henrykjanlyszczek@gmail.com
TYLKO DLA PATRIOTÓW
jeśli patriotą nie
jesteś - nie czytaj ,
a jeżeli zdrajcą –
tym bardziej
bo możesz zwariować
od tego , co tu znajdziesz ,
bo to utwór z
dedykacją -dla wybranych tylko,
I GODNYCH
DLA WAS POWSTAŃCY
DLA WAS BOHATEROWIE
DLA WAS WYKLĘCI
DLA WAS PATRIOCI
DLA WAS RODACY
DLA WAS POLACY
GŁAZ I ŹRENICA
CI CO MIESZKAJĄ W TYM MIEŚCIE WSPANIAŁYM I STARYM ,
DUMNI NIECH BĘDĄ I NIECH SIĘ SZCZYCĄ ,
BO OD WIEKÓW ,JAK GŁAZ ,
PIĘKNIEJSZY I DROŻSZY
OD MARMURU,
I TWARDSZY OD
GRANITU-
W MIEJSCU TYM SAMYM ,
CIĄGLE I NIEPRZERWANIE
TKWI ,
JAK DĄB POTĘŻNY W
SKAŁĘ WROŚNIĘTY ,
MIEJSCU PRZEZ KRÓLÓW, A MOŻE PIASTÓW-
PRZODKÓW NASZYCH
, WYZNACZONYM ,
A MOŻE JAK LEGENDA GŁOSI ,
PRZEZ WARSA I SAWĘ - KTÓRZY GRÓD TEN ZAŁOŻYLI,
I TO ONI
PIERWSI, JEGO MIESZKAŃCAMI BYLI ,
O NIE TYLKO
MIESZKAŃCAMI,
BO ZE WZGLĘDU NA BOGACTWO POŁOŻENIE I URODĘ GRODU ,
RÓWNIEŻ OBROŃCAMI .
I KOCHALI SWE MIASTO
,
BUDOWALI , PIEŚCILI , I STRZEGLI JAK ŹRENICY OKA ,
I SWE CNOTY
CHWALEBNE,
SWYM POTOMNYM
PRZEKAZALI ,
A CI TESTAMENT
RODZICÓW ,
WIERNIE I RZETELNIE WYPEŁNIALI ,
I GDY PRZYSZEDŁ CZAS
PRÓBY NAJWYŻSZEJ-
DO KOŃCA
WYPEŁNILI,
BO NAJWYŻSZĄ CENĘ JAKO OBROŃCY ,
NA JEJ MURACH W OFIERZE ZŁOŻYLI ,
I DALEJ ZŁOŻĄ JAK
BĘDZIE TRZEBA ,
BO TESTAMENT IM
PRZEKAZANY WIEKI TEMU ,
CIĄGLE JEST WAŻNY,
CIĄGLE OBOWIĄZUJE- PRZEZ WSZYSTKIE CZASY,
I WSZYSTKIE
POKOLENIA,
I TO ON JEST
GWARANTEM ,
NASZEGO I TWEGO
TRWANIA ,
A TAKŻE ISTNIENIA.
WARSZAWO – BO O TOBIE
JEST TA PIEŚŃ WZNIOSŁA ,
SIĘGAJĄCA NIEBA, TO O
TOBIE WARSZAWO MIŁA ,
O TOBIE TĘ PIEŚŃ
ŚPIEWAM,
PIEŚŃ , BEZ OZDÓB MUZYCZNYCH I MELODII ,
BEZ HARFY I
SKRZYPIEC,
PIEŚŃ SAMYM SŁOWEM JENO WYRAŻONĄ ,
PIÓREM NAPISANĄ , I DUŻYMI LITERAMI –
DUŻYMI LITERAMI ,NIE DLATEGO ŻE TAK MI LEPIEJ ,
I ŻE JA TO PISZĘ ,
LECZ DLATEGO ,
ŻE O TOBIE POLSKO ,
ŻE O TOBIE WARSZAWO ,
TĘ PIEŚŃ ŚPIEWAM .
TO PIEŚŃ O TWYCH
DZIEJACH WSPANIAŁYCH ,
PIĘKNYCH ,TRUDNYCH ,
WESOŁYCH I KRWAWYCH ,
I MELODIA TWOJEJ HISTORII ,
JEJ ZMIENNOŚĆ I TRAGIZM ,
NIE NADĄŻYŁABY ZA
SŁOWAMI ,
KTÓRE TO MOGĄ BYĆ
OKRASZONE ,
JEDYNIE SZLOCHEM I
ŁZAMI .
I CHOĆ NIE WSZYSTKIE TWOJE DZIEJE ,
NA SMUTEK I ŁZY
ZASŁUGUJĄ ,
BO BYŁY TEŻ JASNE DNI
, I WESOŁE ,
LECZ W GŁOWĘ SIĘ
WRYŁY ,
JEDYNIE TE BOLESNE I
SMUTNE ,
ŻYWĄ KRWIĄ OKRASZONE,
I O TYM WARSZAWO DZISIAJ NAPISZĘ ,
I O TYM WARSZAWO DZISIAJ ZAŚPIEWAM –
I TYLKO TE TWOJE DZIEJE -
PIEŚNIĄ - BEZ MUZYKI
DZISIAJ PRZEDSTAWIĘ ,
BO TYLKO PIEŚNIĄ WZNIOSŁĄ ,
TWĄ HISTORIĘ MOGĘ
PRZEDSTAWIĆ ,
BO TYLKO PIEŚŃ , CZYSTA
JAK TWA CNOTA ,
MOŻE CI ODDAĆ HOŁD
NALEŻYTY –
TYLKO PIEŚŃ -TYLKO ROTA .
LECZ TAKŻE WSPOMNĘ O
WIDNOKRĘGU DALEKIM ,
PIĘKNYM I JASNYM , W
KIERUNKU KTÓREGO PODĄŻAŁAŚ ,
I WYDAJE SIĘ - ŻE TO NIE MOŻLIWE ,
LECZ TY GO
WARSZAWO DOGONIŁAŚ ,
TY GO WARSZAWO
ZŁAPAŁAŚ ,
TY DOKONAŁAŚ NIEMOŻLIWEGO ,
I Z
NICZEGO WARSZAWO , Z NICZEGO .
TYLKO GŁAZ TWARDY,
TYLKO DELIKATNA ŹRENICA,
I GARSTKA OBROŃCÓW
SZALONYCH I WIERNYCH ,
ŚMIERCIĄ CHWALEBNĄ
POBŁOGOSŁAWIONYCH ,
PRAWIE Z NICZEGO
WARSZAWO , PRAWIE Z NICZEGO .
I CHOĆ BYŁO ICH TAK
NIEWIELU ,
TO JEDNAK WIELU ,
JEDNAK WIELU .
TO TYŚ JEST TYM GŁAZEM NIEZNISZCZALNYM I TWARDYM,
I TĄ -TĄ DELIKATNĄ ŹRENICĄ
-
TYŚ JEST NASZĄ I NASZEGO KRAJU-
NASZEJ POLSKI STOLICĄ
,
I TAKŻE JEJ , TAKŻE
JEJ ŹRENICĄ.
PRZETO I CIEBIE I KRAJ CAŁY ,
JAK DELIKATNEJ ŹRENICY CHRONIĆ BĘDZIEMY,
A JAK TRZEBA BĘDZIE BRONIĆ?-
TEŻ SIĘ NIE UGNIEMY .
A JAK TRZEBA BĘDZIE OFIARĘ NAJWYŻSZĄ ZŁOŻYĆ-
JAK ONI – CI CO JUŻ TO ZROBILI –
AKCEPTUJEMY .
WSZAK JUŻ PRZEŻYŁAŚ W HISTORII SWOJEJ DŁUGIEJ ,
AKTY HEROIZMU SWOICH
OBROŃCÓW,
ICH ODWAGĘ I
POŚWIĘCENIE ,
KTÓRZY NA BRUKACH TWYCH , I MURACH , I GRUZACH,
ZŁOŻYLI SWE
MŁODE ISTNIENIE.
BO TYŚ NAJWAŻNIEJSZA ,TYŚ NAJPIĘKNIEJSZA ,TYŚ
NAJWSPANIALSZA,
BO TYŚ JAK MATKA -
NAJDROŻSZA ZE WSZYSTKIEGO ,
DLATEGO CIĘ KOCHAMY ,
BO DRUGIEJ TAKIEJ MATKI ,
TAKIEJ ŹRENICY , I
TAKIEGO GŁAZU TWARDEGO ,
NIE MAMY, I MIEĆ NIE
BĘDZIEMY ,
BO TYLKO CIEBIE WARSZAWO,
TYLKO CIEBIE ZA MATKĘ
–
STOLICĘ NASZEJ POLSKI
CHCEMY .
I GDYBY KRÓL MIDAS CIĘ ZOBACZYŁ –
I OBOJĘTNE W JAKIM
CZASIE HISTORII,
TWEGO ISTNIENIA ,
NAWET TĄ CIERPIĄCĄ I ZNISZCZONĄ –
W ZGLISZCZACH I
GRUZACH LEŻĄCĄ ,
I KRWIĄ ŻYWĄ BROCZĄCĄ ,
TO NA PEWNO BY CIĘ
NIE ZAMIENIŁ , W TO –
W CO WSZYSTKO ZMIENIAŁ,
BO OD RAZU BY WIDZIAŁ
,
ŻE NIE WARTO ,
ŻE WIELU POD SWĄ
OPIEKĄ MASZ POLAKÓW I WIELU
MIESZKAŃCÓW SWYCH -
WARSZAWIAKÓW ,
KTÓRYM SCHRONIENIE
DAJESZ ,
I KTÓRZY JAK MATKĘ
CIĘ MIŁUJĄ,
I DZIĘKI NIM , NIE
JESTEŚ STOLICĄ ,
GŁAZEM , CZY ŹRENICĄ -SIEROTĄ ,
BO WŁAŚNIE MASZ ICH,
A ONI CIEBIE MAJĄ ,
A PRZETO JESTEŚ
DROŻSZA,
WIĘKSZA , PIĘKNIEJSZA
I CENNIEJSZA ,
NIŻ JEGO NAJWIĘKSZE
POŻĄDANIE ,
-ZŁOTO .
I DOCZEKAŁAŚ CZASÓW SROGICH ,
OKRUTNYCH I
BEZWZGLĘDNYCH DLA SIEBIE,
TAKŻE DLA SWYCH MIESZKAŃCÓW I OBROŃCÓW,
KTÓRYCH BYŁO TAKŻE
WIELE ,
I WY WSZYSCY RAZEM -TY
I ONI,
WY JAKO JEDNO - DLA
BARBARZYŃSKIEGO NAJEŹDŹCY-
JEDNYM – I JEDNAKIM
BYLIŚCIE SEDNEM,
I PROBLEMEM WIELKIM,
JEDNYM - I JEDNAKIM BYLIŚCIE CELEM.
RÓWNIEŻ TWOJE MURY ,
ULICE , BRUKI , ŚWIĄTYNIE ,
I PAŁACE I ZAMKI I INNE MIEJSCA DLA NAS ŚWIĘTE,
A I BARYKADY NA
ULICACH TWYCH ,
PRZEZ POWSTAŃCÓW WZNIESIONE ,
JEDNYM , I JEDNAKIM
BYLIŚCIE PRZECIWNIKIEM,
I JEDNYM I JEDNAKIM
CELEM-
CELEM I OFIARĄ KRWAWĄ
,
DLA NIEMIECKICH BARBARZYŃCÓW TROFEUM WIELKIM ,
TYM WIĘKSZYM , ILE WIĘCEJ WAS ZAMORDUJĄ –
CIEBIE I TWOJE
BUDOWLE,
PO KAWAŁKU MORDOWALI
, I NIE MĘDRKOWALI ,
TYLKO NISZCZYLI , TYLKO
MORDOWALI ,
TAK ABYŚ BÓL CZUŁA WIELKI ,
I NIE MIELI LITOŚCI
ANI SUMIENIA ,
I W SWOIM
OKRUCIEŃSTWIE NICZEGO-
NAWET BOGA SIĘ NIE BALI.
PALILI , BURZYLI,
BOMBARDOWALI ,
A CO SIĘ NIE UDAŁO ,
MINOWALI , I W POWIETRZE WYSADZALI,
BO CHCIELI CIĘ CAŁKOWICIE ZNISZCZYĆ ,
W ZIEMIĘ WDEPTAĆ ,I
UKRZYŻOWAĆ –
I UKRZYŻOWALI ,CHOĆ
NA KRÓTKO TYLKO .
I POTEM ZAPOMNIEĆ,
O SWYCH CZYNACH
CHWALEBNYCH CHCIELI
BO I CIEBIE , I TWYCH
OBROŃCÓW MIAŁO NIE BYĆ,
BO WSZYSCY-
ZNOWU RAZEM
NIEROZŁĄCZNI – TY I ONI ,
WY JAKO JEDNO ,
PRZE OPRAWCĘ -MIELIŚCIE ZOSTAĆ WYSŁANI W NIEBYT -
NIEBYT I ZAPOMNIENIE –
TAK MIAŁO SIĘ
ZAKOŃCZYĆ ,
WASZE ŚWIĘTE ISTNIENIE ,
BO ZAWSZE IM NA DRODZE WARSZAWO STAŁAŚ ,
I IM , I TYM INNYM ,
CO Z DRUGIEJ STRONY ZWYKLE NACIERALI ,
I WTEDY TEŻ U BRZEGÓW ,
TWOJEJ WISŁY STALI ,
I SWE SZCZĘKI OKRUTNE IMADŁA ŻELAZNEGO ,
KRWAWYMI ZĘBAMI PRZYOBLECZONE ,
NA TOBIE ZACISKALI ,
I CHCIELI RAZEM , ZGNIEŚĆ CIĘ DO KOŃCA,
DODATKOWO KRWAWE ZĘBY WBIJAJĄC,
I TWE CZŁONKI
ROZSZARPUJĄC,
JAK STWORY NIEZIEMSKIE,
KREW TWĄ CHŁEPTALI ,
I NIĄ SIĘ DELEKTUJĄC-
RZĄDZE SWE DZIKIE-
ŚMIERCI I ZNISZCZENIA
- ZASPOKAJALI .
BO ZOBACZYLI RZECZ
MAGICZNĄ ,
DLA NICH DZIWNĄ I NIE
POJĘTĄ,
ŻE GŁAZ TWARDSZY OD
GRANITU ,
KRWAWIĆ ZACZYNA,
A ŹRENICA ŁZAWI ,
I CHOĆ ŹRENICA
DELIKATNĄ JEST,
TO OPÓR STAWIA ,JAK
GŁAZ TWARDY Z GRANITU ,
I NIE CHCE SIĘ DAĆ
ZABIĆ .
A CZYŻ ŹRENICA MOŻE
OPÓR ,JAK GŁAZ NIEZNISZCZALNY STAWIAĆ ?,
A CZYŻ GŁAZ NIEZNISZCZALNY MOŻE KRWAWIĆ?.
O GŁUPCY NAIWNE ,
NIENAWIŚCIĄ ZAŚLEPIONE-
NIE ZNALI SIŁY DUCHA TWEGO , I TWEJ MAGII ,
I CHOĆ PRÓBOWALI –
NIE WIEDZIELI ,
ŻE NIE MOŻNA CIĘ
ZABIĆ .
BO CHOĆ WARSZAWO MARTWĄ JESTEŚ NATURĄ,
TO JEDNAK DUSZĄ
NATCHNIONA PRZEZ NAJWYŻSZEGO,
I JAK DUSZA
NIEŚMIERTELNĄ -
NIEŚMIERTELNĄ
JESTEŚ DLATEGO .
O PO STOKROĆ BESTIE PRAWDZIWE , I KRWIOŻERCZE ,
KACI , ZĄBI
I WAMPIRY ,
NA PEŁNIĘ NAWET NIE CZEKALI , BO ZA RZADKO BYŁA ,
TYLKO DZIEŁO ŚMIERCI
URUCHOMILI,
BYLE SZYBKO , BYLE DUŻO ,
I GOLGOTĘ SPECJALNE DO TEGO CELU PRZEZNACZONĄ –
GOLGOTĘ ? -
A RACZEJ GOLGOT MNOGOŚĆ -
ALEJĘ SZUCHA , GETTO
I PALMIRY ,
I WIELE INNYCH MIEJSC
KAŹNI OKRUTNEJ ,
MIESZKAŃCOM I OBROŃCOM TWYM-
WARSZAWIAKOM
POŚWIĘCONE I DEDYKOWANE .
I HORDY RZEŹNIKÓW NIEMIECKICH ,
CO FACH SWÓJ ZNAKOMICIE ZNAJĄ ,
KRAJ NASZ , I STOLICĘ NAJECHAŁO ,
ALE PYTAM SKĄD ICH
TYLE ? –
I RZEŹNIE SWE WSPANIAŁE POBUDOWALI ,
I TE ROSŁY JAK GRZYBY
PO DESZCZU .
I KAŻDY Z NICH , FACH
RZEŹNIKA DZIERŻY ,
I POLSKA - CHOĆ DUŻA I LICZNA ,
DLA TYLU RZEŹNIKÓW
WSPANIAŁYCH , TO JESZCZE ZA MAŁO ,
WIĘC SWOICH RZEŹNIKÓW , NA EUROPĘ I AFRYKĘ WYSŁALI ,
BY I TAM , KULTURĘ SWĄ WIELKĄ ,
POPRZEZ FACH RZEŹNICKI
WDRAŻALI .
A SWOJĄ DROGĄ - KIM
BYLI ?,
CI CO AŻ TYLU RZEŹNIKÓW WYSŁALI ,
KTO ICH POPIERAŁ?, KTO ROZUMIAŁ?, KTO BŁOGOSŁAWIŁ ,
ICH RZEŹNICKIEJ
PROFESJI ? , KTO WSPIERAŁ ?,KTO POPIERAŁ ?
KTO? , KTO? , KTO PYTAM? – KTO ?
CZYŻBY NARÓD CAŁY ?, CO TYLU RZEŹNIKÓW NA ŚWIAT WYDAŁ .
A CÓŻ TO MOŻE BYĆ ZA NARÓD ?
DODATKOWO I PRZEWROTNIE PYTAM? .
I JESZCZE DODATKOWO , TYCH NAJBARDZIEJ ŚWIATŁYCH RZEŹNIKÓW
PRZYSŁAŁ –
ZNAMIENITYCH NAJBARDZIEJ ,PRZEDSTAWICIELI SWEGO WIELKIEGO
NARODU,
I UCZONYCH BARDZO , KTÓRZY TĘ KULTURĘ RZEŹNICKĄ ,
NIE TYLKO KRZEWILI
WSZEM WOKOŁO ,
ALE TŁUMACZYLI , TYM
MNIEJ ŚWIATŁYM ZIOMALOM ,
CO JEJ NIE ROZUMIELI
,BY JĄ POJĘLI .
I NIE MAM NA MYŚLI , ŻE NIE CHCIELI , I SIĘ OCIĄGALI ,
TYLKO FAKTYCZNIE NIE
ROZUMIELI .
ALE PO TŁUMACZENIU
DOKTORSKIM, UCZONYM BARDZO,
WSZYSTKO POJĘLI, I
NICZEGO NIE NEGOWALI ,A ŻE POJĘLI ,
WIĘC TO CO POJĘLI – TEŻ STOSOWALI, A CO TO BYŁO? ,
MOŻE KTOŚ ZAPYTAĆ , A
JA ODPOWIEM, ŻE TO PROSTE -MORDOWALI .
A CÓŻ TO ZA NARÓD JESZCZE RAZ PYTAM ?,
PRZYSŁAŁ NAM ,TYCH DOKTORÓW
WSPANIAŁYCH ,
MENGELÓW I SPANNERÓW ,
I INNYCH , CO STO RAZY KŁAMSTWO WYPOWIEDZIANE ,
W PRAWDĘ ZAMIENIALI ,
DLATEGO PRZEZ TĘ SWOJĄ PRAWDĄ PRAWDZIWĄ ,
ZE STU KŁAMSTW POWSTAŁĄ , SWOICH ZIOMALI PRZEKONALI ,
DO WSZYSTKIEGO , DO WSZYSTKIEGO PRZEKONALI .
