PIEŚŃ ŚPIEWAM .

TO  PIEŚŃ O TWYCH DZIEJACH WSPANIAŁYCH ,

 PIĘKNYCH ,TRUDNYCH , WESOŁYCH I KRWAWYCH ,

I MELODIA TWOJEJ HISTORII ,

JEJ ZMIENNOŚĆ I TRAGIZM ,

 NIE NADĄŻYŁABY ZA SŁOWAMI  ,

 KTÓRE TO MOGĄ BYĆ OKRASZONE ,

JEDYNIE  SZLOCHEM I ŁZAMI  .

 

I CHOĆ NIE WSZYSTKIE TWOJE DZIEJE ,

 NA SMUTEK I ŁZY ZASŁUGUJĄ ,

BO BYŁY TEŻ  JASNE DNI ,  I WESOŁE ,

 LECZ W GŁOWĘ SIĘ WRYŁY ,

 JEDYNIE TE BOLESNE I SMUTNE ,

 ŻYWĄ KRWIĄ OKRASZONE,

I O TYM WARSZAWO DZISIAJ NAPISZĘ ,

I O TYM WARSZAWO DZISIAJ ZAŚPIEWAM –

 I TYLKO  TE TWOJE DZIEJE -

PIEŚNIĄ -  BEZ MUZYKI DZISIAJ PRZEDSTAWIĘ ,

BO TYLKO PIEŚNIĄ WZNIOSŁĄ ,

 TWĄ HISTORIĘ MOGĘ PRZEDSTAWIĆ ,

 BO TYLKO PIEŚŃ , CZYSTA JAK TWA CNOTA ,

  MOŻE CI ODDAĆ HOŁD NALEŻYTY –

TYLKO PIEŚŃ -TYLKO ROTA .

 

 LECZ TAKŻE WSPOMNĘ O WIDNOKRĘGU  DALEKIM ,

 PIĘKNYM I JASNYM , W KIERUNKU KTÓREGO PODĄŻAŁAŚ ,

 I WYDAJE SIĘ -  ŻE TO NIE MOŻLIWE ,

 LECZ TY GO WARSZAWO  DOGONIŁAŚ ,

  TY GO WARSZAWO ZŁAPAŁAŚ ,

 TY DOKONAŁAŚ  NIEMOŻLIWEGO ,

  I  Z NICZEGO WARSZAWO , Z NICZEGO .

 

TYLKO GŁAZ TWARDY,  TYLKO DELIKATNA  ŹRENICA,

  I GARSTKA OBROŃCÓW SZALONYCH I WIERNYCH ,

 ŚMIERCIĄ  CHWALEBNĄ  POBŁOGOSŁAWIONYCH ,

 PRAWIE Z NICZEGO WARSZAWO , PRAWIE Z NICZEGO  .

I  CHOĆ BYŁO ICH TAK NIEWIELU ,

 TO JEDNAK WIELU , JEDNAK WIELU .       

 

TO TYŚ JEST TYM GŁAZEM NIEZNISZCZALNYM I TWARDYM, 

I TĄ -TĄ DELIKATNĄ ŹRENICĄ  -

TYŚ JEST NASZĄ I NASZEGO KRAJU-

 NASZEJ POLSKI STOLICĄ ,

 I TAKŻE JEJ , TAKŻE JEJ ŹRENICĄ.

 

PRZETO I CIEBIE I KRAJ CAŁY ,

 JAK DELIKATNEJ  ŹRENICY CHRONIĆ BĘDZIEMY, 

A JAK TRZEBA BĘDZIE BRONIĆ?-

 TEŻ SIĘ NIE UGNIEMY .

A JAK TRZEBA BĘDZIE OFIARĘ NAJWYŻSZĄ ZŁOŻYĆ-

JAK ONI – CI CO JUŻ TO ZROBILI –

AKCEPTUJEMY .

 

WSZAK JUŻ PRZEŻYŁAŚ W HISTORII SWOJEJ DŁUGIEJ ,

 AKTY HEROIZMU SWOICH OBROŃCÓW,

 ICH ODWAGĘ I POŚWIĘCENIE ,

KTÓRZY NA BRUKACH TWYCH , I MURACH , I GRUZACH,

 ZŁOŻYLI SWE MŁODE  ISTNIENIE.

BO TYŚ NAJWAŻNIEJSZA ,TYŚ NAJPIĘKNIEJSZA ,TYŚ NAJWSPANIALSZA, 

 BO TYŚ JAK MATKA - NAJDROŻSZA ZE WSZYSTKIEGO ,

 DLATEGO CIĘ KOCHAMY ,

BO DRUGIEJ TAKIEJ MATKI ,

 TAKIEJ ŹRENICY , I TAKIEGO GŁAZU TWARDEGO ,

 NIE MAMY, I MIEĆ NIE BĘDZIEMY ,

BO TYLKO CIEBIE WARSZAWO,

 TYLKO CIEBIE ZA MATKĘ –

STOLICĘ NASZEJ POLSKI  CHCEMY .

 

I GDYBY KRÓL MIDAS CIĘ ZOBACZYŁ –

 I OBOJĘTNE W JAKIM CZASIE HISTORII,

 TWEGO ISTNIENIA ,

NAWET TĄ CIERPIĄCĄ I ZNISZCZONĄ –

 W ZGLISZCZACH I GRUZACH LEŻĄCĄ ,

I KRWIĄ ŻYWĄ BROCZĄCĄ ,

 TO NA PEWNO BY CIĘ NIE ZAMIENIŁ , W TO –

W CO WSZYSTKO ZMIENIAŁ,

 BO OD RAZU BY WIDZIAŁ ,

ŻE NIE WARTO ,

 ŻE WIELU POD SWĄ OPIEKĄ MASZ  POLAKÓW I WIELU

MIESZKAŃCÓW SWYCH  - WARSZAWIAKÓW ,

 KTÓRYM SCHRONIENIE DAJESZ ,

 I KTÓRZY JAK MATKĘ CIĘ MIŁUJĄ,

 I DZIĘKI NIM , NIE JESTEŚ STOLICĄ ,

  GŁAZEM , CZY  ŹRENICĄ -SIEROTĄ ,

BO WŁAŚNIE MASZ ICH,  A ONI CIEBIE MAJĄ ,

 A PRZETO JESTEŚ DROŻSZA, 

WIĘKSZA ,  PIĘKNIEJSZA I CENNIEJSZA ,

 NIŻ JEGO NAJWIĘKSZE POŻĄDANIE ,

  -ZŁOTO .

 

I DOCZEKAŁAŚ CZASÓW SROGICH ,

 OKRUTNYCH I BEZWZGLĘDNYCH DLA SIEBIE,

 TAKŻE DLA   SWYCH MIESZKAŃCÓW I OBROŃCÓW,

KTÓRYCH BYŁO  TAKŻE WIELE  ,

 I WY WSZYSCY RAZEM -TY I ONI,

WY   JAKO JEDNO - DLA BARBARZYŃSKIEGO NAJEŹDŹCY-

 JEDNYM –  I JEDNAKIM  BYLIŚCIE SEDNEM,

I PROBLEMEM WIELKIM,

 JEDNYM -  I JEDNAKIM BYLIŚCIE CELEM.  

 RÓWNIEŻ TWOJE MURY , ULICE ,  BRUKI , ŚWIĄTYNIE ,

I PAŁACE I ZAMKI I INNE MIEJSCA DLA NAS ŚWIĘTE,

   A I BARYKADY NA ULICACH TWYCH ,

 PRZEZ POWSTAŃCÓW  WZNIESIONE ,

 JEDNYM , I JEDNAKIM BYLIŚCIE PRZECIWNIKIEM,

 I JEDNYM I JEDNAKIM CELEM-

 CELEM I OFIARĄ KRWAWĄ , 

DLA NIEMIECKICH BARBARZYŃCÓW TROFEUM WIELKIM ,

TYM WIĘKSZYM , ILE WIĘCEJ WAS ZAMORDUJĄ –

 CIEBIE I TWOJE BUDOWLE,

 PO KAWAŁKU MORDOWALI , I NIE MĘDRKOWALI ,

 TYLKO NISZCZYLI , TYLKO MORDOWALI ,

TAK ABYŚ BÓL CZUŁA WIELKI ,

 I NIE MIELI LITOŚCI ANI SUMIENIA ,

 I W SWOIM OKRUCIEŃSTWIE NICZEGO-

 NAWET  BOGA SIĘ NIE BALI.

 

 PALILI ,  BURZYLI,  BOMBARDOWALI ,

 A CO SIĘ NIE  UDAŁO ,

 MINOWALI , I W  POWIETRZE WYSADZALI,

BO CHCIELI CIĘ CAŁKOWICIE ZNISZCZYĆ ,

 W ZIEMIĘ WDEPTAĆ ,I UKRZYŻOWAĆ –

 I UKRZYŻOWALI ,CHOĆ NA KRÓTKO TYLKO .

 I POTEM  ZAPOMNIEĆ,

 O SWYCH CZYNACH CHWALEBNYCH CHCIELI

 BO I CIEBIE , I TWYCH OBROŃCÓW MIAŁO NIE BYĆ,

BO WSZYSCY-

 ZNOWU RAZEM NIEROZŁĄCZNI – TY I ONI ,

WY JAKO JEDNO ,

PRZE OPRAWCĘ -MIELIŚCIE ZOSTAĆ WYSŁANI W NIEBYT -

NIEBYT I ZAPOMNIENIE –

 TAK MIAŁO SIĘ ZAKOŃCZYĆ ,

WASZE ŚWIĘTE ISTNIENIE ,

 

BO ZAWSZE IM NA DRODZE WARSZAWO STAŁAŚ ,

I  IM , I TYM INNYM ,

CO Z DRUGIEJ STRONY ZWYKLE NACIERALI ,

 I WTEDY TEŻ U  BRZEGÓW ,

 TWOJEJ  WISŁY STALI ,

 I  SWE SZCZĘKI OKRUTNE IMADŁA ŻELAZNEGO ,

  KRWAWYMI  ZĘBAMI PRZYOBLECZONE ,

NA TOBIE ZACISKALI ,

I CHCIELI RAZEM , ZGNIEŚĆ CIĘ DO KOŃCA,

DODATKOWO KRWAWE ZĘBY WBIJAJĄC,

 I TWE CZŁONKI ROZSZARPUJĄC,

JAK STWORY NIEZIEMSKIE,

 KREW TWĄ CHŁEPTALI ,

 I NIĄ SIĘ DELEKTUJĄC-

RZĄDZE SWE DZIKIE-

 ŚMIERCI I ZNISZCZENIA -  ZASPOKAJALI .

 

BO ZOBACZYLI  RZECZ MAGICZNĄ ,

 DLA NICH DZIWNĄ I NIE POJĘTĄ,

 ŻE GŁAZ TWARDSZY OD GRANITU ,

 KRWAWIĆ ZACZYNA,

 A ŹRENICA ŁZAWI ,

 I CHOĆ ŹRENICA DELIKATNĄ JEST,

 TO OPÓR STAWIA ,JAK GŁAZ TWARDY  Z GRANITU ,

 I NIE CHCE SIĘ DAĆ ZABIĆ .

 

 A CZYŻ ŹRENICA MOŻE OPÓR ,JAK GŁAZ NIEZNISZCZALNY  STAWIAĆ ?,

 A CZYŻ  GŁAZ NIEZNISZCZALNY  MOŻE KRWAWIĆ?.

O GŁUPCY NAIWNE ,  NIENAWIŚCIĄ ZAŚLEPIONE-

NIE ZNALI SIŁY DUCHA TWEGO , I TWEJ MAGII , 

I CHOĆ PRÓBOWALI –

 NIE WIEDZIELI ,

 ŻE NIE MOŻNA CIĘ ZABIĆ .

 

BO CHOĆ WARSZAWO MARTWĄ JESTEŚ NATURĄ,

 TO JEDNAK DUSZĄ NATCHNIONA PRZEZ NAJWYŻSZEGO,

 I JAK DUSZA NIEŚMIERTELNĄ -

NIEŚMIERTELNĄ  JESTEŚ  DLATEGO .

 

 O PO STOKROĆ  BESTIE PRAWDZIWE , I  KRWIOŻERCZE ,

 KACI   , ZĄBI  I WAMPIRY ,

NA PEŁNIĘ NAWET NIE CZEKALI , BO ZA RZADKO BYŁA ,

 TYLKO DZIEŁO ŚMIERCI URUCHOMILI,

BYLE SZYBKO , BYLE DUŻO ,

 I  GOLGOTĘ SPECJALNE DO TEGO CELU PRZEZNACZONĄ –

 GOLGOTĘ ?  -

  A RACZEJ GOLGOT  MNOGOŚĆ -

 ALEJĘ SZUCHA , GETTO I PALMIRY ,

 I WIELE INNYCH MIEJSC KAŹNI OKRUTNEJ ,

MIESZKAŃCOM I OBROŃCOM TWYM-

 WARSZAWIAKOM POŚWIĘCONE I DEDYKOWANE  .

 

I HORDY RZEŹNIKÓW NIEMIECKICH ,

CO FACH SWÓJ ZNAKOMICIE ZNAJĄ ,

  KRAJ NASZ , I STOLICĘ NAJECHAŁO ,

 ALE PYTAM SKĄD ICH TYLE ? –

I RZEŹNIE SWE WSPANIAŁE  POBUDOWALI ,

 I TE ROSŁY JAK GRZYBY PO DESZCZU .

 I KAŻDY Z NICH , FACH RZEŹNIKA DZIERŻY ,

I POLSKA - CHOĆ DUŻA I LICZNA ,

 DLA TYLU RZEŹNIKÓW WSPANIAŁYCH , TO JESZCZE ZA MAŁO ,

WIĘC SWOICH RZEŹNIKÓW , NA EUROPĘ I AFRYKĘ WYSŁALI ,

BY I TAM , KULTURĘ SWĄ WIELKĄ ,

 POPRZEZ FACH RZEŹNICKI WDRAŻALI .

A SWOJĄ DROGĄ -  KIM BYLI ?,

CI CO AŻ TYLU RZEŹNIKÓW WYSŁALI ,

KTO ICH POPIERAŁ?, KTO ROZUMIAŁ?, KTO BŁOGOSŁAWIŁ ,

 ICH RZEŹNICKIEJ PROFESJI ? , KTO WSPIERAŁ ?,KTO POPIERAŁ ?

KTO? , KTO? , KTO PYTAM? – KTO ?

CZYŻBY NARÓD CAŁY ?, CO TYLU RZEŹNIKÓW NA ŚWIAT WYDAŁ .

A CÓŻ TO MOŻE BYĆ ZA NARÓD ?

DODATKOWO I PRZEWROTNIE PYTAM? .

I JESZCZE DODATKOWO , TYCH NAJBARDZIEJ ŚWIATŁYCH RZEŹNIKÓW PRZYSŁAŁ –

ZNAMIENITYCH NAJBARDZIEJ ,PRZEDSTAWICIELI SWEGO WIELKIEGO NARODU,

I UCZONYCH BARDZO , KTÓRZY TĘ KULTURĘ RZEŹNICKĄ ,

 NIE TYLKO KRZEWILI WSZEM WOKOŁO ,

 ALE TŁUMACZYLI , TYM MNIEJ ŚWIATŁYM  ZIOMALOM ,

 CO JEJ NIE ROZUMIELI ,BY JĄ  POJĘLI  .

I NIE MAM NA MYŚLI , ŻE NIE CHCIELI , I SIĘ OCIĄGALI ,

TYLKO FAKTYCZNIE  NIE ROZUMIELI .

 ALE PO TŁUMACZENIU DOKTORSKIM, UCZONYM BARDZO,

 WSZYSTKO POJĘLI, I NICZEGO NIE NEGOWALI ,A ŻE POJĘLI ,

WIĘC TO CO POJĘLI – TEŻ STOSOWALI, A CO TO BYŁO? ,

 MOŻE KTOŚ ZAPYTAĆ , A JA ODPOWIEM, ŻE TO PROSTE -MORDOWALI .

A CÓŻ TO ZA NARÓD JESZCZE RAZ PYTAM ?,

PRZYSŁAŁ NAM ,TYCH  DOKTORÓW WSPANIAŁYCH ,

 MENGELÓW I SPANNERÓW ,

I INNYCH , CO STO RAZY KŁAMSTWO WYPOWIEDZIANE ,

W PRAWDĘ ZAMIENIALI ,

DLATEGO PRZEZ TĘ SWOJĄ  PRAWDĄ PRAWDZIWĄ ,

ZE STU KŁAMSTW POWSTAŁĄ ,  SWOICH ZIOMALI PRZEKONALI ,

DO WSZYSTKIEGO , DO WSZYSTKIEGO PRZEKONALI .

 A ZIOMALE , BEZKRYTYCZNIE ICH POPIERALI .

I CHOĆ IMIĘ ZNAM TEGO NARODU , LECZ W TEJ CHWILI,

 PRZEZ GARDŁO MI PRZEJŚĆ NIE MOŻE , DLATEGO MOŻE ODPUSZCZĘ ,

 I JAK MI PRZEJDZIE DOPIERO JE WYJAWIĘ .

 CHOĆ I TAK JUŻ CHYBA WYJAWIŁEM ,

 ALE WTEDY TAKI ZDRUZGOTANY NIE BYŁEM .

 A WARSZAWIACY – POWSTAŃCY I OFIARY ICH NIEZLICZONE  -

 PRZEDE WSZYSTKIM JE ZNAJĄ ,

,,TO DOBRE IMIĘ NARODU WIELKIEGO’’,

 CZARNYMI KOLORAMI SIĘ OTACZAJĄCE ,

I TYLKO CZERNIĄ  NAJCZARNIEJSZĄ - BO CZARCIĄ –

BO W NIEJ TYLKO GUSTUJĄ .

 

I PEWNIE WIELE RAZY JESZCZE SIĘ W TEJ PIEŚNI POWTÓRZĘ ,

ALE TO NIEUCHRONNE , A TO WSZYSTKO PRZEZ BÓL ,

Z NIEZROZUMIENIA TEGO WSZYSTKIEGO ,

CO BEZ PRZERWY WCISKA MI SIĘ DO GŁOWY ,WRAZ Z PYTANIEM ,

NA KTÓRE ODPOWIEDZI NIE MA – DLACZEGO? DLACZEGO?

A PIEŚŃ TYLKO O WARSZAWIE , O POLSCE ,

 I O NASZYCH BOHATERACH MIAŁA TRAKTOWAĆ ,

A JA WTRĄCIŁEM DO NIEJ TYLE ZŁEGO , TYLE CZARNEGO , TYLE DIABELSKIEGO .

ALE TO NIEUCHRONNE , BO POKAZUJE Z CZYM I KIM , SIĘ NASI  MIERZYLI ,

Z CZYM I KIM SIĘ NASI  BILI, KOMU I CZEMU SIĘ NASI PRZECIWSTAWIALI ,

KOGO I CZEGO SIĘ NASI NIE BALI , Z KOGO I Z CZEGO NASI KPILI ,

Z KIM I Z CZYM - NASI ZWYCIĘŻYLI .

 

I NIE WAŻNE, CZY Z SAMYM BELZEBUBEM NASI  SIĘ MIERZYLI ,

 CZY Z WIELOMA DIABŁAMI ,I  CZY ONI ,

  TYLKO SIĘ Z DIABŁAMI  SKUMALI -

 A NAWET ZAPRZYJAŹNILI –

 DLA NAS TO TEŻ NIE WAŻNE -

BY POMOC ZDOBYĆ PIEKIELNĄ W TYM CO ROBILI -  A KTÓRĄ UZYSKALI -

TO NIE WAŻNE .

A NA MYŚLI MAM TYCH CIĄGLE ,

 CO TYM SAMYM JĘZYKIEM  , KULTURY WIELKIEJ WŁADALI ,

I NA MYŚLI MAM CIĄGLE , I O TYM ŚPIEWAM CIĄGLE ,

JAK NASI Z TYM MONSTRUM WIELKIM ,

CO MACEK CZARNYCH MIAŁ MILIONY ,

 DAWALI SOBIE RADĘ .

 

 I NIE MOGĘ JEDNAK DO WNIOSKÓW DOJŚĆ LOGICZNYCH –

WIĘC PYTANIE MUSZĘ ZADAĆ ZASADNE –

I NIE PIERWSZE , I NIE OSTATNIE -

 DLACZEGO , DLACZEGO ? DLACZEGO ?

PO CO? , NA CO?, NA CO IM TEGO ?

CZYŻBY WSZYSTKIMI NIMI , ICH KULTURA WIELKA ZAWŁADNĘŁA ,

I TO NIE DIABEŁ CHYBA JEDNAK ,  DIABŁA AŻ TAK NIE PODEJRZEWAM,

WSZAK OD NIEGO , WIEMY JAK SIĘ WYKRĘCIĆ ,I JAK  GO ZNIECHĘCIĆ ,

 BO TWARDOWSKI NAM POKAZAŁ , A I INNE MYKI ŚWIĘTE ZNAMY ,

BY DIABŁA TRZYMAĆ NA DYSTANS .

ALE Z KULTURĄ ICH JAK WIDAĆ , TRUDNO SOBIE PORADZIĆ ,

WSZAK TO ONA CHYBA , DIABŁA NAWET PRZEKONAŁA ,

BO TAK WIELKA BYŁA .

I CHOĆ OD DAWNA NAM TOWARZYSZY ,

CHOĆ OD DAWNA MAMY Z NIĄ DO CZYNIENIA .

WIĘC PYTAM RAZ JESZCZE - JAK OBIECAŁEM ,

DLACZEGO  TAKIEGO PODJĘLI SIĘ DZIEŁA ?,

I DLACZEGO  TAKĄ POEZJĘ RZEŹNICKĄ ?,

 NARÓD CAŁY ICH KRWAWY WYZNAWAŁ ,I INNYCH NIĄ  CZĘSTOWAŁ ,

 A POSŁUSZNIE BARDZO, A BEZ ZASTRZEŻEŃ I ZWŁOKI ŻADNEJ,

I NICZEGO NIE NEGOWAŁ .

 

I POEZJĘ SWĄ ,Z KULTURY ICH WIELKIEJ WYNIKAJĄCĄ ,

 W CZYN WDRAŻANO  - I KAŻDY Z RZEŹNIKÓW ,

  TROFEUM WIELKIE - ŻYCIE POLSKIE,

 CHCIAŁ MIEĆ NA SWYM KONCIE , NIE NA SUMIENIU ,

INACZEJ NIE WYPADAŁO .

WIĘC SIĘ NIE COFAŁ PRZED NICZYM, A WYRZUT SUMIENIA ,

 HUMANITARYZM JAKIŚ -A CO TO TAKIEGO?

 W TEJ KULTURZE NIE BYŁ ZNANY ,

WIĘC NIE MIAŁ  ŻADNEGO ZNACZENIA .

EMPATIA JAKAŚ DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA – A GDZIE TAM ,

NIC Z TEGO ,A PRZED HISTORIĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ JAKAŚ ?,

 A CO NA TO WSZYSTKO , NASTĘPNE  POKOLENIA ?.

ONE Z NASZEJ KRWI BĘDĄ POCHODZIĆ   I KULTURY,

 I ZROZUMIEJĄ – MÓWILI .

I NIE MA TO ŻADNEGO ZNACZENIA , W TEJ CHWILI ,

I NIE ZATRZYMA NASZEGO DZIEŁA ,

 PRZEZ KULTURĘ , HISTORIĘ NASZĄ ,NARÓD , I FIRERA WYZNACZONEGO .

I NIE PRZERWIEMY MORDU NASZEGO ,DZIEŁA HISTORYCZNEGO ,

I JESZCZE MACHINY NASZE ŚMIERCI –

 W RZEŹNIACH NASZYCH UDOSKONALIMY,

I MORDU NIE PRZERWIEMY - NIE PRZERWIEMY ,

PRZYRZ0EKAMY I PRZYSIĘGAMY  – NIE PRZERWIEMY ,

BO TO LUBIMY – DLATEGO NAWET NIE CHCEMY .

TAK MYŚLELI , I TAK MÓWILI ,I TAK ROBILI .

 

A DOBRZY , A ŚWIETNI W MORDZIE NIEWINNYCH BYLI ,

I KRAJ NASZ CAŁY , I CAŁĄ POLSKĘ NAWIEDZILI ,

I POBUDOWALI SWOJE RZEŹNIE WSPANIAŁE ,

I MORD SWÓJ CIĄGLE UDOSKONALALI ,

I NA CZAS , Z MORDEM SIĘ ŚCIGALI ,

I DALEJ , I WIĘCEJ , I BEZ KOŃCA MORDOWALI ,

 BY PLANY DIABELSKIE WYKONAĆ .

 I CORAZ WIĘKSZĄ WPRAWĘ MIELI W MORDOWANIU ,

 CORAZ WIĘCEJ DOŚWIADCZENIA ,

 I MORD SZEDŁ PEŁNĄ PARĄ  .

 A ONI , NA KRZYŻE SWE PODŁE –

 CZARNE I  ŻELAZNE , ZASŁUŻYĆ CHCIELI ,

I Z DUMĄ JE NOSILI, NA SWYCH CZARNYCH

PRZEWAŻNIE MUNDURACH .

I DZIĘKI MORDOWI , I ZDZICZENIU JE ZDOBYLI,

,,BO ICH KULTURA WIELKA ‘’

  IM TEGO NIE ZABRANIAŁA ,

DLATEGO BARDZO SIĘ STARALI ,

 I CORAZ BARDZIEJ , i  JESZCZE ,

 I CORAZ WIĘCEJ MORDOWALI .

A MUNDURY ICH CZARNE ,

CZASZKAMI TRUPIMI OKRASZONE BYŁY .

I NIE OFIARĘ Z DZIKA , ALBO JELENIA , ALBO LWA ,

SYMBOLIZOWAŁY –

TYLKO PODOBIZNĄ BYŁY CZASZKI CZŁOWIEKA – A JAKŻE ,

BO TAKIEGO TROFEUM NAJWIĘCEJ ZDOBYLI,

BO ONE NAJCENNIEJSZE BYŁO ,

BO LUDZI NAJWIĘCEJ WYMORDOWALI ,

DLATEGO SWE MUNDURY PODŁE ,

PODOBIZNĄ MARTWEGO CZŁOWIEKA ZDOBILI ,

I TYM SIĘ UPAJALI ,I ZA KULTURĘ WIELKĄ ,

TEN STYL , W ICH SZTUCE ŚMIERCI UZNAWALI .

BO MORD SWÓJ PODŁY , DO DZIEDZINY SZTUKI WYNIEŚLI,

A TA - ODMIANĄ JEST KULTURY ICH WIELKIEJ I WSZELKIEJ ,

BO INNEJ NIE ZNALI .

  

 A CZARA GORYCZY SIĘ NAPEŁNIAŁA,

I KULTURY ICH WIELKIEJ ZA DUŻO BYŁO, I SIĘ PRZELEWAŁA ,

 A I  DZBAN NIENAWIŚCI SIĘ ZACZĄŁ PRZELEWAĆ ,

I UCHO SIĘ URWAŁO .

 A OSTATECZNE ROZWIĄZANIE KRWAWYMI KROKAMI SIĘ ZBLIŻAŁO ,

 I DUŻO NIE BRAKOWAŁO , BY SIĘ IM UDAŁO ,

 BY NIKT  I NIC NIE ZOSTAŁO ,

 NIKT I NIC NIE OCALAŁO ,

 DUŻO NIE BRAKOWAŁO ,

 DUŻO NIE BRAKOWAŁO.