A ZIOMALE ,
BEZKRYTYCZNIE ICH POPIERALI .
I CHOĆ IMIĘ ZNAM TEGO NARODU , LECZ W TEJ CHWILI,
PRZEZ GARDŁO MI
PRZEJŚĆ NIE MOŻE , DLATEGO MOŻE ODPUSZCZĘ ,
I JAK MI PRZEJDZIE
DOPIERO JE WYJAWIĘ .
CHOĆ I TAK JUŻ CHYBA
WYJAWIŁEM ,
ALE WTEDY TAKI
ZDRUZGOTANY NIE BYŁEM .
A WARSZAWIACY –
POWSTAŃCY I OFIARY ICH NIEZLICZONE -
PRZEDE WSZYSTKIM JE ZNAJĄ
,
,,TO DOBRE IMIĘ NARODU WIELKIEGO’’,
CZARNYMI KOLORAMI SIĘ
OTACZAJĄCE ,
I TYLKO CZERNIĄ NAJCZARNIEJSZĄ
- BO CZARCIĄ –
BO W NIEJ TYLKO GUSTUJĄ .
I PEWNIE WIELE RAZY JESZCZE SIĘ W TEJ PIEŚNI POWTÓRZĘ ,
ALE TO NIEUCHRONNE , A TO WSZYSTKO PRZEZ BÓL ,
Z NIEZROZUMIENIA TEGO WSZYSTKIEGO ,
CO BEZ PRZERWY WCISKA MI SIĘ DO GŁOWY ,WRAZ Z PYTANIEM ,
NA KTÓRE ODPOWIEDZI NIE MA – DLACZEGO? DLACZEGO?
A PIEŚŃ TYLKO O WARSZAWIE , O POLSCE ,
I O NASZYCH
BOHATERACH MIAŁA TRAKTOWAĆ ,
A JA WTRĄCIŁEM DO NIEJ TYLE ZŁEGO , TYLE CZARNEGO , TYLE
DIABELSKIEGO .
ALE TO NIEUCHRONNE , BO POKAZUJE Z CZYM I KIM , SIĘ NASI MIERZYLI ,
Z CZYM I KIM SIĘ NASI BILI, KOMU I CZEMU SIĘ NASI PRZECIWSTAWIALI ,
KOGO I CZEGO SIĘ NASI NIE BALI , Z KOGO I Z CZEGO NASI KPILI
,
Z KIM I Z CZYM - NASI ZWYCIĘŻYLI .
I NIE WAŻNE, CZY Z SAMYM BELZEBUBEM NASI SIĘ MIERZYLI ,
CZY Z WIELOMA
DIABŁAMI ,I CZY ONI ,
TYLKO SIĘ Z DIABŁAMI SKUMALI -
A NAWET ZAPRZYJAŹNILI
–
DLA NAS TO TEŻ NIE
WAŻNE -
BY POMOC ZDOBYĆ PIEKIELNĄ W TYM CO ROBILI - A KTÓRĄ UZYSKALI -
TO NIE WAŻNE .
A NA MYŚLI MAM TYCH CIĄGLE ,
CO TYM SAMYM
JĘZYKIEM , KULTURY WIELKIEJ WŁADALI ,
I NA MYŚLI MAM CIĄGLE , I O TYM ŚPIEWAM CIĄGLE ,
JAK NASI Z TYM MONSTRUM WIELKIM ,
CO MACEK CZARNYCH MIAŁ MILIONY ,
DAWALI SOBIE RADĘ .
I NIE MOGĘ JEDNAK DO WNIOSKÓW
DOJŚĆ LOGICZNYCH –
WIĘC PYTANIE MUSZĘ ZADAĆ ZASADNE –
I NIE PIERWSZE , I NIE OSTATNIE -
DLACZEGO , DLACZEGO ?
DLACZEGO ?
PO CO? , NA CO?, NA CO IM TEGO ?
CZYŻBY WSZYSTKIMI NIMI , ICH KULTURA WIELKA ZAWŁADNĘŁA ,
I TO NIE DIABEŁ CHYBA JEDNAK , DIABŁA AŻ TAK NIE PODEJRZEWAM,
WSZAK OD NIEGO , WIEMY JAK SIĘ WYKRĘCIĆ ,I JAK GO ZNIECHĘCIĆ ,
BO TWARDOWSKI NAM
POKAZAŁ , A I INNE MYKI ŚWIĘTE ZNAMY ,
BY DIABŁA TRZYMAĆ NA DYSTANS .
ALE Z KULTURĄ ICH JAK WIDAĆ , TRUDNO SOBIE PORADZIĆ ,
WSZAK TO ONA CHYBA , DIABŁA NAWET PRZEKONAŁA ,
BO TAK WIELKA BYŁA .
I CHOĆ OD DAWNA NAM TOWARZYSZY ,
CHOĆ OD DAWNA MAMY Z NIĄ DO CZYNIENIA .
WIĘC PYTAM RAZ JESZCZE - JAK OBIECAŁEM ,
DLACZEGO TAKIEGO
PODJĘLI SIĘ DZIEŁA ?,
I DLACZEGO TAKĄ
POEZJĘ RZEŹNICKĄ ?,
NARÓD CAŁY ICH KRWAWY
WYZNAWAŁ ,I INNYCH NIĄ CZĘSTOWAŁ ,
A POSŁUSZNIE BARDZO,
A BEZ ZASTRZEŻEŃ I ZWŁOKI ŻADNEJ,
I NICZEGO NIE NEGOWAŁ .
I POEZJĘ SWĄ ,Z KULTURY ICH WIELKIEJ WYNIKAJĄCĄ ,
W CZYN WDRAŻANO - I KAŻDY Z RZEŹNIKÓW ,
TROFEUM WIELKIE -
ŻYCIE POLSKIE,
CHCIAŁ MIEĆ NA SWYM
KONCIE , NIE NA SUMIENIU ,
INACZEJ NIE WYPADAŁO .
WIĘC SIĘ NIE COFAŁ PRZED NICZYM, A WYRZUT SUMIENIA ,
HUMANITARYZM JAKIŚ -A
CO TO TAKIEGO?
W TEJ KULTURZE NIE
BYŁ ZNANY ,
WIĘC NIE MIAŁ ŻADNEGO
ZNACZENIA .
EMPATIA JAKAŚ DLA DRUGIEGO CZŁOWIEKA – A GDZIE TAM ,
NIC Z TEGO ,A PRZED HISTORIĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ JAKAŚ ?,
A CO NA TO WSZYSTKO ,
NASTĘPNE POKOLENIA ?.
ONE Z NASZEJ KRWI BĘDĄ POCHODZIĆ I KULTURY,
I ZROZUMIEJĄ – MÓWILI
.
I NIE MA TO ŻADNEGO ZNACZENIA , W TEJ CHWILI ,
I NIE ZATRZYMA NASZEGO DZIEŁA ,
PRZEZ KULTURĘ ,
HISTORIĘ NASZĄ ,NARÓD , I FIRERA WYZNACZONEGO .
I NIE PRZERWIEMY MORDU NASZEGO ,DZIEŁA HISTORYCZNEGO ,
I JESZCZE MACHINY NASZE ŚMIERCI –
W RZEŹNIACH NASZYCH
UDOSKONALIMY,
I MORDU NIE PRZERWIEMY - NIE PRZERWIEMY ,
PRZYRZ0EKAMY I PRZYSIĘGAMY – NIE PRZERWIEMY ,
BO TO LUBIMY – DLATEGO NAWET NIE CHCEMY .
TAK MYŚLELI , I TAK MÓWILI ,I TAK ROBILI .
A DOBRZY , A ŚWIETNI W MORDZIE NIEWINNYCH BYLI ,
I KRAJ NASZ CAŁY , I CAŁĄ POLSKĘ NAWIEDZILI ,
I POBUDOWALI SWOJE RZEŹNIE WSPANIAŁE ,
I MORD SWÓJ CIĄGLE UDOSKONALALI ,
I NA CZAS , Z MORDEM SIĘ ŚCIGALI ,
I DALEJ , I WIĘCEJ , I BEZ KOŃCA MORDOWALI ,
BY PLANY DIABELSKIE
WYKONAĆ .
I CORAZ WIĘKSZĄ
WPRAWĘ MIELI W MORDOWANIU ,
CORAZ WIĘCEJ
DOŚWIADCZENIA ,
I MORD SZEDŁ PEŁNĄ
PARĄ .
A ONI , NA KRZYŻE SWE
PODŁE –
CZARNE I ŻELAZNE , ZASŁUŻYĆ CHCIELI ,
I Z DUMĄ JE NOSILI, NA SWYCH CZARNYCH
PRZEWAŻNIE MUNDURACH .
I DZIĘKI MORDOWI , I ZDZICZENIU JE ZDOBYLI,
,,BO ICH KULTURA WIELKA ‘’
IM TEGO NIE ZABRANIAŁA ,
DLATEGO BARDZO SIĘ STARALI ,
I CORAZ BARDZIEJ , i JESZCZE ,
I CORAZ WIĘCEJ
MORDOWALI .
A MUNDURY ICH CZARNE ,
CZASZKAMI TRUPIMI OKRASZONE BYŁY .
I NIE OFIARĘ Z DZIKA , ALBO JELENIA , ALBO LWA ,
SYMBOLIZOWAŁY –
TYLKO PODOBIZNĄ BYŁY CZASZKI CZŁOWIEKA – A JAKŻE ,
BO TAKIEGO TROFEUM NAJWIĘCEJ ZDOBYLI,
BO ONE NAJCENNIEJSZE BYŁO ,
BO LUDZI NAJWIĘCEJ WYMORDOWALI ,
DLATEGO SWE MUNDURY PODŁE ,
PODOBIZNĄ MARTWEGO CZŁOWIEKA ZDOBILI ,
I TYM SIĘ UPAJALI ,I ZA KULTURĘ WIELKĄ ,
TEN STYL , W ICH SZTUCE ŚMIERCI UZNAWALI .
BO MORD SWÓJ PODŁY , DO DZIEDZINY SZTUKI WYNIEŚLI,
A TA - ODMIANĄ JEST KULTURY ICH WIELKIEJ I WSZELKIEJ ,
BO INNEJ NIE ZNALI .
A CZARA GORYCZY SIĘ
NAPEŁNIAŁA,
I KULTURY ICH WIELKIEJ ZA DUŻO BYŁO, I SIĘ PRZELEWAŁA ,
A I DZBAN NIENAWIŚCI SIĘ ZACZĄŁ PRZELEWAĆ ,
I UCHO SIĘ URWAŁO .
A OSTATECZNE
ROZWIĄZANIE KRWAWYMI KROKAMI SIĘ ZBLIŻAŁO ,
I DUŻO NIE BRAKOWAŁO
, BY SIĘ IM UDAŁO ,
BY NIKT I NIC NIE ZOSTAŁO ,
NIKT I NIC NIE
OCALAŁO ,
DUŻO NIE BRAKOWAŁO ,
DUŻO NIE BRAKOWAŁO.
I MYŚLELI, ŻE
SWEGO DZIEŁA KRWAWEGO ,
DO KOŃCA
DOKONALI ,
ŻE CIĘ WRESZCIE
WARSZAWO ,
NA AMEN UKRZYŻOWALI,
NA AMEN ZABILI,
I CI DRUDZY , CO NAD
WISŁĄ STALI ,
TEŻ TAK MYŚLELI,
I O TO DO SWEGO
DIABŁA SIĘ MODLILI ,
I JUŻ WIDZIELI ,
ŻEŚ UKRZYŻOWANA,
I DO KOŃCA JUŻ
UNICESTWIONA ,
I ŻEŚ SKONAŁA ,LUB
ZARAZ SKONASZ -
O JAKŻE CIĘ NIE DOCENIALI ,
O JAKŻE SIĘ MYLILI .
BO CHOĆ CIĘ
UKRZYŻOWALI ,
WIELE CIERPIEŃ ZADALI
,
TO JEDNAK NIE
ZABILI ,
DO KOŃCA NIE ZAMORDOWALI ,
I DO KOŃCA NIE UNICESTWILI .
A CÓŻ TO SIĘ STAŁO ?
DLACZEGO SWEGO DZIEŁA
ZAGŁADY DO KOŃCA NIE PRZEPROWADZILI ? ,
DLACZEGO WARSZAWO DO
KOŃCA CIĘ NIE ZABILI ?,
A JUŻ WIEM CO SIĘ STAŁO ,
JUŻ WIEM CO CIĘ
OBRONIŁO ,
I JUŻ WIEM CO SIĘ WYDARZYŁO .
NO WŁAŚNIE – UCHO SIĘ URWAŁO ,
I DZBAN SIĘ ROZBIŁ , I ONI Z DZBANA SIĘ WYLALI , I POSZLI ,
I POSZLI JAK FALA WIELKA , CO SIĘ WEZBRAŁA ,
I W LĄD SIĘ WDZIERA –
TAK ONI W SZEREGI
WROGA Z BAGNETEM NA BRONI SIĘ WDARLI ,
BO ONI SWEJ POLSKIEJ KULTURY SIĘ NIE ZAPARLI ,
I JĄ - PRZECIW TEJ SZWABSKIEJ PRZECIWSTAWILI .
BO NIE RZUCILI ZIEMI
SKĄD NASZ RÓD ,
I NIE RZUCILI SWOJEJ
ŹRENICY ,
I NIE RZUCILI MIASTA
SWYCH CNÓT –
WARSZAWY - SWOJEJ
STOLICY.
I POSZLI JAK TAMCI , CO MAKI CZERWONE ,
NA ICH GROBACH , W
OBCYM KRAJU KWITNĄ ,
I JAK TAMCI
SZALENI ZAŻARCI ,
BO WSZYSCY ONI ,
JEDNĄ CECHĘ MIELI
WSPÓLNĄ ,
W ICH PIERSIACH ,
POLSKIE SERCE WALECZNE
BIŁO ,
I POSZLI WARSZAWIACY – JAK TAMCI UPARCI ,
TWOI OBROŃCY WIERNI,
CO TOBIE PRZYSIĘGALI
, I TOBIE SŁUŻYLI,
I DLA TWEGO
WYZWOLENIA ,
POWSTANIE WARSZAWSKIE WZNIECILI .
I GWAŁT ,MORD , I
NIEWOLĘ ,
I ZAMIARY WROGÓW OKRUTNYCH - PODPALILI .
I WIELU WROGÓW W ZAŚWIATY- DO PIEKŁA POSŁALI ,
I CHOĆ JENO BÓG O TYM DECYDUJE –
GDZIE ICH MIEJSCE
WIELCE ZASŁUŻONE ,
ZA TO CO TOBIE
WARSZAWO ,
I POLSCE ZROBILI.
I KUR PIAŁ NIE TRZY ,
LECZ WIELE RAZY ,
PRZEZ WIELE DNI ,
I PIAŁ , I PIAŁ , I
PIAŁ NA PRÓŻNO ,
A ONI SIĘ CIEBIE NIE ZAPARLI ,
ANI CIEBIE POLSKO ,
ANI CIEBIE WARSZAWO ,
ONI SIĘ NIE ZAPARLI ,
NAWET GDY BYLI DO
ZDRADY ,
TORTURAMI ZMUSZANI ,
-SIĘ NIE ZAPARLI ,
ANI SWEGO CREDO DLA
NICH ŚWIĘTEGO,
-SIĘ NIE ZAPARLI ,
A KUR DALEJ PIAŁ NA
PRÓŻNO ,
A ONI SIĘ NIE ZAPARLI ,
I CREDO SWE ŚWIĘTE ,
DO KOŃCA WYPEŁNILI ,
NAWET CI POWSTAŃCY
MALI,
CO JESZCZE CI NIE
PRZYSIĘGALI ,
BO MALI ,
LECZ BOGA HONOR I
OJCZYZNĘ ,
W DUSZY SWEJ I
SERCU POLSKIM MIELI ,
I TEŻ WALCZYLI , I TEŻ SIĘ NIE UGIĘLI ,
A KUR ZŁOWROGI ,
PRZEZ WROGA KARMIONY ,
PIAŁ CIĄGLE I
NIEPRZERWANIE ,
I W DZIEŃ I W NOC,
SZANSĘ IM DAJĄC NA
ODDANIE WROGOWI ,
LECZ ONI SIĘ NIE ZAPARLI ,
ONI TRWALI ,ONI WALCZYLI ,
ONI GINĘLI ,
ALE SIĘ NIE ZAPARLI ,
ALE SIĘ NIE ZAPARLI .
I WSZYSTKIE TRZY CNOTY ,
W NASZYM CREDO
ŚWIĘTYM ZAWARTE ,
DO KOŃCA WYPEŁNILI ,
BO POWSTALI ,
BO SIĘ WROGOWI SPRZECIWILI ,
BO BOGA , HONORU I OJCZYZNY BRONILI ,
BO WALCZYLI , BO GINĘLI , BO ZWYCIĘŻYLI,
I WIELE CZASU IM TO ZAJĘŁO ,
ALE ZWYCIĘŻYLI .
I WIELU Z NICH PADŁO,
NA TWYCH
BARYKADACH I MURACH ,
I KREW ICH ŚWIĘTA ,
W TWE MURY , I BRUKI ŚWIĘTE ,
WARSZAWO WSIĄKNĘŁA,
I DOBRZE WIEDZIELI ,
I SPRAWĘ SOBIE ZDAWALI ,
JAK KRWAWEGO
PODEJMUJĄ SIĘ DZIEŁA,
Z TOBĄ CHCIELI BYĆ
UKRZYŻOWANI ,
I Z TOBĄ GINĄĆ ,
GDZIE TY MIAŁAŚ OCALEĆ ,
A TYLKO ONI ZGINĄĆ .
I JAK PRZYSIĘGALI TAK ZROBILI ,
TY WARSZAWO OCALAŁAŚ ,
BO DUSZĘ MASZ NIEŚMIERTELNĄ ,
PRZEZ BOGA CI PRZYZNANĄ,
ONI SIĘ NIE UGIĘLI ,
I W WIĘKSZOŚCI - W TWEJ OBRONIE ZGINĘLI .
I NIEBO DLA NICH SPECJALNIE ,
SWE WROTA
NIEBIESKIE OTWORZYŁO ,
I DO NIEBA
CZWÓRKAMI POSZLI ,
TĄ SAMĄ- UTOROWANĄ JUŻ
DROGĄ,
KTÓRĄ ŻOŁNIERZE Z
WESTERPLATTE SZLI .
BO TEŻ ŻOŁNIERZAMI
BYLI ,
I JAK CI Z WESTERPLATTE ,
Z TYM SAMYM WROGIEM
OKRUTNYM WALCZYLI ,
I JEDNAKO JAK ONI,
W BOJU NIERÓWNYM PADALI ,
I WALCZĄC O CIEBIE WARSZAWO
,
JAK ONI-
O POLSKĘ - OJCZYZNĘ NASZĄ SIĘ BILI ,
I ZA NIĄ UMIERALI .
WIEM WARSZAWO ,
ŻE NIE ZAPOMNIAŁAŚ ,
KIM TWOI POWSTAŃCY BYLI .
CI CO NIE WIEDZĄ ,
NIECH OD POMNIKA
MAŁEGO POWSTAŃCA ZACZNĄ SWĄ EDUKACJĘ,
POWSTAŃCA NAJMNIEJSZEGO ,
ALE CZY NA PEWNO
NAJMNIEJSZEGO? ,
I NIE POWSTAŃCA - TYLKO POWSTAŃCÓW –
BO WIELU ICH BYŁO ,
I CHOĆ MALI WZROSTEM
I WIEKIEM ,
I SIŁY MĘSKIEJ ,TEJ
FIZYCZNEJ JESZCZE NIE MIELI ,
PRZETO BUTELKAMI W CZOŁGI ŻELAZNE , SAMI NIE RZUCALI ,
LECZ WIELCY DUCHEM ,
I HEROIZMEM NAPEŁNIENI
I PRZESIĄKNIĘCI –
TO ONI JE BENZYNĄ
NAPEŁNIALI ,
I DO RZUCANIA W CZOŁGI ŻELAZNE,
TYM NIECO WIĘKSZYM
PODAWALI ,
A CI RZUCALI , CELNIE RZUCALI-
I NIE CHYBIALI, NIE CHYBIALI .