 

 

 I MYŚLELI,  ŻE  SWEGO DZIEŁA KRWAWEGO ,

 DO KOŃCA DOKONALI  ,

 ŻE CIĘ WRESZCIE WARSZAWO ,

 NA AMEN  UKRZYŻOWALI,

 NA AMEN ZABILI, 

 I CI DRUDZY , CO NAD WISŁĄ STALI ,

TEŻ TAK  MYŚLELI,

 I O TO DO SWEGO DIABŁA SIĘ MODLILI ,

I JUŻ WIDZIELI ,  ŻEŚ  UKRZYŻOWANA, 

I  DO KOŃCA JUŻ UNICESTWIONA ,

 I ŻEŚ SKONAŁA ,LUB ZARAZ SKONASZ -

O JAKŻE CIĘ NIE DOCENIALI ,

O JAKŻE  SIĘ MYLILI .

BO CHOĆ CIĘ  UKRZYŻOWALI ,

 WIELE CIERPIEŃ ZADALI ,

  TO JEDNAK NIE ZABILI  ,

DO KOŃCA NIE ZAMORDOWALI ,

I DO KOŃCA NIE UNICESTWILI .

A CÓŻ TO SIĘ STAŁO ?

 DLACZEGO SWEGO DZIEŁA ZAGŁADY DO KOŃCA NIE PRZEPROWADZILI ? ,

 DLACZEGO WARSZAWO DO KOŃCA CIĘ NIE ZABILI ?,

A JUŻ WIEM CO SIĘ STAŁO ,

 JUŻ WIEM CO CIĘ OBRONIŁO ,

 I  JUŻ WIEM CO SIĘ WYDARZYŁO .

NO WŁAŚNIE – UCHO SIĘ URWAŁO ,

I DZBAN SIĘ ROZBIŁ , I ONI Z DZBANA SIĘ WYLALI , I POSZLI ,

I POSZLI JAK FALA WIELKA , CO SIĘ WEZBRAŁA ,

I W LĄD SIĘ WDZIERA –

 TAK ONI W SZEREGI WROGA Z BAGNETEM NA BRONI  SIĘ WDARLI ,

BO ONI SWEJ POLSKIEJ KULTURY SIĘ NIE ZAPARLI ,

I JĄ - PRZECIW TEJ SZWABSKIEJ PRZECIWSTAWILI .

 

BO  NIE RZUCILI ZIEMI SKĄD NASZ RÓD ,

 I NIE RZUCILI SWOJEJ ŹRENICY ,

I NIE RZUCILI MIASTA  SWYCH CNÓT –

 WARSZAWY - SWOJEJ STOLICY.

I POSZLI JAK TAMCI , CO MAKI CZERWONE ,

 NA ICH GROBACH , W OBCYM KRAJU  KWITNĄ ,

I JAK TAMCI   SZALENI  ZAŻARCI ,

BO WSZYSCY ONI ,

 JEDNĄ CECHĘ MIELI WSPÓLNĄ ,

W ICH PIERSIACH ,

POLSKIE SERCE WALECZNE  BIŁO ,

 I POSZLI   WARSZAWIACY – JAK TAMCI UPARCI ,

 TWOI OBROŃCY WIERNI,

 CO TOBIE PRZYSIĘGALI , I TOBIE SŁUŻYLI,

 I DLA TWEGO WYZWOLENIA ,

POWSTANIE WARSZAWSKIE WZNIECILI .

I GWAŁT ,MORD ,  I NIEWOLĘ ,

I ZAMIARY WROGÓW OKRUTNYCH - PODPALILI .

 

I WIELU WROGÓW W ZAŚWIATY- DO PIEKŁA POSŁALI ,

I CHOĆ JENO BÓG O TYM DECYDUJE –

  GDZIE ICH MIEJSCE WIELCE ZASŁUŻONE ,

 ZA TO CO TOBIE WARSZAWO ,

 I POLSCE ZROBILI.

I KUR PIAŁ NIE TRZY ,

 LECZ WIELE RAZY , PRZEZ WIELE DNI ,

 I PIAŁ , I PIAŁ , I PIAŁ NA PRÓŻNO ,

A ONI SIĘ CIEBIE NIE ZAPARLI ,

 ANI CIEBIE POLSKO ,

 ANI CIEBIE WARSZAWO ,

ONI SIĘ NIE ZAPARLI ,

 NAWET GDY BYLI DO ZDRADY ,

 TORTURAMI ZMUSZANI ,

-SIĘ NIE ZAPARLI ,

 ANI SWEGO CREDO DLA NICH ŚWIĘTEGO,

-SIĘ NIE ZAPARLI ,

 A KUR DALEJ PIAŁ NA PRÓŻNO ,

A ONI SIĘ NIE ZAPARLI ,

I CREDO SWE ŚWIĘTE ,

 DO KOŃCA WYPEŁNILI ,

NAWET CI POWSTAŃCY  MALI,

 CO JESZCZE CI NIE PRZYSIĘGALI ,

BO MALI ,

 LECZ BOGA HONOR I OJCZYZNĘ ,

W  DUSZY SWEJ I SERCU  POLSKIM MIELI ,

I TEŻ WALCZYLI , I TEŻ SIĘ NIE UGIĘLI ,

 A KUR ZŁOWROGI ,

 PRZEZ WROGA KARMIONY ,

 PIAŁ CIĄGLE I NIEPRZERWANIE  ,

 I W DZIEŃ I W NOC,

 SZANSĘ IM DAJĄC NA ODDANIE WROGOWI ,

LECZ ONI SIĘ NIE ZAPARLI ,

ONI TRWALI ,ONI WALCZYLI ,

 ONI GINĘLI ,

 ALE SIĘ NIE ZAPARLI ,

ALE SIĘ NIE ZAPARLI .

I WSZYSTKIE TRZY CNOTY ,

 W NASZYM CREDO ŚWIĘTYM ZAWARTE ,

DO KOŃCA WYPEŁNILI ,

BO POWSTALI ,

BO SIĘ WROGOWI SPRZECIWILI ,

BO BOGA , HONORU I OJCZYZNY BRONILI ,

BO WALCZYLI , BO GINĘLI , BO ZWYCIĘŻYLI,

I WIELE CZASU IM TO ZAJĘŁO ,

 ALE ZWYCIĘŻYLI .

 

 

 I  WIELU Z NICH PADŁO,

 NA  TWYCH  BARYKADACH I MURACH , 

I KREW ICH ŚWIĘTA ,

W TWE MURY , I BRUKI ŚWIĘTE ,

 WARSZAWO  WSIĄKNĘŁA, 

I DOBRZE WIEDZIELI  , I SPRAWĘ SOBIE ZDAWALI ,

 JAK KRWAWEGO PODEJMUJĄ SIĘ DZIEŁA,

 Z TOBĄ CHCIELI BYĆ UKRZYŻOWANI ,

 I Z TOBĄ GINĄĆ ,

 GDZIE  TY MIAŁAŚ OCALEĆ , 

A TYLKO  ONI ZGINĄĆ  .

 

I JAK PRZYSIĘGALI TAK ZROBILI ,

TY WARSZAWO OCALAŁAŚ , 

BO DUSZĘ MASZ NIEŚMIERTELNĄ ,

 PRZEZ  BOGA CI PRZYZNANĄ,

ONI SIĘ NIE UGIĘLI , 

I W WIĘKSZOŚCI - W TWEJ OBRONIE ZGINĘLI  .

 I  NIEBO DLA NICH SPECJALNIE ,

 SWE WROTA NIEBIESKIE  OTWORZYŁO ,

 I DO NIEBA CZWÓRKAMI  POSZLI ,

  TĄ SAMĄ-  UTOROWANĄ JUŻ  DROGĄ,

  KTÓRĄ ŻOŁNIERZE Z WESTERPLATTE SZLI .

BO TEŻ  ŻOŁNIERZAMI  BYLI ,

 I JAK CI Z  WESTERPLATTE ,

 Z TYM SAMYM WROGIEM OKRUTNYM  WALCZYLI ,

 I JEDNAKO JAK ONI,

 W BOJU NIERÓWNYM  PADALI ,

I WALCZĄC O CIEBIE WARSZAWO  ,

 JAK ONI-

 O POLSKĘ -  OJCZYZNĘ NASZĄ  SIĘ BILI ,

I ZA NIĄ UMIERALI .

 

 

WIEM WARSZAWO ,

  ŻE NIE ZAPOMNIAŁAŚ ,

 KIM TWOI  POWSTAŃCY BYLI .

CI CO NIE WIEDZĄ ,

 NIECH OD POMNIKA MAŁEGO POWSTAŃCA ZACZNĄ SWĄ EDUKACJĘ,

POWSTAŃCA NAJMNIEJSZEGO ,

 ALE CZY NA PEWNO NAJMNIEJSZEGO? ,

I NIE POWSTAŃCA - TYLKO POWSTAŃCÓW –

 BO WIELU ICH BYŁO ,

 I CHOĆ MALI WZROSTEM I WIEKIEM ,

 I SIŁY MĘSKIEJ ,TEJ FIZYCZNEJ JESZCZE NIE MIELI ,

 PRZETO BUTELKAMI  W CZOŁGI ŻELAZNE ,  SAMI NIE RZUCALI ,

LECZ WIELCY DUCHEM ,

 I HEROIZMEM NAPEŁNIENI I  PRZESIĄKNIĘCI –

 TO ONI JE BENZYNĄ NAPEŁNIALI ,

I DO RZUCANIA W CZOŁGI ŻELAZNE,

 TYM NIECO WIĘKSZYM PODAWALI ,

 A CI RZUCALI ,  CELNIE RZUCALI-

I NIE CHYBIALI, NIE CHYBIALI .

A I Z POWODU SWEJ DROBNEJ POSTURY,

 ŁATWIEJ SIĘ MIĘDZY GRUZAMI WARSZAWY PORUSZALI ,

 I KANAŁAMI  KRĄŻĄC CIASNYMI,

 MIĘDZY MOKOTOWEM,  ŚRÓDMIEŚCIEM I WOLĄ ,

 KORESPONDENCJĘ WOJENNĄ DOSTARCZALI ,

 I JEDNAKO Z INNYMI CIERPIELI,

 RANY ODNOSILI , I JAK INNI POWSTAŃCY ,

NAJWYŻSZE POŚWIĘCENIE NA TWYCH MURACH ZŁOŻYLI, 

 BO JEDNAKO-

JAK ONI  GINĘLI .

 

A I KOBIETY- DZIEWCZYNY WARSZAWSKIE ,

 PIĘKNE I MŁODE ,

ŁĄCZNICZKAMI I SANITARIUSZKAMI BĘDĄC,

 WIELCE SIĘ POWSTANIU PRZYSŁUŻYŁY,

  RANY CIĘŻKIE WOJOWNIKOM OPATRUJĄC –

 ŚMIERCI –

  ŻYCIA Z NICH WYRWAĆ NIE DAŁY ,

I WIELE Z NICH WARSZAWO ,

 TYCH OBROŃCZYŃ TWYCH DZIELNYCH I PIĘKNYCH ,

 ŻADNEJ TARYFY ULGOWEJ NIE MIAŁO ,

 I WIELE Z NICH , NA TWYCH MURACH I BRUKACH ŚWIĘTYCH ,

 SWE OSTATNIE TCHNIENIE WYDAŁO ,

I KREW ICH  W TWE MURY I BRUKI, 

JAK NA ŻOŁNIERZA  POWSTANIA PRZYSTAŁO –

WSIĄKNĘŁA - I DO DZIŚ TAM TKWI ,

DLATEGO JAK ONE ,

 JESTEŚ DZIŚ  WARSZAWO PIĘKNA ,

 A KAŻDA Z NICH , JAK TY WARSZAWO,

 JEST DLA NAS ŚWIĘTA  .

 

I ONI WSZYSCY W GODZINIE PRÓBY NAJCIĘŻSZEJ ,

W GODZINIE  ,,W ‘’

NA PLACACH TWYCH I ULICACH WARSZAWO ,

 LICZNIE SIĘ STAWILI ,

 I TA ZNAMIENNA - SIEDEMNASTA GODZINA ,

„ GODZINA  W ‘’ ,

 MĘŻCZYZN ,  KOBIETY I DZIECI ,  W ŻOŁNIERZY, 

TWYCH OBROŃCÓW , I POWSTAŃCÓW  ZMIENIŁA ,

 I OD „ W ‘’ GODZINY ,

 WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO ,

 I OD  „W ‘’ GODZINY ,

 WSZYSTKO SIĘ ZMIENIŁO,

WARSZAWA POWSTAŁA ,

 WARSZAWA WALCZYŁA !

WARSZAWA WALCZYŁA - O KAŻDY SKRAWEK ULICY ,

 O BARYKADĘ KAŻDĄ WZNIESIONĄ ,

I KAŻDĄ STERTĘ GRUZU , ZE ZNISZCZONEJ KAMIENICY ,

I TRZEBA BYŁO SIĘ ŚPIESZYĆ ,

BO U TWYCH WRÓT NAD BRZEGAMI  WISŁY ,

 DRUGI  WRÓG JUŻ  STAŁ OKRUTNY ,

I CZEKAŁ NIECIERPLIWIE,  A RACZEJ CIERPLIWIE,

  AŻ SIĘ WYKRWAWISZ –

 I DOPIERO WTEDY WKROCZYŁ,

 GDYŚ BYŁA POKONANA ,

BO POWSTANIE PADŁO ,

 A TY BYŁAŚ WARSZAWO , NA KOLANACH,

 POOBIJANA , ZNISZCZONA I UKRZYŻOWANA .

 

NA KOLANACH  -

 NIE DLATEGO ŻE TAK CHCIAŁAŚ ,

 ŻE SAMA NA NIE PADŁAŚ ,

LECZ DLATEGO , ŻE CI NIEMIECCY NAJEŹDŹCY ZDZICZAŁE-

 STOPY –

FUNDAMENTY  TWYCH MURÓW  PODCIĘLI .

 

ALE NIC TO WARSZAWO  -

 BO NIE WSZYSCY TWOI OBROŃCY ZGINĘLI ,

 A TY ZMARTWYCHWSTAŁAŚ ,

 Z KRZYŻA ZESZŁAŚ ,

I Z KOLAN POWSTAŁAŚ  .

BO NIE Z WŁASNEJ WOLI , I BOJAŹNI  KLĘCZAŁAŚ –

 A I POWSTAŃCY TWOI ,

CO DZIELNIE WALCZYLI,

 JEDNI DO NIEBA POSZLI ,

 LECZ INNI PRZEŻYLI -

I CI CO PRZEŻYLI - DO CIEBIE SWOJEJ STOLICY POWRÓCILI ,

BY CIĘ ODBUDOWAĆ,

 I NOWYCH WARSZAWIAKÓW ZA SOBĄ PRZYWIEDLI,

 I RAZEM  CIĘ ODBUDOWALI ,

 I JESTEŚ – JESZCZE WIĘKSZA,

  I PIĘKNIEJSZA NIŻ KIEDYŚ BYŁAŚ ,

 I JESTEŚ I BĘDZIESZ-

 I NA WIEKI Z NAMI ZOSTANIESZ,

 I NIE ZGINIESZ,

 PÓKI MY ŻYJEMY ,

 I DOPÓKI WISŁA PŁYNIE,

 PO POLSKIEJ KRAINIE.

 

 

I POWIEM CI  WARSZAWO ,

 ŻE INACZEJ CIĘ DZIŚ ODBIERAMY ,

INACZEJ NIŻ  TWÓJ PIEŚNIARZ - 

I MIESZKANIEC WSPANIAŁY , I GODNY ,

TWÓJ OBROŃCA I POWSTANIEC ,

 TWÓJ „ PTASZEK ‘’ ,

 CO Z ŻALEM WYŚPIEWAŁ ;

„ ŻEŚ TY DZISIAJ NIE TAKA ,

 ŻE KRWAWE PRZEŻYŁAŚ DNI ,

 ŻE ROZPACZ I BÓL CIĘ PRZYGNIATA ,

 ŻE TRZEBA NAD TOBĄ ZAPŁAKAĆ ‘’,

 I PŁAKAŁ ,

NIE RAZ PŁAKAŁ .

 

MY DZIŚ JUŻ  NAD TOBĄ WARSZAWO , NIE PŁACZEMY ,

 LECZ PAMIĘTAMY,

 I PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY,

 I PAMIĘĆ TĄ ZA ŚWIĘTĄ UWAŻAMY ,

 I W GODZINIE „W’ ,

  CO ROK HOŁD WIELKI SKŁADAMY,

TOBIE -  I TWOIM OBROŃCOM DZIELNYM,

 I TWĄ HISTORIĘ  PIELĘGNUJEMY , I PIEŚCIMY , I OPOWIADAMY  -

 LECZ  NIE PŁACZEMY-

 JUŻ NIE PŁACZEMY ,

 BO ONI ZA NAS  W CZASIE POWSTANIA ,

 WSZYSTKIE ŁZY WYPŁAKALI ,

 A GDY WRÓCILI DO CIEBIE WARSZAWO ,

 PO  UCIECZCE WROGA ,

 I CIĘ ZOBACZYLI –

 RESZTKI  ŁEZ Z OCZU  WYLALI  .

BO WTEDY WARSZAWO WIELKĄ ŚCIANĄ PŁACZU BYŁAŚ ,

CHOĆ ŚCIAN TWOICH ,

 PO KTÓRYCH ICH ŁZY WIELKIE , I PRZESOLONE MOCNO ,

 BY MOGŁY SPŁYWAĆ - NIE BYŁO .

PRZETO ŁZY TWYCH OBROŃCÓW , PO ICH CIELE SPŁYWAŁY,

I KAŻDA Z ŁEZ WYLANYCH ,ICH STOPY OSIĄGNĄWSZY ,

DOPIERO WÓWCZAS MURÓW  TWOICH SIĘGAŁA ,

OD KTÓRYCH ŚCIANA PŁACZU SIĘ ZACZYNAŁA ,

CHOĆ ZDARZAŁY SIĘ WYJĄTKI CUDOWNE ,

GDZIE ŁZA Z OCZU  WYLANA ,

 TWĄ ŚCIANĘ PŁACZU ZROSIŁA  ,

JUŻ OD WYSOKOŚCI KOLANA ,

,,OCH JAKA WIELKA BYŁAŚ WTEDY WARSZAWO ‘’ ,

JAK ZAWSZE WIELKA ,

,,A NAJEŹDŹCY  JACY  HUMANITARNI I WSPANIALI ,

 BO POZOSTAWILI CI KILKA WIEŻ WYSOKICH ,

 SIĘGAJĄCYCH KOLANA ‘’ .

I NIE ZDOŁALI CIĘ WARSZAWO , SPROWADZIĆ DO MAŁOŚCI ,

I CHOĆ WIEŻE TWOJE NAJWYŻSZE ,

W TYM CZASIE SIĘGAŁY TYLKO KOLANA ,

TO TY NADAL POZOSTAŁAŚ WIELKA ,

BO NIEPOKORNA WOBEC WROGÓW TWOICH ,

 BO - BO WALCZĄCA -  BO ŚWIĘTA – BO W KOŃCU ZWYCIĘSKA.

 

 

ALE SKĄD TEN MÓJ SARKAZM NIEUPRAWNIONY ,

CZYŻBYM TĘ PIEŚŃ PISZĄC BOLESNĄ ,

I CHWALEBNĄ ,

SAM ZOSTAŁ WYNATURZONY I NIECZUŁY ,

NA TWE BOLEŚCI I CIERPIENIA ?.

NIE WARSZAWO -  NIE ,

SARKAZM , I KPINA BEZLITOSNA Z POCZYNAŃ WROGA ,

TO TEŻ WALKA TWOICH OBROŃCÓW WARSZAWO ,

WIERSZE I PIOSENKI ZAKAZANE ,

I CHOĆ ZAKAZANE , MY JE WSZYSCY ZNAMY I ŚPIEWAMY ,

ONI – TWOI OBROŃCY JE UŁOŻYLI,

I NIEMCOWI JE DEDYKOWALI ,

I ONI JE WROGOWI W GĘBĘ RZUCILI ,

A RACZEJ W GĘBĘ  ŚPIEWALI ,

I POKAZALI , ŻE NICZEGO SIĘ NIE BOJĄ ,

BO SIĘ NIE BALI , I CIĄGLE ŚPIEWALI ,

A W SŁOWACH ICH I MELODII ,

POGARDA WIELKA I KPINA  DLA NIEMCA ,

POGARDA I KPINA  DLA JEGO OKRUCIEŃSTWA ,

I TERRORU WIELKIEGO ,

POGARDA DLA ŚMIERCI ,

 I RAN Z JEGO ŁAP ZADAWANYCH ,

I POKAZ POLSKOŚCI I PATRIOTYZMU WIELKIEGO ,

,,ŻE W KRAJU POLSKIM , I NASZEJ STOLICY – WARSZAWIE - TO MY PANY ‘’

SARKAZM , KPINA I PIOSENKA ZAKAZANA  ,

TO DRUGIE OSTRZE MIECZA OBUSIECZNEGO ,

MIECZA POLSKIEGO ,

JEDNO OSTRZE TO BAGNET , GRANAT ,KULA OSTRA ,BUTELKA Z BENZYNĄ ,

ŁZA SŁONA  I NIENAWIŚĆ DO WROGA ,

DRUGIE ZAŚ TO -SARKAZM , KPINA , DRWINA ,

I PIOSENKA ZAKAZANA , CHYBA  DANA OD SAMEGO BOGA .

I ONO TEŻ JAK BRZYTWA NAOSTRZONA NA PASKU SKÓRZANYM ,

BYŁO OSTRE ,I CIĘŁO NIEZMIERNIE WROGA UMYSŁ I SUMIENIE ,

 CHOĆ TEGO AKURAT NIEMCY  NIE MIELI ,

WIĘC CIĘŁO, TO CO MIELI  ,

,, ICH WYŻSZOŚĆ I EGO ,

 I KULTURĘ WIELKĄ I CZYSTĄ , TĄ NORDYCKĄ , TĄ SZWABSKĄ ,

TĄ NIEMIECKĄ , TĄ ARYJSKĄ , KTÓRA IM ,

 TAKIE WIELKIE RZECZY CZYNIĆ POZWALAŁA’’ ,

BO WIELKA BYŁA ,I ŻADNEJ MORALNOŚCI ,

 NI OGŁADY MAŁEJ, NI ETYKI NIE MIAŁA ,

 BO NIE MUSIAŁA -  BO WIELKA BYŁA I CZYSTA ,

JAK ICH KREW CZYSTA  NICZYM NIE ZMĄCONA ,

TO PRZECIEŻ WIDAĆ , NA PIERWSZY RZUT OKA ,

JAKĄ WIELKĄ ICH KULTURA SZWABSKA  BYŁA ,

I NICZEMU PODPORZĄDKOWAĆ SIĘ NIE MUSIAŁA ,

BO WIELKA BYŁA - NIE MAŁA , DLATEGO ROBIŁA CO CHCIAŁA ,

BO WIELKA BYŁA I SILNA ,A NIE SŁABA I MAŁA ,

WIĘC JĄ WDRAŻALI , I DO GŁÓW NASZYCH POLSKICH  WBIJALI ,

SZWABY NA CO DZIEŃ , A MY - POLACY, TACY MALI ,

 I ONI -POLACY  WARSZAWIACY, TEŻ MALI I NIE POJĘTNI ,

BYLIŚMY NA ICH  KULTURĘ WIELKĄ ,

 JACYŚ  NIEZMIERNIE – OPORNI ,

I JACYŚ TACY , MOCNO  ODPORNI , I JACYŚ ,

JAKBY WOBEC NIEJ - NIEPOKORNI ,

I JACYŚ , JACYŚ TACY WOBEC NIEJ SMĘTNI .

A JAK TO WYPADA WOBEC KULTURY WIELKIEJ ,

TAK SIĘ ZACHOWAĆ  - I TAK PRZECIW NIEJ KNOWAĆ -  

 PYTAM ZGORSZONY - I SAM ODPOWIADAM SOBIE –

 BO BYŁO NAM LŻEJ , BO BYŁO NAM LŻEJ ,

GDY TEJ KULTURY WIELKIEJ BYŁO MNIEJ ,

BO NIE OGARNIALI JUŻ ŻEŚMY JEJ WIELKOŚCI,

 JEJ ZASAD CZYSTYCH , JEJ MORALNOŚCI ,

I WSZYSTKO CO  ROBILI ONI , O KTÓRYCH TA PIEŚŃ ,

 BY BYŁO JEJ MNIEJ ,I JESZCZE MNIEJ .

BO ZA WIELKA DLA NAS BYŁA ,

WCIĄŻ TAKA WIELKA , I CZYSTA ,

 CZYLI WCIĄŻ TA SAMA .

BO NIC SIĘ W NIEJ NIE ZMIENIAŁO ,

A PRZEZ TYLE LAT NAM NARZUCANA ,

W KOŃCU PO PROSTU SIĘ ZNUDZIŁA ,

I WARSZAWIAKÓW – WKURZYŁA ,

I JĄ WYSADZILI, I SIĘ JEJ POZBYLI ,

I SWOJĄ -  POLSKĄ WPROWADZILI , I ZA NIĄ GINĘLI ,

I DLA NIEJ ZWYCIĘŻYLI .’’

 

,,ALE DOPOWIEM JESZCZE , ŻE NA CZEŚĆ ,

TEJ WIELKIEJ -TEJ  CZYSTEJ I NIEMIECKIEJ,  

 WIERSZE I PIEŚNI UKŁADAMY,

 BY NIE ZAPOMNIEĆ , JAKĄ WIELKĄ BYŁA ,

I CO DZIĘKI NIEJ SIĘ STAŁO , BO BEZ NIEJ ,

 NIC BY SIĘ NIE STAŁO , CO SIĘ STAŁO ,’’

DLATEGO NIE WYPADA –

DLATEGO NIE WOLNO ZAPOMNIEĆ ,

I ABY SŁOWA SWE ,

 PRZYKŁADEM PRAWDZIWYM PRZYPIECZĘTOWAĆ ,

TO PRZYJRZYJCIE SIĘ DOKŁADNIE,

 W TYM CZASIE -  WARSZAWIE ,

JAKA WIELKA BYŁA ,JAKA BOHATERSKA ,

JAKA WSPANIAŁA ,

I JAKICH MIESZKAŃCÓW , I POWSTAŃCÓW ,

WALECZNYCH I HEROICZNYCH MIAŁA ,

,,I JAK WIDZICIE , BEZ TEJ KULTURY WIELKIEJ NIEMIECKIEJ ,

NIC BY SIĘ NIE ODBYŁO , I NIC WARSZAWIE NIE PRZYDARZYŁO ,

I NIE MIELIBYŚMY O CZYM PIEŚNI NASZYCH CHWALEBNYCH ŚPIEWAĆ ,

I NIE MIELIBYŚMY PALIWA , BY SERCA NASZE ZAGRZEWAĆ . ‘’

 

DLATEGO KPINA Z WROGA ZAWSZE JEST POTRZEBNA ,

I ZAWSZE POTRZEBNA BYŁA , CHOĆ NIGDY NIE DOCENIANA ,

WSZAK TO ONA , NASZEJ POLSKOŚCI OTUCHY DODAWAŁA .

 BO RÓWNIEŻ PODCZAS NASZEJ NIEWOLI DŁUGIEJ,

 TEJ ROZBIOROWEJ -  KPINA Z OKUPANTÓW ,

JĘZYKOWI NASZEMU POLSKIEMU ,

 PRZETRWAĆ POZWOLIŁA,

 BO W POLSKIM JĘZYKU BYŁA  ,WROGOM ,

WEDŁUG POTRZEB -DEDYKOWANA , DOZOWANA I SERWOWANA  ,

I NIE SKŁAMAŁEM , JAK PISAŁEM,

 A RACZEJ ŚPIEWAŁEM -  ŻE PRZYKŁAD –

Z PRZODKÓW NASZYCH WIELKICH ZACZERPNĘLI ,

KTÓRZY POKAZALI , NIE TYLKO JAK ZWYCIĘŻAĆ MAMY –

ALE TAKŻE JAK PRZETRWAĆ .