A I Z POWODU SWEJ DROBNEJ POSTURY,
ŁATWIEJ SIĘ MIĘDZY
GRUZAMI WARSZAWY PORUSZALI ,
I KANAŁAMI KRĄŻĄC CIASNYMI,
MIĘDZY
MOKOTOWEM, ŚRÓDMIEŚCIEM I WOLĄ ,
KORESPONDENCJĘ
WOJENNĄ DOSTARCZALI ,
I JEDNAKO Z INNYMI
CIERPIELI,
RANY ODNOSILI , I JAK
INNI POWSTAŃCY ,
NAJWYŻSZE POŚWIĘCENIE NA TWYCH MURACH ZŁOŻYLI,
BO JEDNAKO-
JAK ONI GINĘLI .
A I KOBIETY- DZIEWCZYNY WARSZAWSKIE ,
PIĘKNE I MŁODE ,
ŁĄCZNICZKAMI I SANITARIUSZKAMI BĘDĄC,
WIELCE SIĘ POWSTANIU
PRZYSŁUŻYŁY,
RANY CIĘŻKIE
WOJOWNIKOM OPATRUJĄC –
ŚMIERCI –
ŻYCIA Z NICH WYRWAĆ
NIE DAŁY ,
I WIELE Z NICH WARSZAWO ,
TYCH OBROŃCZYŃ TWYCH
DZIELNYCH I PIĘKNYCH ,
ŻADNEJ TARYFY ULGOWEJ
NIE MIAŁO ,
I WIELE Z NICH , NA
TWYCH MURACH I BRUKACH ŚWIĘTYCH ,
SWE OSTATNIE
TCHNIENIE WYDAŁO ,
I KREW ICH W TWE MURY
I BRUKI,
JAK NA ŻOŁNIERZA
POWSTANIA PRZYSTAŁO –
WSIĄKNĘŁA - I DO DZIŚ TAM TKWI ,
DLATEGO JAK ONE ,
JESTEŚ DZIŚ WARSZAWO PIĘKNA ,
A KAŻDA Z NICH , JAK
TY WARSZAWO,
JEST DLA NAS
ŚWIĘTA .
I ONI WSZYSCY W GODZINIE PRÓBY NAJCIĘŻSZEJ ,
W GODZINIE ,,W ‘’
NA PLACACH TWYCH I ULICACH WARSZAWO ,
LICZNIE SIĘ STAWILI ,
I TA ZNAMIENNA -
SIEDEMNASTA GODZINA ,
„ GODZINA W ‘’ ,
MĘŻCZYZN , KOBIETY I DZIECI , W ŻOŁNIERZY,
TWYCH OBROŃCÓW , I POWSTAŃCÓW ZMIENIŁA ,
I OD „ W ‘’ GODZINY ,
WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO
,
I OD „W ‘’ GODZINY ,
WSZYSTKO SIĘ
ZMIENIŁO,
WARSZAWA POWSTAŁA ,
WARSZAWA WALCZYŁA !
WARSZAWA WALCZYŁA - O KAŻDY SKRAWEK ULICY ,
O BARYKADĘ KAŻDĄ
WZNIESIONĄ ,
I KAŻDĄ STERTĘ GRUZU , ZE ZNISZCZONEJ KAMIENICY ,
I TRZEBA BYŁO SIĘ ŚPIESZYĆ ,
BO U TWYCH WRÓT NAD BRZEGAMI
WISŁY ,
DRUGI WRÓG JUŻ
STAŁ OKRUTNY ,
I CZEKAŁ NIECIERPLIWIE,
A RACZEJ CIERPLIWIE,
AŻ SIĘ WYKRWAWISZ –
I DOPIERO WTEDY
WKROCZYŁ,
GDYŚ BYŁA POKONANA ,
BO POWSTANIE PADŁO ,
A TY BYŁAŚ WARSZAWO ,
NA KOLANACH,
POOBIJANA ,
ZNISZCZONA I UKRZYŻOWANA .
NA KOLANACH -
NIE DLATEGO ŻE TAK
CHCIAŁAŚ ,
ŻE SAMA NA NIE PADŁAŚ
,
LECZ DLATEGO , ŻE CI NIEMIECCY NAJEŹDŹCY ZDZICZAŁE-
STOPY –
FUNDAMENTY TWYCH
MURÓW PODCIĘLI .
ALE NIC TO WARSZAWO -
BO NIE WSZYSCY TWOI
OBROŃCY ZGINĘLI ,
A TY ZMARTWYCHWSTAŁAŚ
,
Z KRZYŻA ZESZŁAŚ ,
I Z KOLAN POWSTAŁAŚ .
BO NIE Z WŁASNEJ WOLI , I BOJAŹNI KLĘCZAŁAŚ –
A I POWSTAŃCY TWOI ,
CO DZIELNIE WALCZYLI,
JEDNI DO NIEBA POSZLI
,
LECZ INNI PRZEŻYLI -
I CI CO PRZEŻYLI - DO CIEBIE SWOJEJ STOLICY POWRÓCILI ,
BY CIĘ ODBUDOWAĆ,
I NOWYCH WARSZAWIAKÓW
ZA SOBĄ PRZYWIEDLI,
I RAZEM CIĘ ODBUDOWALI ,
I JESTEŚ – JESZCZE
WIĘKSZA,
I PIĘKNIEJSZA NIŻ
KIEDYŚ BYŁAŚ ,
I JESTEŚ I BĘDZIESZ-
I NA WIEKI Z NAMI
ZOSTANIESZ,
I NIE ZGINIESZ,
PÓKI MY ŻYJEMY ,
I DOPÓKI WISŁA
PŁYNIE,
PO POLSKIEJ KRAINIE.
I POWIEM CI WARSZAWO
,
ŻE INACZEJ CIĘ DZIŚ
ODBIERAMY ,
INACZEJ NIŻ TWÓJ
PIEŚNIARZ -
I MIESZKANIEC WSPANIAŁY , I GODNY ,
TWÓJ OBROŃCA I POWSTANIEC ,
TWÓJ „ PTASZEK ‘’ ,
CO Z ŻALEM WYŚPIEWAŁ
;
„ ŻEŚ TY DZISIAJ NIE TAKA ,
ŻE KRWAWE PRZEŻYŁAŚ
DNI ,
ŻE ROZPACZ I BÓL CIĘ
PRZYGNIATA ,
ŻE TRZEBA NAD TOBĄ
ZAPŁAKAĆ ‘’,
I PŁAKAŁ ,
NIE RAZ PŁAKAŁ .
MY DZIŚ JUŻ NAD TOBĄ
WARSZAWO , NIE PŁACZEMY ,
LECZ PAMIĘTAMY,
I PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY,
I PAMIĘĆ TĄ ZA ŚWIĘTĄ
UWAŻAMY ,
I W GODZINIE „W’ ,
CO ROK HOŁD WIELKI
SKŁADAMY,
TOBIE - I TWOIM
OBROŃCOM DZIELNYM,
I TWĄ HISTORIĘ PIELĘGNUJEMY , I PIEŚCIMY , I OPOWIADAMY -
LECZ NIE PŁACZEMY-
JUŻ NIE PŁACZEMY ,
BO ONI ZA NAS W CZASIE POWSTANIA ,
WSZYSTKIE ŁZY
WYPŁAKALI ,
A GDY WRÓCILI DO
CIEBIE WARSZAWO ,
PO UCIECZCE WROGA ,
I CIĘ ZOBACZYLI –
RESZTKI ŁEZ Z OCZU
WYLALI .
BO WTEDY WARSZAWO WIELKĄ ŚCIANĄ PŁACZU BYŁAŚ ,
CHOĆ ŚCIAN TWOICH ,
PO KTÓRYCH ICH ŁZY
WIELKIE , I PRZESOLONE MOCNO ,
BY MOGŁY SPŁYWAĆ - NIE
BYŁO .
PRZETO ŁZY TWYCH OBROŃCÓW , PO ICH CIELE SPŁYWAŁY,
I KAŻDA Z ŁEZ WYLANYCH ,ICH STOPY OSIĄGNĄWSZY ,
DOPIERO WÓWCZAS MURÓW
TWOICH SIĘGAŁA ,
OD KTÓRYCH ŚCIANA PŁACZU SIĘ ZACZYNAŁA ,
CHOĆ ZDARZAŁY SIĘ WYJĄTKI CUDOWNE ,
GDZIE ŁZA Z OCZU
WYLANA ,
TWĄ ŚCIANĘ PŁACZU ZROSIŁA
,
JUŻ OD WYSOKOŚCI KOLANA ,
,,OCH JAKA WIELKA BYŁAŚ WTEDY WARSZAWO ‘’ ,
JAK ZAWSZE WIELKA ,
,,A NAJEŹDŹCY JACY HUMANITARNI I WSPANIALI ,
BO POZOSTAWILI CI
KILKA WIEŻ WYSOKICH ,
SIĘGAJĄCYCH KOLANA ‘’
.
I NIE ZDOŁALI CIĘ WARSZAWO , SPROWADZIĆ DO MAŁOŚCI ,
I CHOĆ WIEŻE TWOJE NAJWYŻSZE ,
W TYM CZASIE SIĘGAŁY TYLKO KOLANA ,
TO TY NADAL POZOSTAŁAŚ WIELKA ,
BO NIEPOKORNA WOBEC WROGÓW TWOICH ,
BO - BO WALCZĄCA
- BO ŚWIĘTA – BO W KOŃCU ZWYCIĘSKA.
ALE SKĄD TEN MÓJ SARKAZM NIEUPRAWNIONY ,
CZYŻBYM TĘ PIEŚŃ PISZĄC BOLESNĄ ,
I CHWALEBNĄ ,
SAM ZOSTAŁ WYNATURZONY I NIECZUŁY ,
NA TWE BOLEŚCI I CIERPIENIA ?.
NIE WARSZAWO - NIE ,
SARKAZM , I KPINA BEZLITOSNA Z POCZYNAŃ WROGA ,
TO TEŻ WALKA TWOICH OBROŃCÓW WARSZAWO ,
WIERSZE I PIOSENKI ZAKAZANE ,
I CHOĆ ZAKAZANE , MY JE WSZYSCY ZNAMY I ŚPIEWAMY ,
ONI – TWOI OBROŃCY JE UŁOŻYLI,
I NIEMCOWI JE DEDYKOWALI ,
I ONI JE WROGOWI W GĘBĘ RZUCILI ,
A RACZEJ W GĘBĘ ŚPIEWALI ,
I POKAZALI , ŻE NICZEGO SIĘ NIE BOJĄ ,
BO SIĘ NIE BALI , I CIĄGLE ŚPIEWALI ,
A W SŁOWACH ICH I MELODII ,
POGARDA WIELKA I KPINA DLA NIEMCA ,
POGARDA I KPINA DLA
JEGO OKRUCIEŃSTWA ,
I TERRORU WIELKIEGO ,
POGARDA DLA ŚMIERCI ,
I RAN Z JEGO ŁAP ZADAWANYCH
,
I POKAZ POLSKOŚCI I PATRIOTYZMU WIELKIEGO ,
,,ŻE W KRAJU POLSKIM , I NASZEJ STOLICY – WARSZAWIE - TO MY
PANY ‘’
SARKAZM , KPINA I PIOSENKA ZAKAZANA ,
TO DRUGIE OSTRZE MIECZA OBUSIECZNEGO ,
MIECZA POLSKIEGO ,
JEDNO OSTRZE TO BAGNET , GRANAT ,KULA OSTRA ,BUTELKA Z
BENZYNĄ ,
ŁZA SŁONA I NIENAWIŚĆ
DO WROGA ,
DRUGIE ZAŚ TO -SARKAZM , KPINA , DRWINA ,
I PIOSENKA ZAKAZANA , CHYBA
DANA OD SAMEGO BOGA .
I ONO TEŻ JAK BRZYTWA NAOSTRZONA NA PASKU SKÓRZANYM ,
BYŁO OSTRE ,I CIĘŁO NIEZMIERNIE WROGA UMYSŁ I SUMIENIE ,
CHOĆ TEGO AKURAT
NIEMCY NIE MIELI ,
WIĘC CIĘŁO, TO CO MIELI ,
,, ICH WYŻSZOŚĆ I EGO ,
I KULTURĘ WIELKĄ I
CZYSTĄ , TĄ NORDYCKĄ , TĄ SZWABSKĄ ,
TĄ NIEMIECKĄ , TĄ ARYJSKĄ , KTÓRA IM ,
TAKIE WIELKIE RZECZY
CZYNIĆ POZWALAŁA’’ ,
BO WIELKA BYŁA ,I ŻADNEJ MORALNOŚCI ,
NI OGŁADY MAŁEJ, NI
ETYKI NIE MIAŁA ,
BO NIE MUSIAŁA - BO WIELKA BYŁA I CZYSTA ,
JAK ICH KREW CZYSTA
NICZYM NIE ZMĄCONA ,
TO PRZECIEŻ WIDAĆ , NA PIERWSZY RZUT OKA ,
JAKĄ WIELKĄ ICH KULTURA SZWABSKA BYŁA ,
I NICZEMU PODPORZĄDKOWAĆ SIĘ NIE MUSIAŁA ,
BO WIELKA BYŁA - NIE MAŁA , DLATEGO ROBIŁA CO CHCIAŁA ,
BO WIELKA BYŁA I SILNA ,A NIE SŁABA I MAŁA ,
WIĘC JĄ WDRAŻALI , I DO GŁÓW NASZYCH POLSKICH WBIJALI ,
SZWABY NA CO DZIEŃ , A MY - POLACY, TACY MALI ,
I ONI -POLACY WARSZAWIACY, TEŻ MALI I NIE POJĘTNI ,
BYLIŚMY NA ICH KULTURĘ WIELKĄ ,
JACYŚ NIEZMIERNIE – OPORNI ,
I JACYŚ TACY , MOCNO ODPORNI , I JACYŚ ,
JAKBY WOBEC NIEJ - NIEPOKORNI ,
I JACYŚ , JACYŚ TACY WOBEC NIEJ SMĘTNI .
A JAK TO WYPADA WOBEC KULTURY WIELKIEJ ,
TAK SIĘ ZACHOWAĆ - I
TAK PRZECIW NIEJ KNOWAĆ -
PYTAM ZGORSZONY - I
SAM ODPOWIADAM SOBIE –
BO BYŁO NAM LŻEJ , BO
BYŁO NAM LŻEJ ,
GDY TEJ KULTURY WIELKIEJ BYŁO MNIEJ ,
BO NIE OGARNIALI JUŻ ŻEŚMY JEJ WIELKOŚCI,
JEJ ZASAD CZYSTYCH ,
JEJ MORALNOŚCI ,
I WSZYSTKO CO ROBILI ONI
, O KTÓRYCH TA PIEŚŃ ,
BY BYŁO JEJ MNIEJ ,I
JESZCZE MNIEJ .
BO ZA WIELKA DLA NAS BYŁA ,
WCIĄŻ TAKA WIELKA , I CZYSTA ,
CZYLI WCIĄŻ TA SAMA .
BO NIC SIĘ W NIEJ NIE ZMIENIAŁO ,
A PRZEZ TYLE LAT NAM NARZUCANA ,
W KOŃCU PO PROSTU SIĘ ZNUDZIŁA ,
I WARSZAWIAKÓW – WKURZYŁA ,
I JĄ WYSADZILI, I SIĘ JEJ POZBYLI ,
I SWOJĄ - POLSKĄ
WPROWADZILI , I ZA NIĄ GINĘLI ,
I DLA NIEJ ZWYCIĘŻYLI .’’
,,ALE DOPOWIEM JESZCZE , ŻE NA CZEŚĆ ,
TEJ WIELKIEJ -TEJ CZYSTEJ I NIEMIECKIEJ,
WIERSZE I PIEŚNI UKŁADAMY,
BY NIE ZAPOMNIEĆ ,
JAKĄ WIELKĄ BYŁA ,
I CO DZIĘKI NIEJ SIĘ STAŁO , BO BEZ NIEJ ,
NIC BY SIĘ NIE STAŁO
, CO SIĘ STAŁO ,’’
DLATEGO NIE WYPADA –
DLATEGO NIE WOLNO ZAPOMNIEĆ ,
I ABY SŁOWA SWE ,
PRZYKŁADEM PRAWDZIWYM
PRZYPIECZĘTOWAĆ ,
TO PRZYJRZYJCIE SIĘ DOKŁADNIE,
W TYM CZASIE - WARSZAWIE ,
JAKA WIELKA BYŁA ,JAKA BOHATERSKA ,
JAKA WSPANIAŁA ,
I JAKICH MIESZKAŃCÓW , I POWSTAŃCÓW ,
WALECZNYCH I HEROICZNYCH MIAŁA ,
,,I JAK WIDZICIE , BEZ TEJ KULTURY WIELKIEJ NIEMIECKIEJ ,
NIC BY SIĘ NIE ODBYŁO , I NIC WARSZAWIE NIE PRZYDARZYŁO ,
I NIE MIELIBYŚMY O CZYM PIEŚNI NASZYCH CHWALEBNYCH ŚPIEWAĆ ,
I NIE MIELIBYŚMY PALIWA , BY SERCA NASZE ZAGRZEWAĆ . ‘’
DLATEGO KPINA Z WROGA ZAWSZE JEST POTRZEBNA ,
I ZAWSZE POTRZEBNA BYŁA , CHOĆ NIGDY NIE DOCENIANA ,
WSZAK TO ONA , NASZEJ POLSKOŚCI OTUCHY DODAWAŁA .
BO RÓWNIEŻ PODCZAS
NASZEJ NIEWOLI DŁUGIEJ,
TEJ ROZBIOROWEJ - KPINA Z OKUPANTÓW ,
JĘZYKOWI NASZEMU POLSKIEMU ,
PRZETRWAĆ POZWOLIŁA,
BO W POLSKIM JĘZYKU BYŁA ,WROGOM ,
WEDŁUG POTRZEB -DEDYKOWANA , DOZOWANA I SERWOWANA ,
I NIE SKŁAMAŁEM , JAK PISAŁEM,
A RACZEJ ŚPIEWAŁEM - ŻE PRZYKŁAD –
Z PRZODKÓW NASZYCH WIELKICH ZACZERPNĘLI ,
KTÓRZY POKAZALI , NIE TYLKO JAK ZWYCIĘŻAĆ MAMY –
ALE TAKŻE JAK PRZETRWAĆ .
I KPINA OSTRA , KPINA , KPINA , KPINA ,
Z WROGA ZNIENAWIDZONEGO , BO ZBYT DŁUGIEGO W CZASIE ,
TYCH BOHATERÓW TWOICH
WARSZAWO ,
CO JUŻ SIŁ NIE MIELI
,
I NIE MOGLI SIĘ OPIERAĆ BEZNADZIEI,
KTÓRĄ KUR ZŁOWROGI CODZIENNIE PRZYPOMINAŁ ,
NA NOGI STAWIAŁA , I DO PRZODU IŚĆ KAZAŁA ,
A RACZEJ ZAGRZEWAŁA .
I Z POWROTEM DO NIEPOSŁUSZEŃSTWA WROGOWI ,
TWYCH POWSTAŃCÓW
WARSZAWO PRZYWRACAŁA ,
I Z KOLAN STAWALI ,I ZNÓW SIĘ NIE BALI ,
I ZNÓW ZE ŚMIERCI ZADAWANEJ PRZEZ NIEMCA - KPILI,
A Z MĘK I TORTUR IM
ZADAWANYCH- DRWILI,
A OKUPACJĘ WYŚMIEWALI,
A KULTURĘ NIEMCA WIELKĄ -IGNOROWALI ,
A NA OKUPACJĘ PRZEZ PALCE PATRZYLI ,
A NA ODWETY NASZE KRWAWE- KLASKALI ,
I WSZYSTKO TO RAZEM POZBIERALI ,
I NIEMCOWI W GĘBĘ RZUCILI ,
I SIĘ NIE BALI , I DALEJ DRWILI .