 

 

I KPINA OSTRA , KPINA , KPINA , KPINA ,

Z WROGA ZNIENAWIDZONEGO , BO ZBYT DŁUGIEGO W CZASIE ,

 TYCH BOHATERÓW TWOICH WARSZAWO ,

 CO JUŻ SIŁ NIE MIELI ,

I NIE MOGLI SIĘ OPIERAĆ BEZNADZIEI,

KTÓRĄ KUR ZŁOWROGI CODZIENNIE PRZYPOMINAŁ ,

NA NOGI STAWIAŁA , I DO PRZODU IŚĆ KAZAŁA ,

A RACZEJ ZAGRZEWAŁA .

I Z POWROTEM DO NIEPOSŁUSZEŃSTWA WROGOWI ,

 TWYCH POWSTAŃCÓW WARSZAWO PRZYWRACAŁA ,

I Z KOLAN STAWALI ,I ZNÓW SIĘ NIE BALI ,

I ZNÓW ZE ŚMIERCI ZADAWANEJ PRZEZ NIEMCA - KPILI,

A Z  MĘK I TORTUR IM ZADAWANYCH- DRWILI,

A OKUPACJĘ WYŚMIEWALI,

A KULTURĘ NIEMCA WIELKĄ -IGNOROWALI ,

A NA OKUPACJĘ PRZEZ PALCE PATRZYLI ,

A NA ODWETY NASZE KRWAWE- KLASKALI ,

I WSZYSTKO TO RAZEM POZBIERALI ,

I NIEMCOWI W GĘBĘ RZUCILI ,

I SIĘ NIE BALI , I DALEJ DRWILI .

 

 

I RĘKA ICH  STAWAŁA SIĘ MOCNIEJSZA ,

 KTÓRA MIECZ DWUSIECZNY TRZYMAŁA ,

I JESZCZE MOCNIEJ W SZEREGI WROGA UDERZAŁA ,

I NOWĄ OTUCHĄ - KPINĄ I SZYDERSTWEM Z WROGA ,

 WARSZAWIACY POSILENI  ,

CHĘTNIEJ DO POWSTANIA  SZLI ,

PO SWE PRZEZNACZENIE ,

CHĘTNIEJ - CIOS ŚMIERTELNY WROGOWI ZADAWALI ,

I BEZ ŻALU - ZA CIEBIE , I DLA CIEBIE WARSZAWO -  GINĘLI  .

 

A ICH PIERSI MŁODE ,

 OCHOCZO NA DRODZE KULI OSTREJ STAWAŁY,

I KAŻDY Z TWYCH OBROŃCÓW I POWSTAŃCÓW ,

WARSZAWO ZNAŁ SŁOWA ,

SARKAZMÓW WIELU I KPIN Z WROGA ,

I Z NIMI JAK Z ROTĄ CHWALEBNĄ  NA USTACH ,

 SZEDŁ W BÓJ NIERÓWNY I  SZALONY ,

PRZECIW CZOŁGOM - NA NOGACH ,

DLATEGO KAŻDY Z NICH BYŁ WIELKI ,

 I DUMNY - NIE MAŁY  ,

A TWÓJ BÓL WARSZAWO ,

PRZEZ NICH  ZOSTAŁ - CHOĆ BOLEŚNIE -  ALE  POMSZCZONY ,

I KPINĄ SZYDERCZĄ , CO JAK OSTRZE RANI ,

NIEMCOWI W TWARZ RZUCONY .

 

JAK WIDZISZ WARSZAWO ,

TWOI OBROŃCY NICZEGO NIE ZANIEDBALI ,

I NICZEGO NIE PRZEOCZYLI .

DOBRZE SIĘ PRZYGOTOWALI POD KAŻDYM WZGLĘDEM ,

DO WALKI OKRUTNEJ I NIERÓWNEJ .

 

A MY WSPÓŁCZEŚNI  - NICZEGO NIE ZAPOMNIELI  .

DLATEGO MI SIĘ TEŻ UDZIELIŁO ,

TO - CO TWOJĄ WALKĄ BYŁO ,

I POCZUŁEM SIĘ PRZEZ CHWILĘ ,

W SWOIM SARKAŹMIE DELIKATNYM  ,

TWYM OBROŃCĄ  Z ODDALI ,

 A KPINA OSTRA ,  UKOJENIE PRZYNIOSŁA ,

I ZROZUMIENIE - ZROZUMIENIE ,

DLACZEGO DRUGĄ STRONĘ MIECZA ,

NA BRZYTWĘ WYOSTRZONO ,

PO CO ONI – TWOI OBROŃCY BYLI,

 I DLACZEGO  – NA DWA OSTRZA  WALCZYLI  ,

DWOMA OSTRZAMI WROGA CIĘLI ,

NA DWA OSTRZA SIĘ BILI .

 

 PO TO , BYŚMY MY - ICH POTOMNI ,

JUŻ NIE PŁAKALI ,

 I JUŻ NIE PŁACZEMY .  

BO WIDZIMY ŻEŚ WIELKA I PIĘKNA JAK NIGDY ,

 ŻE NADAL JESTEŚ POLSKI,  I NASZĄ  STOLICĄ ,

 DLATEGO NIE PŁACZEMY ,

JUŻ NIE PŁACZEMY .

I ŻE MASZ DUSZĘ,

 I ŻE JESTEŚ NIEŚMIERTELNA ,

 I ŻE NIGDY NIE ZGINIESZ ,

PÓKI WISŁA PŁYNIE,

 I PÓKI MY ŻYJEMY,

 DLATEGO NIE PŁACZEMY  .

A WPROST PRZECIWNIE –

 CIESZYMY SIĘ I ŚMIEJEMY –

LECZ PAMIĘTAMY

I PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY ,

 CHOĆ JUŻ NIE PŁACZEMY ,

 JUŻ  NIE PŁACZEMY .

I POWIEM CI WARSZAWO MIŁA ,

ŻE CHCIELIBYŚMY TOBIE  , I TWOIM OBROŃCOM ,

ULŻYĆ W WASZYCH CIERPIENIACH I BÓLU,

I CZĘŚĆ WZIĄĆ NA SIEBIE, LECZ WIESZ , ŻE NIE MOŻEMY ,

CHOĆ SIĘ Z NIM UTOŻSAMIAMY, I DLATEGO PAMIĘTAMY,

I PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY , I DLATEGO WSPOMINAMY ,

I DLATEGO HOŁD NAJWYŻSZY , WAM RAZEM,

 BO JEDNYM BYLIŚCIE WTEDY – SKŁADAMY .

 

LECZ NIE WSPOMNIAŁEM JESZCZE ,

 O TWYCH INNYCH DZIECIACH,

 I OBROŃCACH WARSZAWO  -

 LECZ IM OSOBNY UTWÓR POŚWIĘCĘ,

A TERAZ TYLKO WSPOMNĘ -

 BO ONI TEŻ POWSTANIE WARSZAWSKIE ,

 POWSTANIE  KRWAWE-

  W KLATCE  GETTA  WZNIECILI .

 TWEGO – TWEGO  GETTA ŻYDOWSKIEGO ,

DZIEŁA  PODŁEGO ,

STWORZONEGO ,PRZEZ NIEMCA OKRUTNEGO  ,

 OKUPANTA I KATA ,

MORDERCY I DZIECIOBÓJCY .

BO TAK MÓWIŁA ,, ICH KULTURA WIELKA  ‘’,

 ,, I MORALNOŚĆ WSZELKA ‘’,

ŻE MORD PRZEZ NICH ZADAWANY ,

TO DZIEŁO WIELKIE , NAJWIĘKSZE W ZIEMI DZIEJACH ,

I ŻE TO WSZYSTKO , TO NOWA JEST ERA ,

I TYSIĄC LAT PRZETRWA – TYSIĄC LAT – HA HA HA ,

 

 I MORDUJĄC CIEBIE WARSZAWO ,

 I TWOICH MIESZKAŃCÓW –

 NIE TYLKO WAS RAZEM  CHCIELI UNICESTWIĆ ,

I  MORDEM SPRAWILI ,

 ŻE TAKA NIEZASŁUŻONA  SPOTKAŁA  CIEBIE ,

I  ICH - TWYCH MIESZKAŃCÓW  TRWOGA -

 ALE SWYM MORDEM I PONIŻENIEM CZŁOWIEKA –

 WRAZ Z WAMI –

TOBĄ WARSZAWO  I POWSTAŃCAMI GETTA ,

CHCIELI ZABIĆ BOGA  .

 

I ZACZĘLI POWSTANIE WARSZAWIACY – WARSZAWSCY ŻYDZI ,

  W CZASIE –

  GDY ZAKWITŁY ŻÓŁTE JAK SŁOŃCE W  ZENICIE - ŻONKILE,

A TULIPANY PIERWSZE PĄKI WYPUSZCZAŁY ,

I ONI PIERWSI SIĘ NIE ZAPARLI,

 GDY KUR PIAŁ ZŁOWIESZCZY,

 I PIERWSI SWE CREDO WYPEŁNILI ,

  I Z TYM SAMYM WROGIEM NIEMIECKIM –

OKRUTNYM I STRASZNYM ,

 CO POWSTAŃCY - 

 TROCHĘ WCZEŚNIEJ SIĘ BILI ,

 I CI CO PADLI W CZASIE POWSTANIA,

 TĄ SAMĄ DROGĄ UDEPTANĄ I UTARTĄ ,

PRZEZ ŻOŁNIERZY Z WESTERPLATTE, 

 JAK ONI , DO NIEBA CZWÓRKAMI POSZLI  ,

 A CI CO PRZY ŻYCIU ZOSTALI - ,

PO POWSTANIU POSZLI ,

 I  DO NICH DOŁĄCZYLI ,

 BO NIEBO SIĘ NIE ZAMKNĘŁO -

I NA INNYCH BOHATERÓW ,

 I PATRIOTÓW CZEKAŁO ,

 I NIEBO SIĘ NIE ZAMKNĘŁO ,

 BO  NIEBO PŁAKAŁO ,

DLATEGO CZEKAŁO,

I NADAL CZEKA  OTWARTE ,

NA OSTATNIEGO Z POWSTANIA WOJA .

POWSTANIA I W GETCIE ,

I WARSZAWSKIEGO -

OSTATNIEGO OBROŃCY SPRAWIEDLIWEGO .

 

 I JA  MUSZĘ JESZCZE TROCHĘ POCZEKAĆ,

 AŻ KTOŚ  ODPOWIEDNIE SŁOWO WYMYŚLI,

  NA OKREŚLENIE ICH CZYNU WIELKIEGO ,

 BO NA DZIEŃ DZISIEJSZY-

CHYBA NIE MA TAKIEGO. 

BO TE SŁOWA WZNIOSŁE ,

 DZISIAJ MI  ZNANE –

SĄ ZBYT PŁYTKIE I MAŁE ,

BY ICH CZYN WIELKI I ŚWIĘTY OKREŚLIĆ,

 BO ONI NIE TYLKO  CIEBIE ,

CHOĆ TAKŻE  - WARSZAWO  BRONILI ,

ANI SWYCH DZIECI  -  CHOĆ TAKŻE ,

 ANI KOBIET I STARCÓW -  CHOĆ TAKŻE ,

  ANI SWEGO EGO -  CHOĆ TAKŻE  ,

 ANI SWEGO MIENIA ,

ANI SWEGO ISTNIENIA ,

 ANI SWEGO MĘSTWA , 

 LECZ W TWOIM , I SWOIM IMIENIU –

 DLA SIEBIE –

GODNEJ ŚMIERCI ,

 A DLA HOMO SAPIENS –

GODNOŚCI LUDZKIEJ ,

 I CZŁOWIECZEŃSTWA –

 BO NIE CHCIELI –

NIE CHCIELI ,

 I NIE  ZGODZILI SIĘ ,

 BYĆ KRÓLIKAMI -

NIE  KRÓLIKAMI –

 I ZA TO NA ŚMIERĆ POSZLI ,

 I ZA TO ZGINĘLI .

 

 I JEŚLI JAKIŚ ZENIT WE WSZECHŚWIECIE ISTNIEJE ,

 PONAD  KTÓRY , W CZYNACH HEROICZNYCH ,

 NIE MOŻNA SIĘ WZNIEŚĆ –

 TO ONI I ICH CZYN CHWALEBNY  - 

 PONAD NIM GÓRUJĄ.

 

ICH HEROIZM WIELKI , I POŚWIĘCENIE, 

TEŻ PAMIĘTAMY ,

I NA WIEKI PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY ,

I NIE ZAPOMNIMY ,

I PIELĘGNUJEMY.

 

A GDY SZLI ONI WSZYSCY, NA SWĄ MISJĘ ŚWIĘTĄ ,

SWE PRZYSIĘGI , I CREDO I ROTY WYPEŁNIĆ ,

I WYBRALI DROGĘ KU ŚMIERCI PROSTĄ , NIE KRĘTĄ ,

BO TYLKO TA PROWADZIŁA KU ZWYCIĘSTWU,

I KAŻDY Z NICH - ŚMIERCIĄ NAZNACZONY,

ZWRÓCIŁ SWE MYŚLI I OCZY  KU NIEBU ,

DO BOGA ,

BY MAŁĄ UCZYNIĆ SWĄ NIEPEWNOŚĆ , I TRWOGĘ .

 

I KAŻDY Z NICH Z OSOBNA ,

USŁYSZAŁ GŁOS Z NIEBA ,

GŁOS OD BOGA WSZECHMOCNEGO  POCHODZĄCY,

ZWRACAŁEŚ  SIĘ DO MNIE -WOŁAŁEŚ MNIE ,

 WIĘC JESTEM, WIĘC JESTEM ,

QUO VADIS ?,

QUO VADIS , MŁODY WARSZAWIAKU ?,

QUO VADIS , MŁODY POLAKU ?,

QUO VADIS ?,

ZAPYTAŁ BÓG ,

 

LECZ USTA ICH MILCZAŁY,

ODPOWIADAĆ NA GŁOS NAJWYŻSZEGO NIE ŚMIAŁY,

LECZ SERCE SIĘ ODWAŻYŁO,

SERCE KAŻDEGO Z NICH ,

NA GŁOS BOGA MILCZĄCO ,

Z POKORĄ WIELKĄ –

 SWOIM BICIEM SZYBKIM -

 ODPOWIEDZIAŁO .

 

IDĘ PANIE Z INNYMI -

RZEKŁO POLSKIE SERCE DO BOGA ,

IDĘ NA WOJNĘ ,

TWOJE PIĄTE PRZYKAZANIE ZŁAMAĆ ,

W RĘKU GRANATY , BAGNET NA BRONI ,

A W LUFIE KULA OSTRA ,

 SERCE NA DŁONI , A W GŁOWIE TRWOGA ,

ALE IDĘ , IDĘ W NIEZNANE PANIE,

 NA OJCZYZNY WEZWANIE.

I KAŻDE SERCE  PRAWDĘ MÓWIŁO ,

I NIE MIAŁO ZAMIARU  KŁAMAĆ BOGA ,

 

GRANATY NA CZOŁGI,

BAGNET W PIERŚ WROGA ,

A KULA W ŁEB,

TAK ODPOWIEDZIAŁO POLSKIE SERCE DO BOGA ,

I NA TYM NIE POPRZESTAŁO ,

I OŚMIELONE DIALOGIEM Z BOGIEM,

 DALEJ MÓWIŁO .

 

I WIEM PANIE , JAKA TO DROGA ,

LECZ TYLKO ONA , TYLKO ONA ,

 PROWADZI MNIE ,I NAS , DO WYZWOLENIA ,

INNEJ DROGI  NIE MA , DLA NAS NIE MA ,

TYLKO TA NAM  POZOSTAŁA  ,

I TYLKO NIĄ IŚĆ MUSIMY .

I WIEM ,ŻE JEST KRWAWA I GROZĄ PRZESIĄKNIĘTA ,

I WIEM PANIE -

 POWIEDZIAŁO SERCE ,DO BOGA ,

 ŻE JUŻ Z NIEJ NIE WRÓCĘ ,

CHOĆ JESZCZE SIĘ ŁUDZĘ , ŻE WRÓCĘ ,  

BO TO DROGA BEZ POWROTU ,

ŻE MOJE ŻYCIE NA NIEJ ZOSTANIE ,

I CHOĆ MNIE JUŻ NIE BĘDZIE ,

TO MÓJ BUNT I POŚWIĘCENIE ,

NA NIEJ TEŻ  ZOSTANIE ,

I GODZĘ SIĘ Z TYM,

PRZYZNAJĘ PANIE .

 

 

LECZ NASZE CREDO ,

W KTÓRE WIERZĘ ,

 I KTÓRE WYZNAJĘ ,

NIE WYZNAJE ŻYCIA SWEGO   ,

JAKO CNOTY NAJWIĘKSZEJ,

ONO NIE WAŻNE ,

DLATEGO MOJE ŻYCIE ,

 NA TEJ DRODZE ZOSTANIE ,

DLA OJCZYZNY PANIE ,

 DLA OJCZYZNY,

I DLA WARSZAWY ,

WSZYSTKO DLA NIEJ,

PRÓCZ CIEBIE PANIE ,

I MEGO HONORU,

TAK MI DOPOMÓŻ BÓG ,

TAK MI DOPOMÓŻ PANIE ,

TAK MI DOPOMÓŻ BÓG .

 

I ZAPYTAŁ WTEDY BÓG ,

A CÓŻ TO SIĘ STAŁO ,

 ŻE TĘ DROGĘ ŚMIERCI ,

CIĘŻKĄ I KRWAWĄ ,  ŻEŚCIE WYBRALI,

POWIEDZCIE MI SKARGĘ SWOJĄ ,

I SWOJE ŻALE ,

I ODPOWIEDZCIE SZCZERZE ,

DLACZEGO IDZIECIE ?,

 DLACZEGO  CHCECIE ZŁAMAĆ ,

 MOJE PRZYKAZANIE ? .

 

I POWSTAŃCY BOGU SZCZERZE –

 SWOIMI SERCAMI ODPOWIEDZIELI,

 CHÓREM - RAZEM ,I ZGODNIE –

 SKARGĘ I POWÓD - Z BÓLEM  WYKRZYCZELI ,

DLACZEGO IDĄ MŚCIĆ I ZABIJAĆ  .

 

ZA POLAKÓW CIERPIENIE – POWIEDZIELI

 DOKŁADNIEJ – BÓG POPRAWIŁ.

 

A ONI OŚMIELENI SŁOWAMI BOGA ,

 DALEJ  KONTYNUOWALI  ,

SWĄ WYLICZANKĘ  DŁUGĄ  -

GROZĄ WIELKĄ ,

 I KRWIĄ NIEWINNYCH  PRZESIĄKNIĘTĄ ,

I SWYM CREDO WIELKIM I SZLACHETNYM PODSZYTĄ . 

 

ZA NASZE RANY , OD KUL MILIONÓW ,

ZA MILIONY W NASZYM NARODZIE ZGONÓW ,

Z NIEMCA PODŁEJ RĘKI ZADANYCH .

MILIONÓW PANIE – MILIONÓW ,

MILIONÓW MORDÓW  PANIE – MILIONÓW,

MILIONÓW , MILIONÓW , MILIONÓW.

 

ZA RANY CIĘTE OSTRZEM ZADANE ,

ZA RANY OD BATA SKÓRZANEGO,

RANY OD PEJCZA STALOWEGO,

ZA  RANY SZARPANE ,

ZA PAZNOKCIE OBCĘGAMI ŻYWCEM WYRYWANE ,

ZA CIAŁA  ŻYWCEM PRZEPALANE ,

ZA KRAJ SZUBIENICAMI UDEKOROWANY,

 A NA NICH WISIELCÓW POLSKICH TYSIĄCE ,

ZA KOMINY DYMIĄCE NA POLSKIEJ ZIEMI,

A W NICH OGIEŃ , CIAŁAMI CZĘSTO JESZCZE ŻYWYMI ,

 POLSKICH PATRIOTÓW , I NIEWINIĄTEK MAŁYCH  PODSYCANY,

ZA MIOTACZE OGNIA ,

ZA PŁONĄCĄ WARSZAWĘ ,

ZA ŻYWCEM PALENIE , I DZIECI I KOBIET I STARCÓW,

 W ICH WŁASNYCH STODOŁACH I DOMACH  ,

ZA ICH PROCHY PO POLACH I LASACH ROZSIANE,

ZA LUDZI ŻYWCEM ZAKOPYWANYCH ,

ZA CIAŁA PROFANOWANE ,

ZA BOMBARDOWANIA ,

ZA POCZTĘ GDAŃSKĄ ,

ZA WILCZE STADA ,

ZA RABUNEK NIESŁYCHANY,

ZA DZIECI SWYM MATKOM ODBIERANE ,

ZA DZIECI ZNIEMCZANIE ,

ZA ICH SKRUPULATNOŚĆ W MORDZIE NIEWINNYCH ,

ZA ICH STATYSTYKI ,

ZA DANINY OD GŁODNYCH , BRUTALNIE  ŚCIĄGANE ,

ZA ICH PLANY NIKCZEMNE , NAWET TE NIE ZREALIZOWANE ,

ZA STU NIEWINNYCH ZA SZWABA JEDNEGO ,

ZA ROZKAZY NIKCZEMNE , DO MORDU WZYWAJĄCE ,

ZA PACYFIKACJĘ MIAST POLSKICH I WIOSEK ,

ZA ŁAPANKI NA ULICACH WARSZAWY,

ZA GOLGOT MNOGOŚĆ DLA NAS UCZYNIONYCH ,

W CAŁYM POLSKIM KRAJU ,

NAJWIĘCEJ W EUROPIE ,

 

TAK SIĘ BOŻE WIELKI , SPRAWY MAJĄ ,

 

ZA POLAKÓW ROZSTRZELIWANYCH –

 NA ULICACH , PLACACH, LASACH, DOMACH ,I POD PŁOTAMI ,

ZA GŁÓD NIESŁYCHANY ,

ZA GRUZY WARSZAWY ,

ZA ZAMEK KRÓLEWSKI ,

ZA WYMAZYWANIE NASZEJ HISTORII ,

ZA MOGIŁY BEZIMIENNE,

 POLAKÓW POMORDOWANYCH I ZAMĘCZONYCH

ZA CYKLON B

ZA KOMORY GAZOWE ,

ZA OSTATECZNE ROZWIĄZANIE ,

ZA HOLOKAUST -ŻYDOM DEDYKOWANY,

ZA NIEWOLNICTWO, NAM DEDYKOWANE ,

ZA ROBOTY PRZYMUSOWE ,

ZA DOŚWIADCZENIA MEDYCZNO DIABELSKIE ,

 NA DZIECIACH NAJMNIEJSZYCH ,

I TYCH JESZCZE NIE NARODZONYCH ,

 KOBIETACH CIĘŻARNYCH, I ICH CIERPIENIA ,

ZA GETTO NIKCZEMNE ,

ZA OSTATECZNE ROZWIĄZANIE ,

ZA ALEJĘ SZUCHA ,

ZA NAPAŚĆ ZDRADZIECKĄ ,

ZA OBOZY ŚMIERCI

MAJDANEK

TREBLINKA ,

BEŁŻEC ,

 OŚWIĘCIM,

ZA PALMIRY ,

I WIELE INNYCH O KTÓRYCH NAWET NIE WIEMY , A KTÓRE ISTNIEJĄ

ZA RASĘ NAJWYŻSZĄ , ARYJSKĄ , NORDYCKĄ , I INNĄ GERMAŃSKĄ,

ZA POGARDĘ WSZYSTKIEGO CO STWORZYŁEŚ PANIE ,

ZA TO ŻE ONI PIERWSI -W SPOSÓB HANIEBNY ,

 I BEZPRECEDENSOWY – DOTĄD NIE ZNANY ,

 ZŁAMALI TWOJE PIĄTE  PRZYKAZANIE - PANIE - ,

BO CAŁE MACHINY ŚMIERCI URUCHOMILI ,

I NIĄ SIĘ UPAJALI , I NIĄ SIĘ CHEŁPILI ,

NIĄ SWOJE POTRZEBY KULTURY ZASPAKAJALI ,

I NICZEGO  -  NAWET CIEBIE PANIE - SIĘ NIE BALI ,

I NIE TYLKO  PIĄTE PRZYKAZANIE  ZŁAMALI ,

ONI ZŁAMALI JE WSZYSTKIE .

TAK Z NASZEJ SKARGI ,

 I NASZYCH RACHUNKÓW IM WYSTAWIONYCH  WYCHODZI,

TAK SIĘ SPRAWY MAJĄ PANIE ,

  ZA CZECHOSŁOWACJĘ ,

ZA ANGLIĘ ,

ZA GRECJĘ I HOLANDIĘ ,

I ZA INNE PODBITE KRAJE ,

ZA PAKT DIABELSKI , POMIĘDZY DIABŁAMI ,

RIBBENTROP  -  MOŁOTOW ZWANY,

ZA SPANNERÓW, GEBELSÓW, MENGELÓW MILIONY,

I ZA TEGO JEDNEGO –  NAJWIĘKSZEGO Z DIABŁÓW WIELU - HITLERA .

 

I ZA TO BOŻE IDZIEMY ,

I PRZEZ TO WSZYSTKO , BOŻE IDZIEMY ,

TWOJE PIĄTE ZŁAMAĆ  PRZYKAZANIE  ,

I ZA TO IDZIEMY ZABIJAĆ .

TYCH CO NAM TO ZROBILI,

 BO JESZCZE NIE PRZESTALI,

JESZCZE SIĘ TYM NIE ZNUDZILI ,

I DALEJ KONTYNUUJĄ SWOJE PODŁE DZIEŁO,

I DALEJ TAKIE SAME MAJĄ ZAMIARY,

I JE KONTYNUUJĄ ,

I DALEJ PRZECIW NAM  KNUJĄ ,

I NIE POJĘLI , ŻE ZBŁĄDZILI,

DALEJ NIC NIE CZUJĄ ,  

JESZCZE NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO,

I NIE ZMIENI , PÓKI TEGO NIE PRZERWIEMY .

I ZA TO IDZIEMY ZABIJAĆ ,

BY WSZYSTKO ZMIENIĆ ,

BY TWE PRZYKAZANIA PRZYWRÓCIĆ PANIE ,   

I ZA TO IDZIEMY ZGINĄĆ  .

 

TO TYŚ PANIE ALFĄ ,

TO TYŚ PANIE OMEGĄ ,

A ONI – TOBIE PANIE ,

 TEN TWÓJ PRZYWILEJ ZABRALI ,

I OMEGĄ NASZEGO KRAJU I  NARODU,

 I NARODU ŻYDOWSKIEGO ,

 SAMI SIEBIE MIANOWALI .

 

 

I BŁAGAM CIĘ PANIE ,

 NIE KAŻ MI ZŁOŻYĆ BRONI , KTÓRĄ W RĘKU TRZYMAM ,

Z KTÓRĄ IDĘ NA SZANIEC , TAM ZA ROGIEM WZNIESIONY ,

I BĘDĘ GO BRONIŁ, A JAK TO NIE WYSTARCZY ,

JAK TO BĘDZIE ZA MAŁO , WŁASNĄ PIERSIĄ OSŁONIĘ .

I BŁAGAM CIĘ PANIE , NIE KAŻ MI ,I NIE ZABRANIAJ  JEJ UŻYĆ ,

PRZECIW WROGOWI OKRUTNEMU , I JEGO CZOŁGOM ŻELAZNYM ,

 I NIE NAKAZUJ BŁAGAM , DRUGI POLICZEK NASTAWIĆ ,

JAK BRZMI TWOJE PRZYKAZANIE – PANIE ,

KTÓRE PRZEZ NAS ZOSTAŁO ZŁAMANE – PRZYZNAJĘ .