I RĘKA ICH STAWAŁA
SIĘ MOCNIEJSZA ,
KTÓRA MIECZ
DWUSIECZNY TRZYMAŁA ,
I JESZCZE MOCNIEJ W SZEREGI WROGA UDERZAŁA ,
I NOWĄ OTUCHĄ - KPINĄ I SZYDERSTWEM Z WROGA ,
WARSZAWIACY POSILENI ,
CHĘTNIEJ DO POWSTANIA SZLI ,
PO SWE PRZEZNACZENIE ,
CHĘTNIEJ - CIOS ŚMIERTELNY WROGOWI ZADAWALI ,
I BEZ ŻALU - ZA CIEBIE , I DLA CIEBIE WARSZAWO - GINĘLI .
A ICH PIERSI MŁODE ,
OCHOCZO NA DRODZE
KULI OSTREJ STAWAŁY,
I KAŻDY Z TWYCH OBROŃCÓW I POWSTAŃCÓW ,
WARSZAWO ZNAŁ SŁOWA ,
SARKAZMÓW WIELU I KPIN Z WROGA ,
I Z NIMI JAK Z ROTĄ CHWALEBNĄ NA USTACH ,
SZEDŁ W BÓJ NIERÓWNY
I SZALONY ,
PRZECIW CZOŁGOM - NA NOGACH ,
DLATEGO KAŻDY Z NICH BYŁ WIELKI ,
I DUMNY - NIE MAŁY ,
A TWÓJ BÓL WARSZAWO ,
PRZEZ NICH ZOSTAŁ -
CHOĆ BOLEŚNIE - ALE POMSZCZONY ,
I KPINĄ SZYDERCZĄ , CO JAK OSTRZE RANI ,
NIEMCOWI W TWARZ RZUCONY .
JAK WIDZISZ WARSZAWO ,
TWOI OBROŃCY NICZEGO NIE ZANIEDBALI ,
I NICZEGO NIE PRZEOCZYLI .
DOBRZE SIĘ PRZYGOTOWALI POD KAŻDYM WZGLĘDEM ,
DO WALKI OKRUTNEJ I NIERÓWNEJ .
A MY WSPÓŁCZEŚNI - NICZEGO
NIE ZAPOMNIELI .
DLATEGO MI SIĘ TEŻ UDZIELIŁO ,
TO - CO TWOJĄ WALKĄ BYŁO ,
I POCZUŁEM SIĘ PRZEZ CHWILĘ ,
W SWOIM SARKAŹMIE DELIKATNYM ,
TWYM OBROŃCĄ Z ODDALI
,
A KPINA OSTRA , UKOJENIE PRZYNIOSŁA ,
I ZROZUMIENIE - ZROZUMIENIE ,
DLACZEGO DRUGĄ STRONĘ MIECZA ,
NA BRZYTWĘ WYOSTRZONO ,
PO CO ONI – TWOI OBROŃCY BYLI,
I DLACZEGO – NA DWA OSTRZA WALCZYLI ,
DWOMA OSTRZAMI WROGA CIĘLI ,
NA DWA OSTRZA SIĘ BILI .
PO TO , BYŚMY MY - ICH
POTOMNI ,
JUŻ NIE PŁAKALI ,
I JUŻ NIE PŁACZEMY
.
BO WIDZIMY ŻEŚ WIELKA I PIĘKNA JAK NIGDY ,
ŻE NADAL JESTEŚ
POLSKI, I NASZĄ STOLICĄ ,
DLATEGO NIE PŁACZEMY ,
JUŻ NIE PŁACZEMY .
I ŻE MASZ DUSZĘ,
I ŻE JESTEŚ NIEŚMIERTELNA
,
I ŻE NIGDY NIE
ZGINIESZ ,
PÓKI WISŁA PŁYNIE,
I PÓKI MY ŻYJEMY,
DLATEGO NIE
PŁACZEMY .
A WPROST PRZECIWNIE –
CIESZYMY SIĘ I
ŚMIEJEMY –
LECZ PAMIĘTAMY
I PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY ,
CHOĆ JUŻ NIE PŁACZEMY
,
JUŻ NIE PŁACZEMY .
I POWIEM CI WARSZAWO MIŁA ,
ŻE CHCIELIBYŚMY TOBIE , I TWOIM OBROŃCOM ,
ULŻYĆ W WASZYCH CIERPIENIACH I BÓLU,
I CZĘŚĆ WZIĄĆ NA SIEBIE, LECZ WIESZ , ŻE NIE MOŻEMY ,
CHOĆ SIĘ Z NIM UTOŻSAMIAMY, I DLATEGO PAMIĘTAMY,
I PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY , I DLATEGO WSPOMINAMY ,
I DLATEGO HOŁD NAJWYŻSZY , WAM RAZEM,
BO JEDNYM BYLIŚCIE
WTEDY – SKŁADAMY .
LECZ NIE WSPOMNIAŁEM JESZCZE ,
O TWYCH INNYCH
DZIECIACH,
I OBROŃCACH
WARSZAWO -
LECZ IM OSOBNY UTWÓR
POŚWIĘCĘ,
A TERAZ TYLKO WSPOMNĘ -
BO ONI TEŻ POWSTANIE
WARSZAWSKIE ,
POWSTANIE KRWAWE-
W KLATCE GETTA
WZNIECILI .
TWEGO – TWEGO GETTA ŻYDOWSKIEGO ,
DZIEŁA PODŁEGO ,
STWORZONEGO ,PRZEZ NIEMCA OKRUTNEGO ,
OKUPANTA I KATA ,
MORDERCY I DZIECIOBÓJCY .
BO TAK MÓWIŁA ,, ICH KULTURA WIELKA ‘’,
,, I MORALNOŚĆ
WSZELKA ‘’,
ŻE MORD PRZEZ NICH ZADAWANY ,
TO DZIEŁO WIELKIE , NAJWIĘKSZE W ZIEMI DZIEJACH ,
I ŻE TO WSZYSTKO , TO NOWA JEST ERA ,
I TYSIĄC LAT PRZETRWA – TYSIĄC LAT – HA HA HA ,
I MORDUJĄC CIEBIE
WARSZAWO ,
I TWOICH MIESZKAŃCÓW
–
NIE TYLKO WAS
RAZEM CHCIELI UNICESTWIĆ ,
I MORDEM SPRAWILI ,
ŻE TAKA
NIEZASŁUŻONA SPOTKAŁA CIEBIE ,
I ICH - TWYCH
MIESZKAŃCÓW TRWOGA -
ALE SWYM MORDEM I
PONIŻENIEM CZŁOWIEKA –
WRAZ Z WAMI –
TOBĄ WARSZAWO I
POWSTAŃCAMI GETTA ,
CHCIELI ZABIĆ BOGA .
I ZACZĘLI POWSTANIE WARSZAWIACY – WARSZAWSCY ŻYDZI ,
W CZASIE –
GDY ZAKWITŁY ŻÓŁTE
JAK SŁOŃCE W ZENICIE - ŻONKILE,
A TULIPANY PIERWSZE PĄKI WYPUSZCZAŁY ,
I ONI PIERWSI SIĘ NIE ZAPARLI,
GDY KUR PIAŁ
ZŁOWIESZCZY,
I PIERWSI SWE CREDO
WYPEŁNILI ,
I Z TYM SAMYM
WROGIEM NIEMIECKIM –
OKRUTNYM I STRASZNYM ,
CO POWSTAŃCY -
TROCHĘ WCZEŚNIEJ SIĘ
BILI ,
I CI CO PADLI W
CZASIE POWSTANIA,
TĄ SAMĄ DROGĄ
UDEPTANĄ I UTARTĄ ,
PRZEZ ŻOŁNIERZY Z WESTERPLATTE,
JAK ONI , DO NIEBA
CZWÓRKAMI POSZLI ,
A CI CO PRZY ŻYCIU
ZOSTALI - ,
PO POWSTANIU POSZLI ,
I DO NICH DOŁĄCZYLI ,
BO NIEBO SIĘ NIE
ZAMKNĘŁO -
I NA INNYCH BOHATERÓW ,
I PATRIOTÓW CZEKAŁO ,
I NIEBO SIĘ NIE
ZAMKNĘŁO ,
BO NIEBO PŁAKAŁO ,
DLATEGO CZEKAŁO,
I NADAL CZEKA OTWARTE
,
NA OSTATNIEGO Z POWSTANIA WOJA .
POWSTANIA I W GETCIE ,
I WARSZAWSKIEGO -
OSTATNIEGO OBROŃCY SPRAWIEDLIWEGO .
I JA MUSZĘ JESZCZE TROCHĘ POCZEKAĆ,
AŻ KTOŚ ODPOWIEDNIE SŁOWO WYMYŚLI,
NA OKREŚLENIE ICH
CZYNU WIELKIEGO ,
BO NA DZIEŃ
DZISIEJSZY-
CHYBA NIE MA TAKIEGO.
BO TE SŁOWA WZNIOSŁE ,
DZISIAJ MI ZNANE –
SĄ ZBYT PŁYTKIE I MAŁE ,
BY ICH CZYN WIELKI I ŚWIĘTY OKREŚLIĆ,
BO ONI NIE TYLKO CIEBIE ,
CHOĆ TAKŻE -
WARSZAWO BRONILI ,
ANI SWYCH DZIECI - CHOĆ
TAKŻE ,
ANI KOBIET I STARCÓW
- CHOĆ TAKŻE ,
ANI SWEGO EGO - CHOĆ TAKŻE
,
ANI SWEGO MIENIA ,
ANI SWEGO ISTNIENIA ,
ANI SWEGO MĘSTWA
,
LECZ W TWOIM , I
SWOIM IMIENIU –
DLA SIEBIE –
GODNEJ ŚMIERCI ,
A DLA HOMO SAPIENS –
GODNOŚCI LUDZKIEJ ,
I CZŁOWIECZEŃSTWA –
BO NIE CHCIELI –
NIE CHCIELI ,
I NIE ZGODZILI SIĘ ,
BYĆ KRÓLIKAMI -
NIE KRÓLIKAMI –
I ZA TO NA ŚMIERĆ
POSZLI ,
I ZA TO ZGINĘLI .
I JEŚLI JAKIŚ ZENIT
WE WSZECHŚWIECIE ISTNIEJE ,
PONAD KTÓRY , W CZYNACH HEROICZNYCH ,
NIE MOŻNA SIĘ WZNIEŚĆ
–
TO ONI I ICH CZYN
CHWALEBNY -
PONAD NIM GÓRUJĄ.
ICH HEROIZM WIELKI , I POŚWIĘCENIE,
TEŻ PAMIĘTAMY ,
I NA WIEKI PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY ,
I NIE ZAPOMNIMY ,
I PIELĘGNUJEMY.
A GDY SZLI ONI WSZYSCY, NA SWĄ MISJĘ ŚWIĘTĄ ,
SWE PRZYSIĘGI , I CREDO I ROTY WYPEŁNIĆ ,
I WYBRALI DROGĘ KU ŚMIERCI PROSTĄ , NIE KRĘTĄ ,
BO TYLKO TA PROWADZIŁA KU ZWYCIĘSTWU,
I KAŻDY Z NICH - ŚMIERCIĄ NAZNACZONY,
ZWRÓCIŁ SWE MYŚLI I OCZY KU NIEBU ,
DO BOGA ,
BY MAŁĄ UCZYNIĆ SWĄ NIEPEWNOŚĆ , I TRWOGĘ .
I KAŻDY Z NICH Z OSOBNA ,
USŁYSZAŁ GŁOS Z NIEBA ,
GŁOS OD BOGA WSZECHMOCNEGO POCHODZĄCY,
ZWRACAŁEŚ SIĘ DO MNIE
-WOŁAŁEŚ MNIE ,
WIĘC JESTEM, WIĘC
JESTEM ,
QUO VADIS ?,
QUO VADIS , MŁODY WARSZAWIAKU ?,
QUO VADIS , MŁODY POLAKU ?,
QUO VADIS ?,
ZAPYTAŁ BÓG ,
LECZ USTA ICH MILCZAŁY,
ODPOWIADAĆ NA GŁOS NAJWYŻSZEGO NIE ŚMIAŁY,
LECZ SERCE SIĘ ODWAŻYŁO,
SERCE KAŻDEGO Z NICH ,
NA GŁOS BOGA MILCZĄCO ,
Z POKORĄ WIELKĄ –
SWOIM BICIEM SZYBKIM -
ODPOWIEDZIAŁO .
IDĘ PANIE Z INNYMI -
RZEKŁO POLSKIE SERCE DO BOGA ,
IDĘ NA WOJNĘ ,
TWOJE PIĄTE PRZYKAZANIE ZŁAMAĆ ,
W RĘKU GRANATY , BAGNET NA BRONI ,
A W LUFIE KULA OSTRA ,
SERCE NA DŁONI , A W
GŁOWIE TRWOGA ,
ALE IDĘ , IDĘ W NIEZNANE PANIE,
NA OJCZYZNY WEZWANIE.
I KAŻDE SERCE PRAWDĘ
MÓWIŁO ,
I NIE MIAŁO ZAMIARU KŁAMAĆ BOGA ,
GRANATY NA CZOŁGI,
BAGNET W PIERŚ WROGA ,
A KULA W ŁEB,
TAK ODPOWIEDZIAŁO POLSKIE SERCE DO BOGA ,
I NA TYM NIE POPRZESTAŁO ,
I OŚMIELONE DIALOGIEM Z BOGIEM,
DALEJ MÓWIŁO .
I WIEM PANIE , JAKA TO DROGA ,
LECZ TYLKO ONA , TYLKO ONA ,
PROWADZI MNIE ,I NAS
, DO WYZWOLENIA ,
INNEJ DROGI NIE MA ,
DLA NAS NIE MA ,
TYLKO TA NAM POZOSTAŁA
,
I TYLKO NIĄ IŚĆ MUSIMY .
I WIEM ,ŻE JEST KRWAWA I GROZĄ PRZESIĄKNIĘTA ,
I WIEM PANIE -
POWIEDZIAŁO SERCE ,DO
BOGA ,
ŻE JUŻ Z NIEJ NIE
WRÓCĘ ,
CHOĆ JESZCZE SIĘ ŁUDZĘ , ŻE WRÓCĘ ,
BO TO DROGA BEZ POWROTU ,
ŻE MOJE ŻYCIE NA NIEJ ZOSTANIE ,
I CHOĆ MNIE JUŻ NIE BĘDZIE ,
TO MÓJ BUNT I POŚWIĘCENIE ,
NA NIEJ TEŻ ZOSTANIE
,
I GODZĘ SIĘ Z TYM,
PRZYZNAJĘ PANIE .
LECZ NASZE CREDO ,
W KTÓRE WIERZĘ ,
I KTÓRE WYZNAJĘ ,
NIE WYZNAJE ŻYCIA SWEGO ,
JAKO CNOTY NAJWIĘKSZEJ,
ONO NIE WAŻNE ,
DLATEGO MOJE ŻYCIE ,
NA TEJ DRODZE ZOSTANIE
,
DLA OJCZYZNY PANIE ,
DLA OJCZYZNY,
I DLA WARSZAWY ,
WSZYSTKO DLA NIEJ,
PRÓCZ CIEBIE PANIE ,
I MEGO HONORU,
TAK MI DOPOMÓŻ BÓG ,
TAK MI DOPOMÓŻ PANIE ,
TAK MI DOPOMÓŻ BÓG .
I ZAPYTAŁ WTEDY BÓG ,
A CÓŻ TO SIĘ STAŁO ,
ŻE TĘ DROGĘ ŚMIERCI ,
CIĘŻKĄ I KRWAWĄ , ŻEŚCIE WYBRALI,
POWIEDZCIE MI SKARGĘ SWOJĄ ,
I SWOJE ŻALE ,
I ODPOWIEDZCIE SZCZERZE ,
DLACZEGO IDZIECIE ?,
DLACZEGO CHCECIE ZŁAMAĆ ,
MOJE PRZYKAZANIE ? .
I POWSTAŃCY BOGU SZCZERZE –
SWOIMI SERCAMI
ODPOWIEDZIELI,
CHÓREM - RAZEM ,I ZGODNIE
–
SKARGĘ I POWÓD - Z
BÓLEM WYKRZYCZELI ,
DLACZEGO IDĄ MŚCIĆ I ZABIJAĆ .
ZA POLAKÓW CIERPIENIE – POWIEDZIELI
DOKŁADNIEJ – BÓG
POPRAWIŁ.
A ONI OŚMIELENI SŁOWAMI BOGA ,
DALEJ KONTYNUOWALI ,
SWĄ WYLICZANKĘ
DŁUGĄ -
GROZĄ WIELKĄ ,
I KRWIĄ NIEWINNYCH PRZESIĄKNIĘTĄ ,
I SWYM CREDO WIELKIM I SZLACHETNYM PODSZYTĄ .
ZA NASZE RANY , OD KUL MILIONÓW ,
ZA MILIONY W NASZYM NARODZIE ZGONÓW ,
Z NIEMCA PODŁEJ RĘKI ZADANYCH .
MILIONÓW PANIE – MILIONÓW ,
MILIONÓW MORDÓW PANIE
– MILIONÓW,
MILIONÓW , MILIONÓW , MILIONÓW.