ALE PRZYJMIJ MOJE – PRZYJMIJ NASZE USPRAWIEDLIWIENIE PANIE ,

 W TEJ SPRAWIE .

WSZAK JA , WSZAK MY PANIE ,JUŻ NIE MAMY CZEGO NASTAWIAĆ ,

BO OBYDWA SĄ WYSMAGANE ,ZE WSZYSTKICH STRON ,

I WE WSZYSTKIE STRONY ,PRZEZ TEGO SAMEGO WROGA ,

I JUŻ NIE MAMY CZEGO NASTAWIAĆ ,

BO LICA NASZE PANIE , OD DAWNA JUŻ SĄ SKONANE ,

I JUŻ NIE MAMY CZEGO NASTAWIAĆ .

A I WROGOWI PANIE , SAMO TYLKO SMAGANIE , I LICO MOJE ,

 JUŻ NIE WYSTARCZA , I OD POCZĄTKU , I NIGDY NIE WYSTARCZAŁO ,

BO JEGO  RAJCUJE ,I EUFORIĘ W NIM WZBUDZA ,

TYLKO ZABIJANIE , A NAJLEPIEJ MORDOWANIE ,

BO ONI SIĘ MIANOWALI - NASZĄ OMEGĄ ,

JAK JUŻ WSPOMNIAŁEM .

 

I PROSZĘ CIĘ PANIE , I BŁAGAM O TO ,

MÓWIŁO DALEJ POLSKIE SERCE DO BOGA ,

 JEŻELI TO CO MYŚLĘ SIĘ STANIE ,

GDY SWĄ WARSZAWĘ MIŁĄ ,

 PIERSIĄ SWOJĄ MŁODĄ I MOCNĄ ,

 PRZED KULĄ OSTRĄ OSŁONIĘ ,

A TA TRAFI CELNIE ,I PIERŚ PRZESZYJE ,

I ROZERWIE SERCE MOJE ,

WTEDY ŚPIEWAĆ PRZESTANĘ –

I USTA ME ZAMILKNĄ ,

I SERCA JUŻ NIE MA ,

I ,, NIE ZGINĘŁA PÓKI MY ŻYJEMY ‘’-

IDĄC W BÓJ - ŁAMAĆ TWOJE PRZYKAZANIE PANIE -

NIE ZAŚPIEWAM - BO JUŻ MNIE NIE MA ,

JUŻ NIE WIDZĘ SŁOŃCA .

ALE ONI - CI CO PRZY ŻYCIU ZOSTALI ,

DRUHOWIE DZIELNI MOI ,

CO ZE MNĄ W BÓJ NIERÓWNY POSZLI ,

ZA TWOJĄ ŁASKĄ PANIE ,

 I BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM TWOIM ,

NIECH ŚPIEWAJĄ  DALEJ ,

I NIECHAJ  NIE PRZESTAJĄ PANIE ŚPIEWAĆ ,

TAK IM DOPOMÓŻ PANIE ,

 TAK IM DOPOMÓŻ BÓG .

I NIECH DZIŚ ŚPIEWAJĄ DALEJ ,

BO DLA WIELU Z NICH- JUTRA TEŻ NIE MA ,

ALE NIEKTÓRZY POZOSTANĄ .

 

BO POWIEM CI PANIE , SWE MARZENIE WIELKIE ,

JAKO SPOWIEDŹ OSTATNIĄ –

 PRZED TWOIM MAJESTATEM - PANIE – MOJE MARZENIE -

KTÓRE WIEM , ŻE SIĘ SPEŁNI – BO NAM BŁOGOSŁAWISZ ,

BO WIDZĘ , ŻE MI BŁOGOSŁAWISZ PANIE ,

BO W BOJU CHWALEBNYM, ZA OJCZYZNĘ ZGINĘ ,

I SPEŁNI SIĘ ME  MARZENIE ,

ŻE DZIŚ NIE ZGINĘŁA , PÓKI MY ŻYJEMY,

A ZA CHWILĘ - A JUTRO NIE ZGINIE ,

 PÓKI ONI - WARSZAWIACY I POLACY ŻYJĄ ,

BO MNIE JUŻ NIE MA –

BO KULA OSTRA MĄ PIERŚ PRZESZYŁA,

I JUŻ  NIE WIDZĘ SŁOŃCA .

I POBŁOGOSŁAW IM PANIE ,

 ICH JUTRO , I ICH POJUTRZE ,

I ICH PRZYSZŁOŚĆ CAŁĄ ,

 TĘ BLISKĄ I TĄ DALEKĄ ,

IM POBŁOGOSŁAW PANIE ,

BO MNIE JUŻ NIE MA .

A  MNIE WEŹ PANIE TAM,

MNIE KTÓRY ZŁAMAŁ TWOJE PRZYKAZANIE PANIE ,

A PRZEZ TO , WYPEŁNIŁ SWOJE ŚWIĘTE CREDO ,

W KTÓRYM TY JESTEŚ PANIE NAJWAŻNIEJSZY ,

W KTÓRYM TY PANIE JESTEŚ PIERWSZY ,

A POTEM HONOR MÓJ I OJCZYZNA MIŁA ,

A NA KOŃCU  MOJE SERCE ROZERWANE ,

NA KOŃCU - BO ONO NIE WAŻNE ,JEGO W CREDO NIE MA ,

 ONO NIE LICZY SIĘ TAK BARDZO , CHOĆ MŁODE .

I WEŹ MNIE PANIE Z MOIMI GRZECHAMI ,

KTÓRE ZA CHWILĘ POPEŁNIĘ ,

 I SPRAW - ABYM NAJPIERW JE POPEŁNIŁ W TWOJEJ ŁASCE ,

 A DOPIERO POTEM ZGINĄŁ , I NIE ZWAŻAJ NA NIE ,

BO POPEŁNIONE W DOBREJ WIERZE .

 DROGĄ TĄ SAMĄ , MNIE PANIE WEŹ , JESZCZE RAZ PROSZĘ ,

 DROGĄ  UTARTĄ , DROGĄ  ZDEPTANĄ MOCNO,

KTÓRĄ WSKAZAŁEŚ  ŻOŁNIERZOM Z WESTERPLATTE ,

CO Z TEGO SAMEGO POWODU CO JA , JAKO PIERWSI  ZGINĘLI ,

WSZAK TO ONI JĄ TAK ZADEPTALI ,BO BYLI PIERWSI ,

I CI-  CO PÓŹNIEJ POSZLI ICH ŚLADAMI -

CI O KTÓRYCH ŚPIEWAŁEM ,

 I POZWÓL PANIE W SWOJEJ ŁASCE MI DO NICH DOŁĄCZYĆ .

 

 DLATEGO  NIE PROSZĘ CIĘ PANIE ,

 O ŻYCIE NA TEJ ULICY,

 TYLKO O PRZEBACZENIE ,

GDY BĘDĘ WYDAWAŁ ,

 SWE OSTATNIE TCHNIENIE .

 

I JESZCZE PRZED WSZYSTKIM ,

CO NIEUCHRONNE , I CO SIĘ STANIE ,

POWTÓRZĘ NASZE DO CIEBIE BŁAGANIE ,

JUŻ OD WIEKÓW CI ZNANE - PANIE ,

,, OJCZYZNĘ WOLNĄ ,

RACZ NAM WRÓCIĆ PANIE’’ ,

A POTEM JĄ POBŁOGOSŁAW ,

I NIECH TAK NA WIEKI ,

NA WIEKI , JUŻ ZOSTANIE .

 

 

TAK POLSKIE SERCA BOGU ODPOWIEDZIAŁY,

I WSZYSTKO PO PRAWDZIE I SZCZERZE MÓWIŁY –

  I WCALE NIE KŁAMAŁY.

 

 I JA WAM POWIADAM,

WSZYSTKIM , CO TEJ PIEŚNI SŁUCHACIE ,

 ŻE NIE ZAMKNĄŁ BÓG NIEBA ,  

ONO OTWARTE CZEKA ,

 NA OSTATNIEGO POWSTAŃCA ,

CO  DROGĘ  KTÓRĄ KROCZYŁ –

 PRZEŻYŁ,

A JAK WYPEŁNIĄ SIĘ JEGO DNI,

WASZE DNI , CZCIGODNI POWSTAŃCY,

KTÓRZY ZOSTALIŚCIE PRZY ŻYCIU,

DO NIEBA GŁÓWNĄ BRAMĄ WEJDZIECIE ,

A NIE BOKIEM, PRZEZ UCHO IGIELNE,

I WEJDZIECIE TAM Z POKORĄ ,

 ALE Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ ,

NA ZIELONE NIEBIAŃSKIE ŁĄKI,

I ZIELONE NIEBIAŃSKIE PASTWISKA ,

 

BO BÓG WIE ,

 BÓG WSZYSTKO WIE ,

BÓG WSZYSTKO WIDZIAŁ ,

I WSZYSTKO DOCENIŁ .

I BÓG NIE ZAPOMNIAŁ,

 NICZEGO NIE ZAPOMNIAŁ ,

A MY TEŻ  - MY TEŻ ,

 NIE ZAPOMNIMY .

 

   I JAK WIDZISZ WARSZAWO –

OBROŃCÓW MIAŁAŚ WIELKICH I WIELU  ,

 I JESZCZE WIĘKSZYCH ,

NIŻ CZŁEK MOŻE SOBIE WYOBRAZIĆ ,

 I DLATEGO JESZCZE RAZ ,

 TE PROROCZE SŁOWA POWTÓRZĘ -

ŻE WARSZAWO MASZ DUSZĘ,

 DLATEGO JESTEŚ ŚWIĘTA , 

 DLATEGO  NIEUGIĘTA ,

 I MIMO KRWAWEJ SWOJEJ HISTORII ,

 KTÓRĄ TU PRZEDSTAWIŁEM ,

 I O KTÓREJ PAMIĘTAMY,

I PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY ,

 WIELE RAZY MIAŁAŚ ZGINĄĆ ,

LECZ NIE ZGINĘŁAŚ ,

 BO WTEDY ICH , ZA OBROŃCÓW MIAŁAŚ,

 I DUSZĘ CI , PRZEZ SAMEGO BOGA DANĄ,

 DLATEGO BYŁAŚ NIEŚMIERTELNA,

 I JESTEŚ , I BĘDZIESZ NIEŚMIERTELNA ,

PÓKI WISŁA PŁYNIE , I PÓKI MY ŻYJEMY .

 

I WIELE BYŁO STOLIC PODBITYCH W EUROPIE ,

 W TYM CZASIE KRWAWYM ,

LECZ ŻADNA Z NICH TAKICH OBROŃCÓW ,

 JAK TY WARSZAWO NIE MIAŁA ,

 BO ŻADNA Z NICH SWYCH MIESZKAŃCÓW ,

 JAK TY WARSZAWO ,TAK NIE KOCHAŁA ,

 DLATEGO PODBICI W INNYCH STOLICACH ,

TAKICH POŚWIĘCEŃ NIE ZNALI ,

 DLATEGO JAK POLACY -

 W TYM WIELU  TWOICH  MIESZKAŃCÓW  WARSZAWO ,

NA WSZYSTKICH FRONTACH EUROPY –

 NA WODZIE, LĄDZIE I POWIETRZU WALCZYLI –

 ONI -  CI Z INNYCH STOLIC , LAWIROWALI ,

 I JĘZYKA WROGA , SIĘ INTENSYWNIE UCZYLI  ,

 BO PEWNIE ZE SWOIM LOSEM ,

 LOSEM  PODDANYCH SIĘ POGODZILI .

I TO NIE JEST TYLKO MÓJ POGLĄD ODKRYTY ,

 NIE JA TO ZAUWAŻYŁEM ,

NIE JA TĘ POSTAWĘ ZDIAGNOZOWAŁEM –

JA JĄ TYLKO POWTÓRZYŁEM .

WIĘKSZY ODE MNIE , TĘ POSTAWĘ  ODKRYŁ ,

 I IM W TWARZ  WYTKNĄŁ ,

 A JA JĄ TYLKO DLA PORÓWNANIA ,

 WAM  PRZEDSTAWIŁEM ,

 BY POSTAWY MIESZKAŃCÓW POKAZAĆ  -

 TWOICH MIESZKAŃCÓW ,

 O KTÓRYCH JUŻ SŁOWA WYŚPIEWAŁEM .

 I ICH – TYCH Z INNYCH STOLIC ,

  O KTÓRYCH LEDWIE WSPOMNIAŁEM .

I MOŻE TAK NIECH ZOSTANIE –

LECZ NIE  NIE - NIE ODPUSZCZĘ -

DOLEJ POCIĄGNĘ SWE ROZWAŻANIE ,

I DALEJ DLA PORÓWNANIA ,

 BY SŁUCHAJĄCY TEJ PIEŚNI SŁOWA-  WIEDZIELI ,

 ŻE MOŻNA SIĘ BYŁO  INACZEJ ZACHOWAĆ ,

 LECZ NASI NIE CHCIELI ,

 I O TAKIM CZYNIE AKCEPTACJI –

  I MOŻE NAWET ,  NIE HANIEBNYM DO KOŃCA –

 NAWET NIE MYŚLELI ,

   A PRZECIEŻ OBROŃCY INNYCH KRAJÓW I STOLIC –

NO MOŻE NIE OBROŃCY , MOŻE TYLKO MIESZKAŃCY ,

  TEŻ SWOIM KRAJOM , I STOLICOM  PRZYSIĘGALI ,

 I ROTY,  I HYMNY CHWALEBNE ,

 W CELU DODANIA ODWAGI -  ŚPIEWALI ,

 I CO ? –

 I NA ŚPIEWIE SIĘ SKOŃCZYŁO ,

I NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO ,

BO  SWOICH HYMNÓW , I ROT , I PIEŚNI WZNIOSŁYCH, 

W CZYN , ZAMIENIĆ NIE POTRAFILI  -

  A MOŻE NIE CHCIELI ,

MOŻE DLATEGO SIĘ Z WROGIEM NIE BILI ,

I MOŻE DLATEGO JĘZYKA WROGA SIĘ UCZYLI ,

 I MOŻE DLATEGO WRÓG PRZESTAŁ BYĆ WROGIEM ,

 MOŻE DLATEGO  .

I NA SŁOWACH WSZYSTKO SIĘ SKOŃCZYŁO ,

WSZAK JAK WIDAĆ,

 DLA NICH TO BYŁY TYLKO SŁOWA –

TYLKO SŁOWA –

 NIC NIE ZNACZĄCE SŁOWA –

 SŁOWA , SŁOWA , SŁOWA  ,

I NIC , DZIĘKI ICH  SŁOWOM WZNIOSŁYM ,

 SIĘ NIE ZMIENIŁO ,

 SŁÓW WYPOWIEDZIANYCH TYSIĄCE ,

 I  BOŃCZUCZNYCH  BARDZO ,  

 I WSZYSTKO JAK DOTĄD BYŁO,

 I CZEKALI WYTRWALE I LENIWIE ,

I CZEKALI CIERPLIWIE , 

AŻ WOLNOŚĆ INNI PRZYNIOSĄ ,

 I SWĄ KREW ZA NICH  PRZELEJĄ ,

 A GDY TO SIĘ STAŁO ,

NIE ZE SWEGO ZWYCIĘSTWA CZERPALI –

TO NASI CHŁOPCY POLSKO ,

TO TWOI CHŁOPCY WARSZAWO ,

MIĘDZY INNYMI, ICH WYZWALALI .

 

 TAM KUR NAWET PIAĆ NIE MUSIAŁ ,

I BEZ NIEGO , SWOICH PRZYSIĄG NIE DOTRZYMALI ,

 I SIĘ ZAPIERALI ,

 I LAWIROWALI , LAWIROWALI ,

 MOŻE DLATEGO SWE SKÓRY TANIE I STOLICE OCALILI ,

 BO SIĘ PODDALI , BO SIĘ ODDALI, BO SIĘ NIE BILI .

 

DO TAKICH POSTAW TERROREM ,

 WRÓG CHCIAŁ TWOICH MIESZKAŃCÓW ,

 WARSZAWO ZMUSIĆ I PRZYSTOSOWAĆ ,

 LECZ ONI SIĘ NIE DALI ,

 I NIE MIELI ZAMIARU LAWIROWAĆ  .

 

BO BYLI NIE TYLKO JAK TAMCI ,

 ZWYKŁYMI  MIESZKAŃCAMI ,

 ALE RÓWNIEŻ W PRZECIWIEŃSTWIE DO TAMTYCH –

 NIEZWYKŁYMI OBROŃCAMI ,

BO ONI SWOJE CREDO ,

 HYMNY I ROTY W CZYN ZAMIENILI ,

 I Z WROGIEM OKRUTNYM , NIEUSTANNIE SIĘ BILI ,

 I NIE POMOGŁY PERSFAZJE ,

 I TERROR NIEMCA  WIELKI ,

I PRZEZ PIĘĆ DŁUGICH LAT , ZDANIA NIE ZMIENILI ,

 I CIĄGLE , I DALEJ , I JESZCZE,  I MOCNIEJ  ,

Z WROGIEM BEZWZGLĘDNYM SIĘ BILI .

 I PROPAGANDA WROGA I MIT ROZSIEWANY –

 O POTĘDZE, O ZWYCIĘSTWACH ,

 I O TYSIĄCLETNIM PANOWANIU ,

RASY WYŻSZEJ ARYJSKIEJ ,

 NIE ZROBIŁY NA NICH WRAŻENIA ,

 ONI DALEJ SIĘ BILI ,

 BEZUSTANNIE , ODPOCZYNKU  I WYTCHNIENIA ,

BO WIERZYLI - W CIEBIE WARSZAWO,

 I W POLSKĘ WIERZYLI ,

 I DLATEGO NIE PRZESTAWALI ,

 I  DALEJ SIĘ BILI ,

 I NIE PRZESTAWALI.

 I PRZYKŁADU Z OBCYCH POSTAW BIERNYCH ,

 I STOLIC , NIBY ZNAMIENITYCH -  NIE BRALI ,

BO SWE PRZYSIĘGI , I CREDO , I ROTY - WYPEŁNILI ,

I  W CZYN ZAMIENILI ,

 I DALEJ SIĘ BILI .

I NIE POZWOLILI SOBIE , FAŁSZYWEJ PROPAGANDY NARZUCIĆ ,

 I NA NIĄ CZYNEM - 

 NIE SŁOWEM ODPOWIEDZIELI –

CHOĆ SŁOWEM TAKŻE ,

 CO JAK BRZYTWA OSTRA CIĘŁO ,

PERSWAZJĘ WROGA .

I TAK WROGOWI MÓWILI -

 

 ,, NIE Z NAMI TAKIE NUMERY BRUNNERY ,

 NIE Z NAMI , NIE Z WARSZAWIAKAMI,

NIE Z NAMI  TAKIE NUMERY BRUNNERY –

NIE Z NAMI , NIE Z POLAKAMI  -

 NIE Z NAMI TAKIE NUMERY BRUNNERY –

NIE Z NAMI ‘’ .

MOŻE Z INNYMI WAM SIĘ UDAŁO ,

ALE NIE Z NAMI , TAKIE NUMERY BRUNNERY ,

NIE Z NAMI –

 NIE  Z POLAKAMI ,

 

I NIE POMOGŁO NAWET WILCZE PRAWO ,

TYLKO U NAS WPROWADZONE PRZEZ WROGA –

,, STU NIEWINNYCH - STU SPRAWIEDLIWYCH ,

ZA JEDNEGO SZWABA ROZDEPTANEGO ‘’

BO MYŚLELI ,

ŻE TAKIM TERROREM BEZPIECZEŃSTWO SOBIE ZAPEWNIĄ ,

LECZ NIC Z TEGO , NIC BARDZIEJ MYLNEGO ,

 NIC BARDZIEJ OBŁUDNEGO  .

I ZNOWU SIĘ POMYLILI ,

ZNOWU TWYCH OBROŃCÓW WARSZAWO NIE DOCENILI  .

A MOŻE WŁAŚNIE DOCENILI ,

 I ZE STRACHU , PRZED GNIEWEM I ZEMSTĄ ,

TO BEZPRAWIE WPROWADZILI ,

 BO WIEDZIELI  , ŻE INACZEJ,

 W PRZEKLĘTEJ PRZEZ NICH  WARSZAWIE ,

 NIE ZROBIĄ KARIERY .

I SKRÓCILI CHŁOPAKI Z AK ,

PÓŹNIEJSI POWSTAŃCY ,

 KARIERĘ KATA WARSZAWY –

 KUCZERY –

 FRANTZA  KUCZERY  .

 

I ROZDEPTALI SZWABA ,

 NA ŚRODKU TWOJEJ WARSZAWO ULICY ,

 BRUKIEM TWARDYM GRANITOWYM WYŁOŻONEJ  ,

 JAK ICH NIEZŁOMNE  CHARAKTERY  ,

I DOBRZE , ŻE KREW JEGO SZWABSKA ,

W TWÓJ BRUK SZLACHETNY ,

WARSZAWO  NIE WSIĄKNĘŁA ,

TYLKO RYNSZTOK JĄ POCHŁONĄŁ ,

 I W NIEBYT ZE ŚCIEKAMI ODPROWADZIŁ ,

TAKIEGO DOKONALI DZIEŁA .

 

I POSZŁA POD MUR SETKA NIEWINNYCH –

I GOLGOTA ZNOWU RUSZYŁA ,

 LECZ NIC TO WARSZAWO 

 NIEBO DLA NICH CIĄGLE OTWARTE BYŁO,

GDZIE POSZLI , ZA SWE POŚWIĘCENIE ,

 I SZKODA ICH BARDZO –

 ALE TAK TRZEBA BYŁO UCZYNIĆ WARSZAWO ,

 TAK TRZEBA ,

 A ONI I TAK POSZLI DO NIEBA .

 

I POKAZALI WROGOWI , ŻE

 NIE Z NAMI TAKIE NUMERY BRUNNERY ,

 NIE Z NAMI ,

NIE Z WARSZAWIAKAMI ,

 NIE Z NAMI TAKIE NUMERY BRUNNERY ,

 NIE Z NAMI ,

 NIE Z POLAKAMI ,

NIE Z NAMI TAKIE NUMERY .

 

I ICH CZYNY WIELKIE ,

 ICH CZYNY CHWALEBNE ,

ICH POŚWIĘCENIE ,

 ICH GNIEW I ODWAGA ,

 ICH KRÓTKIE ISTNIENIE ,

 NIE TYLKO NAM PRZYKŁAD DAŁY ,

 JAK ZWYCIĘŻAĆ MAMY ,

ALE  INNYCH OSTRZEGŁY ŻE :

 

-NIE Z NAMI TAKIE NUMERY IWANY

- NIE Z NAMI TAKIE NUMERY BRUNNERY

NIE Z NAMI –

 NIE Z WARSZAWIAKAMI

MOŻE Z INNYMI,

  ALE NIE Z NAMI

MOŻE Z INNYMI WAM SIĘ POSZCZĘŚCI,

 ALE NIE Z NAMI ,

 NIE Z POLAKAMI ,

NIE Z PATRIOTAMI

NIE Z NAMI TAKIE NUMERY –

 NIE Z NAMI –

 NIE Z POLAKAMI .

 

A MOŻE -  A RACZEJ NA PEWNO ,

 ICH GENERALNY GUBERNATOR ,

  FRANK ,

 HANS FRANK ,

 HANS MICHAEL FRANK ,

KTÓRY Z MOCY PRAWA,

 PRZEZ NIEMCA NAM NARZUCONEGO ,

TWOIM PRZEŁOŻONYM  WARSZAWO BYŁ ,

I TWOIM DYKTATOREM ,

A DLA USŁUŻNYCH MU ŻOŁNIERZY PODŁYCH ,

 LUDZI BEZ HONORU ,GODNOŚCI I SUMIENIA –

MENTOREM ,

 LECZ NIE MIESZKAŁ  WARSZAWO ,

W TWOICH , DLA NAJEŹDŹCY ,, PROGACH GOŚCINNYCH ‘’,

 BO SIĘ BAŁ OKRUTNIE GNIEWU TWEGO  ,

I TWOICH - Z AK   CHŁOPAKÓW DZIELNYCH   - 

I WYBACZ WARSZAWO ,

 ŻE NA OBROŃCÓW, I ŻOŁNIERZY TWYCH WIERNYCH ,

MÓWIĘ CHŁOPAKÓW –

 LECZ ONI TWYMI DZIEĆMI BYLI ,

I BARDZO MŁODYMI OBROŃCAMI ,

 DLATEGO BEZ UJMY DLA NICH ,

 I JAKO DZIECI TWYCH -POWIEM ,

ŻE BYLI CHŁOPAKAMI .

 

 BO WIEDZIAŁ ,TEN  FRANK ,

 ŻE NIE JEST NIEWINNY –

 I ZAMKNĄŁ SIĘ NA WAWELU –

GRODZIE WAROWNYM ,  ZA ŻELAZNĄ BRAMĄ ,

I STAMTĄD WYDAWAŁ ROZKAZY DIABELSKIE ,

I POLAKÓW DO PODDAŃSTWA TERROREM WZYWAŁ ,

 I W TWOICH PROGACH , WALECZNA WARSZAWO ,

RACZEJ NIE BYWAŁ , BO WIEDZIAŁ –

 JEDYNIE ON WIEDZIAŁ , ŻE TAK SIĘ ZABEZPIECZYŁ ,

ŻE NIE ZROBIŁBY W TWOICH ,

 ,, PROGACH  GOŚCINNYCH ‘’ –

 DŁUGIEJ KARIERY –

 BO PRZEZ TWYCH CHŁOPCÓW Z AK ,

 ZOSTAŁA BY PRZERWANA  BRUTALNIE ,

TAK JAK KARIERA KUCZERY ,

 A ARYJSKOŚĆ SZWABA , CZY TEŻ NORDYCKOŚĆ CZYSTA ,

 JAK NA SZWABA OKRUTNEGO PRZYSTAŁO W WARSZAWIE  -

ROZDEPTANA .

 

JA TYLKO HIPOTETYCZNIE  DOPOWIEM PO LATACH,

 GDYBYM ŻYŁ W TAMTYCH CZASACH –

 CHOĆ TO INNA EPOKA ,

 CHŁOPAKOM RADĘ  BYM DAŁ SKUTECZNĄ –

 I FACHOWĄ , I PRAKTYCZNĄ  ,   

,, BYLE NIE NA ŚRODKU ULICY CHŁOPAKI –

 TROCHĘ BLIŻEJ KRATKI ŚCIEKOWEJ ,

TROCHĘ BLIŻEJ RYNSZTOKA ‘’.

 

ON WIEDZIAŁ DOBRZE JAK SIĘ OCHRONIĆ ,

ON JEDYNY ,

 MOŻE HISTORIĘ NASZĄ SUMIENNIE PRZEROBIŁ ,

NASZE POWSTANIA I WOJNY  ,

 NASZ HEROIZM I GNIEW I POŚWIĘCENIE ,

 I NASZE ZRYWY ,

 I MOŻE DLATEGO  POZOSTAŁ DO KOŃCA  -

DO KOŃCA WOJNY ŻYWY ,

BO DOBRZE WIEDZIAŁ ,

 ŻE NIE Z NAMI TAKIE NUMERY BRUNNERY ,

NIE Z NAMI ,

 NIE Z POLAKAMI ,

NIE Z WARSZAWIAKAMI ,

NIE Z NAMI TAKIE NUMERY ,

 NIE Z NAMI .