ZA RANY CIĘTE OSTRZEM ZADANE ,
ZA RANY OD BATA SKÓRZANEGO,
RANY OD PEJCZA STALOWEGO,
ZA RANY SZARPANE ,
ZA PAZNOKCIE OBCĘGAMI ŻYWCEM WYRYWANE ,
ZA CIAŁA ŻYWCEM
PRZEPALANE ,
ZA KRAJ SZUBIENICAMI UDEKOROWANY,
A NA NICH WISIELCÓW POLSKICH
TYSIĄCE ,
ZA KOMINY DYMIĄCE NA POLSKIEJ ZIEMI,
A W NICH OGIEŃ , CIAŁAMI CZĘSTO JESZCZE ŻYWYMI ,
POLSKICH PATRIOTÓW ,
I NIEWINIĄTEK MAŁYCH PODSYCANY,
ZA MIOTACZE OGNIA ,
ZA PŁONĄCĄ WARSZAWĘ ,
ZA ŻYWCEM PALENIE , I DZIECI I KOBIET I STARCÓW,
W ICH WŁASNYCH
STODOŁACH I DOMACH ,
ZA ICH PROCHY PO POLACH I LASACH ROZSIANE,
ZA LUDZI ŻYWCEM ZAKOPYWANYCH ,
ZA CIAŁA PROFANOWANE ,
ZA BOMBARDOWANIA ,
ZA POCZTĘ GDAŃSKĄ ,
ZA WILCZE STADA ,
ZA RABUNEK NIESŁYCHANY,
ZA DZIECI SWYM MATKOM ODBIERANE ,
ZA DZIECI ZNIEMCZANIE ,
ZA ICH SKRUPULATNOŚĆ W MORDZIE NIEWINNYCH ,
ZA ICH STATYSTYKI ,
ZA DANINY OD GŁODNYCH , BRUTALNIE ŚCIĄGANE ,
ZA ICH PLANY NIKCZEMNE , NAWET TE NIE ZREALIZOWANE ,
ZA STU NIEWINNYCH ZA SZWABA JEDNEGO ,
ZA ROZKAZY NIKCZEMNE , DO MORDU WZYWAJĄCE ,
ZA PACYFIKACJĘ MIAST POLSKICH I WIOSEK ,
ZA ŁAPANKI NA ULICACH WARSZAWY,
ZA GOLGOT MNOGOŚĆ DLA NAS UCZYNIONYCH ,
W CAŁYM POLSKIM KRAJU ,
NAJWIĘCEJ W EUROPIE ,
TAK SIĘ BOŻE WIELKI , SPRAWY MAJĄ ,
ZA POLAKÓW ROZSTRZELIWANYCH –
NA ULICACH , PLACACH,
LASACH, DOMACH ,I POD PŁOTAMI ,
ZA GŁÓD NIESŁYCHANY ,
ZA GRUZY WARSZAWY ,
ZA ZAMEK KRÓLEWSKI ,
ZA WYMAZYWANIE NASZEJ HISTORII ,
ZA MOGIŁY BEZIMIENNE,
POLAKÓW POMORDOWANYCH
I ZAMĘCZONYCH
ZA CYKLON B
ZA KOMORY GAZOWE ,
ZA OSTATECZNE ROZWIĄZANIE ,
ZA HOLOKAUST -ŻYDOM DEDYKOWANY,
ZA NIEWOLNICTWO, NAM DEDYKOWANE ,
ZA ROBOTY PRZYMUSOWE ,
ZA DOŚWIADCZENIA MEDYCZNO DIABELSKIE ,
NA DZIECIACH
NAJMNIEJSZYCH ,
I TYCH JESZCZE NIE NARODZONYCH ,
KOBIETACH CIĘŻARNYCH,
I ICH CIERPIENIA ,
ZA GETTO NIKCZEMNE ,
ZA OSTATECZNE ROZWIĄZANIE ,
ZA ALEJĘ SZUCHA ,
ZA NAPAŚĆ ZDRADZIECKĄ ,
ZA OBOZY ŚMIERCI
MAJDANEK
TREBLINKA ,
BEŁŻEC ,
OŚWIĘCIM,
ZA PALMIRY ,
I WIELE INNYCH O KTÓRYCH NAWET NIE WIEMY , A KTÓRE ISTNIEJĄ
ZA RASĘ NAJWYŻSZĄ , ARYJSKĄ , NORDYCKĄ , I INNĄ GERMAŃSKĄ,
ZA POGARDĘ WSZYSTKIEGO CO STWORZYŁEŚ PANIE ,
ZA TO ŻE ONI PIERWSI -W SPOSÓB HANIEBNY ,
I BEZPRECEDENSOWY –
DOTĄD NIE ZNANY ,
ZŁAMALI TWOJE
PIĄTE PRZYKAZANIE - PANIE - ,
BO CAŁE MACHINY ŚMIERCI URUCHOMILI ,
I NIĄ SIĘ UPAJALI , I NIĄ SIĘ CHEŁPILI ,
NIĄ SWOJE POTRZEBY KULTURY ZASPAKAJALI ,
I NICZEGO - NAWET CIEBIE PANIE - SIĘ NIE BALI ,
I NIE TYLKO PIĄTE
PRZYKAZANIE ZŁAMALI ,
ONI ZŁAMALI JE WSZYSTKIE .
TAK Z NASZEJ SKARGI ,
I NASZYCH RACHUNKÓW
IM WYSTAWIONYCH WYCHODZI,
TAK SIĘ SPRAWY MAJĄ PANIE ,
ZA CZECHOSŁOWACJĘ ,
ZA ANGLIĘ ,
ZA GRECJĘ I HOLANDIĘ ,
I ZA INNE PODBITE KRAJE ,
ZA PAKT DIABELSKI , POMIĘDZY DIABŁAMI ,
RIBBENTROP - MOŁOTOW ZWANY,
ZA SPANNERÓW, GEBELSÓW, MENGELÓW MILIONY,
I ZA TEGO JEDNEGO – NAJWIĘKSZEGO Z DIABŁÓW WIELU - HITLERA .
I ZA TO BOŻE IDZIEMY ,
I PRZEZ TO WSZYSTKO , BOŻE IDZIEMY ,
TWOJE PIĄTE ZŁAMAĆ PRZYKAZANIE
,
I ZA TO IDZIEMY ZABIJAĆ .
TYCH CO NAM TO ZROBILI,
BO JESZCZE NIE
PRZESTALI,
JESZCZE SIĘ TYM NIE ZNUDZILI ,
I DALEJ KONTYNUUJĄ SWOJE PODŁE DZIEŁO,
I DALEJ TAKIE SAME MAJĄ ZAMIARY,
I JE KONTYNUUJĄ ,
I DALEJ PRZECIW NAM
KNUJĄ ,
I NIE POJĘLI , ŻE ZBŁĄDZILI,
DALEJ NIC NIE CZUJĄ ,
JESZCZE NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO,
I NIE ZMIENI , PÓKI TEGO NIE PRZERWIEMY .
I ZA TO IDZIEMY ZABIJAĆ ,
BY WSZYSTKO ZMIENIĆ ,
BY TWE PRZYKAZANIA PRZYWRÓCIĆ PANIE ,
I ZA TO IDZIEMY ZGINĄĆ .
TO TYŚ PANIE ALFĄ ,
TO TYŚ PANIE OMEGĄ ,
A ONI – TOBIE PANIE ,
TEN TWÓJ PRZYWILEJ
ZABRALI ,
I OMEGĄ NASZEGO KRAJU I NARODU,
I NARODU ŻYDOWSKIEGO
,
SAMI SIEBIE MIANOWALI
.
I BŁAGAM CIĘ PANIE ,
NIE KAŻ MI ZŁOŻYĆ
BRONI , KTÓRĄ W RĘKU TRZYMAM ,
Z KTÓRĄ IDĘ NA SZANIEC , TAM ZA ROGIEM WZNIESIONY ,
I BĘDĘ GO BRONIŁ, A JAK TO NIE WYSTARCZY ,
JAK TO BĘDZIE ZA MAŁO , WŁASNĄ PIERSIĄ OSŁONIĘ .
I BŁAGAM CIĘ PANIE , NIE KAŻ MI ,I NIE ZABRANIAJ JEJ UŻYĆ ,
PRZECIW WROGOWI OKRUTNEMU , I JEGO CZOŁGOM ŻELAZNYM ,
I NIE NAKAZUJ BŁAGAM
, DRUGI POLICZEK NASTAWIĆ ,
JAK BRZMI TWOJE PRZYKAZANIE – PANIE ,
KTÓRE PRZEZ NAS ZOSTAŁO ZŁAMANE – PRZYZNAJĘ .
ALE PRZYJMIJ MOJE – PRZYJMIJ NASZE USPRAWIEDLIWIENIE PANIE ,
W TEJ SPRAWIE .
WSZAK JA , WSZAK MY PANIE ,JUŻ NIE MAMY CZEGO NASTAWIAĆ ,
BO OBYDWA SĄ WYSMAGANE ,ZE WSZYSTKICH STRON ,
I WE WSZYSTKIE STRONY ,PRZEZ TEGO SAMEGO WROGA ,
I JUŻ NIE MAMY CZEGO NASTAWIAĆ ,
BO LICA NASZE PANIE , OD DAWNA JUŻ SĄ SKONANE ,
I JUŻ NIE MAMY CZEGO NASTAWIAĆ .
A I WROGOWI PANIE , SAMO TYLKO SMAGANIE , I LICO MOJE ,
JUŻ NIE WYSTARCZA , I
OD POCZĄTKU , I NIGDY NIE WYSTARCZAŁO ,
BO JEGO RAJCUJE ,I EUFORIĘ
W NIM WZBUDZA ,
TYLKO ZABIJANIE , A NAJLEPIEJ MORDOWANIE ,
BO ONI SIĘ MIANOWALI - NASZĄ OMEGĄ ,
JAK JUŻ WSPOMNIAŁEM .
I PROSZĘ CIĘ PANIE , I BŁAGAM O TO ,
MÓWIŁO DALEJ POLSKIE SERCE DO BOGA ,
JEŻELI TO CO MYŚLĘ
SIĘ STANIE ,
GDY SWĄ WARSZAWĘ MIŁĄ ,
PIERSIĄ SWOJĄ MŁODĄ I
MOCNĄ ,
PRZED KULĄ OSTRĄ
OSŁONIĘ ,
A TA TRAFI CELNIE ,I PIERŚ PRZESZYJE ,
I ROZERWIE SERCE MOJE ,
WTEDY ŚPIEWAĆ PRZESTANĘ –
I USTA ME ZAMILKNĄ ,
I SERCA JUŻ NIE MA ,
I ,, NIE ZGINĘŁA PÓKI MY ŻYJEMY ‘’-
IDĄC W BÓJ - ŁAMAĆ TWOJE PRZYKAZANIE PANIE -
NIE ZAŚPIEWAM - BO JUŻ MNIE NIE MA ,
JUŻ NIE WIDZĘ SŁOŃCA .
ALE ONI - CI CO PRZY ŻYCIU ZOSTALI ,
DRUHOWIE DZIELNI MOI ,
CO ZE MNĄ W BÓJ NIERÓWNY POSZLI ,
ZA TWOJĄ ŁASKĄ PANIE ,
I BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM TWOIM
,
NIECH ŚPIEWAJĄ DALEJ ,
I NIECHAJ NIE
PRZESTAJĄ PANIE ŚPIEWAĆ ,
TAK IM DOPOMÓŻ PANIE ,
TAK IM DOPOMÓŻ BÓG .
I NIECH DZIŚ ŚPIEWAJĄ DALEJ ,
BO DLA WIELU Z NICH- JUTRA TEŻ NIE MA ,
ALE NIEKTÓRZY POZOSTANĄ .
BO POWIEM CI PANIE , SWE MARZENIE WIELKIE ,
JAKO SPOWIEDŹ OSTATNIĄ –
PRZED TWOIM
MAJESTATEM - PANIE – MOJE MARZENIE -
KTÓRE WIEM , ŻE SIĘ SPEŁNI – BO NAM BŁOGOSŁAWISZ ,
BO WIDZĘ , ŻE MI BŁOGOSŁAWISZ PANIE ,
BO W BOJU CHWALEBNYM, ZA OJCZYZNĘ ZGINĘ ,
I SPEŁNI SIĘ ME MARZENIE
,
ŻE DZIŚ NIE ZGINĘŁA , PÓKI MY ŻYJEMY,
A ZA CHWILĘ - A JUTRO NIE ZGINIE ,
PÓKI ONI - WARSZAWIACY
I POLACY ŻYJĄ ,
BO MNIE JUŻ NIE MA –
BO KULA OSTRA MĄ PIERŚ PRZESZYŁA,
I JUŻ NIE WIDZĘ
SŁOŃCA .
I POBŁOGOSŁAW IM PANIE ,
ICH JUTRO , I ICH
POJUTRZE ,
I ICH PRZYSZŁOŚĆ CAŁĄ ,
TĘ BLISKĄ I TĄ DALEKĄ
,
IM POBŁOGOSŁAW PANIE ,
BO MNIE JUŻ NIE MA .
A MNIE WEŹ PANIE TAM,
MNIE KTÓRY ZŁAMAŁ TWOJE PRZYKAZANIE PANIE ,
A PRZEZ TO , WYPEŁNIŁ SWOJE ŚWIĘTE CREDO ,
W KTÓRYM TY JESTEŚ PANIE NAJWAŻNIEJSZY ,
W KTÓRYM TY PANIE JESTEŚ PIERWSZY ,
A POTEM HONOR MÓJ I OJCZYZNA MIŁA ,
A NA KOŃCU MOJE SERCE
ROZERWANE ,
NA KOŃCU - BO ONO NIE WAŻNE ,JEGO W CREDO NIE MA ,
ONO NIE LICZY SIĘ TAK
BARDZO , CHOĆ MŁODE .
I WEŹ MNIE PANIE Z MOIMI GRZECHAMI ,
KTÓRE ZA CHWILĘ POPEŁNIĘ ,
I SPRAW - ABYM
NAJPIERW JE POPEŁNIŁ W TWOJEJ ŁASCE ,
A DOPIERO POTEM
ZGINĄŁ , I NIE ZWAŻAJ NA NIE ,
BO POPEŁNIONE W DOBREJ WIERZE .
DROGĄ TĄ SAMĄ , MNIE
PANIE WEŹ , JESZCZE RAZ PROSZĘ ,
DROGĄ UTARTĄ , DROGĄ ZDEPTANĄ MOCNO,
KTÓRĄ WSKAZAŁEŚ ŻOŁNIERZOM
Z WESTERPLATTE ,
CO Z TEGO SAMEGO POWODU CO JA , JAKO PIERWSI ZGINĘLI ,
WSZAK TO ONI JĄ TAK ZADEPTALI ,BO BYLI PIERWSI ,
I CI- CO PÓŹNIEJ
POSZLI ICH ŚLADAMI -
CI O KTÓRYCH ŚPIEWAŁEM ,
I POZWÓL PANIE W
SWOJEJ ŁASCE MI DO NICH DOŁĄCZYĆ .
DLATEGO NIE PROSZĘ CIĘ PANIE ,
O ŻYCIE NA TEJ ULICY,
TYLKO O PRZEBACZENIE
,
GDY BĘDĘ WYDAWAŁ ,
SWE OSTATNIE
TCHNIENIE .
I JESZCZE PRZED WSZYSTKIM ,
CO NIEUCHRONNE , I CO SIĘ STANIE ,
POWTÓRZĘ NASZE DO CIEBIE BŁAGANIE ,
JUŻ OD WIEKÓW CI ZNANE - PANIE ,
,, OJCZYZNĘ WOLNĄ ,
RACZ NAM WRÓCIĆ PANIE’’ ,
A POTEM JĄ POBŁOGOSŁAW ,
I NIECH TAK NA WIEKI ,
NA WIEKI , JUŻ ZOSTANIE .
TAK POLSKIE SERCA BOGU ODPOWIEDZIAŁY,
I WSZYSTKO PO PRAWDZIE I SZCZERZE MÓWIŁY –
I WCALE NIE KŁAMAŁY.
I JA WAM POWIADAM,
WSZYSTKIM , CO TEJ PIEŚNI SŁUCHACIE ,
ŻE NIE ZAMKNĄŁ BÓG
NIEBA ,
ONO OTWARTE CZEKA ,
NA OSTATNIEGO
POWSTAŃCA ,
CO DROGĘ KTÓRĄ KROCZYŁ –
PRZEŻYŁ,
A JAK WYPEŁNIĄ SIĘ JEGO DNI,
WASZE DNI , CZCIGODNI POWSTAŃCY,
KTÓRZY ZOSTALIŚCIE PRZY ŻYCIU,
DO NIEBA GŁÓWNĄ BRAMĄ WEJDZIECIE ,
A NIE BOKIEM, PRZEZ UCHO IGIELNE,
I WEJDZIECIE TAM Z POKORĄ ,
ALE Z PODNIESIONĄ
GŁOWĄ ,
NA ZIELONE NIEBIAŃSKIE ŁĄKI,
I ZIELONE NIEBIAŃSKIE PASTWISKA ,
BO BÓG WIE ,
BÓG WSZYSTKO WIE ,
BÓG WSZYSTKO WIDZIAŁ ,
I WSZYSTKO DOCENIŁ .
I BÓG NIE ZAPOMNIAŁ,
NICZEGO NIE ZAPOMNIAŁ
,
A MY TEŻ - MY TEŻ ,
NIE ZAPOMNIMY .
I JAK
WIDZISZ WARSZAWO –
OBROŃCÓW MIAŁAŚ WIELKICH I WIELU ,
I JESZCZE WIĘKSZYCH ,
NIŻ CZŁEK MOŻE SOBIE WYOBRAZIĆ ,
I DLATEGO JESZCZE RAZ
,
TE PROROCZE SŁOWA
POWTÓRZĘ -
ŻE WARSZAWO MASZ DUSZĘ,
DLATEGO JESTEŚ ŚWIĘTA
,
DLATEGO NIEUGIĘTA ,
I MIMO KRWAWEJ SWOJEJ
HISTORII ,
KTÓRĄ TU
PRZEDSTAWIŁEM ,
I O KTÓREJ PAMIĘTAMY,
I PAMIĘTAĆ BĘDZIEMY ,
WIELE RAZY MIAŁAŚ
ZGINĄĆ ,
LECZ NIE ZGINĘŁAŚ ,
BO WTEDY ICH , ZA
OBROŃCÓW MIAŁAŚ,
I DUSZĘ CI , PRZEZ
SAMEGO BOGA DANĄ,
DLATEGO BYŁAŚ
NIEŚMIERTELNA,
I JESTEŚ , I BĘDZIESZ
NIEŚMIERTELNA ,
PÓKI WISŁA PŁYNIE , I PÓKI MY ŻYJEMY .
I WIELE BYŁO STOLIC PODBITYCH W EUROPIE ,
W TYM CZASIE KRWAWYM
,
LECZ ŻADNA Z NICH TAKICH OBROŃCÓW ,
JAK TY WARSZAWO NIE MIAŁA
,
BO ŻADNA Z NICH SWYCH
MIESZKAŃCÓW ,
JAK TY WARSZAWO ,TAK
NIE KOCHAŁA ,
DLATEGO PODBICI W
INNYCH STOLICACH ,
TAKICH POŚWIĘCEŃ NIE ZNALI ,
DLATEGO JAK POLACY -
W TYM WIELU TWOICH
MIESZKAŃCÓW WARSZAWO ,
NA WSZYSTKICH FRONTACH EUROPY –
NA WODZIE, LĄDZIE I
POWIETRZU WALCZYLI –
ONI - CI Z INNYCH STOLIC , LAWIROWALI ,
I JĘZYKA WROGA , SIĘ
INTENSYWNIE UCZYLI ,
BO PEWNIE ZE SWOIM
LOSEM ,
LOSEM PODDANYCH SIĘ POGODZILI .
I TO NIE JEST TYLKO MÓJ POGLĄD ODKRYTY ,
NIE JA TO ZAUWAŻYŁEM
,
NIE JA TĘ POSTAWĘ ZDIAGNOZOWAŁEM –
JA JĄ TYLKO POWTÓRZYŁEM .
WIĘKSZY ODE MNIE , TĘ POSTAWĘ ODKRYŁ ,
I IM W TWARZ WYTKNĄŁ ,
A JA JĄ TYLKO DLA
PORÓWNANIA ,
WAM PRZEDSTAWIŁEM ,
BY POSTAWY
MIESZKAŃCÓW POKAZAĆ -
TWOICH MIESZKAŃCÓW ,
O KTÓRYCH JUŻ SŁOWA
WYŚPIEWAŁEM .
I ICH – TYCH Z INNYCH
STOLIC ,
O KTÓRYCH LEDWIE
WSPOMNIAŁEM .
I MOŻE TAK NIECH ZOSTANIE –
LECZ NIE NIE - NIE
ODPUSZCZĘ -
DOLEJ POCIĄGNĘ SWE ROZWAŻANIE ,
I DALEJ DLA PORÓWNANIA ,
BY SŁUCHAJĄCY TEJ
PIEŚNI SŁOWA- WIEDZIELI ,
ŻE MOŻNA SIĘ
BYŁO INACZEJ ZACHOWAĆ ,
LECZ NASI NIE CHCIELI
,
I O TAKIM CZYNIE
AKCEPTACJI –
I MOŻE NAWET , NIE HANIEBNYM DO KOŃCA –
NAWET NIE MYŚLELI ,
A PRZECIEŻ OBROŃCY
INNYCH KRAJÓW I STOLIC –
NO MOŻE NIE OBROŃCY , MOŻE TYLKO MIESZKAŃCY ,
TEŻ SWOIM KRAJOM , I
STOLICOM PRZYSIĘGALI ,
I ROTY, I HYMNY CHWALEBNE ,
W CELU DODANIA ODWAGI
- ŚPIEWALI ,
I CO ? –
I NA ŚPIEWIE SIĘ
SKOŃCZYŁO ,
I NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO ,
BO SWOICH HYMNÓW , I
ROT , I PIEŚNI WZNIOSŁYCH,
W CZYN , ZAMIENIĆ NIE POTRAFILI -
A MOŻE NIE CHCIELI ,
MOŻE DLATEGO SIĘ Z WROGIEM NIE BILI ,
I MOŻE DLATEGO JĘZYKA WROGA SIĘ UCZYLI ,
I MOŻE DLATEGO WRÓG
PRZESTAŁ BYĆ WROGIEM ,
MOŻE DLATEGO .
I NA SŁOWACH WSZYSTKO SIĘ SKOŃCZYŁO ,
WSZAK JAK WIDAĆ,
DLA NICH TO BYŁY
TYLKO SŁOWA –
TYLKO SŁOWA –
NIC NIE ZNACZĄCE
SŁOWA –
SŁOWA , SŁOWA , SŁOWA
,
I NIC , DZIĘKI ICH
SŁOWOM WZNIOSŁYM ,
SIĘ NIE ZMIENIŁO ,
SŁÓW WYPOWIEDZIANYCH
TYSIĄCE ,
I BOŃCZUCZNYCH
BARDZO ,
I WSZYSTKO JAK DOTĄD
BYŁO,
I CZEKALI WYTRWALE I
LENIWIE ,
I CZEKALI CIERPLIWIE ,
AŻ WOLNOŚĆ INNI PRZYNIOSĄ ,
I SWĄ KREW ZA
NICH PRZELEJĄ ,
A GDY TO SIĘ STAŁO ,
NIE ZE SWEGO ZWYCIĘSTWA CZERPALI –
TO NASI CHŁOPCY POLSKO ,
TO TWOI CHŁOPCY WARSZAWO ,
MIĘDZY INNYMI, ICH WYZWALALI .
TAM KUR NAWET PIAĆ
NIE MUSIAŁ ,
I BEZ NIEGO , SWOICH PRZYSIĄG NIE DOTRZYMALI ,
I SIĘ ZAPIERALI ,
I LAWIROWALI ,
LAWIROWALI ,
MOŻE DLATEGO SWE
SKÓRY TANIE I STOLICE OCALILI ,
BO SIĘ PODDALI , BO
SIĘ ODDALI, BO SIĘ NIE BILI .
DO TAKICH POSTAW TERROREM ,
WRÓG CHCIAŁ TWOICH
MIESZKAŃCÓW ,
WARSZAWO ZMUSIĆ I
PRZYSTOSOWAĆ ,
LECZ ONI SIĘ NIE DALI
,
I NIE MIELI ZAMIARU
LAWIROWAĆ .
BO BYLI NIE TYLKO JAK TAMCI ,
ZWYKŁYMI MIESZKAŃCAMI ,
ALE RÓWNIEŻ W
PRZECIWIEŃSTWIE DO TAMTYCH –
NIEZWYKŁYMI OBROŃCAMI
,
BO ONI SWOJE CREDO ,
HYMNY I ROTY W CZYN
ZAMIENILI ,
I Z WROGIEM OKRUTNYM ,
NIEUSTANNIE SIĘ BILI ,
I NIE POMOGŁY
PERSFAZJE ,
I TERROR NIEMCA WIELKI ,
I PRZEZ PIĘĆ DŁUGICH LAT , ZDANIA NIE ZMIENILI ,
I CIĄGLE , I DALEJ , I
JESZCZE, I MOCNIEJ ,
Z WROGIEM BEZWZGLĘDNYM SIĘ BILI .
I PROPAGANDA WROGA I
MIT ROZSIEWANY –
O POTĘDZE, O
ZWYCIĘSTWACH ,
I O TYSIĄCLETNIM
PANOWANIU ,
RASY WYŻSZEJ ARYJSKIEJ ,
NIE ZROBIŁY NA NICH
WRAŻENIA ,
ONI DALEJ SIĘ BILI ,
BEZUSTANNIE ,
ODPOCZYNKU I WYTCHNIENIA ,
BO WIERZYLI - W CIEBIE WARSZAWO,
I W POLSKĘ WIERZYLI ,
I DLATEGO NIE
PRZESTAWALI ,
I DALEJ SIĘ BILI ,
I NIE PRZESTAWALI.
I PRZYKŁADU Z OBCYCH
POSTAW BIERNYCH ,
I STOLIC , NIBY
ZNAMIENITYCH - NIE BRALI ,
BO SWE PRZYSIĘGI , I CREDO , I ROTY - WYPEŁNILI ,
I W CZYN ZAMIENILI ,
I DALEJ SIĘ BILI .
I NIE POZWOLILI SOBIE , FAŁSZYWEJ PROPAGANDY NARZUCIĆ ,
I NA NIĄ CZYNEM
-
NIE SŁOWEM
ODPOWIEDZIELI –
CHOĆ SŁOWEM TAKŻE ,
CO JAK BRZYTWA OSTRA
CIĘŁO ,
PERSWAZJĘ WROGA .
I TAK WROGOWI MÓWILI -
,, NIE Z NAMI TAKIE
NUMERY BRUNNERY ,
NIE Z NAMI , NIE Z
WARSZAWIAKAMI,
NIE Z NAMI TAKIE
NUMERY BRUNNERY –
NIE Z NAMI , NIE Z POLAKAMI
-
NIE Z NAMI TAKIE
NUMERY BRUNNERY –
NIE Z NAMI ‘’ .
MOŻE Z INNYMI WAM SIĘ UDAŁO ,
ALE NIE Z NAMI , TAKIE NUMERY BRUNNERY ,
NIE Z NAMI –
NIE Z POLAKAMI ,
I NIE POMOGŁO NAWET WILCZE PRAWO ,
TYLKO U NAS WPROWADZONE PRZEZ WROGA –
,, STU NIEWINNYCH - STU SPRAWIEDLIWYCH ,
ZA JEDNEGO SZWABA ROZDEPTANEGO ‘’
BO MYŚLELI ,
ŻE TAKIM TERROREM BEZPIECZEŃSTWO SOBIE ZAPEWNIĄ ,
LECZ NIC Z TEGO , NIC BARDZIEJ MYLNEGO ,
NIC BARDZIEJ
OBŁUDNEGO .
I ZNOWU SIĘ POMYLILI ,
ZNOWU TWYCH OBROŃCÓW WARSZAWO NIE DOCENILI .
A MOŻE WŁAŚNIE DOCENILI ,
I ZE STRACHU , PRZED
GNIEWEM I ZEMSTĄ ,
TO BEZPRAWIE WPROWADZILI ,
BO WIEDZIELI , ŻE INACZEJ,
W PRZEKLĘTEJ PRZEZ
NICH WARSZAWIE ,
NIE ZROBIĄ KARIERY .
I SKRÓCILI CHŁOPAKI Z AK ,
PÓŹNIEJSI POWSTAŃCY ,
KARIERĘ KATA WARSZAWY
–
KUCZERY –
FRANTZA KUCZERY
.
I ROZDEPTALI SZWABA ,
NA ŚRODKU TWOJEJ
WARSZAWO ULICY ,
BRUKIEM TWARDYM
GRANITOWYM WYŁOŻONEJ ,
JAK ICH
NIEZŁOMNE CHARAKTERY ,
I DOBRZE , ŻE KREW JEGO SZWABSKA ,
W TWÓJ BRUK SZLACHETNY ,
WARSZAWO NIE
WSIĄKNĘŁA ,
TYLKO RYNSZTOK JĄ POCHŁONĄŁ ,
I W NIEBYT ZE
ŚCIEKAMI ODPROWADZIŁ ,
TAKIEGO DOKONALI DZIEŁA .
I POSZŁA POD MUR SETKA NIEWINNYCH –
I GOLGOTA ZNOWU RUSZYŁA ,
LECZ NIC TO
WARSZAWO –
NIEBO DLA NICH CIĄGLE
OTWARTE BYŁO,
GDZIE POSZLI , ZA SWE POŚWIĘCENIE ,
I SZKODA ICH BARDZO –
ALE TAK TRZEBA BYŁO
UCZYNIĆ WARSZAWO ,
TAK TRZEBA ,
A ONI I TAK POSZLI DO
NIEBA .
I POKAZALI WROGOWI , ŻE
NIE Z NAMI TAKIE
NUMERY BRUNNERY ,
NIE Z NAMI ,
NIE Z WARSZAWIAKAMI ,
NIE Z NAMI TAKIE
NUMERY BRUNNERY ,
NIE Z NAMI ,
NIE Z POLAKAMI ,
NIE Z NAMI TAKIE NUMERY .
I ICH CZYNY WIELKIE ,
ICH CZYNY CHWALEBNE ,
ICH POŚWIĘCENIE ,
ICH GNIEW I ODWAGA ,
ICH KRÓTKIE ISTNIENIE
,
NIE TYLKO NAM
PRZYKŁAD DAŁY ,
JAK ZWYCIĘŻAĆ MAMY ,
ALE INNYCH OSTRZEGŁY
ŻE :
-NIE Z NAMI TAKIE NUMERY IWANY
- NIE Z NAMI TAKIE NUMERY BRUNNERY
NIE Z NAMI –
NIE Z WARSZAWIAKAMI
MOŻE Z INNYMI,
ALE NIE Z NAMI
MOŻE Z INNYMI WAM SIĘ POSZCZĘŚCI,
ALE NIE Z NAMI ,
NIE Z POLAKAMI ,
NIE Z PATRIOTAMI
NIE Z NAMI TAKIE NUMERY –
NIE Z NAMI –
NIE Z POLAKAMI .
A MOŻE - A RACZEJ NA
PEWNO ,
ICH GENERALNY
GUBERNATOR ,
FRANK ,
HANS FRANK ,
HANS MICHAEL FRANK ,
KTÓRY Z MOCY PRAWA,
PRZEZ NIEMCA NAM
NARZUCONEGO ,
TWOIM PRZEŁOŻONYM
WARSZAWO BYŁ ,
I TWOIM DYKTATOREM ,
A DLA USŁUŻNYCH MU ŻOŁNIERZY PODŁYCH ,
LUDZI BEZ HONORU
,GODNOŚCI I SUMIENIA –
MENTOREM ,
LECZ NIE
MIESZKAŁ WARSZAWO ,
W TWOICH , DLA NAJEŹDŹCY ,, PROGACH GOŚCINNYCH ‘’,
BO SIĘ BAŁ OKRUTNIE
GNIEWU TWEGO ,
I TWOICH - Z AK
CHŁOPAKÓW DZIELNYCH -
I WYBACZ WARSZAWO ,
ŻE NA OBROŃCÓW, I
ŻOŁNIERZY TWYCH WIERNYCH ,
MÓWIĘ CHŁOPAKÓW –
LECZ ONI TWYMI
DZIEĆMI BYLI ,
I BARDZO MŁODYMI OBROŃCAMI ,
DLATEGO BEZ UJMY DLA
NICH ,
I JAKO DZIECI TWYCH
-POWIEM ,
ŻE BYLI CHŁOPAKAMI .
BO WIEDZIAŁ ,TEN FRANK ,
ŻE NIE JEST NIEWINNY
–
I ZAMKNĄŁ SIĘ NA
WAWELU –
GRODZIE WAROWNYM , ZA
ŻELAZNĄ BRAMĄ ,
I STAMTĄD WYDAWAŁ ROZKAZY DIABELSKIE ,
I POLAKÓW DO PODDAŃSTWA TERROREM WZYWAŁ ,
I W TWOICH PROGACH ,
WALECZNA WARSZAWO ,
RACZEJ NIE BYWAŁ , BO WIEDZIAŁ –
JEDYNIE ON WIEDZIAŁ ,
ŻE TAK SIĘ ZABEZPIECZYŁ ,
ŻE NIE ZROBIŁBY W TWOICH ,
,, PROGACH GOŚCINNYCH ‘’ –
DŁUGIEJ KARIERY –
BO PRZEZ TWYCH
CHŁOPCÓW Z AK ,
ZOSTAŁA BY PRZERWANA BRUTALNIE ,
TAK JAK KARIERA KUCZERY ,
A ARYJSKOŚĆ SZWABA ,
CZY TEŻ NORDYCKOŚĆ CZYSTA ,
JAK NA SZWABA
OKRUTNEGO PRZYSTAŁO W WARSZAWIE -
ROZDEPTANA .
JA TYLKO HIPOTETYCZNIE
DOPOWIEM PO LATACH,
GDYBYM ŻYŁ W TAMTYCH
CZASACH –
CHOĆ TO INNA EPOKA ,
CHŁOPAKOM RADĘ BYM DAŁ SKUTECZNĄ –
I FACHOWĄ , I
PRAKTYCZNĄ ,
,, BYLE NIE NA ŚRODKU ULICY CHŁOPAKI –
TROCHĘ BLIŻEJ KRATKI
ŚCIEKOWEJ ,
TROCHĘ BLIŻEJ RYNSZTOKA ‘’.
ON WIEDZIAŁ DOBRZE JAK SIĘ OCHRONIĆ ,
ON JEDYNY ,
MOŻE HISTORIĘ NASZĄ
SUMIENNIE PRZEROBIŁ ,
NASZE POWSTANIA I WOJNY
,
NASZ HEROIZM I GNIEW
I POŚWIĘCENIE ,
I NASZE ZRYWY ,
I MOŻE DLATEGO POZOSTAŁ DO KOŃCA -
DO KOŃCA WOJNY ŻYWY ,
BO DOBRZE WIEDZIAŁ ,
ŻE NIE Z NAMI TAKIE
NUMERY BRUNNERY ,
NIE Z NAMI ,
NIE Z POLAKAMI ,
NIE Z WARSZAWIAKAMI ,
NIE Z NAMI TAKIE NUMERY ,
NIE Z NAMI .
I JESZCZE MAŁA DYGRESJA DLA TOMASZY NIEWIERNYCH ,
TYCH CO POWSTANIE WARSZAWSKIE KRYTYKUJĄ ,
ŻE NIE POTRZEBNE , ŻE ZBYT KRWAWE ,
ŻE NIE W TYM CZASIE ,
ŻE NIE REALNE , ŻE ZA SŁABE ,
ŻE ZBYT MAŁO KORZYŚCI ,
ŻE ZBYT WIELE
NIENAWIŚCI ,
WIĘC JA ODPOWIEM NA ICH ARGUMENTY –
A CO MIELI PRZYSIĘGI ZŁAMAĆ ,
I WIERNOŚCI NIE DOTRZYMAĆ ,
MIELI WROGOWI
ODPUŚCIĆ,
JEGO CZYNÓW BESTIALSKICH NIE POMŚCIĆ ,
I W NIE PAMIĘĆ PUŚCIĆ
,
I MIELI CZEKAĆ , AŻ KTOŚ KREW SWOJĄ PRZELEJE ,
I NAS WYZWOLI ,
I UDOWODNIĆ PRZEKORNIE ,
ŻEBY BYĆ WOLNĄ POLSKĄ
–
TAKIEJ NIE MAJĄ WOLI ,
BO BIERNI ,BO LENIWIE
CZEKAJĄ , BO LAWIRUJĄ ,
I NA SWEGO WYBAWCĘ
OCZEKUJĄ ,
I Z NIM SIĘ ZGADZAJĄ .
A DOBRZE WIECIE ,
KTO NAM WOLNOŚĆ NIÓSŁ
, NA SWYM BAGNECIE ,
I CO CHCIAŁ ZROBIĆ Z
NASZĄ WOLNOŚCIĄ ,
PRZEZ SIEBIE UCZYNIONĄ .
A I TAK , WPADLIŚMY Z DESZCZU POD RYNNĘ ,
ALE NIC TO,
BO TEŻ ŻEŚMY TĘ ,
CHOĆ MNIEJSZĄ –
TO JEDNAK NIEWOLĘ ,
DZIELNIE PRZETRWALI ,
I NIKT NIE WIE NA PEWNO , ŻE DZIĘKI ICH WALCE ,
I POŚWIĘCENIU
WIELKIEMU ,
TO SIĘ STAŁO , CO SIĘ
STAŁO ,
I JAK SIĘ STAŁO ,I
DLACZEGO TAK ,
A NIE INACZEJ SIĘ
STAŁO,
TYCH O KTÓRYCH TA PIEŚŃ TRAKTUJE,
POWSTAŃCÓW NASZYCH ,
I PATRIOTÓW ,
KTÓRZY UDOWODNILI
SWOIM CZYNEM ,
ŻE JESZCZE NIE ZGINĘŁA ,
BO MY ŻYJEMY I MY
WALCZYMY ,
I CHYBA DLATEGO TAK
SIĘ STAŁO ,
JAK SIĘ STAŁO, – NIE – NIE CHYBA ,
I WYŁĄCZNIE DLATEGO –
DLATEGO TAK SIĘ STAŁO,
ŻE NIE ZOSTALIŚMY
PRZYŁĄCZENI DO RODZINY RADZIECKIEJ ,
I CHOĆ NIE DO KOŃCA
WOLNI,
TO JEDNAK JAKO POLSKA , Z BOKU POZOSTALI ,
DLATEGO NA SŁOWA –
HALT HALT , HANDE HOCH
, SZNELA , SZNELA , RUKI WIERCH ,
NIE REAGOWAI, I IM SIĘ SPRZECIWIALI , I IM ODPÓR DAWALI ,
BO BYLI POLAKAMI ,
BO BYLI BOHATERAMI , BO BYLI PATRIOTAMI .
A CO BYŚCIE POWIEDZIELI TEMU ,
KTÓRY TAKIE POSTAWY ,
JAKIE LANSUJECIE ,
TE BIERNE I MIZERNE ,
OTWARCIE , I PROSTO W TWARZ ,
BEZ OGRÓDEK WYTKNĄŁ I
SKRYTYKOWAŁ ,
JEDNEMU KRAJOWI , JEDNEJ STOLICY, JEDNEMU NARODOWI ,
ŻE MIAST WALCZYĆ ,
JĘZYKA WROGA SIĘ UCZYLI ,
I GDYBY WASZE SIĘ
SPEŁNIŁO ,MY W DUECIE ,
W OGNIU TEJ SAMEJ
KRYTYKI , BYŚMY GOŚCILI ,
I NIE ZOSTALIBYŚMY
JAKO KRAJ ,
KUŹNIĄ BOHATERÓW ,
BO TEN SAM CZŁEK , TAK SIĘ O NAS - POLAKACH -
DZIĘKI NIM WYRAZIŁ ,
TYLKO BYLIBYŚMY WÓWCZAS ,
KUŹNIĄ JAK TAMCI ,
O KTÓRYCH MÓWIŁ - KRYTYKĘ DELIKATNIE ,
ALE MYŚLAŁ,
KOLABORANTÓW I
FRAJERÓW.
I POWIEDZCIE MI ,
NAM POWIEDZCIE UCZENI
KRYTYKANCI ,
A JAK CHCECIE , TO NAWET ZAPIEJCIE ,
JAK TEN KUR WSPOMNIANY,
KRYTYKANCI POSTAW SZLACHETNYCH , I PATRIOTYCZNYCH ,
HIPOTETYCZNIE –
GDYBY TAK SIĘ NIE STAŁO JAK SIĘ STAŁO ,
GDYBYŚCIE PODCZAS TEGO PRZEMÓWIENIA ,
W TYM MIEJSCU
WTEDY BYLI ,
JAK BYŚCIE SIĘ CZULI ? , GDZIE BYŚCIE SIĘ SKRYLI? ,
CO Z HERBEM NASZYM GODNYM ,
I FLAGĄ NASZĄ ŚWIĘTĄ
?,
TEŻ BYŚCIE
UKRYLI?,
CO ZE WZROKIEM SWOIM
BYŚCIE ZROBILI ?,
CO- NA SŁOŃCE W ZENICIE BEZ CIEMNYCH
OKULARÓW ,
BYŚCIE PATRZYLI ?,
I WOKÓŁ NIEGO GWIAZD , PRZEWODNICZEK ŁODZI BYŚCIE SZUKALI? ,
A MOŻE WSZELKICH
UKŁADÓW GWIEZDNYCH - ASTROLOGICZNYCH ,
CZY POSTĄPILIBYŚCIE HONOROWO , HONOROWO ,
I POD STÓŁ , ZE WSTYDU SIĘ SKRYLI ,
I NIC NIE WIDZIELI ,
I NIC NIE SŁYSZELI ,
TYLKO UDAWALI,
I JAK ONI O KTÓRYCH
MÓWIŁ , LAWIROWALI ,
A TAK WIDZICIE ,
ONI -POWSTAŃCY , I
INNI BOHATEROWIE NASI ,
WAM TO ZAŁATWILI ,
ŻE STALIŚCIE DUMNI , ŻE STALIŚCIE PYSZNI , ŻE STALIŚCIE
GODNI ,
BO JA TEGO
PRZEMÓWIENIA SŁUCHAŁEM –
I BYŁEM DUMNY ,
I WSZYSCY CO SŁUCHALI , BYLI DUMNI ,
POLACY BYLI DUMNI ,
CAŁA POLSKA BYŁA
DUMNA - DZIĘKI NIM BYŁA DUMNA ,
DLA NICH BYŁA DUMNA , ZA NICH BYŁA DUMNA –
PRZEZ NICH BYŁA DUMNA
–
BO PRZEZ NICH JEST
WOLNA ,
BO JESTEŚ POLSKO KUŹNIĄ BOHATERÓW ,
TAK POWIEDZIAŁ ,
A SKORO POWIEDZIAŁ ,TO
WIEDZIAŁ ,
WSZYSTKO WIEDZIAŁ, I
DOBRZE WIEDZIAŁ ,
ŻE SŁÓW NA WIATR NIE
RZUCIŁ,
I MÓWIŁ TO GŁOŚNO ,
I WCALE POD NOSEM NIE NUCIŁ
,
WCALE NIE NUCIŁ , BO GŁOŚNO MÓWIŁ ,
I WIEDZIAŁ CO MÓWI ,
BO PRZEDSTAWICIELEM BYŁ NARODU ,
KTÓRY TEŻ WTEDY
WALCZYŁ ,
I CHOĆ NIE MUSIAŁ ,
KREW SWOJĄ PRZELAŁ,
A MY U JEGO BOKU
STALIŚMY ,
I RAZEM W JEDNYM SZEREGU WALCZYLI NIERAZ ,
DLATEGO WIEDZIAŁ,
DLATEGO DOCENIŁ ,
DLATEGO POWIEDZIAŁ ,
TO CO POWIEDZIAŁ .