 

I JESZCZE MAŁA DYGRESJA DLA TOMASZY NIEWIERNYCH ,

TYCH CO POWSTANIE WARSZAWSKIE KRYTYKUJĄ ,

ŻE NIE POTRZEBNE , ŻE ZBYT KRWAWE ,

ŻE NIE W TYM CZASIE ,

ŻE NIE REALNE , ŻE ZA SŁABE ,

ŻE ZBYT MAŁO KORZYŚCI ,

 ŻE ZBYT WIELE NIENAWIŚCI ,

 

WIĘC JA ODPOWIEM NA ICH ARGUMENTY –

A CO MIELI PRZYSIĘGI ZŁAMAĆ ,

 I WIERNOŚCI  NIE DOTRZYMAĆ ,

 MIELI WROGOWI ODPUŚCIĆ,

JEGO  CZYNÓW BESTIALSKICH  NIE POMŚCIĆ ,

 I W NIE PAMIĘĆ PUŚCIĆ ,

I MIELI CZEKAĆ , AŻ KTOŚ KREW SWOJĄ PRZELEJE ,

  I NAS WYZWOLI ,

I UDOWODNIĆ  PRZEKORNIE ,

ŻEBY BYĆ  WOLNĄ POLSKĄ –

TAKIEJ  NIE MAJĄ WOLI ,

 BO BIERNI ,BO LENIWIE CZEKAJĄ , BO LAWIRUJĄ ,

 I NA SWEGO WYBAWCĘ OCZEKUJĄ ,

 I Z NIM SIĘ ZGADZAJĄ .

A DOBRZE WIECIE ,

 KTO NAM WOLNOŚĆ NIÓSŁ ,  NA SWYM BAGNECIE ,

 I CO CHCIAŁ ZROBIĆ Z NASZĄ WOLNOŚCIĄ ,

PRZEZ SIEBIE UCZYNIONĄ .

A I TAK , WPADLIŚMY Z DESZCZU POD RYNNĘ ,

ALE NIC TO,

 BO TEŻ ŻEŚMY TĘ , CHOĆ MNIEJSZĄ –

 TO JEDNAK NIEWOLĘ , DZIELNIE PRZETRWALI ,

I NIKT NIE WIE NA PEWNO , ŻE DZIĘKI ICH WALCE ,

 I POŚWIĘCENIU WIELKIEMU ,

 TO SIĘ STAŁO , CO SIĘ STAŁO ,

 I JAK SIĘ STAŁO ,I DLACZEGO TAK ,

 A NIE INACZEJ SIĘ STAŁO,

TYCH O KTÓRYCH TA PIEŚŃ TRAKTUJE,

 POWSTAŃCÓW NASZYCH , I PATRIOTÓW ,

 KTÓRZY UDOWODNILI SWOIM CZYNEM ,

ŻE JESZCZE NIE ZGINĘŁA ,

 BO MY ŻYJEMY I MY WALCZYMY ,

 I CHYBA DLATEGO TAK SIĘ STAŁO ,

 JAK SIĘ STAŁO,  – NIE – NIE CHYBA ,

  I WYŁĄCZNIE DLATEGO – DLATEGO TAK SIĘ STAŁO,

ŻE  NIE ZOSTALIŚMY PRZYŁĄCZENI DO RODZINY RADZIECKIEJ ,

 I CHOĆ NIE DO KOŃCA WOLNI,

TO JEDNAK JAKO POLSKA , Z BOKU POZOSTALI ,

DLATEGO NA SŁOWA –

 HALT HALT , HANDE HOCH , SZNELA , SZNELA ,  RUKI WIERCH ,

NIE REAGOWAI, I IM SIĘ SPRZECIWIALI , I IM ODPÓR DAWALI ,

 BO BYLI POLAKAMI  ,

BO BYLI BOHATERAMI , BO BYLI PATRIOTAMI .

A CO BYŚCIE POWIEDZIELI TEMU ,

 KTÓRY TAKIE POSTAWY , JAKIE LANSUJECIE ,

TE BIERNE I MIZERNE ,

OTWARCIE , I PROSTO W TWARZ ,

 BEZ OGRÓDEK WYTKNĄŁ I SKRYTYKOWAŁ ,

JEDNEMU KRAJOWI , JEDNEJ STOLICY, JEDNEMU NARODOWI ,

 ŻE MIAST WALCZYĆ , JĘZYKA WROGA SIĘ UCZYLI , 

 I GDYBY WASZE SIĘ SPEŁNIŁO ,MY W DUECIE ,

 W OGNIU TEJ SAMEJ KRYTYKI , BYŚMY GOŚCILI ,

 I NIE ZOSTALIBYŚMY JAKO KRAJ ,

 KUŹNIĄ BOHATERÓW ,

BO TEN SAM CZŁEK , TAK SIĘ O NAS - POLAKACH  -

 DZIĘKI NIM   WYRAZIŁ ,

TYLKO BYLIBYŚMY WÓWCZAS ,  KUŹNIĄ JAK TAMCI ,

 O KTÓRYCH MÓWIŁ  - KRYTYKĘ DELIKATNIE ,

ALE MYŚLAŁ,

  KOLABORANTÓW I FRAJERÓW.

 

I POWIEDZCIE MI ,

 NAM POWIEDZCIE UCZENI  KRYTYKANCI ,

A JAK CHCECIE , TO NAWET ZAPIEJCIE ,

JAK TEN KUR WSPOMNIANY,

KRYTYKANCI POSTAW SZLACHETNYCH , I PATRIOTYCZNYCH ,

 HIPOTETYCZNIE –

GDYBY TAK SIĘ NIE STAŁO JAK SIĘ STAŁO ,

GDYBYŚCIE PODCZAS TEGO PRZEMÓWIENIA ,

 W TYM MIEJSCU WTEDY  BYLI ,

JAK BYŚCIE SIĘ CZULI ? , GDZIE BYŚCIE SIĘ SKRYLI? ,

CO Z HERBEM NASZYM GODNYM ,

 I FLAGĄ NASZĄ ŚWIĘTĄ ?,

TEŻ  BYŚCIE UKRYLI?, 

 CO ZE WZROKIEM SWOIM BYŚCIE ZROBILI ?,

 CO-  NA SŁOŃCE W ZENICIE BEZ CIEMNYCH OKULARÓW  ,

 BYŚCIE PATRZYLI ?,

I WOKÓŁ NIEGO GWIAZD , PRZEWODNICZEK ŁODZI BYŚCIE SZUKALI? ,

A MOŻE WSZELKICH  UKŁADÓW GWIEZDNYCH - ASTROLOGICZNYCH ,

CZY POSTĄPILIBYŚCIE HONOROWO , HONOROWO ,

  I POD STÓŁ ,  ZE WSTYDU SIĘ SKRYLI ,

 I NIC NIE WIDZIELI , I NIC NIE SŁYSZELI ,

TYLKO UDAWALI,

 I JAK ONI O KTÓRYCH MÓWIŁ , LAWIROWALI ,

A TAK WIDZICIE ,

 ONI -POWSTAŃCY , I INNI BOHATEROWIE NASI ,

 WAM TO ZAŁATWILI ,

ŻE STALIŚCIE DUMNI , ŻE STALIŚCIE PYSZNI , ŻE STALIŚCIE GODNI ,

 BO JA TEGO PRZEMÓWIENIA SŁUCHAŁEM –

 I BYŁEM DUMNY ,

I WSZYSCY CO SŁUCHALI , BYLI DUMNI ,

 POLACY BYLI DUMNI ,

 CAŁA POLSKA BYŁA DUMNA - DZIĘKI NIM BYŁA DUMNA ,

DLA NICH BYŁA DUMNA , ZA NICH BYŁA DUMNA –

 PRZEZ NICH BYŁA DUMNA –

  BO PRZEZ NICH JEST WOLNA  ,

BO JESTEŚ POLSKO KUŹNIĄ BOHATERÓW ,

 TAK POWIEDZIAŁ ,

 A SKORO POWIEDZIAŁ ,TO WIEDZIAŁ ,

 WSZYSTKO WIEDZIAŁ, I DOBRZE  WIEDZIAŁ ,

 ŻE SŁÓW NA WIATR NIE RZUCIŁ,

 I MÓWIŁ TO GŁOŚNO ,

 I WCALE POD NOSEM  NIE NUCIŁ  ,

 WCALE NIE NUCIŁ  , BO GŁOŚNO MÓWIŁ ,

 I WIEDZIAŁ CO MÓWI ,

BO PRZEDSTAWICIELEM BYŁ NARODU ,

 KTÓRY TEŻ WTEDY WALCZYŁ ,

 I CHOĆ NIE MUSIAŁ , KREW SWOJĄ PRZELAŁ,

 A MY U JEGO BOKU STALIŚMY ,

 I RAZEM  W JEDNYM SZEREGU WALCZYLI NIERAZ ,

 DLATEGO WIEDZIAŁ,

DLATEGO DOCENIŁ ,

 DLATEGO POWIEDZIAŁ ,

 TO CO POWIEDZIAŁ .

 

I CO PAŃSTWO KRYTYKANCI ,

IDĄC WASZYM TOKIEM MYŚLENIA ,

DOCHODZICIE  DO WNIOSKU ,

ŻE W OWYM CZASIE , NIC SENSU NIE MIAŁO,

TYLKO HANDE HOCH, HALT HALT , RUKI WIERCH ,

I POSŁUCH TEMU , I PODDANIE WROGOWI ,MIAŁO SENS ,

POZA TYM NIC NIE MIAŁO SENSU ,

 NI POWSTANIE , 

JEDNO TO W GETCIE ,

NI DRUGIE -  WARSZAWSKIM ZWANE ,

 KTÓRE NAJBARDZIEJ KRYTYKUJECIE ,

 ALE CHYBA RÓWNIEŻ ,

 MAJĄC TO SAMO PŁYTKIE ,

 I BEZMYŚLNE WYRAFINOWANIE NA MYŚLI,

 TO TAK SAMO BY NALEŻAŁO POSTRZEGAĆ ,

 OBRONĘ  WESTERPLATTE ,

 HELU, POCZTY GDAŃSKIEJ,

I CAŁEJ WOJNY OBRONNEJ,

 A I TERMOPILE , W TEN SAM SPOSÓB ,

 PODWAŻYĆ BY TRZEBA ,

 BO NIE MIAŁY SENSU,

 WEDŁUG WASZYCH TYCH SAMYCH ,

 CO DO POWSTANIA -  RACHUNKÓW ,

 DOŃ PRZYŁOŻONYCH  - BO PRZEGRALI ,

 BO WSZYSCY ZGINĘLI , BO GŁUPCY ,

  ŻE ZGINĘLI, CHOĆ NIE MUSIELI,

GDYBY WALKI NIE PODJĘLI,

 CZY NIE MIAŁY SENSU ,  ICH CZYNY HEROICZNE ,

 ACZKOLWIEK  WIELKIE , TO JEDNAK TRAGICZNE .

DLA WAS TYLKO,

 HALT HALT , HANDE HOCH, RUKI WIERCH ,

 MIAŁY SENS ,

 A DLA NICH TO BYŁ BEZSENS , TO WYZWANIE ,

TO POGARDA , PRZECIW KTÓREJ SIĘ POSTAWILI,

ZA KTÓRĄ UMIERALI ,ZA KTÓRĄ GINĘLI .

  CZY ONI NAPRAWDĘ UMARLI ?,

CZY NAPRAWDĘ BEZ SENSU ZGINĘLI? ,

I NASI POWSTAŃCY  WARSZAWSCY ,

  I  Z TERMOPIL  LEONIDASY  ,

CO TEŻ SIĘ NIE UGIĘLI .    

 

A TERAZ POWIEM WAM , TERAZ JA ZAPIEJĘ ,

TERAZ JA SWOJE ZASIEJĘ ,I POWIEM ,

 CO JA O TYM MYŚLĘ , I CO WIEM ,

 I CO POLACY WIEDZĄ ,CO  WIDZĄ , I W SERCU  CZUJĄ ,

 TYLKO WAM, TO POWIEM KRYTYKANCI I NIEDOWIARKI ,

 CHOĆ JEST WAS GARSTKA JENO , LECZ GŁOŚNO KRZYCZYCIE ,

GŁOŚNIEJ OD KURA PIEJECIE ,

DLATEGO  TYLKO WAM TO DEDYKUJĘ , CO TERAZ POWIEM ,

 BO INNI WIEDZĄ , INNI WIEDZĄ  ,

 INNI WIDZĄ , INNI CZUJĄ , INNI NIE NEGUJĄ .

I MÓWIĘ WAM TERAZ PRAWDĘ PRAWDZIWĄ ,

ŻE POWSTAŃCY NIE UMARLI ,

 POWSTAŃCY NIE ZGINĘLI ,

ONI WIECZNIE ŻYJĄ ,

 OBUMARLI TYLKO ,

 JAK ZIARNO  ZASIANE OBUMIERA ,

 JAK BIBLIA PODAJE ,

I JAK JEST W RZECZYWISTOŚCI  .

 

 LECZ JAK NA ZIEMIĘ ŻYZNĄ  SPADNIE ,

 PLON DAJE OBFITY, PLON ZNAMIENITY –

  I ONI TAKI PLON DALI ,

ONI NIE POTRZEBOWALI SIEWCY,

 ONI  SAMI SIĘ ZASIALI,

I OBUMARLI  - A NASTĘPNIE ODRODZILI SIĘ ,

I PLON DALI OBFITY , I PLON ZNAMIENITY ,

 ZAKORZENIONY MOCNO ,

PLON OBFITY ,

 PLON ZNAMIENITY .

CO NIE WIERZYCIE ? ,

 WIĘC PRZYJDŹCIE NA MAJDANY WARSZAWSKIE ,

 W  ROCZNICĘ POWSTANIA  -

GDZIE WARSZAWIACY SIĘ ZBIERAJĄ ,

 PRZYJDŹCIE NIE ZAPOMNIJCIE ,

 I UJRZYCIE WÓWCZAS , ICH PLON OBFITY ,

 ICH PLON ZNAMIENITY ,

 PRZYJDŹCIE NIE ZAPOMNIJCIE .

I UJRZYCIE PLON ICH WIELKI  ,

I SPÓJRZCIE PLONOWI W OCZY ,

 OD ŁEZ BĘDĄ  BŁYSZCZĄCE ,

I UJRZYCIE W TYCH OCZACH BŁYSZCZĄCYCH OD ŁEZ ,

 SWOJE ODBICIE , MOŻE WÓWCZAS UWIERZYCIE ,

W SENS WSZYSTKIEGO , CO ONI UCZYNILI,

DLACZEGO TAK WŁAŚNIE POSTĄPILI,

 JAK POSTĄPILI.

DLACZEGO WYZWANIE WROGOWI RZUCILI,

  BO TOMASZ TEŻ W KOŃCU UWIERZYŁ ,

I UJRZYCIE  PLON WIELKI,  

 ŻE ŁZAMI W OCZACH STOJĄCY  ,

 CZEŚĆ I HONOR IM – POWSTAŃCOM ,

PATRIOTOM NASZYM ,ODDAJĄCY,

I UJRZYCIE JAK RUCH KOŁOWY USTAJE ,

 BY POWSTAŃCOM ,

W GODZINIE  ,,W’’

HOŁD NALEŻNY ODDAĆ ,

I CHOĆ JUŻ NIE PŁACZEMY ,

TO JEDNAK , W TEN DZIEŃ WYJĄTKOWY,

NIEKTÓRZY SOBIE FOLGUJĄ ,

 I  ŁZY  SZACUNKU , I ŁZY WDZIĘCZNOŚCI ,

 CZASEM PO LICACH IM SPŁYWAJĄ ,

 I SWOIM BOHATEROM  POWSTANIA ,

TAK WŁAŚNIE HOŁD SWÓJ  SKŁADAJĄ .

 

A W SERCACH ICH , NASZYCH SERCACH -

 POLAKÓW I WARSZAWIAKÓW - KAŻDY Z POWSTAŃCÓW,

I TEN JESZCZE ŻYWY, I TEN , KTÓREGO JUŻ  NIE MA  ,

CO NIE WSTAWIŁ SIĘ NA APEL , NA PAC W WARSZAWIE,

CHOĆ ZAWSZE JEST WZYWANY I WSPOMINANY -

WIELKI KRZYŻ,, VIRTUTI MILITARI’’ MA PRZYZNANY -

I TAK NA WIEKI JUŻ ZOSTANIE .

 

 A ŁZY DALEJ IM PŁYNĄ , A ŁZY DALEJ SPŁYWAJĄ ,

I  CHOĆ JUŻ NIE PŁACZEMY , JUŻ NIE PŁACZEMY –

 TO TEN PLON OBFITY ,

 CO NA PLACU  WIDZICIE  - 

 POFOLGOWAŁ SOBIE W TEN DZIEŃ ŚWIĘTY ,I PAMIĘTNY ,

TEN PLON OBFITY ,

PLON OBFITY  - JA WIDZĘ PLON OBFITY  ,

 Z ZIARNA PRZEZ POWSTAŃCÓW ZASIANEGO  ,

JAKO ZIARNA – SIEBIE SAMEGO ,

 A WY KRYTYKANCI , CO WY WIDZICIE , CO ROKU ?

CO INNEGO , CZY TO SAMO CO JA , CO INNI WIDZĄ ,

 I PŁACZĄ WARSZAWIACY  ŁZAMI SZCZĘŚCIA ,

 I WCALE SIĘ NIE WSTYDZĄ ,

  A WY CO KRYTYKANCI WIDZICIE ?  ,

 CO WIDZICIE ?

 

BO JA WIDZĘ JESZCZE  -  I INNI TEŻ TO WIDZĄ ,

 CO PLON ZNAMIENITY I WIELKI ,

 W SERCU MA WYRYTE ,

 BO ZIARNO OBUMARŁO ,

 ALE NA POLSKĄ ZIEMIĘ ŚWIĘTĄ UPADŁO ,

 I   DNA PRZEKAZAŁO , SWOJEMU PLONOWI WIELKIEMU ,

JEMU WŁAŚNIE  JE DAŁO ,

 A PLON PRZEMÓWIŁ -  A PLON MÓWI ,

 NIE RZUCIM ZIEMI SKĄD NASZ RÓD ,

 A PLON MÓWI –

POLSKA  NIE ZGINĘŁA PÓKI MY ŻYJEMY,

TAK ICH PLON MÓWI ,  TAK MÓWI ,

 TAK POLSKI NARÓD  -

  PLON PRZODKÓW SWOICH OBFITY -  MÓWI ,

 TAK MÓWI .

  

  

    DLATEGO  IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ ,

I IDZIEMY SKROMNI ,  LECZ WIELCY,

  I  TERAZ DOPIERO  IDZIEMY -

 SILNI , ZWARCI , GOTOWI –

BO HISTORIA NAS NAUCZYŁA ,

 JAK TEGO DOKONAĆ –

I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ , BEZ ŁEZ W OCZACH ,

 I JUŻ NIE PŁACZEMY –

 I JUŻ PŁAKAĆ NIE BĘDZIEMY ,

I  IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ  -BO GŁAZ TWARDSZY OD MARMURU,

CIĄGLE NA SWYM MIEJSCU STOI ,  I JUŻ  PRZESTAŁ KRWAWIĆ, 

I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ -  BO ŹRENICA DELIKATNA  ,

NIE MUSI JUŻ OPORU JAK GŁAZ TWARDY  STAWIAĆ ,

 I PRZESTAŁA ŁZAWIĆ ,

I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ  - BOŚ ZOSTAŁA OBRONIONA I ZWYCIĘSKA,

  TY WARSZAWO I POLSKA CAŁA  , KTÓREJ NADAL JESTEŚ STOLICĄ –

I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ ,  BO NAD NAMI ZNÓW,

  A RACZEJ DALEJ-

 ORZEŁ BIAŁY –

 I ONA , KTÓRA ZAWSZE NAM TOWARZYSZYŁA I TOWARZYSZY,

 I INSPIRUJE –

 NATCHNIENIE NASZE I ŚWIĘTOŚĆ  - 

 NASZA BIAŁO CZERWONA,

I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ Z NASZYM CREDO SZLACHETNYM -

BOGIEM , HONOREM , OJCZYZNĄ  NA USTACH ,

I IDZIEMY , ZA PRZYKŁADEM PRZEZ PRZODKÓW NAM DANYM - 

I POLSKOŚĆ PIELĘGNUJEMY ,

I CO NAM OBCA PRZEMOC WZIĘŁA-

SZABLĄ ODBIERZEMY.

I NIE ZGINIEMY -JUŻ NIE ZGINIEMY ,

 I TY NIE ZGINIESZ WARSZAWO

I TY NIE ZGINIESZ POLSKO, 

PÓKI MY ŻYJEMY ,

 I PÓKI WISŁA PŁYNIE , PO POLSKIEJ KRAINIE.

 

I TERAZ DOPIERO ZAGRAJCIE WSZYSTKIE MELODIE ,

I TERAZ DOPIERO  ZAGRAJCIE WSZYSTKIE MUZYKI ,

HARFY I  SKRZYPCE I TRĄBY DĘTE –

 WERBLE DUDNIĄCE I TARABANY ,

 TERAZ WARSZAWIE,  I JEJ POWSTAŃCOM ZAGRAJCIE ,

GŁOŚNO I SKOCZNIE CZEŚĆ IM I CHWAŁĘ  NALEŻNĄ ODDAJCIE  .

ZA ICH HEROIZM I POŚWIĘCENIE , ZA ICH  BÓL I CIERPIENIE ,

ZA ŁZY PRZEZ NICH WYLANE , ZA RANY  OD KULI ,

RANY  KŁUTE , CIĘTE I SZARPANE ,

 ZA ICH PATRIOTYZM I ŚMIERCI POGARDĘ ,

 ZA TORTURY KTÓRYCH DOŚWIADCZYLI ,

 ZA ICH HISTORIĘ , I ZA ICH PRAWDĘ ,

ZA HONOR , I ZA PRZYKŁAD NAM DANY ,

 I ZA TO ,

 ŻE W KATOWICACH , GDAŃSKU , PRZEMYŚLU I OTWOCKU ,

 MÓWIMY DZISIAJ W OJCZYSTYM JĘZYKU –

  PO POLSKU .

 

I WY TEŻ  TERAZ ZAGRAJCIE WSZYSTKIE SREBRNE DZWONY,

I WY DZWOŃCIE GŁOŚNO,  ZE SZLACHETNEGO BRĄZU ODLANE ,

I TY  TRĘBACZU  Z WIEŻY WYSOKIEJ ,

 ZAGRAJ SWÓJ HEJNAŁ  MARIACKI  ,

TEN HYMN WSPANIAŁY ,

NA CZTERY STRONY - NA WIWAT WARSZAWIE,

 NA CZEŚĆ POWSTAŃCOM .

I TY WIELKI ZYGMUNCIE , UDERZ SWYM SERCEM WIELKIM ,

 W WIELKĄ CZASZĘ SWEGO DZWONU ,

I  WYDAJ GŁOS POTĘŻNY I DONIOSŁY,

GŁOS POTĘŻNY I DONIOSŁY – POLSKI ,

NA CZEŚĆ HISTORII TU OPOWIEDZIANEJ ,

 A TY WISŁO - NASZA ŚWIĘTA RZEKO ,

UTUL TE MUZYKI DŹWIĘCZNE  ,

 TE MELODIE PIĘKNE I SKOCZNE  , SWOIMI FALAMI ,

I  ZANIEŚ JE  W MORZE - 

 A TY NASZE MORZE POLSKIE , NIE PRZESTAWAJ ICH TULIĆ ,

I POPRZEZ INNE MORZA I BRATNIE OCEANY ,

ZANIEŚ JE DALEJ ,I DALEJ I DALEJ ,

 NA OBCE LĄDY I  DALEKIE KRAJE ,

Z PRZESŁANIEM TEJ HISTORII ,

KTÓRĄ TA MELODIA , I MUZA WIELKA NIESIE ,

 

ŻE POLSKA ISTNIEJE ,

BO ONI ,

 NIE RZUCILI ZIEMI SKĄD NASZ RÓD ,

ŻE POLSKA ŻYJE , I ŻE  JUŻ NIE PŁACZE –

 I ŻE POLSKA  SIĘ ŚMIEJE ,

ŻE WARSZAWA ŻYJE ,

I  ŚCIANĄ PŁACZU I ŁEZ KRWAWYCH ,

JUŻ NIE JEST ,

ŻE ŚCIANY PŁACZU , JUŻ NIE MA ,

 JUŻ NIE ISTNIEJE ,

POZOSTAŁ PO NIEJ TYLKO BÓL WIELKI ,

 Z PODZIWEM I ŚMIECHEM RADOSNYM  ZMIESZANY ,

I TA PIEŚŃ WZNIOSŁA ,

I TO WSPOMNIENIE ,

I WARSZAWA SIĘ ŚMIEJE ,

I WARSZAWA TAŃCZY I  ŚPIEWA ,

 A JEJ POWSTAŃCY ŻYĆ , W NASZEJ PAMIĘCI BĘDĄ ,

ŻE OKRYLI SIĘ CHWAŁĄ WIELKĄ ,  I ZOSTALI LEGENDĄ ,

I ŻE  WARSZAWA NIE ZGINĘŁA , I  NIGDY NIE ZGINIE ,

I ŻE POLSKA NIE ZGINĘŁA , I NIGDY NIE ZGINIE, 

PÓKI MY ŻYJEMY , I DOPÓKI WISŁA PŁYNIE,

 PO NASZEJ OJCZYŹNIE  - POLSKIEJ KRAINIE ,

BO MY TEŻ JAK ONI ,

 CO PRZYKŁAD NAM DALI  -

  ,, NIE RZUCIM ZIEMI , SKĄD NASZ RÓD ‘’.

 

 

HENRYK JAN ŁYSZCZEK

 

 

           PS

I chciałbym jeszcze się podzielić swoimi innymi spostrzeżeniami ,

z dziedziny – kultura , której poświęciłem nieco uwagi w utworze ,

o kulturze najeźdźcy naszego mowa , którą pragnę rozwinąć ,

bo jest tego warta ,a która do dziś trwa , bo przecież nie zginęła ,

i towarzyszy długo nam  bardzo , prawie od zarania .

I to ona właśnie , jak wynika z historii, była powodem,

wszystkiego co się stało.

 To ona była inspiracją ,i usprawiedliwieniem, na to co się stało,

I tego co się stało , kiedyś - w przeszłości -a dzisiaj? – nie wiadomo .

Choć służy , jak się wydaje , poprzez jej skrzywioną interpretację ,

 do kamuflowania i umniejszania , tego co się stało ,

a w przyszłości do zapomnienia – tak mi się wydaje .

 

I nie tylko o tym ostatnim wystąpieniu kultury niemieckiej mówię ,

 o którym śpiewałem, ale tak było zawsze .

Wszak zawsze była przywoływana , i  była wplątywana jako podstawa ,

w różne slogany - płynące z  ust tych ,

co namawiali do złego –

Złego dla nas , i dla innych jej ofiar -

a co dla nas złego –

 to dla kultury wielkiej , i tych co ją wyznają – oczywiście dobrego.

 

 Toć to przecież - wypisz wymaluj – teoria Kalego-

 tylko zmodyfikowana , i na inne tory skierowana ,

 a w zasadzie na wszystkie możliwe , i unowocześniona została ,

a jakże , nie mogło być przecież inaczej ,

i jeszcze bardziej zafilozofowana –

czyli zakamuflowana , zawoalowana ,

a więc nie dla wszystkich widziana – i choć istniała  i działała ,

i to zawsze brutalnie  – to niewidzialna była ,

ot po prostu magia – magia –

i kultury wielkiej niemieckiej , i narodu niemieckiego .

Bo teoria Kalego – ciałem się stała – i na całego obowiązywała .

 

W narodzie - co namiętnie , i dokładnie zawsze ,

 i konsekwentnie , realizował założenia  swojej kultury wielkiej ,

która mu pozwalała ,i nakazywała nawet , innych na nią nawracać ,

jak na wiarę , a jeszcze innym jej służyć ,

 i poddanymi jej być , a nawet ofiarami ,

i sposób w jaki to zrobią nie ważny , byleby efekt był wyraźny .

A więc zawsze w jej imieniu , lub z nią na ustach ,

  wybierali się mordować , napadać rabować ,zdobywać ,

na ludzi polować , i inne kraje anektować – i tak było –

 od jej  zarania – a czy tak jest do dzisiaj?-

 oto jest pytanie – zobaczymy ,

 i nie wiemy do końca , czy się o tym przekonamy .

 

I błędem naszym wielkim było to - ale mam nadzieję , że już nie będzie ,

żeśmy w przeszłości , a raczej przodkowie nasi – kultury tej wielkiej ,

nie poznali do końca , że wzorem Warszawiaków,

 o których utwór powyższy  traktuje,

byli na nią odporni i oporni ,przeto mam żal do nich uzasadniony,

do nich wszystkich - prócz Warszawiaków , bo ci byli na wojnie .

Że jej odpowiednio wcześniej  nie poznali ,

 wszak  nie musieli jej – znaczy tej kultury wielkiej ,

po poznaniu dokładnym , a nawet drobiazgowym ,

 wdrażać do życia naszego  - bo po co  ?

 przecież mieliśmy , i mamy swoją .

 Ale poznać tylko  po to -by wnioski z niej wyciągnąć należyte ,

 by potem uniknąć najgorszego ,

by się nam nie przydarzyło  to - co się przydarzyło .

A wiele razy się przydarzyło – zbyt wiele razy ,

i nie wiem jakiego zwrotu użyć –

czy dzięki tej kulturze wielkiej ,nam się przydarzyło ,

- czy też , przez tą kulturę wielką , nam się przydarzyło ,

To - co się przydarzyło .

Wszak ona była powodem wszystkiego, co się zdarzyło .

Czy przez to ,żeśmy jej nie poznali ?, nam się przydarzyło  to ,

 co się wielokrotnie przydarzyło –

 definicją pozostawiam otwartą .

 

I zachęcam do zgłębiania tej kultury wielkiej ,bo ona nie zginęła,

 wraz z końcem wojny, wszak kultura jest nieśmiertelna ,

i to nie Rzesza Trzecia , tysiąc lat przetrwać może ,

bo to już chyba niemożliwe , dzięki temu co się stało ,

o czym w pieśni opowiedziałem .

Ale kultura wielka i czysta , nadal trwa jak widzę ,

i ona przetrwać może- bo ma się nieźle , a nawet dobrze ,

i nie jest wcale nieśmiała , a wręcz odwrotnie ,

 jak zwykle - tradycyjnie – wielka i bezczelna ,

i nadal ma wiele z Kalego .

 

 Przeto uczmy się jej intensywnie wszyscy.

I nie po to bynajmniej , że jest czysta wspaniała i piękna,

 i wdrażać ją w życie trzeba – ale po to tylko ,

 aby umieć się przed nią bronić .

Przeto namawiam wszystkich- śpiewajcie pieśń moją od czasu do czasu ,

bo ona uniwersalna jest, i nawet naukowa ,i praktyczna ,i historyczna ,

 i pokazuje - i przypomina przede wszystkim ,

 jak owa kultura wielka jest , jak wielka jej niezmienność ,

czyli - dzikość , nieokrzesanie , i  bezczelność  ,

 i jak się przed nią należy bronić ,

 bo obronę przed nią , już mamy przerobioną , na wszystkie strony .

 

Bo ta pieśń , nie z kultury naszej rodzimej się zrodziła ,

ani w głowie autora nie powstała , autor tylko wszystką prawdę ,

 w całość poskładał , a potem zaśpiewał , a raczej wyśpiewał .

A zrodziła się z przykładu krwawego , i rzeczywistości naszej dawnej ,

choć nie tak dawnej ,i wszystko - co w pieśni napisałem ,

zostało krwawo przez nas przerobione , i przetrenowane .

I żal wielki i pretensję mam do naszych przodków - Polaków,

 i ich przodków ,i gorzkie słowa im dedykuję ,

że się tej kultury wielkiej i czystej ,na czas nie nauczyli,

 że odporni na nią byli ,co sprawiło , że czujność stracili ,

i niestety , niestety - z bólem to stwierdzam ,

że  znowu przysłowie nasze mądre do końca wypełnili .

Przysłowie-  to o naszej głupocie i mądrości mówiące ,

przed szkodą i po szkodzie - niestety – wypełnili je w całości – wypełnili .

 

A wszystko to z powodu , że się kultury wielkiej i czystej nie nauczyli ,

a co gorzej , może nawet ją znali, bo od lat wielu,

a nawet wieków z nią obcujemy – ale z powodu jej brzydoty wielkiej ,

choć czystej bardzo – nią pogardzili – a to błąd niesłychany,

i ten błąd w pełni , przysłowie nasze mądre wypełnia .

I nie ważne , że my Polacy , kulturę i piękno inaczej postrzegamy ,

bo sami inną mamy , ale przez to zaniedbanie jednak głupie ,

choć szlachetne bardzo - nie raz założono nam pęta .

 

Choć kultura sama nas nie pociągała ,to jednak znać ją było trzeba ,

tym bardziej , że przez wieki całe, wciskana nam na siłę była ,

więc czy chcieliśmy czy nie – znana nam jednak  była – bo musiała .

I błąd nasz okrutny -  to głupota Polska z przysłowia zaczerpnięta ,

ŻE I PRZED I PO ………..,

bo wielu Polaków – przez wieki całe – wielu Polaków ,

 miliony Polaków –

 ZAPROWADZIŁA KULTURA WIELKA  DO NIEBA ,

Czyli z głupotą naszą , i mądrością zarazem – niestety wygrała .

 

I nie obrażajcie się na mnie patrioci i bohaterowie ,

o których pieśń śpiewałem, i przyjmijcie prawdę z godnością .

Wszak kultura o której mówię , która jeszcze raz powtórzę –

miliony Polaków do nieba wysłała ,i od wieków znana nam była ,

a nawet od naszego państwa zarania .

 

Czasy mam na myśli , od kiedy polski książę ,zakon do nas zaprosił ,

z czarnymi krzyżami na płaszczach .

I nie mam do niego pretensji , wszak wówczas ,

 ta kultura wielka , i krew niezwykle czysta ,

nie była nam znana ,i może nas nawet pociągała - bo jednak kultura,

i dopiero jak  zaczęła być nam serwowana ,

 i od razu w całości , bez zbędnego dozowania ,

zaczęliśmy wyciągać wnioski , ale zawsze za małe ,

i zawsze za słabe,  i zawsze za późno , i zawsze na próżno .

 

A zauważyła kultura , że twardzi jesteśmy , i mało na nią  pojętni ,

i na jej uroki odporni ,i nigdy jej nie przyswoimy ,

 i nie polubimy ,i że nią gardzimy  - ale co jest dla kultury cudowne? ,

że wniosków z niej nie wyciągamy zasadnych ,

więc się rozwinęła ponad miarę , a to nasza już wina ,

którą jako głupotę diagnozuję , i zdania nie zmieniam .

 

Więc pomimo niechęci naszych, i oporów do niej ,

ta się rozpanoszyła nawet  ,i dominować zaczęła , i z nami została ,

i miliony Polaków - choć nie tylko Polaków - do nieba posłała .

A nasi przodkowie , i ci dalecy i ci bliscy,

 żadnych wniosków z historii , którą kultura wielka  kreowała –

 nie wyciągnęli , i jak widzę , również my współcześni , ten sam błąd czynimy,

 który za chwilę , wam wytknę - nam wytknę , i wcale nie będzie miło .

 

I być może to było przyczyną , do postawienia nam zarzutów ,

w przysłowiu prawdziwym , przez poetę naszego wielkiego  ,

który nasze być może wyrozumienie ,

i słabość do kultury wielkiej - w przysłowiu delikatnie ,

choć bez ogródek  ujął , i nie będę się powtarzał ,bo je wszyscy znamy.

Bo przez naszą słabość do kultury obcej , lub pogardę dla niej –

ta wiele szkód nam przyniosła , a my w jednym stanie umysłu trwamy .

I czego potrzebujemy dla otrzeźwienia ?,

 a może dla umysłu naszego orzeźwienia - czyżby tylko miodu pitnego?,

którego ciągle , i od wieków nam mało .

Wszak kultura ta , może tysiąc lat przetrwać , a my musimy wiedzieć ,

jak u jej boku trwać – bo u jej boku żyć musimy , innego wyjścia nie mamy ,

tak nas Bóg pokarał – i to do wiadomości przyjąć musimy ,

bo obok niej od zawsze mieszkamy , i mieszkać będziemy – i jak? -

  MAJĄC JĄ U BOKU NASZEGO , JAK PRZETRWAĆ? - OWE TYSIĄC LAT PYTAM  ? .

 

I  BĘDĘ OPTYMISTĄ WIELKIM - JAK W PIEŚNI – PRZETRWAMY .

 Ale wolałbym być realistą ,i na podstawie realiów , nie optymizmu –

powiedzieć przetrwamy  - ale przetrwamy , przetrwamy .

 

Bo już ją dobrze znamy, i wiemy co potrafi ,ale uważajmy!.

Bo ona nie jest stała ,ciągle się zmienia i ewoluuje ,

I do nowych sytuacji się przystosowuje ,

których jeszcze żeśmy nie przerobili , ale łatwo dosyć je zdiagnozować ,

bowiem tej kulturze , zawsze bezczelność ,i  zawsze ciemność towarzyszy ,

niezależnie od sytuacji, tylko ta ją pociąga ,

 od zawsze – od zarania , i tak jej chyba zostanie .

 

Bo kultura ta wielka i czysta , z czarnym kolorem do nas przyszła .

Ta pierwsza , ta najstarsza , z czarnymi krzyżami na płaszczach .

A potem czerń czysta i nieskazitelna ,szybko się rozrosła .  

I orła na czarno zabarwiła ,który jest kultury tej godłem .

A może to on , od zawsze był czarny , i on właśnie tej kulturze ,

 czerń przyniósł- tego nie wiem ,a zresztą wszystko mi jedno ,

bo u nas jest źle widziany - przez tę sama kulturę wielką ,

 

BO  PRZEZ PRYZMAT NASZEJ KULTURY RODZIMEJ I WIELKIEJ PATSZONY,

RODZIMEJ I WIELKIEJ I WSPANIAŁEJ – BO POLSKIEJ - OCH  JAKŻE ODMIENNEJ .

  

O- i na mundury wojskowe nawet czerń się przelała ,

i w Warszawie okupowanej dominowała .

I czerń czarna , serca Niemca dzikiego , co kulturę wyznawał swoją  wielką ,

co tylko sam się uważał za oswojonego , a nawet za najwyższego w rasie ludzkiej,

też na czarno pomalowała .

Bo tylko ten kolor czarny,  znała kultura wielka , bo zawsze z nim trwała ,

I on tylko był jej miły ,i tak zarządziła , i tak kazała ,

 i taki właśnie , i tylko taki , gust czarny miała ,kultura czarna i wielka .

 

A że zbyt czarna była , czyli zbyt czysta ,a przeto nie przejrzysta i nudna ,

 trupią czaszką ją przyozdobiono dlatego ,i z godnością noszono ,

a i jeszcze krzyż czarny, na czerni zawieszano, aby czerni,

 jeszcze więcej dodać - czarnej czerni , by jeszcze czystsza była ,

i Polaków odstraszała – i znowu się z tą czernią czarną pomylili,

bo Polaków wcale nią  nie przestraszyli , CO NAJWYŻEJ BRZYDZILI ,

co udowodniłem powyżej ,

i prawdziwie , bo historycznie.

 

A jakże - bo kultura wielka na to pozwała , a nawet więcej ,

kultura wielka tego wymagała ,  co robili , a kulturze nie można się sprzeciwić ,

bo to nie wypada – to nasi bohaterowie wielcy ,

,, tacy niedouczeni i głupi byli , że się kulturze wielkiej i czystej sprzeciwili .

a nawet z nią walczyli ‘’, a nawet zwyciężyli , i długo to trwało jak wiemy,

 ale ostatecznie zwyciężyli - i nawet do kotła jednego wrzucili,

 tę drugą kulturę , co ze wschodu do nas  przyszła ,

i w tym kotle , obie kultury zdusili .

I długo to trwało , ale im się udało – zdusili .

 

Och my Polacy , Polacy – nic się na kulturze wielkiej  nie znamy ,

i jej - przez ułomność swoją słowiańską nie rozumiemy,

 jaka jest wielka, jaka wspaniała , jaka cudowna  – i jaka prosta ,

 a my nie rozumiemy , po prostu nie rozumiemy .

 

 AAAAAAA , a cóż to , jak to? , co to? – nie rozumiemy ?- znowu nie rozumiemy ?

 dlaczego nie rozumiemy? – sam pytam siebie ,

nie rozumiemy? , jak to nie rozumiemy .

Czyżbyśmy  byli znowu przed szkodą? – i co? ,  i nie rozumiemy?-

A przecież my przez nią , już po szkodach wielu - i nie rozumiemy? ,

co znowu magia przysłowia działa? .

Znowu czegoś nie wiemy?, znowu czegoś nie rozumiemy?,

znowu historii właściwie nie odczytujemy ?,

a ta koło zataczać lubi , jak wiemy – i nie rozumiemy?

 

Że jej nie lubimy, że drwimy , że niechęcią do niej pałamy,

że ból nam przypomina wielki i niewolę , że nią gardzimy -

no to rozumiem – ale nie rozumiemy? – tego nie rozumiem .

Dlaczego nie rozumiemy? ,a może masochistami jesteśmy?,

 i lubimy nastawiać drugi policzek - bo to święte przesłanie , i tak wypada ,

 szczególnie jak w mordę dostajemy, z kultury wielkiej ręki ,

 bo wtedy mniejsze są męki – bo krótkie bardzo .

 Tacy to my mądrzy znowu? -  a może dalej  jesteśmy tacy-

znaczy -dalej , w tym samym stanie umysłu trwamy,

jak drzewiej bywało , że i przed , i po , Polak ………, jest jaki?-

no właśnie taki ,jak w przysłowiu , że nic nie wie .

 

Że dalej - że zawsze jak ,,  PRZED’’ - A NAWET  JUŻ ,,PO ‘’  ---- ,,PO  ‘’.. - to na pewno ,

już po wielu ,,PO’’ , i co?, co ?, już po wielu ,,PO’’ , a dla nas to nie ważne?,

i nic nie pomaga ?, bo my bez przerwy i tradycyjnie –

zawsze  zgodnie z przysłowiem -jesteśmy….tacy.

 

 A może po to aby je godnie wypełnić – bo stare bardzo i modne - bo retro ,

 w tym samym stanie umysłu trwamy .

Już po wielu ,,PO’’ , dzięki tej kulturze wielkiej jesteśmy , i co ?

pytam co?,

dalej nic nie wiemy?, i dalej nam wszystko jedno? , kto w mordę nas wali ,

bo przyzwyczajeni jesteśmy już od wieków do tego ?.

Bo walony był mój pradziad ,i jego przodkowie , potem dziad mój,

 potem ojciec , a teraz ja? , teraz na mnie kolej ?,

 a ja ze swej strony powiem -,, TAKIEGO! ’’ –

i tradycji nie podtrzymam ,

I  spadku mi przekazanego -   nie przekażę dalej .

 

I jeżeli ,, przyjdzie kryska po Matyska ‘’-

to Matysko powie  krysce to samo  –,, TAKIEGO - KRYSKA’’ ,

bo przez wielką kulturę jesteś wysłana - kryska ,

 a nie przez Najwyższego , dlatego się bronię .

 Dlatego ci mówię – TAKIEGO – i nie pójdą z tobą kryska ,

 bo twoje dobre już się skończyło ,

i przyjdź po mnie , jak czas mój przyjdzie , ten od Boga mi dany .

I już nie będzie tak jak było, tak jak wprzódy bywało ,

bo wprzódy- ciągle było ci mało .

Choć pretensji do ciebie mieć nie mogę wielkich – kryska .

Bo widzę , że ty tylko towarzyszysz , i kulturze i jej wykonawcom ,

I nie ty tu jesteś winna -

bo taką masz robotę – przepraszam kryska .

 

 

I dodam jeszcze do tego , że odporny bardzo jestem ,

 na Syndrom Sztokholmski , i ten też  nie wchodzi w rachubę .

I to teraz jak przyjdziesz – i nie zależnie – czy do mnie – czy po mnie  -

To ja , ja dam ci w mordę – kulturo wielka ,

I tobie narodzie , co ją tylko wyznajesz , i jak Bóg na niebie –

tak właśnie się stanie .

 

Lecz nie wiem , czy w mniejszości , czy w większości jestem ,

i kto z was? , moje zdanie podziela ? – a może jestem w samotności ?,

nie - nie wydaje mi się – to by było najgorsze .

Dlatego was pytam i was strofuję , i źle się z tym czuję – przyznaję –

 ale obiecuję , że nie przestanę , i pytam dalej .

 

I tego - tego naprawdę chcemy ?, by tradycji stało się zadość? .

I ta tradycja sprawi nam radość ? – HA , HA , HA ,

ah ta nasza tradycja wielka , i mała –

i myślę , że już czas nadszedł ,by zapomnieć o niej - i nowa by się zdała .

Czyżby ona ,ta stara,  też jak kultura czarna i wielka –

 była i jest nieśmiertelna ? .

 

I jeszcze raz chciałbym do utworu poety powrócić ,

 którym się częściowo  posłużyłem ,

 kiedy się w Matyska przeobraziłem .

I na podstawie przypadku Matyska , raz jeszcze opowiem,

 dla przypomnienia , jak to się drzewiej odbywało,

 bo w utworze , o Głazie i Źrenicy, tylko o tym wspomniałem,

 choć obszernie nawet , ale mało dokładnie ,

 jak to w tych czasach wojennych bywało , u nas w Polsce ,

 i na naszych ziemiach okupowanych  – wszędzie – i teraz się poprawię ,

 i będę bardziej dokładny ,i teraz opowiem .

 

 

 

 

KRYSKA

 

Przyszła Kryska po Matyska ,

 a Matysko zdrowiem tryska .

Bo jest młody ,silny ,wielki  i piękny,

 i wcale nie biedny .

Więc pyta kryski Matysko –

po cóż żeś po mnie przyszła Kryska?

bo przecież to nie czas jeszcze ,

popatrz na mnie Kryska dobrze,

to jeszcze za wcześnie .

 

I odpowiada mu Kryska grzecznie –

 z doktorami przyjechałam ,

widzisz przecież , że nie jestem sama ,

że sama po ciebie nie przyszłam ,

chociaż jestem Kryska .

 

To ja im towarzyszę ,

a nie oni mi .

To nie ja tu jestem najważniejsza ,

to nie ja karty rozdaję – Matysku .

Ja w tym towarzystwie , narzuconym sobie ,

 jestem najmniejsza – przeto wybacz mi chłopcze ,

bo ja nie chciałam , nie chciałam –

ale muszę - mówi Kryska – no bo jestem Kryska ,

i inaczej nie mogę - choćbym chciała .

 

I Matysko dalej ciągnie dialog z Kryską .

Przecież jestem zdrowy - na co mi doktory?

nie dam im swych koni , bo mnie nie leczyli ,

i leczyć nie trzeba ,po cóż przyjechali,

wszak  nic nie wskórają , i niech lepiej  spadają ,

a ty razem z nimi Kryska –

bo i tobie nawet nie ustąpię   -

nie dam swoich koni za nic ,

 i za siebie nie zamienię także ,

 ani w zastaw nie dam,

choćbyś mi groziła Kryską - KRYSKO .

 Jam Matysko – Polak wielki jak widzisz ,

przeciwstawię się wszystkiemu złemu -

 bo tak  od pokoleń mam ,

tak mam  w DNA .

 

I powiada dalej Kryska –

Och Matysku drogi ,

i Polaku Wielki od pokoleń,

 duchem i posturą .

 To nie są doktory  od lekowania ,

no bo widzisz przecież  ,

że białych fartuchów nie mają  na grzbiecie,

i na szyi słuchawek - tylko automaty czarne ,

i SS na pagonach ,

 co o wielkiej ich profesji świadczy .

A na czapkach trupie czaszki ,

 innych Matysków , nie koniecznie polskich .

 

To nie doktory  chłopcze  , od lekowania ,

tylko konowały , od pacyfikacji ,

 i   od mordowania .

I nie przyszli po twe konie – biedaku,

tylko po ciebie ,, WIELKI  POLAKU ’’

a dokładniej -  po  życie twoje .

I nawet nie po twoje konie ,

one drugorzędne dla nich ,

chociaż nimi także nie pogardzą ,

 jak ciebie nie będzie .

I patrzysz w me oczy –

w oczy Kryski patrzysz teraz ,

a ja Kryska  w  twoje –

 choć spokojne widzę ,

i bojaźni w nich nie ma .

Więc ci powiem krótko i dobitnie Matysku  ,

 przyszli cię oni  - wysłać do Nieba .

 

Kultura ich wielka  przysłała –

nie ta rzymska , ani grecka ,

tylko ta czarna i czarcia - niemiecka .

 Ja tu jestem tylko dla formalności ,

by cię tam zaprowadzić – do nieba –

 bo na niebo zasłużyłeś Polaku ,

a twych koni mi nie trzeba .

 

Ja chłopcze wspaniały ,

może po twojemu ,

 po chłopsku jeszcze raz ci powiem ,

dla usprawiedliwienia siebie -

 choć nie muszę - ale chcę .

Nie jestem kosiarzem ,

choć biorę czynny udział ,

 w tych obfitych żniwach ,

krwawych i okrutnych .

Ja zbieram tylko kłosy ,

 przez kosiarzy i siepaczy niegodnych  skoszone ,

a raczej ich dusze niewinne ,

z martwych już kłosów wyciągam ,

i bez zbędnych formalności ,

na skróty -  prowadzę do nieba .

 

A powiem ci chłopcze ,

 że istnieję od zarania ,

 od kiedy istnieje ziemia , i życie na niej ,

 i jeszcze takich żniw obfitych , nie miałam ,

a muszę brać w nich udział czynny ,

 choć niechętnie czynię swoją powinność,

ale muszę chłopcze – muszę  -

 no bo  jestem Kryska . 

 

A czym się tak zasłużyłem tej  kulturze wielkiej ,

Mówi Matysko,

 i  wysłańcom jej wspaniałym , z tytułami przecież? ,

że tak mnie chcą razem wyróżnić –

i tak mi Niebem za młodu dogodzić -

 powiedz Kryska  bez ogródek .

Ach wolałabym, żebyś nie wiedział ,

bo mi ciebie szkoda,

 ale pytasz grzecznie –

więc tak samo grzecznie ci odpowiem .

 

Bo Polakiem jesteś ,

 i na dodatek młodym, i na dodatek patriotą ,

i na dodatek , nienawiść w sercu nosisz ,

 do kultury wielkiej ,

 tej czarciej i czarnej -  niemieckiej 

i do ich munduru, i do nich w ogóle –

i od wieków to czynisz Polaku -

mówi Kryska .

 

A ona nie przebacza  - ta kultura nie przebacza ,

 nie ma tego w zwyczaju , nie zna takiego uczucia ,

no bo nie ma żadnej moralności , ani litości nie zna ,

 więc po ciebie przyszła , a raczej przysłała ,

i ofiarą jej zostaniesz dzisiaj 

 a nawet zdobyczą wielką ,

 zresztą kolejną .

 

A skąd wiedzą , co jest w moim sercu Kryska? ,

 choć masz rację – ci powiem .

Czuję wszystko to , co mi przekazali , moi ojce .

 

A wiedzą , wiedzą , bo doktorami są przecież ,

a zresztą to widać , nawet bez badania .

Na  pierwszy rzut oka 

 powiada Kryska do Matyska ,

 od razu po minie , i oczach twych   widać –

że nienawiść w sercu nosisz ,

i pogardę dla nich ,  i do nich  widać .

I kultury ich czarnej ,

i żeś ,,Polski Patriota’’ też widać ,

 a i uroda całkiem odmienna ,

 bo słowiańska – bo Polska - bo piękna .

 

 I konowałem nie trza być – by to zauważyć –

 dlatego przed czasem musisz iść do Nieba .

I choć nie z mojej przyczyny to się odbędzie ,

 jak to zwykle bywa ,

i choć mi żal ciebie , boś młody i piękny ,

 i jeszcze się nie bardzo nadajesz .

Ale swą powinność spełnić muszę ,

 i cię tam zaprowadzić ,

choć poza swymi godzinami ,

z przymusu  pracuję .

 I choć w twoim przypadku - to tylko formalność ,

a dla mnie honor i przyjemność ,

 że to ja,  cię tam zaprowadzę ,

i drogę pokarzę , którą już przetarli ,

INNI POLACY, I ŻOŁNIERZE Z WESTERPLATTE.

 

Bo choć młody jesteś  i grzeszny przeto –

pokut żadnych też nie odprawiłeś ,

ale na niebo zasłużyłeś 

bo Polakiem i patriotą  jesteś ,

 i swoje ,,Święte Credo’’ wyznajesz  -

a to Bóg docenia,

dlatego jak inni Polacy w tej wojnie –

idziesz Matysko drogi - do Nieba .

 

Choć no  tu Matysko! – a szybko a bystro! .

Nie ociągaj się zbytnio  - ty polski leniwcu ,

bo czas goni , bo ty sam jeden –

 to jeszcze nie wszystko - na dzisiaj .

Podejdź no do płota – los los! Sznela! –

  krzyknęli doktory .

I było słychać z za płota , głos doniosły Matyska –

Niech żyje Polska – i chwila ciszy potem,

którą tra ta ta ta ta , z kmu. przerwało .

Aż trzy serie długie - bo kawał był chłopa ,

z tego Matyska .

I pierś jego wielka , i barki szerokie ,

 i honor jego, i duma też  wielka ,

 i jedna nie wystarczała seria –

bo wszystko należało rozstrzelać .

 

I poszedł Matysko do Nieba ,

 jak mu Kryska obiecała .

Ale na tym nie koniec tej historii ponurej ,

bo doktory zdziczałe ,

za innym Matyskiem się rozglądały .

I to wcale nie za potencjalnym ,

 który by warunki spełniał ,

jak ten , co poszedł przed chwilą do Nieba .

 

Bo mało – za mało ,

 stanowczo za mało jeszcze ,

 sobie nim doktory , w żyłę dały .

 Choć wielki chłop z niego był, i ważny ,

i powinno wystarczyć .

Ale ich apetyt i głód zarazem ogromny  ,

 którego jeszcze nie zaspokoili ,

jeszcze większy był – niż Matysko cały –

Polak wielki i wspaniały -

ze swoimi wszystkimi wielkimi  dodatkami .

Bo oni w tym temacie nigdy nie nażarci ,

i jeszcze nie odlecieli , dlatego nie przestali .

 

I przeto  za innym Matyskiem się rozglądali ,

byle jakim, nie grymasili, i nie wybrzydzali .

I drugiego Matyska - krewniaka pierwszego  złapali ,

i pod płotem się z nim nie rozprawili,

bo na pierwszego , trzy magazynki zużyli ,

a więcej przy sobie nie mieli .

 Więc tego drugiego Matyska,

 na własnej jego jabłonce ,

co piękne miała owoce  – powiesili .

A na drugiej gałęzi , tego samego drzewa ,

 Sam Maestro  Słowik przysiadł –

i pieśń żałobną śpiewał .

Tak skończyła się Matysków zagłada .

 

Ale jest optymizm w tej historii tragicznej –

NIE WSZYSTKICH MATYSKÓW ZABILI .

 

I tak to leciało – w tamtych latach -

w tamtych czasach.

I powiadam wam , że to wcale nie kabaret .

To prawda - choć tylko mała jej część  -

 reszta prawdy - była znacznie okrutniejsza ,

i bardziej tragiczna .

I nigdy  jeszcze w dziejach świata ,

nie napracowała się tak Kryska .