I CO PAŃSTWO KRYTYKANCI ,
IDĄC WASZYM TOKIEM MYŚLENIA ,
DOCHODZICIE DO
WNIOSKU ,
ŻE W OWYM CZASIE , NIC SENSU NIE MIAŁO,
TYLKO HANDE HOCH, HALT HALT , RUKI WIERCH ,
I POSŁUCH TEMU , I PODDANIE WROGOWI ,MIAŁO SENS ,
POZA TYM NIC NIE MIAŁO SENSU ,
NI POWSTANIE ,
JEDNO TO W GETCIE ,
NI DRUGIE -
WARSZAWSKIM ZWANE ,
KTÓRE NAJBARDZIEJ
KRYTYKUJECIE ,
ALE CHYBA RÓWNIEŻ ,
MAJĄC TO SAMO PŁYTKIE
,
I BEZMYŚLNE
WYRAFINOWANIE NA MYŚLI,
TO TAK SAMO BY
NALEŻAŁO POSTRZEGAĆ ,
OBRONĘ WESTERPLATTE ,
HELU, POCZTY
GDAŃSKIEJ,
I CAŁEJ WOJNY OBRONNEJ,
A I TERMOPILE , W TEN
SAM SPOSÓB ,
PODWAŻYĆ BY TRZEBA ,
BO NIE MIAŁY SENSU,
WEDŁUG WASZYCH TYCH
SAMYCH ,
CO DO POWSTANIA - RACHUNKÓW ,
DOŃ PRZYŁOŻONYCH - BO PRZEGRALI ,
BO WSZYSCY ZGINĘLI ,
BO GŁUPCY ,
ŻE ZGINĘLI, CHOĆ NIE
MUSIELI,
GDYBY WALKI NIE PODJĘLI,
CZY NIE MIAŁY SENSU , ICH CZYNY HEROICZNE ,
ACZKOLWIEK WIELKIE , TO JEDNAK TRAGICZNE .
DLA WAS TYLKO,
HALT HALT , HANDE HOCH,
RUKI WIERCH ,
MIAŁY SENS ,
A DLA NICH TO BYŁ
BEZSENS , TO WYZWANIE ,
TO POGARDA , PRZECIW KTÓREJ SIĘ POSTAWILI,
ZA KTÓRĄ UMIERALI ,ZA KTÓRĄ GINĘLI .
CZY ONI NAPRAWDĘ
UMARLI ?,
CZY NAPRAWDĘ BEZ SENSU ZGINĘLI? ,
I NASI POWSTAŃCY
WARSZAWSCY ,
I Z TERMOPIL
LEONIDASY ,
CO TEŻ SIĘ NIE UGIĘLI .
A TERAZ POWIEM WAM , TERAZ JA ZAPIEJĘ ,
TERAZ JA SWOJE ZASIEJĘ ,I POWIEM ,
CO JA O TYM MYŚLĘ , I
CO WIEM ,
I CO POLACY WIEDZĄ
,CO WIDZĄ , I W SERCU CZUJĄ ,
TYLKO WAM, TO POWIEM
KRYTYKANCI I NIEDOWIARKI ,
CHOĆ JEST WAS GARSTKA
JENO , LECZ GŁOŚNO KRZYCZYCIE ,
GŁOŚNIEJ OD KURA PIEJECIE ,
DLATEGO TYLKO WAM TO
DEDYKUJĘ , CO TERAZ POWIEM ,
BO INNI WIEDZĄ , INNI
WIEDZĄ ,
INNI WIDZĄ , INNI
CZUJĄ , INNI NIE NEGUJĄ .
I MÓWIĘ WAM TERAZ PRAWDĘ PRAWDZIWĄ ,
ŻE POWSTAŃCY NIE UMARLI ,
POWSTAŃCY NIE ZGINĘLI
,
ONI WIECZNIE ŻYJĄ ,
OBUMARLI TYLKO ,
JAK ZIARNO ZASIANE OBUMIERA ,
JAK BIBLIA PODAJE ,
I JAK JEST W RZECZYWISTOŚCI
.
LECZ JAK NA ZIEMIĘ
ŻYZNĄ SPADNIE ,
PLON DAJE OBFITY,
PLON ZNAMIENITY –
I ONI TAKI PLON DALI
,
ONI NIE POTRZEBOWALI SIEWCY,
ONI SAMI SIĘ ZASIALI,
I OBUMARLI - A
NASTĘPNIE ODRODZILI SIĘ ,
I PLON DALI OBFITY , I PLON ZNAMIENITY ,
ZAKORZENIONY MOCNO ,
PLON OBFITY ,
PLON ZNAMIENITY .
CO NIE WIERZYCIE ? ,
WIĘC PRZYJDŹCIE NA MAJDANY
WARSZAWSKIE ,
W ROCZNICĘ POWSTANIA -
GDZIE WARSZAWIACY SIĘ ZBIERAJĄ ,
PRZYJDŹCIE NIE
ZAPOMNIJCIE ,
I UJRZYCIE WÓWCZAS ,
ICH PLON OBFITY ,
ICH PLON ZNAMIENITY ,
PRZYJDŹCIE NIE ZAPOMNIJCIE
.
I UJRZYCIE PLON ICH WIELKI
,
I SPÓJRZCIE PLONOWI W OCZY ,
OD ŁEZ BĘDĄ BŁYSZCZĄCE ,
I UJRZYCIE W TYCH OCZACH BŁYSZCZĄCYCH OD ŁEZ ,
SWOJE ODBICIE , MOŻE
WÓWCZAS UWIERZYCIE ,
W SENS WSZYSTKIEGO , CO ONI UCZYNILI,
DLACZEGO TAK WŁAŚNIE POSTĄPILI,
JAK POSTĄPILI.
DLACZEGO WYZWANIE WROGOWI RZUCILI,
BO TOMASZ TEŻ W KOŃCU UWIERZYŁ ,
I UJRZYCIE PLON
WIELKI,
ŻE ŁZAMI W OCZACH
STOJĄCY ,
CZEŚĆ I HONOR IM –
POWSTAŃCOM ,
PATRIOTOM NASZYM ,ODDAJĄCY,
I UJRZYCIE JAK RUCH KOŁOWY USTAJE ,
BY POWSTAŃCOM ,
W GODZINIE ,,W’’
HOŁD NALEŻNY ODDAĆ ,
I CHOĆ JUŻ NIE PŁACZEMY ,
TO JEDNAK , W TEN DZIEŃ WYJĄTKOWY,
NIEKTÓRZY SOBIE FOLGUJĄ ,
I ŁZY
SZACUNKU , I ŁZY WDZIĘCZNOŚCI ,
CZASEM PO LICACH IM
SPŁYWAJĄ ,
I SWOIM
BOHATEROM POWSTANIA ,
TAK WŁAŚNIE HOŁD SWÓJ SKŁADAJĄ .
A W SERCACH ICH , NASZYCH SERCACH -
POLAKÓW I
WARSZAWIAKÓW - KAŻDY Z POWSTAŃCÓW,
I TEN JESZCZE ŻYWY, I TEN , KTÓREGO JUŻ NIE MA ,
CO NIE WSTAWIŁ SIĘ NA APEL , NA PAC W WARSZAWIE,
CHOĆ ZAWSZE JEST WZYWANY I WSPOMINANY -
WIELKI KRZYŻ,, VIRTUTI MILITARI’’ MA PRZYZNANY -
I TAK NA WIEKI JUŻ ZOSTANIE .
A ŁZY DALEJ IM PŁYNĄ
, A ŁZY DALEJ SPŁYWAJĄ ,
I CHOĆ JUŻ NIE
PŁACZEMY , JUŻ NIE PŁACZEMY –
TO TEN PLON OBFITY ,
CO NA PLACU WIDZICIE
-
POFOLGOWAŁ SOBIE W
TEN DZIEŃ ŚWIĘTY ,I PAMIĘTNY ,
TEN PLON OBFITY ,
PLON OBFITY - JA
WIDZĘ PLON OBFITY ,
Z ZIARNA PRZEZ
POWSTAŃCÓW ZASIANEGO ,
JAKO ZIARNA – SIEBIE SAMEGO ,
A WY KRYTYKANCI , CO
WY WIDZICIE , CO ROKU ?
CO INNEGO , CZY TO SAMO CO JA , CO INNI WIDZĄ ,
I PŁACZĄ
WARSZAWIACY ŁZAMI SZCZĘŚCIA ,
I WCALE SIĘ NIE
WSTYDZĄ ,
A WY CO KRYTYKANCI
WIDZICIE ? ,
CO WIDZICIE ?
BO JA WIDZĘ JESZCZE
- I INNI TEŻ TO WIDZĄ ,
CO PLON ZNAMIENITY I
WIELKI ,
W SERCU MA WYRYTE ,
BO ZIARNO OBUMARŁO ,
ALE NA POLSKĄ ZIEMIĘ
ŚWIĘTĄ UPADŁO ,
I DNA PRZEKAZAŁO , SWOJEMU PLONOWI WIELKIEMU ,
JEMU WŁAŚNIE JE DAŁO
,
A PLON PRZEMÓWIŁ
- A PLON MÓWI ,
NIE RZUCIM ZIEMI SKĄD
NASZ RÓD ,
A PLON MÓWI –
POLSKA NIE ZGINĘŁA
PÓKI MY ŻYJEMY,
TAK ICH PLON MÓWI ,
TAK MÓWI ,
TAK POLSKI NARÓD -
PLON PRZODKÓW SWOICH
OBFITY - MÓWI ,
TAK MÓWI .
DLATEGO IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ ,
I IDZIEMY SKROMNI ,
LECZ WIELCY,
I TERAZ DOPIERO
IDZIEMY -
SILNI , ZWARCI ,
GOTOWI –
BO HISTORIA NAS NAUCZYŁA ,
JAK TEGO DOKONAĆ –
I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ , BEZ ŁEZ W OCZACH ,
I JUŻ NIE PŁACZEMY –
I JUŻ PŁAKAĆ NIE
BĘDZIEMY ,
I IDZIEMY W
PRZYSZŁOŚĆ -BO GŁAZ TWARDSZY OD MARMURU,
CIĄGLE NA SWYM MIEJSCU STOI , I JUŻ
PRZESTAŁ KRWAWIĆ,
I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ -
BO ŹRENICA DELIKATNA ,
NIE MUSI JUŻ OPORU JAK GŁAZ TWARDY STAWIAĆ ,
I PRZESTAŁA ŁZAWIĆ ,
I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ
- BOŚ ZOSTAŁA OBRONIONA I ZWYCIĘSKA,
TY WARSZAWO I POLSKA
CAŁA , KTÓREJ NADAL JESTEŚ STOLICĄ –
I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ ,
BO NAD NAMI ZNÓW,
A RACZEJ DALEJ-
ORZEŁ BIAŁY –
I ONA , KTÓRA ZAWSZE
NAM TOWARZYSZYŁA I TOWARZYSZY,
I INSPIRUJE –
NATCHNIENIE NASZE I
ŚWIĘTOŚĆ -
NASZA BIAŁO CZERWONA,
I IDZIEMY W PRZYSZŁOŚĆ Z NASZYM CREDO SZLACHETNYM -
BOGIEM , HONOREM , OJCZYZNĄ
NA USTACH ,
I IDZIEMY , ZA PRZYKŁADEM PRZEZ PRZODKÓW NAM DANYM -
I POLSKOŚĆ PIELĘGNUJEMY ,
I CO NAM OBCA PRZEMOC WZIĘŁA-
SZABLĄ ODBIERZEMY.
I NIE ZGINIEMY -JUŻ NIE ZGINIEMY ,
I TY NIE ZGINIESZ
WARSZAWO
I TY NIE ZGINIESZ POLSKO,
PÓKI MY ŻYJEMY ,
I PÓKI WISŁA PŁYNIE ,
PO POLSKIEJ KRAINIE.
I TERAZ DOPIERO ZAGRAJCIE WSZYSTKIE MELODIE ,
I TERAZ DOPIERO
ZAGRAJCIE WSZYSTKIE MUZYKI ,
HARFY I SKRZYPCE I
TRĄBY DĘTE –
WERBLE DUDNIĄCE I
TARABANY ,
TERAZ WARSZAWIE, I JEJ POWSTAŃCOM ZAGRAJCIE ,
GŁOŚNO I SKOCZNIE CZEŚĆ IM I CHWAŁĘ NALEŻNĄ ODDAJCIE .
ZA ICH HEROIZM I POŚWIĘCENIE , ZA ICH BÓL I CIERPIENIE ,
ZA ŁZY PRZEZ NICH WYLANE , ZA RANY OD KULI ,
RANY KŁUTE , CIĘTE I
SZARPANE ,
ZA ICH PATRIOTYZM I
ŚMIERCI POGARDĘ ,
ZA TORTURY KTÓRYCH
DOŚWIADCZYLI ,
ZA ICH HISTORIĘ , I
ZA ICH PRAWDĘ ,
ZA HONOR , I ZA PRZYKŁAD NAM DANY ,
I ZA TO ,
ŻE W KATOWICACH ,
GDAŃSKU , PRZEMYŚLU I OTWOCKU ,
MÓWIMY DZISIAJ W
OJCZYSTYM JĘZYKU –
PO POLSKU .
I WY TEŻ TERAZ
ZAGRAJCIE WSZYSTKIE SREBRNE DZWONY,
I WY DZWOŃCIE GŁOŚNO,
ZE SZLACHETNEGO BRĄZU ODLANE ,
I TY TRĘBACZU Z WIEŻY WYSOKIEJ ,
ZAGRAJ SWÓJ
HEJNAŁ MARIACKI ,
TEN HYMN WSPANIAŁY ,
NA CZTERY STRONY - NA WIWAT WARSZAWIE,
NA CZEŚĆ POWSTAŃCOM .
I TY WIELKI ZYGMUNCIE , UDERZ SWYM SERCEM WIELKIM ,
W WIELKĄ CZASZĘ SWEGO
DZWONU ,
I WYDAJ GŁOS POTĘŻNY
I DONIOSŁY,
GŁOS POTĘŻNY I DONIOSŁY – POLSKI ,
NA CZEŚĆ HISTORII TU OPOWIEDZIANEJ ,
A TY WISŁO - NASZA
ŚWIĘTA RZEKO ,
UTUL TE MUZYKI DŹWIĘCZNE
,
TE MELODIE PIĘKNE I
SKOCZNE , SWOIMI FALAMI ,
I ZANIEŚ JE W MORZE -
A TY NASZE MORZE
POLSKIE , NIE PRZESTAWAJ ICH TULIĆ ,
I POPRZEZ INNE MORZA I BRATNIE OCEANY ,
ZANIEŚ JE DALEJ ,I DALEJ I DALEJ ,
NA OBCE LĄDY I DALEKIE KRAJE ,
Z PRZESŁANIEM TEJ HISTORII ,
KTÓRĄ TA MELODIA , I MUZA WIELKA NIESIE ,
ŻE POLSKA ISTNIEJE ,
BO ONI ,
NIE RZUCILI ZIEMI
SKĄD NASZ RÓD ,
ŻE POLSKA ŻYJE , I ŻE
JUŻ NIE PŁACZE –
I ŻE POLSKA SIĘ ŚMIEJE ,
ŻE WARSZAWA ŻYJE ,
I ŚCIANĄ PŁACZU I ŁEZ
KRWAWYCH ,
JUŻ NIE JEST ,
ŻE ŚCIANY PŁACZU , JUŻ NIE MA ,
JUŻ NIE ISTNIEJE ,
POZOSTAŁ PO NIEJ TYLKO BÓL WIELKI ,
Z PODZIWEM I ŚMIECHEM
RADOSNYM ZMIESZANY ,
I TA PIEŚŃ WZNIOSŁA ,
I TO WSPOMNIENIE ,
I WARSZAWA SIĘ ŚMIEJE ,
I WARSZAWA TAŃCZY I ŚPIEWA ,
A JEJ POWSTAŃCY ŻYĆ ,
W NASZEJ PAMIĘCI BĘDĄ ,
ŻE OKRYLI SIĘ CHWAŁĄ WIELKĄ , I ZOSTALI LEGENDĄ ,
I ŻE WARSZAWA NIE
ZGINĘŁA , I NIGDY NIE ZGINIE ,
I ŻE POLSKA NIE ZGINĘŁA , I NIGDY NIE ZGINIE,
PÓKI MY ŻYJEMY , I DOPÓKI WISŁA PŁYNIE,
PO NASZEJ
OJCZYŹNIE - POLSKIEJ KRAINIE ,
BO MY TEŻ JAK ONI ,
CO PRZYKŁAD NAM
DALI -
,, NIE RZUCIM ZIEMI
, SKĄD NASZ RÓD ‘’.
HENRYK JAN ŁYSZCZEK
PS
I chciałbym jeszcze się podzielić swoimi innymi
spostrzeżeniami ,
z dziedziny – kultura , której poświęciłem nieco uwagi w
utworze ,
o kulturze najeźdźcy naszego mowa , którą pragnę rozwinąć ,
bo jest tego warta ,a która do dziś trwa , bo przecież nie
zginęła ,
i towarzyszy długo nam bardzo , prawie od zarania .
I to ona właśnie , jak wynika z historii, była powodem,
wszystkiego co się stało.
To ona była
inspiracją ,i usprawiedliwieniem, na to co się stało,
I tego co się stało , kiedyś - w przeszłości -a dzisiaj? –
nie wiadomo .
Choć służy , jak się wydaje , poprzez jej skrzywioną
interpretację ,
do kamuflowania i umniejszania
, tego co się stało ,
a w przyszłości do zapomnienia – tak mi się wydaje .
I nie tylko o tym ostatnim wystąpieniu kultury niemieckiej
mówię ,
o którym śpiewałem,
ale tak było zawsze .
Wszak zawsze była przywoływana , i była wplątywana jako podstawa ,
w różne slogany - płynące z ust tych ,
co namawiali do złego –
Złego dla nas , i dla innych jej ofiar -
a co dla nas złego –
to dla kultury
wielkiej , i tych co ją wyznają – oczywiście dobrego.