 

I wyciągnijmy wnioski z powyższego ,

  choć Matysko  , w innych żył czasach ,

ale wszystko inne - było prawdziwe ,

z Kryską na czele –

i oby się nie powtórzyło .

 

Z wiersza poety zaczerpnąłem Kryskę ,

i Matyska z końmi jego,

i umieściłem w innych czasach – a cała reszta ,

to nie poezja żadna  – to cała prawda .

 

 

I jakie wnioski -jakie? .

 

 

Czy my znowu  przed ?- tego nie wiemy – ale co? – nadal nie rozumiemy ,

do jasnej cholery – znowu nie rozumiemy?, znowu nic nie rozumiemy?

 

I o wiele więcej wam się należy ,nam się należy ,

 niż tylko epitecik mały - do jasnej cholery .

A mianowicie cała nasza Polska wiązanka wspaniała ,

siarczysta , stara i  ciągle jara , bo dla wszystkich zrozumiała –

 wam się należy ,nam się należy,

z dedykacją szczególną  dla tych , co jeszcze nic nie pojęli ,

 i wniosków nie wyciągnęli należnych , z historii naszej krwawej ,

i nie po to by ich obrazić , tylko po to ,by pojęli , wreszcie pojęli ,

o co chodzi , z tą naszą historią , i naszymi sąsiady .

Dla dobrego sąsiedztwa z nimi - nie dla zwady .

I o naszej przyszłości , i dzieci naszych – wreszcie pomyśleli,

A nie tylko o sobie .

I może po wiązaneczce polskiej i ostrej , im się odmieni? –

i oby - i wtedy będzie nas więcej , i przysłowie się stanie już nieaktualne ,

przynajmniej w tej sprawie .

 

I jeszcze raz się powtórzę dla utrwalenia –

cała wiązanka naszych epitetów wspaniałych  i groźnych ,

bo polskich ,  bo prawdziwych - wam -  niekumatym   się należy –

 o tym wiedzcie , i to macie ode mnie – w prezencie - ale tylko w myślach .

Tu wam moich myśli , na głos , i na piśmie  nie przedstawię ,

tylko wspomniałem o nich  skromnie , a co w nich?- sami się domyślcie,

a ja dodam skromnie , że mi was żal –

że nic nie kumacie – nie kumamy - nic a nic - a co ?

o co kulturze wielkiej chodzi – nie rozumiemy?

i wniosków żadnych –  bo dalej nie rozumiemy ?

i przezorni nie jesteśmy – bo nie rozumiemy ?

i ostrożni nie jesteśmy – bo nie rozumiemy ?

i ufamy kłamcom bezgranicznie – bo nie rozumiemy?

a kiedy pytam- zrozumiemy?

a może tylko wygodni tacy jesteśmy i leniwi ,

i czekamy jak zwykle cierpliwie ,a nawet sami wzywamy ,

jak wprzódy  bywało ,  aż ktoś za nas pomyśli , i nami pokieruje ,

i drogę do nieba wskaże , najlepiej - bez interwenci żadnej ,

 a my grzecznie posłuchamy ,i pójdziemy ,

 bo innego wyjścia nie mamy? , bo nie wypada nawet? ,

 bo tu o niebo chodzi  ?,

jak kultura wielka kazała i drogę pokazuje , i zawsze w górę .

 

 O zgrozo! – nie rozumiemy ?, tej kultury wielkiej ,

nie rozumiemy? – czy samobójcami jesteśmy? ,

 czy po prostu , jak to wprzódy bywało –

IŚĆ SZYBKO DO NIEBA CHCEMY .

 

Ale powiem wam – nam Polakom powiem,

Niebo – to cel życia naszego , ale na siłę pchać się tam ,

  przed czasem nie możemy.

Jak czas przyjdzie – samo wezwie ,a my  - a  młodzi szczególnie ,

coś po sobie muszą zostawić na ziemi , i ziarno zasiać swoje,

i aż wzejdzie czekać , a jak się uda, i czasu starczy ,

 bo niebo jeszcze nie wezwało  , to chwasty zeń wyrwać ,

 a  i plony zebrać .

I jest za wcześnie na niebo, i  do nieba .

 A po tylu doświadczeniach przykrych  ,

z kulturą wielką , i jej niezrozumienie teraz ,

 i wniosków żadnych z przeszłości ,

 byłoby grzechem ciężkim i niewybaczalnym ,

 i do nieba przed czasem - nie wezwani naturalnie  -

tylko nań skazani teraz  – przez kulturę wielką -

nie moglibyśmy tam wejść bramą główną ,

tylko  musielibyśmy się pchać , ,, przez ucho igielne ‘’ ,

i nie wiem , czy by się w ogóle udało ,

 a nawet wiem doskonale , że to nie realne .

 

Bo , bo , bo , bo , bo , nie, nie , nie  jąkam się ,

 tylko coś nowego odkryłem i strasznego ,

o tej kulturze wielkiej , że większa jest nawet niż myślałem,

i o jej wielkości przestrzegałem .

Zresztą sami na sobie doznaliśmy jej wielkości ,

a szczególnie ci, co z nią walczyli podczas powstania ,

i ci co dzięki niej, a może przez nią , do nieba poszli .

 I przyznam się szczerze , że jej , nawet mimo tej wiedzy mojej ,

 nie doszacowałem wcale , a przodków naszych wielkich ,

 o głupotę  oskarżałem , i oskarżam – HIPOKRYTA – PESYMISTO – OPTYMISTA ,

MOŻE NAWET IDIOTA  ,I NATRĘT WIELKI , ale nie szkodzi –

 na klatę to swoją wielką , z pokorą biorę ,

 i epitetem wspaniałym – bo rodzimym ,

 bo  Polskim - jeszcze sobie poprawię .

Ale teraz się zrehabilituję , i kolejną prawdę powiem ,

 i modlę się aby nie było za późno.

 

Otóż ta kultura czarna , i wielka i czysta ,

większa jest nawet jak – DŻUMA I TYFUS , I OSPA CZARNA  – razem wzięta ,

a krew germańska czysta , jaśniejsza nawet jest – JAK  CHOLERA JASNA,

NO MOŻE ODWROTNIE JEST BARDZIEJ POPRAWNIE - JASNA CHOLERA ,

 A ŻE KULTURA WIELKA SIĘ NIE SPRZECIWIA , BO TO PRAWDA ,

 WIĘC NIECH TAK ZOSTANIE -

Kultura ta czarna i krew germańska - jest jasna – JAK JASNA CHOLERA .

 

I może nie powinienem , ale nie mogę się  ustrzec od morału ,

wobec  tego co napisałem- wszystkiego .

A po prawdzie pisałem , i w niczym nie przesadziłem ,

 i wcale , i w niczym  nie kłamałem .

A morał mój taki – miejmy na oku i bez przerwy , tę kulturę wielką ,

i wnioski właściwe wyciągnijmy z historii,

którą kultura ta wielka , i nam obca - choć znana  ,

 nam kreowała i niosła .

A kulturą naszą się chełpmy ,i delektujmy, bo jest wspaniała,

i tysiąc ponad wiosenek sobie liczy ,i to ona ,

 a nie ta wielka nasza sąsiadka ,

pozbawiła nas pierwotnej dziczy,

 no może małej wiedzy , i doświadczenia ,

u naszego zarania – kiedy  Rzeczpospolita się kształtowała .

 

 To wtedy właśnie , nasz instynkt słowiański i polski ,

w kulturę się zamienił ,

i ta- nakazała się przed sąsiadką z zachodu bronić,

 i zawsze i wszędzie ,

Mieszko to pod Cedynią pokazał ,

 a Krzywousty na Psim Polu .

 I to jej - honor i pokłon się należy ,

  od naszego  zarania .

 

Szkoda tylko , że nie zachowaliśmy instynktu pierwotnego ,

i dzikiego nawet , i wyzbyliśmy się go sami ,

 i nie potrzebnie , i nie wiem dlaczego ,

 i w imię czego ,

bo bez niego , wszystkim sąsiadom naszym ,

naiwnie  żeśmy ufali ,a instynkt by nie pozwolił na to ,

bo nie ufny jest z reguły ,no bo to instynkt jest pierwotny,

i tylko on najlepiej  wie , jak przetrwać .

I przecież mógł trwać dalej z nami ,  obok kultury naszej starej ,

i wcale by nie przeszkadzał ,a przydałby się niezmiernie ,

w późniejszych czasach , by naszej właśnie kultury bronić ,

i naszego ego , i ciała naszego ,

 najbardziej przez wieki sponiewieranego ,

przez różne dziwne kultury obce .

I nie mówię by kulturę naszą ,

 instynktem utraconym zastąpić - tylko nim- ją uzupełnić .

By swą dzikością i przeczuciem , z instynktu płynącego ,

ją właśnie i kraj cały , przed tą z zachodu kulturą drapieżną  ,

 ale i ze wschodu szerokim strumieniem płynącą-  także  osłonić .

Bo instynkt by nakazał , aby zawsze być gotowym i przygotowanym ,

 na najgorsze – bo on tak ma .

 I wyzbyliśmy się instynktu niepotrzebnie –

i przez to , i bez niego ,  mamy to co mieliśmy  - taką historię,

 i mamy nadal , choć nieco  mniej  -teraz to raczej niepewność .

I przywróćmy instynkt nasz zatracony przed laty ,

po to , by się nie dać więcej zaskoczyć nikomu ,

 bo tylko wtedy będzie nam lepiej ,

i tylko wtedy na zawsze będziemy wolni ,

 na najbliższe tysiąc lat .

 

Bo nasza kultura sama bez instynktu pierwotnego ,

 jest zbyt delikatna ,szczególnie dla naszych sąsiadów –

a oni ją diagnozują , że jest przez to słaba .

 

Bo zbyt wiele razy mówimy głupio – przebaczam,

I zbyt wiele razy mówimy głupio – to deszcz pada .

A w innych kulturach – nie taka jest zasada .

 

A w naszej co? .

 Bo nie wypada , bo nie trzeba , jeszcze poczekamy ,

 jeszcze porozmawiamy ,wszystko się ułoży ,

a co ksiądz na to , a co inne stany, a co ludzie powiedzą ,

to nie wypada , tak nie wypada , taka jest zasada ,

nie taka jest zasada ,

tak mówi prawo, a tak wykładnia prawa ,

 bo kultura nasza  nie pozwala – ale tylko nasza –

i CO Z TEGO -PYTAM -  I ODPOWIEDŹ SŁYSZĘ – RETRO JAK ZWYKLE –

  do dzieła rodacy –

 tradycję podtrzymajmy starą -

VETO - VETO – VETO- PO STOKROĆ VETO ,

NA WSZYSTKO VETO .

Bo na Veto , argument mamy wielki ,jak przyjdzie co do czego – coś złego ,

To obroni nas wtedy – POSPOLITE RUSZENIE .

A ja ze swej strony to skomentuję – HA HA HA ,

I na tym skończę i nie dokończę tematu głupoty .

 I widzimy to na co dzień – taka jest moja opinia ,

tak myślę - mi tak wypada – ale po chwili—-------jednak dokończę .

 

Bo w kulturze naszej , kulturze dyskusji i sporu,

nawet małego – taką przywarę mamy,

no może dla niektórych zaletę , bo to wolnością nazywają fałszywie .

 Że gdzie , pięciu z nas - Polaków się spiera ,

np.- Wójt ,Pan , Pleban , i dwóch kmieciów małych –

patriotami zwanych ,bo tylko oni w tym towarzystwie są  tacy –

 jak się wydaje –

tam siedem głosów powstaje, i siedem zdań odrębnych ,

i to minimum jest jeszcze , bo możliwości –

 jak za chwilę zobaczymy- znacznie większe .

 

Bo zawsze - i co najmniej dwóch z dyskutantów ,

 Jest – bardzo za  - ZA- BARDZO  – A NAWET PRZECIW WIĘCEJ –

 i bądź tu mądry ,

i którego zdania posłuchać? ,

 jak ich więcej niż dyskutantów samych –

więcej zdań niż argumentów ,

a argumenty ciągle te same , i ciągle małe .

 

 MOŻE WIECIE? - bo ja nie wiem , i nie wiem co na to powiedzieć .

I chyba dlatego przeważnie – zostawało nam ,

po tych dysputach,, wielkich i owocnych ,

I wnioskach z nich  wysuniętych i zasadnych’’ -

TYLKO  POSPOLITE RUSZENIE ,

CHOĆ CZASEM NIE WYSTARCZAŁO .

I tak Polska racja Stanu wyglądała wtedy-

 i tak wygląda , niestety teraz .

 

I jak widzicie zafilozofowano wszystko ,

 nawet to małe, i nie ważne -wszystko .

Zafilozofowano wszystko ,mądrością ,

 co z przysłowia pochodzi ,

które przytoczyłem .

A potem zacwaniakowano wszystko ,

 też nawet to , czego nie powinno ,

choć nie mamy instynktu pierwotnego ,

bo żeśmy się go sami  wyzbyli .

I w dysputach naszych –

z  mądrością  naszą , z przysłowia zaczerpniętą -

cwaniactwem żeśmy zwalczali, którego nie mamy ,

którego nie znamy .

 

I w ten sposób mądrość nasza głupia ,

 i cwaniactwo naiwne , razem się znosiły,

 i wrogom pożywkę dawały ,

,,a wrogi nasze – i na wschodzie i na zachodzie mieszkały ‘’.

I BIADA NA NAS – BIADA ciągle spadała ,

I raz Sodoma , raz Gomora - była nam serwowana ,

,,I ze wschoda i z zachoda’’ ,

 no bo zgoda nasza była mała ,

a Pospolite Ruszenie - nie wystarczało .

 

Dlatego mówię i nawołuję – dlatego się zmieńmy ,

by stare się nie powtórzyło -

nasze retro mało wspaniałe ,

 i by przepadło i nigdy nie wróciło –

tak nam Polakom i Polsce życzę ,

A WROGOM - NA POHYBEL! .  

 

A z innych kultur , nawet z tej największej o której mowa ,

 czerpmy tylko to co jest najlepsze ,

choć przez pryzmat naszej historii patrząc ,

nie wiele z niej zaczerpniemy ,

bo  niewiele w niej znajdziemy dobrego .

bo wiele ta kultura ma skradzionego , zdobytego ,

a potem zgermanizowanego , czyli nie swojego .

 

Ale czerpmy to co możemy, to co najlepsze ,

ale bez przerwy na oku ją miejmy,  

i baczmy pilnie i z uwagą -  czy aby się nie wynaturza ,

bo w tej kulturze to jest normalne ,

to jej wcale nie wkurza .

I wszystko co dla innych kultur i cywilizacji ,

nie jest normalne , i obrzydliwe i czarne ,

 i grozą trąci - w tej jest normalne , i właściwe nawet ,

 bo wielka jest i mocna , i nic jej grozy  i wynaturzenia nie zmąci ,

i widać wyraźnie , że nie jest próżna , lecz pracowita bardzo ,

w swej pysze , wielkości i wynaturzeniach , i , i to ją wyróżnia ,

to jest cechą główną jej wielkości – i jej istnienia .

 

A może się mylę  -  może  jest bardziej banalnie i prosto ,

bo  nie lubi - po prostu nie lubi ona ,

 i nie toleruje innych - choć z rodziny  gości .

I możecie mnie strofować  przez to , że na tę kulturę nastaję ,

i ją obrażam, i obraza moja innych , rykoszetem dosięga ,

może nie winnych nawet  , a może mniej winnych, niż by się mogło wydawać .

I że nie na miejscu , bo moja obraza zbyt daleko posunięta , i zbyt daleko sięga ,

i nie zasłużona wcale, to w ogóle bzdura jakaś - to moje przesłanie dla nas ,

 o tym uważaniu na nią ,

i cały ten sąd mój , zresztą ogólny , i niewłaściwy ,i niesprawiedliwy .

 

A ja wam powiadam , i sami to chyba wszyscy wiemy ,

że sąd odbywa się zwykle - nie na niewinnych - tylko na winnych ,

co złego się dopuścili , i tak właśnie ja czynię , bo winnego oskarżam,

i nas , przed nim ostrzegam , bo tu nie ma przedawnienia ,

 bo tu nie ma zapomnienia , przynajmniej dla mnie .

 

A teraz moja dygresja mała –

 

A może być , - może być –

 REASUMPCJA -  w naszej sprawie – I JEJ SIĘ WYSTRZEGAJMY .

I koniec dygresji .

 

Bo nasza - Polska Kultura tego wymaga właśnie ?,

przebaczenia głupiego , i bezwarunkowego ?

I sam  nie wiem czy powiedzieć?  - wybaczam - zobaczę .

 

A wybaczenie? – już nasi biskupi niegdyś na piśmie wysłali-

 i ja się z nimi zgadzam – wybaczam ,

lecz o wybaczenie nie proszę , bo nie jestem jak Oni – prawie święty .

Bo kawałek historii przerobiłem , bo na oczy przejrzałem ,

 i wiem -  o co w tym wszystkim biega –

i prokuratorem jestem w tej chwili - choć tylko samozwańcem ,

a nie adwokatem obrońcą , nawet samozwańcem .

Ale i też nie katem jestem , jak mi się wydaje , bo oskarżam tylko ,

 lecz wyroku nie wydaję , bo i  sędzią nie jestem nawet.

 

A nawet -  nawet gdybym był sędzią ,

to chciałbym być sędzią sprawiedliwym w tej sprawie ,

ale pewnie bym nie mógł , i nie podołałbym sprawiedliwości,

bo zbyt ciężka jest i zbyt bolesna dla nas , i dla mnie .

 A i sam wyrok byłby prawdo podobnie sprawiedliwości nie godny,

 bo przez pryzmat naszej historii na sprawę patrzę – i dobrze ,

 bo tak być powinno - tak Prokurator każe , co śledztwo prowadzi .

 

Dlatego wyrok Najwyższemu zostawię , i nie będę Go wyręczał,

 bo za mały jestem , i za głupi chyba , by wyrok wydać w tej sprawie –

tylko z samym oskarżeniem ich razem - kulturę i naród – Bogu zostawię ,

i z przykładami , które w pieśni wyśpiewałem .

Bo sprawa zbyt rozległa ,i skomplikowana jest bardzo ,

 i za dużo ma na koncie czynów przestępczych i oskarżonych ,

mordów , niecności i knowań , i innych grzechów śmiertelnych ,

 dla ludzi nie do odpuszczenia - i choć przebaczyłem,

 to nie wiem – czy nie skłamałem .

Dlatego Boga na pomoc wezwałem,

 bo mam usprawiedliwienie , na moje   wezwanie Boga ,

i Jemu osąd pozostawienie.

Wszak nawet Norymberga , sprawiedliwości w tej sprawie –

 nie dała rady ,i jej nie dogodziła , bo ta zbyt wielka była ,

więc Norymberga też do wniosku doszła jak ja podobnego ,

 że jest za mała , i za mało kompetentna , i jak ja ,

 z wymierzania sprawiedliwości do końca - zrezygnowała ,

i chyba też na pomoc Boga czekała – choć nieoficjalnie .   

 

A ja – Prokurator samozwaniec -  wszystkich ich –

 i kulturę i naród -  do jednego wora wrzucam .

Bo tak trzeba , a nawet  inaczej nie potrafię ,a nawet nie mogę ,

 bo oni , razem w duecie –

 są jak Bliźniacy Syjamscy - zrośnięci i nierozłączni,

 dlatego  wydaje mi się , że to właściwe spojrzenie ,

 a może ułomność ?, inni powiedzą , stawiając mi zarzut .

Bo z naszego-  polskiego i  patriotycznego punktu widzenia ,

 na oskarżanie  patrzę ,

a  jednak nie wiem , czy to  do końca sprawiedliwe ,

taki zarzut mały prokuratorowi stawiać ,

bo okoliczności łagodzących nie widzę , no bo ich nie ma .

Nawet inne historie i kultury  na świadków biorąc ,

i nasze odstawiając na bok ,

 i nasze polskie tylko na sprawę spojrzenie , też odstawiając ,

 i z ich -świadków perspektywy patrząc –

to  też do wniosku dochodzę , że okoliczności łagodzących , nie ma ,

i inaczej być nie może , bo jak nie ma , to nie ma .

 i Salomon tu nic nie pomoże - bo z próżnego nie naleje - no bo nie ma .

 

A sprawiedliwie , dopiero będzie , jak Bóg Osądzi,

 wszystkich indywidualnie ,a może nawet zbiorowo -

tego nie wiemy, jak Postąpi , lecz wiemy ,

 że sprawiedliwie Osądzi, lub już może Osądził .

 

I tylko winy , się na sądzie wytyka , i one są przedmiotem oceny ,

jaka , i czyja jest wina , i niniejszym- ja to właśnie czynię .

A dobre czyny ,mogą być tylko okolicznością łagodzącą .

Jeszcze raz powtarzam okolicznością łagodzącą – a nie rozgrzeszeniem .

I pytam was , jako ławy przysięgłych , o zdanie i o ocenę .

Kto ma rację ?, patrząc przez pryzmat naszej historii,

czy jest aby jakaś okoliczność łagodząca – dla tych oboje ,

gdyby zapytał hipotetyczny ich adwokat obrońca –

jaką będziecie mieć odpowiedź? – Sędziowie ,

 którzy jednak wyroku wydać nie mogą ,i  nie wydają ,

tylko swoje zdanie mieć mogą , i niektórzy mają .

Pytam więc - jakie wasze zdanie , w tej sprawie? ,

 dla kultury wielkiej , i narodu co ją wyznaje .

Za to ,  co wprzódy z nami czynili, przez wieki całe , razem w parze .

Bo ja nie widzę ,okoliczności łagodzących , a nie widzę ,

 bo dobrze kojarzę , i wcale się tego nie wstydzę ,

 i dlatego bez przerwy ostrzegam , powtarzając jak mantrę ,

to samo ostrzeżenie - przed kulturą samą , i tymi co ją wyznają .

 

A gdzie oni ? - wraz ze swoimi wyznawcami , inne kultury mają ,

 widzieliśmy-  w 1933 - w Monachium ,Berlinie , Dreźnie , Frankfurcie Nad Menem -

i robili to studenci – najbardziej  światli Niemcy –

 tej właśnie kultury wcielenie , i jej  przyszłość wielka ,

 i spalili  wszystkie inne kultury obce ,dając swojej ochronę ,

by się nie przenikały, by tylko ta ich , pozostała czysta ,

 to znaczy , żadnym dobrem nie skalana ,

a i swojej pozostałości i resztki  pozytywne ,

 które jeszcze w niej wtedy tkwiły , choć i tak  nieliczne –

 na ogniu piekielnym spalili , i nic a nic , nie zostawili ,

nawet rąbka i  przyczółka żadnego ,

 od którego kiedyś , by się kultura ich mogła odrodzić ,

i wszelkie ślady pozytywne zatarli, i pozostawili tylko te czarne .

 

Bo  po co tej czarnej i czystej kulturze szkodzić ,

 niechaj  zostanie czarna i nie skalana ,

 i taka została tylko – tak jej dogodzili ,

 po tym piekielnym oczyszczeniu ,

 i teraz – znaczy wtedy - i w przyszłości,

czyli zadbali o wszystkie pokolenia ,

 i z premedytacją i rozmysłem , a nie od niechcenia .

 A jej przyszłość wspaniała , co wtedy tak z ogniem szalała ,

I wszystko co dobre paliła ,

 za lat kilka już przyszłością nie była , tylko teraźniejszością ,  

która w Polsce znać o sobie dała  - w czasie - i wojny  , i Powstania ,  

o czym śpiewałem, a teraz opowiadam ,

i tu dopiero się popisała , ta dla nas kultura -kultura zakała .

 

 

A może , a może – i nie wiem , czy to wada czy zaleta ,

dla nas i dla kultury tej wielkiej – odpowiedź według uznania ,

a argumenty za chwilę .

A może przez to , że bez przerwy ją na oku mamy,

i mieć będziemy , i nie dlatego że chcemy , tylko że  mieć musimy,

i pamiętamy – i tu trochę inaczej - ale tylko trochę –

i pamiętamy, za to że chcemy , i pamiętać będziemy .

Pamiętamy przez to , co nam zrobiła przez wieki ,

choć o takim kulturalnym  monstrum ,

 należałoby  szybko zapomnieć – lecz jak mówiłem , nie możemy .

I pamiętamy i pamiętać będziemy ,

bo dzięki temu, dzięki tej pamięci bolesnej ,

 o naszych bohaterach nie zapomnimy,

 tych co się jej przeciwstawili ,i przez nią zginęli ,

cały czas o kulturze wielkiej mowa ,

i kraj cały przed nią bronili .

 

I wiem , że   przez pamięć tą wymuszoną –

 niedźwiedzią sobie czynimy przysługę ,

  bo pamiętając wszystko dokładnie  

 nie tylko wiatr we włosach ukochanej -

,,ocalimy od zapomnienia’’ - i dobrze ,

ale także tę kulturę niby wielką i krwawą -

mimo woli , i  przy okazji ,

 a to nie dobrze – bo o niej należałoby szybko zapomnieć –

 ale nie możemy  -jeszcze raz się powtórzę ,

 uchowaj Boże – nie możemy – bo wiemy ,

wszystko wiemy co niesie , dlatego nie możemy , nie możemy! .

 

I dodam jeszcze , że choć mundury czarne już zrzucone zostały,

a raczej zdarte z ich grzbietów , i trupie czaszki ,

i krzyże podłe , żelazne czarne, rozdeptane zostały .

A czy  krzyże podłe mogą być ?- widać mogą ,te czarne właśnie ,

bo innych ofiar symbolizują cierpienia , i za nie przyznane zostały .

 Ale co z sercami czarnymi pytam  – czy te zostały? .

Serca tych , co tę kulturę wyznawali tedy , i wyznają teraz ,

wszak jak mówiłem – ona nie zginęła.

Co z nimi – tego nie widzimy ,możemy się domyślać tylko ,

 że trochę czerń wyblakła , i z moich obserwacji wynika ,

że  porę dnia przybrała, a ranka raczej-

o godzinie szóstej , pierwszego dnia listopadowego ,

i jeżeli myślicie , że to dzień już - i dobrze ,

i że serca ich jasne się stały - i to też dobrze  - że tak myślicie,

bo to świadczy  o dobrej woli waszej – naszej .

Ale to  raczej nie dobrze , że takimi optymistami jesteście ,

więc  ja was rozczaruję - w dniu tym bowiem  , i o tej porze ,

 dzień dopiero nastaje – i dobrze – ale mgła jeszcze nie opadła ,

a to nie dobrze - i dalej nie wiem , jakie są ich serca ,

i to też nie dobrze .

Bo mgła listopadowa je zakamuflowała , no może zakryła tylko ,

ale mnie zmyliła przez to ,bo nadal serca nie widzę ,

i jak czynić nie wiem ,czy robić jakieś przygotowania? - czy tylko uważać .

 

I w  jaki sposób? , ich kulturę wielką , a  także ich serca - na oku mieć należy .

Uważać więc  musimy, na tę ciemność jaśniejącą ,  poranka listopadowego ,

i uważajmy na mgłę , co rzeczywistość przesłania ,bo ona jest jak woal biały ,

choć przeźroczystym się wydaje i jasnym ,to na tle czarnego ,

 woal choć biały, czarny się staje , i wszystko zasłania .

 

A i orła swego czarnego zachowali , jak i na fladze swojej,

 jeden z kolorów , jak dawniej – tradycyjnie -jest czarny – też go zatrzymali .

 I tylko czaszki ludzkiej - ich trofeum obok niego  brakuje – bo nie dodali ,

 choć pewnie chcieli , tylko zwycięzcy nie pozwolili .

 

Ale kulturę wielką na razie zostawiam, a sadem , a jabłkiem, i jabłkami się zajmę .

 

A jak myślicie moi drodzy rodacy, i wy z innych krajów patrioci .

Czy daleko opadło jabłko od jabłoni? , i jak daleko opadło?,

 aby po nowemu,  i lepiej było - tak jak właśnie  być powinno.

I aby tak było - jabłko odlecieć powinno daleko , a nie tylko upaść .

A odlecieć , czy nawet upaść by musiało, na odległość kosmiczną ,

 by niczego nie wiedziało, nie widziało ,nie słyszało ,

 i nie akceptowało, tego co się stało .

I poprzez pryzmat innej zupełnie kultury ,

wydarzenia krwawe , i swojej kultury postawę ,musiałoby ocenić .

A taka odległość dla jabłka , raczej nie możliwa,

 a trudność dodatkowa istnieje , i raczej nie do zrealizowania ,

że jabłka – wszystkie jabłka , z całego niemieckiego  sadu ,

musiałyby odlecieć na tę odległość kosmiczną –

bo takie jabłek , kultura miała poparcie -z kilkoma wyjątkami tylko ,

 ale i z nimi kultura dała sobie radę , pożarła swe jabłka – kanibale .

W zasadzie nie do pokonania , te kosmiczne przeszkody  dla jabłek ,

a zresztą nie wiemy , czy jabłka w ogóle odlatywać chciały?,

a nie tylko blisko od jabłoni  spadać , i czy ze swych jabłoni wspaniałych ,

 nie czerpały , i nie czerpią nadal  .

Bo te im swoje czarne DNA , na pewno  przekazały.

 Podobnie jak nam Warszawscy  Powstańcy – zaszczepili , i zasiali ,

ale ci tylko to DNA , co w Credo naszym wspaniałym istnieje .

A  oni – germańce -co  czarne mieli i mundury i  charaktery ,

 również swe ziarno czarne zasiać zdążyli ,

i jest problem – przynajmniej dla mnie -na jaką ziemię upadło ziarno czarne?.

Czy na żyzną? , i da plon obfity? , czy między kamienie i  chwasty,

 i nie wyrośnie , albo plon z nich  będzie marny .

A wy jak Polacy myślicie? – jak? –

Na jaką ziemię ich ziarno czarne upadło ?

Wszak między chwasty nie mogło , bo na tej ziemi czarnej ,

 chwastów już nie było, bo przez tych samych rzeźników ,

zostały dawno wyrwane , lub jak jabłka  ,co za  daleko upadły  – pożarte ,

bo nie pasowały , bo  nawet się sprzeciwiały ,

takim kultury wielkiej działaniom ,a i inne  jabłka , co zgniłe nie były,

 tylko  za zgniłe uznane zostały,

przez kulturę wielką , i jej wyznawców-  rzeźników ówczesnych ,

zerwane zostały, i unicestwione,

 bo jako zgniłe, nie były dość czyste , i godne , by żyć dalej ,

i by te czyste i czarne ,od nich nie gniły ,i by zgnilizna dobra dla nas ,

bo nie czarna , się nie rozprzestrzeniła , i by czerń nie wyblakła .

 

I dalej odwieczny mamy problem do rozwiązania ,bo dalej nie wiemy,

z czym do czynienia mamy-

               ?

- i z jakim plonem

- i z jakimi jabłkami ,

- i z jaką kulturą

- i jakim kolorem jest opatrzona ,i jaki preferuje –

- I jakie ma tło

- i jaki na swym froncie ma woal ,

- czy wierzyć kulturze tej wielkiej teraz – dzisiaj - jutro?

- czy nie wierzyć?

-do czego mamy argument

- do czego mamy powód

 

I bądź tu mądry –

 o przodkowie nasi wielcy  – ja - Henryk Jan –

 wybaczam wam i rozgrzeszam was ,

że wypełniliście w pełni przytoczone  przysłowie ,

 ale tylko w omawianej sprawie ,

 czyli tylko w połowie , druga połowa – uniwersalna .

Bo chyba i ja je wypełnię ,przynajmniej w tej pierwszej połowie ,

 bo chciałbym bardzo być mądrym ,

bo wnioski prawidłowe z historii wyciągnąłem –

 i co z tego –

dalej mam problem – bo nie wiem sam , co dalej robić mam ,

-jak dalej szaleć

  jak robić dalej?

 – jak radzić?

 – jak postąpić?

nie wiem – nie wiem .

Na razie mam tylko pomysł ,

-  będę ostrożny

 – potem zobaczymy .

 

Ale , ale – nie zrezygnuję ze strofowania nas wszystkich dalej .

Bo może razem , jakąś mądrość znajdziemy wspólną ,

która nie wypełni przysłowia , i dojdziemy jak zaradzić ,

 by lepszego mieć sąsiada , i pokazać mu ,

 że są inne kolory piękne – oprócz czerni ,

bo sama czerń – przykryta woalem białym nawet –

 nie wystarcza ,brzydka jest , a nawet nie wypada .

 

Dlatego wam- nam – dalej ,

i jeszcze - i jeszcze jeden , i jeszcze raz - powiadam i przestrzegam .

 

 

Uważajmy – uważajmy , i monitujmy .

Monitować dokładnie należy  , co w owej kulturze słychać ,

 nam krwawo  narzucanej w owych czasach,

 a co dziś w niej słychać , w tej współczesnej ,

jak mocno , i czy w ogóle odbiega od tamtej – babki swojej ,

którą znamy, i my Polacy, i nasze cmentarze .

A ci co ją dziś  wyznają - jak ją postrzegają? ,

bo dla nich ciągle wielka jest , tylko nie wiem na ile .

Czy ona znowu zmierza do ,,uber alles ‘’,

 czy nieco w tyle została , bo zwolniła,

 czy też zatrzymała się - a może wrzuciła wsteczny?,

który i dla nas , i kultury wielkiej ,byłby najlepszy .

Przez najbliższe sto lat na wstecznym-

bo wsteczny dla tej kultury - najlepszy –

 bo tyle trwałaby – według moich obliczeń , podróż kultury wielkiej,

z ciemności, do jasności  ,i tylko na wstecznym oczywiście .

 Bo wszyscy widzą , że jadąc ciągle w przód ,

 w ciemność -  za daleko w nią wjechała –

no może nie wszyscy – może to tylko według mnie .

 

Bo ciągle nie jest jasne ,ile o niej wiedzą , o tej która wtedy –

u nas w Polsce  obowiązywała ,nie o tej współczesnej ,

ale przez pryzmat tej współczesnej właśnie widziana .

 Czy wszystko wiedzą ?, czy do końca wiedzą? ,

czy tylko to co chcą - wiedzą – wybiórczo –

 czyli mało  wiedzą , o swej kulturze wielkiej , jaka była zdolna -

babka tej współczesnej .

  

I jak w związku z nią się czują ?, czy wyrzuty sumienia mają? ,

Choć wyrzuty sumienia w tej kulturze nie obowiązują ,

 od zawsze , od zarania , aż  do teraźniejszości ,

jak w teorii Kalego .

 

A jeżeli jakiś rodzynek , odmieniec się pojawi ,to tylko sporadycznie gości ,

bo posłuchu nie ma żadnego , i jest tępiony bardzo ,przez większość ,

 i na razie  sam , z własnej woli musi się wynosić  -na razie sam,

i na razie z własnej woli – i nie czekaj rodzynku , co będzie potem -

bo według mnie , to ciebie potem wyniosą .

 

Czy ją poważają? - tę kulturę ojców swoich , czy negują może ?.

Czy śmiało , czy nie śmiało tylko krytykują ,by blizny nie zostały,

by kultura wielka została niepokalana ,i nie oszpecona bliznami .

 I co nam -  w związku z tym  co się stało - mają do powiedzenia ,

czy poczuwają się do jakiegoś ?– jakiegoś ?–

nawet małego - ,, zadość uczynienia’’? .

Czy tylko przepraszają nieśmiało , za zbrodnie swe zdziczałe,

swych ojców , babek i dziadów ,i swej kultury wielkiej ,

razem z nimi , w jednym worku siedzącym – worku haniebnym .

A w swych sercach, jeszcze nie do końca jasnych mówią –

i tu się w pierś uderzam, bo dywaguję tylko ,

 na temat odcienia czerni ich serc .

 Bo mgła listopadowa wszystko przysłania ,

 i mówią – mówią bo słyszę , co mówią –

a  mowa ich , mgłą listopadową jest zakamuflowana –

ale mówią , a ja mowę ich , mimo mgły słyszę i rozumiem ,

bo czytam biegle  między wierszami , i z wami się z tym dzielę ,

i na nasze przekładam , nie z nadmiernej ostrożności, i niechęci do nich .

Tylko poprzez pryzmat historii, bo ta jak wiemy , lubi się powtarzać ,

i często koło zatacza .

Więc jednak z ostrożności patrzę , ale nie nadmiernej ,

bo resztę instynktem uzupełniam, który słuchać każe ,

i rozszyfrowywać nowe  tematy nakazuje , i nie po to by wiedzieć tylko ,

 ale po to , by jak przyjdzie potrzeba i czas – wykorzystać wiedzę .

I oni mówią , a ja rozumiem , i na nasze przekładam co mówią ,

bo w sposób zaszyfrowany mówią , jak Enigma ich wspaniała ,

przez nas rozszyfrowana , jak i kultura cała .

Lecz oni tej świadomości nie mają , jak wprzódy zresztą  bywało ,

 że Enigma rozszyfrowana , a my - dodatkowo czytamy mowę  między wierszami ,

i że są razem z kulturą swoją i enigmą , na cacy  rozszyfrowani .

 

A mówią -nic tak naprawdę się nie stało ,bo dużo tego nie było wcale ,

,,wszak kulturę naszą , było stać na więcej – znacznie więcej  .

I nie wiemy dlaczego tak źle się sprawiła –

 i źli jesteśmy z tego powodu -zawiodła nas bardzo ,

bo nie wygrała - a powinna .

 Bo wszelkie parytety ku temu miała z naszej strony –

oczywiście bez proporcjonalności – tylko w jedna stronę ,

bo te w naszej kulturze  nie są u nas dopuszczalne w całości –

jak w kulturze Kalego , z której czerpiemy,

a raczej nasza kultura czerpie ,

 więc powinna wygrać – powinna ‘’.

 

,,A ten Polak , ten bandyta - co odkrył kulturę Kalego ,

 z której nasza czerpie -  słyszę jak dalej ciągną temat -

odkrył – naszą tajemnicę największą , i naszą siłę obnażył .

 On dalej żyć nie może , bo coś jeszcze może odkryć innego ,

bo taki mądry – ten skurczybyk polski .

Dlatego wyślemy ekipę wraz z kryską po niego ,

Najlepiej tą , co załatwiła Matyska ,

a raczej Matysków całą gromadę ,

 i musimy go załatwić – o  przejęzyczenie małe ,  

znaczy wysłać do nieba , gdzie jego miejsce ‘’.

 

Tak ich Enigmę rozszyfrowałem ,

i tak miedzy wierszami przeczytałem ,

i tak beż ogródek i ozdobników  ,i bez przesady , wam relację zdaję ,

byście wiedzieli na bieżąco , co się wokół dzieje .

A ja nie będę ich z błędu wyprowadzał ,

że on już dawno w niebie ,

ten nasz odkrywca wspaniały .

Niech go szukają , a my przy tym może ,

jeszcze czegoś więcej się dowiemy .

Bo z nimi  -takim cwaniakiem być trzeba ,

Jak się ma z takim czymś do czynienia ,

tak nakazuje instynkt pierwotny , a ja go słucham ,

i widzę , że się nie zawiodę .

 

Bo z kulturą wielką i jej wyznawcami i wykonawcami zarazem,

 tysiąc co najmniej lat , przetrwać musimy, bo tak wypada ,

 bo chcemy , czy nie – to  jako sąsiady od wieków –

razem będziemy się starzeć , przez owe tysiąc lat ,

i znowu nie możemy ,,się dać pożreć ‘’.

Dlatego na ten czas długi-

 włączmy – instynkt przetrwania – instynkt pierwotny ,

i historyczne myślenie .

 

 

 Dlatego jeszcze raz powtarzam - jak mantrę –

  zapamiętajcie – zapamiętajcie – zapamiętajmy ,

my Polacy – mówię zapamiętajcie – bo ja pamiętam ,

I na oku ją trzymajcie i miejcie , bo ja mam i was dlatego ostrzegam ,

tę kulturę wielką – na oku miejcie , bo nie zginęła ,

ani nie odpłynęła , i całkiem unicestwiona nie została .

I ich serca , choć już nie do końca  czarne - słuchajcie jak biją ,

i w jakim rytmie , bo ich nie widzimy ,bo ranek jeszcze ciemny ,

i mgłą spowity ,a do tego z woalu kotara , dlatego nie widzimy .

I nie na usta ich  patrzmy , co mówią do nas ,

 bo jeśli wdziękami swojej kultury się posługują , to znaczy , że kłamią ,

 i patrzmy na mimikę twarzy , i  między wierszami czytajmy ,

i patrzmy jak postępują , a nie jak , i co mówią .

 

Czy za swymi , no może przodków  trofeami , tęsknią mocno ,

 czy też nie - i oby nie , to teraźniejszych się czepiam,

 a rzeźnicy jeszcze żyją przecież , i ci na pewno tęsknią .

I wydaje mi się , że swojej historii podłej – ale to tylko moja prywatna opinia ,

na zewnątrz nie gloryfikują  ,nie  dlatego , że wyrzuty sumienia mają,

i wszystkiego żałują , za swych ojców i dziadów ,

z których wielu jeszcze żyje , ale dlatego , że nie wypada ,

a nie wypada , bo są w tej chwili jeszcze za słabi .

 A jak mocni się staną , kulturę swoją też wzmocnią – o to wszystko zmienia ,

,,I  nie wypada’’ - istnieć przestanie –

Wszak kultura wspaniała  argumenty znajdzie ,

a znajdzie na pewno – no bo -wspaniała i wielka ,

 i zatęsknią za historią krwawą ,i za trofeami ,

a wtedy-

 ,,GWIAZDO ZARANNA – MÓDL SIĘ ZA NAMI ‘’

choć jesteśmy przygotowani ,

 ,,I NIE ZGINIE - PÓKI MY ŻYJEMY , I DOPÓKI WISŁA PŁYNIE, PO POLSKIEJ KRAINIE ,

 BO MY - NIE RZUCIM ZIEMI SKĄD NASZ RÓD’’.

 

I niektórzy z was , którzy czytają moje PS.- nie wierzą w nie ,

a nawet się śmieją wesoło , i  pukają w łeb ,co ten debil opowiada? ,

co ten debil przedstawia ?.

I myślą sobie - wg. mnie naiwnie - że to wszystko nie realne jest teraz,

 bo to inna przecież jest era , to wszystko już za nami , i nie powtórzy się ,

że to wszystko banalne ,nieprawdziwe , a nawet niewłaściwe .

Że to jakiś kicz prawdziwy, i nie prawdziwymi posługuję się prawdami ,

i jak się wydaje , nawet nie możliwy , i nie realny .  

A moja prawda ,którą tu przedstawiam , i przestrogi dla nas , i cytaty dawne  

to przenośnie tylko , i to wirtualne ,

i że błaznuję , i podłą teorię knuję , i tak w ogóle , to konfabuluję .

 

A ja jeszcze raz powiem wam prawdę - że się z tym wszystkim zgadzam ,

i nawet popieram, adwersarzy moich - że to wszystko nie realne ,

jest teraz , i banalne ,i nawet wirtualne , i nawet nie właściwe ,

i nawet nie sprawiedliwe , bo to historia tylko ,i choć prawdziwa ,

 to  moje na nią- subiektywne jest  spojrzenie , i analogia do niej ,

 i moje przestrogi , i wnioski z niej , na dzień dzisiejszy się nie spełnią ,

i są tylko dawnym cieniem -

i to prawda – brawo adwersarze czcigodni , macie rację na dzisiaj .

 

Ale ja na wasze stwierdzenia , i pytania w nich zawarte ,

pytaniem odpowiem - i jeszcze raz zapytam - po raz kolejny  

tym razem , tylko was  zapytam - i potwierdzę zarazem -

 że moje przestrogi nie potwierdzają  rzeczywistości –

I teraz dopiero moje - i teraz znów będę natrętny - bo prawdziwy ,

w swoich poglądach .

Ale tylko w tej chwili , nie potwierdzają ,

 tylko teraz przyznaję wam rację ,

 tylko na tą chwilę , tylko na teraz  ,tylko dzisiaj,

 tylko na dzisiaj , no może i na jutro jeszcze ,

ale po zastanowieniu , i zadumie chwilowej  ---------------------

 zapytam - a co pojutrze? ,a co za rok? i za lat  kilka? .

No - nie wiem , noooo - nie jestem pewien ,noooo - nie wierzę w tę ,

 jednak tylko teorię  nawrócenia - i kultury wielkiej , i narodu czystego ,

patrząc przez pryzmat historii  kilku wieków ,która się wiele razy powtórzyła ,

a od ostatniej, którą mam na myśli ,  mało jeszcze lat minęło ,

 i teoria , jest na razie tylko teorią , i to nie sprawdzoną ,

i obietnicą wymuszoną , nie z własnej woli , do życia wdrożoną ,

bo to by wiele wyjaśniło , i dobrą ich wolę potwierdziło, w zagadnieniu ,

 które ciągniemy - i wtedy bym uwierzył – i wtedy - i tylko wtedy bym uwierzył .

Ale ponieważ – nie od nich nawrócenie -

 z ich własnej i nieprzymuszonej  dobrej woli wyszło –

więc wybaczcie -nie wierzę .

Bo poprawa i nawrócenie - i kultury , i narodu co ją wyznawał,

 i jak się wydaje , nadal wyznaje - jak wspomniałem,

 nie z własnej woli ,tylko siłą zwycięzców zostało narzucone ,

 a czy osiągnięte , tego nie wiem -

wraz z żalem za grzechy - fałszywym – to wiem że fałszywym ,

 bo to akurat  widzimy, bo słabo zaszyfrowany jest ten żal pozorny ,

 ten żal niby ogromny   - bo ich Enigma znowu dla nas za słaba ,

znowu jej kody dały się złamać , i wszystko przeto wiemy,

co knują , co myślą , i co – choć tylko na razie i nieśmiało – próbują .

 Dlatego wybaczcie ,że będę sprawiedliwy ,

 i że zaprzeczę wartościom chrześcijańskim- które wyznaję ,

 i nie będę , przynajmniej w słowach litościwy ,

ani dla kultury czarnej- ani dla narodu co ją wyznaje , i stosuje .

 

Bo widzę ostatnio , że chyba to ja  mam rację ,

I wcale się z tego nie cieszę  .

 Bo teoria o poprawie - i kultury i narodu czystego ,

 ostatnio zawodzi trochę , a nawet bardzo ,

i tylko teorią pozostaje dlatego , i to nie sprawdzoną -

 nie sprawdzoną - ze znakiem zapytania zostaje .

Bo siła niemiecka , i ich kultura czarna ,

 głowę  wcześniej spuszczoną podnosi ,

i znów zaczynają się knowania ,

i podstępy haniebne , dla mnie przynajmniej , bo  tak je widzę –

i my Polacy , już je na sobie czujemy , jak wprzódy bywało .

I choć to na razie kroczek mały – a nie ten wielki – milowy –

Ale kierunek już jak się wydaje obrany ,

 i wsteczny nie został wrzucony .

 

A czy w ogóle , moralność jakaś została przywrócona? – nie widzę ,

 nawet tej podwójnej, ani potrójnej , ani poczwórnej też nie widzę .

Nawet ich namiastki żadnej nie widzę , nic nie widzę , żadnej moralności ,

ciemność tylko – ciemność widzę -

i tylko udawanie i grę aktorską ,

 która bardzo słabo moralność udaje - widzę .

Bo jak wprzódy bywało , w płonącej Warszawie – bandytami nas nazywano ,

 tak teraz , jakąś nieprawość u nas widzą , i  nam wytykają –

i paluchami na nas wskazują , że my – Polacy - znowu nie prawi ,

i znowu trzeba nam dać nauczkę .

Bo mają takie prawo, bo niby , bo rzekomo- ha ha ha ,

ugruntowaną są demokracją –

dlatego finansowo nas karają – na razie tylko finansowo ,

a co będzie później? - nie wiem .

 Ale znowu – i znowu - znowu tym samym muszę zareagować ,

 na to wszystko co się dzieje  - oni nas moralizują? - HA HA HA ,

a jak oni nas moralizują - to muszę – musimy uważać ,

 czy czegoś nie knują .

I włączyć musimy instynkt pierwotny, a nie zdrowe myślenie ,

 i w tej chwili sam sobie zaprzeczę , com mówił o naszej mądrości ,

 przed szkodą , i po nawet .

 Ale później dodałem , czym się zrehabilitowałem ,

 że sam nie wiem co myśleć - więc teraz doradzam dobrze –

w tej sytuacji zawiłej - włączyć instynkt pierwotny ,

niech on teraz naszym rozumem kieruje ,

i na tym skończę ten temat , i to wszystko .

I zapytać jaszcze muszę , do tego powyżej –

  czy znowu powraca stary  temat? .

 

Ja raczej nie jestem takim obrotem spraw  zaskoczony ,

choć niektórzy może tak , niektórzy się nie spodziewali ,

że założenia pierwotne , ojców założycieli ,

 naszej Unii wspaniałej - zostaną wypaczone ,

 choć muszę ich zmartwić –  to dopiero początek  .

Dla mnie , zaskoczenia nie ma  - widać przecież wyraźnie ,

że to stare dobre sposoby , kultury wielkiej ,

 ze wszech miar w praktyce sprawdzone –

zostały tylko  powielone – tu nie ma nic nowego .

I nic mnie tu nie zaskoczyło –

wszystko jest po staremu, jak to drzewiej -

jak to wprzódy  bywało .

Nie widzę żadnego wykolejenia kultury wielkiej ,

I narodu wielkiego .

Widzę tylko – kontynuację .

 

I to ja – to ja – ja mam rację .

A NIE MÓWIŁEM?

 

Dlatego wolę dmuchać – dmuchać mocno ,dmuchać  na jeszcze zimne ,

i pilnować - żeby zimne się nie zagrzało , i zła nie podgrzało ,

i złe się nie spełniło , jak wprzódy bywało .

Bo wtedy dmuchanie daremne będzie – jak wprzódy bywało .

 

A teras może moja znowu  dygresja mała ,

 bo coś mi się przypomniało ,

I się podzielę , żeby nie było nudno , a jest to :

Urywek z piosenki zakazanej , w okupowanej Warszawie śpiewanej ,

,,wszak kultura nie zabrania , robić takie polowania’’,

 

 

A teraz może do treści powrócę , i zauważę –

Choć już  zauważyłem , i wypaplałem wcześniej , co zauważyłem .

 Ale jeszcze raz nie zaszkodzi powtórzyć ,

 i to - i się - i nie po to żeby was wkurzyć , że się powtarzam,

ale to ważne , nawet bardzo , dlatego powtórzę dwa razy ,

że nasi już wtedy zauważyli to , o czym ja teraz piszę ,dwa razy ,

 i trafnie temat zdiagnozowali  , a ja jeszcze dodam od siebie ,

 że wówczas , kultura – ponoć  wielka ,

 swoich wyznawców i wykonawców  ustami ,

nas Polaków i Warszawiaków - nazywała –

BANDYTAMI - HA HA HA – NAS BANDYTAMI – HA HA HA ,

ALE NIECH JEJ BĘDZIE – HA HA HA – tej ponoć kulturze – kulturze kurze ,

bo gdacze wszędzie , bo myśli , że wszędzie jej podwórze .

No  bo nie wiem co powiedzieć na to , co powiedzieć wypada ,

no bo jednak odpowiedzieć , na to coś ,na ten zwrot komiczny ,

na ten zawrót nazw komiczny ,by wypadało , nawet po latach ,

ale co?, ale co?- hmmm, no myślę i myślę i nie wiem ,

,,wot’’ - kultura zaraza , a jaka tajemna , a jaka mądra ,

że ja nawet -pyskacz wspaniały  ,na wszystkie strony wypaplany,

i bezpośredni i bezczelny nawet , bo w mowie bez hamulców żadnych ,

 języka w gębie zapomniałem , i nawet zdębiałem .

No i nawet zamiast mądrym być w tej sytuacji,

 to do reszty , i całkiem zgłupiałem,

choć głupi wprzódy do reszty nie byłem ,

 to ta kultura wielka , ze mnie takiego zrobiła –

 i bądź tu mądry , jak z taką kulturą i taką sztuką ,

i takim narodem  ,co je wyznaje  - masz do czynienia .

No i  nie wiem, i dalej nie wiem , co dalej ?,

Co dalej mam gadać? -

 bo ciśnie mi się na usta wszystko to , i tylko to –

czego powiedzieć nie wypada ,

choć im taka,, Dedykacja Polska’’ , według mnie – wypada ,

ale nie wypowiem swojej ulubionej wiązaneczki polskiej ,

nawet im , bo to zbyt wulgarne – ale nie dla mnie ,

ale i tak nie wypowiem tych słów magicznych , i praktycznych ,

 i w tym przypadku , bardzo patriotycznych nawet ,

 nooo – no bo  was oszczędzę przede mną , ha ha ha ,

byście mojej - ndywidualnej i bardzo namiętnej kultury ,

 nie wchłonęli , i  przyswoili za bardzo ,ha ha ha,

 jak będziecie zgłębiać temat ,

i może lepiej skończę – ha ha ha , bo dzieci słuchają ,

bo dzieci też takie rzeczy czytają - ha ha ha .

I się boję , a nawet dumny jestem, że dzieciom ,

może się nawet spodobać , moja słowna galanteria ,

bo dzieci szybko przyswajają ,szybciej niż dorośli ,

choć myślę , że mimo wszystko ,

 gdyby wszystko zapamiętali dokładnie , z tego co napisałem ,

co z treści wynika – moje polskie słowa w wiązance – byłyby nie ważne .

 

I pytam was jeszcze raz , i siebie samego , też raz jeszcze  ,

dla pewności , bo sprawa tego wartuje - i dywaguję ,

I kombinuję – czy to wszystko , co się teraz dzieje ,

to zaskoczenie jest dla nas faktycznie -

 i dla nich nawet – niektórych tylko ,

tych co daleko opadli od jabłoni ,

 czy tylko po prostu – zwykła kontynuacja starego .

 

I jeszcze jedna dygresja , a może to podsumowanie tylko ,

w takim stylu , kończące powyższe ,

i nawet wyjaśniające co nie co  .

Że napociłem się tyle , tyle nabełtałem , po kilka razy to samo,

 tylko z drugiej strony widziane , tyle nawyjaśniałem ,

tyle namieszałem , tyle przykładów podałem ,

tyle się z wami  naprzedrzeźniałem -  tylko po to ,

by teraz krótko spuentować , to co nawywijałem ,

 i pytanie zadać zasadne ,

wraz z ostrzeżeniem moim , też zasadnym  – a więc –

a brzmi ono -  

 

A wam mówię , a nam mówię –

,, i jeszcze jeden i jeszcze raz ‘’ – mówię -

  bez  przerwy patrzcie ,

na zimne dmuchajcie , i bez przerwy słuchajcie –

co na zachodzie widać i słychać .

By nie pójść przed czasem do nieba –

 jak wprzódy bywało -

a dla tych nowoczesnych i młodych  - co nie rozumieją –

zmienię słowo powyższe  specjalnie –

 i powiem nowocześnie bardzo -

jak drzewiej bywało .

 

Bez przerwy- bez przerwy –

 PAMIĘTAJCIE !.                

TEN SAM  -  HENRYK JAN

 

 

 

 

  

   

 

 

                                                                                       

                                                 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                TĘSKNOTA    DUSZĘ SIĘ TUTAJ ,W TYM KRAJU MAŁYM  GDZIE RAZ MI ZIMNO RAZ CIEPŁO I Z POWODU MAŁ...