Toć to przecież -
wypisz wymaluj – teoria Kalego-
tylko zmodyfikowana ,
i na inne tory skierowana ,
a w zasadzie na
wszystkie możliwe , i unowocześniona została ,
a jakże , nie mogło być przecież inaczej ,
i jeszcze bardziej zafilozofowana –
czyli zakamuflowana , zawoalowana ,
a więc nie dla wszystkich widziana – i choć istniała i działała ,
i to zawsze brutalnie – to niewidzialna była ,
ot po prostu magia – magia –
i kultury wielkiej niemieckiej , i narodu niemieckiego .
Bo teoria Kalego – ciałem się stała – i na całego
obowiązywała .
W narodzie - co namiętnie , i dokładnie zawsze ,
i konsekwentnie ,
realizował założenia swojej kultury
wielkiej ,
która mu pozwalała ,i nakazywała nawet , innych na nią
nawracać ,
jak na wiarę , a jeszcze innym jej służyć ,
i poddanymi jej być ,
a nawet ofiarami ,
i sposób w jaki to zrobią nie ważny , byleby efekt był
wyraźny .
A więc zawsze w jej imieniu , lub z nią na ustach ,
wybierali się mordować , napadać rabować ,zdobywać
,
na ludzi polować , i inne kraje anektować – i tak było –
od jej zarania – a czy tak jest do dzisiaj?-
oto jest pytanie –
zobaczymy ,
i nie wiemy do końca
, czy się o tym przekonamy .
I błędem naszym wielkim było to - ale mam nadzieję , że już
nie będzie ,
żeśmy w przeszłości , a raczej przodkowie nasi – kultury tej
wielkiej ,
nie poznali do końca , że wzorem Warszawiaków,
o których utwór
powyższy traktuje,
byli na nią odporni i oporni ,przeto mam żal do nich
uzasadniony,
do nich wszystkich - prócz Warszawiaków , bo ci byli na
wojnie .
Że jej odpowiednio wcześniej nie poznali ,
wszak nie musieli jej – znaczy tej kultury wielkiej
,
po poznaniu dokładnym , a nawet drobiazgowym ,
wdrażać do życia
naszego - bo po co ?
przecież mieliśmy , i
mamy swoją .
Ale poznać tylko po to -by wnioski z niej wyciągnąć należyte ,
by potem uniknąć
najgorszego ,
by się nam nie przydarzyło to - co się przydarzyło .
A wiele razy się przydarzyło – zbyt wiele razy ,
i nie wiem jakiego zwrotu użyć –
czy dzięki tej kulturze wielkiej ,nam się przydarzyło ,
- czy też , przez tą kulturę wielką , nam się przydarzyło ,
To - co się przydarzyło .
Wszak ona była powodem wszystkiego, co się zdarzyło .
Czy przez to ,żeśmy jej nie poznali ?, nam się przydarzyło to ,
co się wielokrotnie
przydarzyło –
definicją pozostawiam
otwartą .
I zachęcam do zgłębiania tej kultury wielkiej ,bo ona nie
zginęła,
wraz z końcem wojny, wszak
kultura jest nieśmiertelna ,
i to nie Rzesza Trzecia , tysiąc lat przetrwać może ,
bo to już chyba niemożliwe , dzięki temu co się stało ,
o czym w pieśni opowiedziałem .
Ale kultura wielka i czysta , nadal trwa jak widzę ,
i ona przetrwać może- bo ma się nieźle , a nawet dobrze ,
i nie jest wcale nieśmiała , a wręcz odwrotnie ,
jak zwykle -
tradycyjnie – wielka i bezczelna ,
i nadal ma wiele z Kalego .
Przeto uczmy się jej
intensywnie wszyscy.
I nie po to bynajmniej , że jest czysta wspaniała i piękna,
i wdrażać ją w życie
trzeba – ale po to tylko ,
aby umieć się przed
nią bronić .
Przeto namawiam wszystkich- śpiewajcie pieśń moją od czasu
do czasu ,
bo ona uniwersalna jest, i nawet naukowa ,i praktyczna ,i
historyczna ,
i pokazuje - i
przypomina przede wszystkim ,
jak owa kultura
wielka jest , jak wielka jej niezmienność ,
czyli - dzikość , nieokrzesanie , i bezczelność
,
i jak się przed nią
należy bronić ,
bo obronę przed nią ,
już mamy przerobioną , na wszystkie strony .
Bo ta pieśń , nie z kultury naszej rodzimej się zrodziła ,
ani w głowie autora nie powstała , autor tylko wszystką
prawdę ,
w całość poskładał , a
potem zaśpiewał , a raczej wyśpiewał .
A zrodziła się z przykładu krwawego , i rzeczywistości
naszej dawnej ,
choć nie tak dawnej ,i wszystko - co w pieśni napisałem ,
zostało krwawo przez nas przerobione , i przetrenowane .
I żal wielki i pretensję mam do naszych przodków - Polaków,
i ich przodków ,i
gorzkie słowa im dedykuję ,
że się tej kultury wielkiej i czystej ,na czas nie nauczyli,
że odporni na nią
byli ,co sprawiło , że czujność stracili ,
i niestety , niestety - z bólem to stwierdzam ,
że znowu przysłowie
nasze mądre do końca wypełnili .
Przysłowie- to o
naszej głupocie i mądrości mówiące ,
przed szkodą i po szkodzie - niestety – wypełnili je w
całości – wypełnili .
A wszystko to z powodu , że się kultury wielkiej i czystej
nie nauczyli ,
a co gorzej , może nawet ją znali, bo od lat wielu,
a nawet wieków z nią obcujemy – ale z powodu jej brzydoty
wielkiej ,
choć czystej bardzo – nią pogardzili – a to błąd
niesłychany,
i ten błąd w pełni , przysłowie nasze mądre wypełnia .
I nie ważne , że my Polacy , kulturę i piękno inaczej
postrzegamy ,
bo sami inną mamy , ale przez to zaniedbanie jednak głupie ,
choć szlachetne bardzo - nie raz założono nam pęta .
Choć kultura sama nas nie pociągała ,to jednak znać ją było
trzeba ,
tym bardziej , że przez wieki całe, wciskana nam na siłę
była ,
więc czy chcieliśmy czy nie – znana nam jednak była – bo musiała .
I błąd nasz okrutny - to głupota Polska z przysłowia zaczerpnięta ,
ŻE I PRZED I PO ………..,
bo wielu Polaków – przez wieki całe – wielu Polaków ,
miliony Polaków –
ZAPROWADZIŁA KULTURA
WIELKA DO NIEBA ,
Czyli z głupotą naszą , i mądrością zarazem – niestety
wygrała .
I nie obrażajcie się na mnie patrioci i bohaterowie ,
o których pieśń śpiewałem, i przyjmijcie prawdę z godnością .
Wszak kultura o której mówię , która jeszcze raz powtórzę –
miliony Polaków do nieba wysłała ,i od wieków znana nam była
,
a nawet od naszego państwa zarania .
Czasy mam na myśli , od kiedy polski książę ,zakon do nas
zaprosił ,
z czarnymi krzyżami na płaszczach .
I nie mam do niego pretensji , wszak wówczas ,
ta kultura wielka , i
krew niezwykle czysta ,
nie była nam znana ,i może nas nawet pociągała - bo jednak
kultura,
i dopiero jak zaczęła
być nam serwowana ,
i od razu w całości ,
bez zbędnego dozowania ,
zaczęliśmy wyciągać wnioski , ale zawsze za małe ,
i zawsze za słabe, i
zawsze za późno , i zawsze na próżno .
A zauważyła kultura , że twardzi jesteśmy , i mało na nią pojętni ,
i na jej uroki odporni ,i nigdy jej nie przyswoimy ,
i nie polubimy ,i że
nią gardzimy - ale co jest dla kultury
cudowne? ,
że wniosków z niej nie wyciągamy zasadnych ,
więc się rozwinęła ponad miarę , a to nasza już wina ,
którą jako głupotę diagnozuję , i zdania nie zmieniam .
Więc pomimo niechęci naszych, i oporów do niej ,
ta się rozpanoszyła nawet ,i dominować zaczęła , i z nami została ,
i miliony Polaków - choć nie tylko Polaków - do nieba
posłała .
A nasi przodkowie , i ci dalecy i ci bliscy,
żadnych wniosków z
historii , którą kultura wielka kreowała
–
nie wyciągnęli , i
jak widzę , również my współcześni , ten sam błąd czynimy,
który za chwilę , wam
wytknę - nam wytknę , i wcale nie będzie miło .
I być może to było przyczyną , do postawienia nam zarzutów ,
w przysłowiu prawdziwym , przez poetę naszego wielkiego ,
który nasze być może wyrozumienie ,
i słabość do kultury wielkiej - w przysłowiu delikatnie ,
choć bez ogródek ujął
, i nie będę się powtarzał ,bo je wszyscy znamy.
Bo przez naszą słabość do kultury obcej , lub pogardę dla
niej –
ta wiele szkód nam przyniosła , a my w jednym stanie umysłu
trwamy .
I czego potrzebujemy dla otrzeźwienia ?,
a może dla umysłu
naszego orzeźwienia - czyżby tylko miodu pitnego?,
którego ciągle , i od wieków nam mało .
Wszak kultura ta , może tysiąc lat przetrwać , a my musimy
wiedzieć ,
jak u jej boku trwać – bo u jej boku żyć musimy , innego
wyjścia nie mamy ,
tak nas Bóg pokarał – i to do wiadomości przyjąć musimy ,
bo obok niej od zawsze mieszkamy , i mieszkać będziemy – i
jak? -
MAJĄC JĄ U BOKU NASZEGO
, JAK PRZETRWAĆ? - OWE TYSIĄC LAT PYTAM ? .
I BĘDĘ OPTYMISTĄ
WIELKIM - JAK W PIEŚNI – PRZETRWAMY .
Ale wolałbym być
realistą ,i na podstawie realiów , nie optymizmu –
powiedzieć przetrwamy - ale przetrwamy , przetrwamy .
Bo już ją dobrze znamy, i wiemy co potrafi ,ale uważajmy!.
Bo ona nie jest stała ,ciągle się zmienia i ewoluuje ,
I do nowych sytuacji się przystosowuje ,
których jeszcze żeśmy nie przerobili , ale łatwo dosyć je
zdiagnozować ,
bowiem tej kulturze , zawsze bezczelność ,i zawsze ciemność towarzyszy ,
niezależnie od sytuacji, tylko ta ją pociąga ,
od zawsze – od
zarania , i tak jej chyba zostanie .
Bo kultura ta wielka i czysta , z czarnym kolorem do nas
przyszła .
Ta pierwsza , ta najstarsza , z czarnymi krzyżami na
płaszczach .
A potem czerń czysta i nieskazitelna ,szybko się rozrosła .
I orła na czarno zabarwiła ,który jest kultury tej godłem .
A może to on , od zawsze był czarny , i on właśnie tej
kulturze ,
czerń przyniósł- tego
nie wiem ,a zresztą wszystko mi jedno ,
bo u nas jest źle widziany - przez tę sama kulturę wielką ,
BO PRZEZ PRYZMAT
NASZEJ KULTURY RODZIMEJ I WIELKIEJ PATSZONY,
RODZIMEJ I WIELKIEJ I WSPANIAŁEJ – BO POLSKIEJ - OCH JAKŻE ODMIENNEJ .
O- i na mundury wojskowe nawet czerń się przelała ,
i w Warszawie okupowanej dominowała .
I czerń czarna , serca Niemca dzikiego , co kulturę wyznawał
swoją wielką ,
co tylko sam się uważał za oswojonego , a nawet za
najwyższego w rasie ludzkiej,
też na czarno pomalowała .
Bo tylko ten kolor czarny, znała kultura wielka , bo zawsze z nim trwała
,
I on tylko był jej miły ,i tak zarządziła , i tak kazała ,
i taki właśnie , i
tylko taki , gust czarny miała ,kultura czarna i wielka .
A że zbyt czarna była , czyli zbyt czysta ,a przeto nie
przejrzysta i nudna ,
trupią czaszką ją
przyozdobiono dlatego ,i z godnością noszono ,
a i jeszcze krzyż czarny, na czerni zawieszano, aby czerni,
jeszcze więcej dodać -
czarnej czerni , by jeszcze czystsza była ,
i Polaków odstraszała – i znowu się z tą czernią czarną pomylili,
bo Polaków wcale nią nie przestraszyli , CO NAJWYŻEJ BRZYDZILI ,
co udowodniłem powyżej ,
i prawdziwie , bo historycznie.
A jakże - bo kultura wielka na to pozwała , a nawet więcej ,
kultura wielka tego wymagała , co robili , a kulturze nie można się
sprzeciwić ,
bo to nie wypada – to nasi bohaterowie wielcy ,
,, tacy niedouczeni i głupi byli , że się kulturze wielkiej
i czystej sprzeciwili .
a nawet z nią walczyli ‘’, a nawet zwyciężyli , i długo to
trwało jak wiemy,
ale ostatecznie
zwyciężyli - i nawet do kotła jednego wrzucili,
tę drugą kulturę , co
ze wschodu do nas przyszła ,
i w tym kotle , obie kultury zdusili .
I długo to trwało , ale im się udało – zdusili .
Och my Polacy , Polacy – nic się na kulturze wielkiej nie znamy ,
i jej - przez ułomność swoją słowiańską nie rozumiemy,
jaka jest wielka,
jaka wspaniała , jaka cudowna – i jaka
prosta ,
a my nie rozumiemy ,
po prostu nie rozumiemy .
AAAAAAA , a cóż to ,
jak to? , co to? – nie rozumiemy ?- znowu nie rozumiemy ?
dlaczego nie
rozumiemy? – sam pytam siebie ,
nie rozumiemy? , jak to nie rozumiemy .
Czyżbyśmy byli znowu
przed szkodą? – i co? , i nie rozumiemy?-
A przecież my przez nią , już po szkodach wielu - i nie
rozumiemy? ,
co znowu magia przysłowia działa? .
Znowu czegoś nie wiemy?, znowu czegoś nie rozumiemy?,
znowu historii właściwie nie odczytujemy ?,
a ta koło zataczać lubi , jak wiemy – i nie rozumiemy?
Że jej nie lubimy, że drwimy , że niechęcią do niej pałamy,
że ból nam przypomina wielki i niewolę , że nią gardzimy -
no to rozumiem – ale nie rozumiemy? – tego nie rozumiem .
Dlaczego nie rozumiemy? ,a może masochistami jesteśmy?,
i lubimy nastawiać
drugi policzek - bo to święte przesłanie , i tak wypada ,
szczególnie jak w
mordę dostajemy, z kultury wielkiej ręki ,
bo wtedy mniejsze są
męki – bo krótkie bardzo .
Tacy to my mądrzy
znowu? - a może dalej jesteśmy tacy-
znaczy -dalej , w tym samym stanie umysłu trwamy,
jak drzewiej bywało , że i przed , i po , Polak ………, jest
jaki?-
no właśnie taki ,jak w przysłowiu , że nic nie wie .
Że dalej - że zawsze jak ,,
PRZED’’ - A NAWET JUŻ ,,PO ‘’ ---- ,,PO ‘’.. - to na pewno ,
już po wielu ,,PO’’ , i co?, co ?, już po wielu ,,PO’’ , a
dla nas to nie ważne?,
i nic nie pomaga ?, bo my bez przerwy i tradycyjnie –
zawsze zgodnie z
przysłowiem -jesteśmy….tacy.
A może po to aby je
godnie wypełnić – bo stare bardzo i modne - bo retro ,
w tym samym stanie
umysłu trwamy .
Już po wielu ,,PO’’ , dzięki tej kulturze wielkiej jesteśmy
, i co ?
pytam co?,
dalej nic nie wiemy?, i dalej nam wszystko jedno? , kto w
mordę nas wali ,
bo przyzwyczajeni jesteśmy już od wieków do tego ?.
Bo walony był mój pradziad ,i jego przodkowie , potem dziad
mój,
potem ojciec , a
teraz ja? , teraz na mnie kolej ?,
a ja ze swej strony
powiem -,, TAKIEGO! ’’ –
i tradycji nie podtrzymam ,
I spadku mi
przekazanego - nie przekażę dalej .
I jeżeli ,, przyjdzie kryska po Matyska ‘’-
to Matysko powie
krysce to samo –,, TAKIEGO -
KRYSKA’’ ,
bo przez wielką kulturę jesteś wysłana - kryska ,
a nie przez
Najwyższego , dlatego się bronię .
Dlatego ci mówię –
TAKIEGO – i nie pójdą z tobą kryska ,
bo twoje dobre już
się skończyło ,
i przyjdź po mnie , jak czas mój przyjdzie , ten od Boga mi
dany .
I już nie będzie tak jak było, tak jak wprzódy bywało ,
bo wprzódy- ciągle było ci mało .
Choć pretensji do ciebie mieć nie mogę wielkich – kryska .
Bo widzę , że ty tylko towarzyszysz , i kulturze i jej
wykonawcom ,
I nie ty tu jesteś winna -
bo taką masz robotę – przepraszam kryska .
I dodam jeszcze do tego , że odporny bardzo jestem ,
na Syndrom Sztokholmski
, i ten też nie wchodzi w rachubę .
I to teraz jak przyjdziesz – i nie zależnie – czy do mnie –
czy po mnie -
To ja , ja dam ci w mordę – kulturo wielka ,
I tobie narodzie , co ją tylko wyznajesz , i jak Bóg na
niebie –
tak właśnie się stanie .
Lecz nie wiem , czy w mniejszości , czy w większości jestem ,
i kto z was? , moje zdanie podziela ? – a może jestem w
samotności ?,
nie - nie wydaje mi się – to by było najgorsze .
Dlatego was pytam i was strofuję , i źle się z tym czuję –
przyznaję –
ale obiecuję , że nie
przestanę , i pytam dalej .
I tego - tego naprawdę chcemy ?, by tradycji stało się
zadość? .
I ta tradycja sprawi nam radość ? – HA , HA , HA ,
ah ta nasza tradycja wielka , i mała –
i myślę , że już czas nadszedł ,by zapomnieć o niej - i nowa
by się zdała .
Czyżby ona ,ta stara, też jak kultura czarna i wielka –
była i jest
nieśmiertelna ? .
I jeszcze raz chciałbym do utworu poety powrócić ,
którym się częściowo posłużyłem ,
kiedy się w Matyska
przeobraziłem .
I na podstawie przypadku Matyska , raz jeszcze opowiem,
dla przypomnienia ,
jak to się drzewiej odbywało,
bo w utworze , o Głazie
i Źrenicy, tylko o tym wspomniałem,
choć obszernie nawet
, ale mało dokładnie ,
jak to w tych czasach
wojennych bywało , u nas w Polsce ,
i na naszych ziemiach
okupowanych – wszędzie – i teraz się
poprawię ,
i będę bardziej
dokładny ,i teraz opowiem .
KRYSKA
Przyszła Kryska po Matyska ,
a Matysko zdrowiem
tryska .
Bo jest młody ,silny ,wielki
i piękny,
i wcale nie biedny .
Więc pyta kryski Matysko –
po cóż żeś po mnie przyszła Kryska?
bo przecież to nie czas jeszcze ,
popatrz na mnie Kryska dobrze,
to jeszcze za wcześnie .
I odpowiada mu Kryska grzecznie –
z doktorami
przyjechałam ,
widzisz przecież , że nie jestem sama ,
że sama po ciebie nie przyszłam ,
chociaż jestem Kryska .
To ja im towarzyszę ,
a nie oni mi .
To nie ja tu jestem najważniejsza ,
to nie ja karty rozdaję – Matysku .
Ja w tym towarzystwie , narzuconym sobie ,
jestem najmniejsza –
przeto wybacz mi chłopcze ,
bo ja nie chciałam , nie chciałam –
ale muszę - mówi Kryska – no bo jestem Kryska ,
i inaczej nie mogę - choćbym chciała .
I Matysko dalej ciągnie dialog z Kryską .
Przecież jestem zdrowy - na co mi doktory?
nie dam im swych koni , bo mnie nie leczyli ,
i leczyć nie trzeba ,po cóż przyjechali,
wszak nic nie
wskórają , i niech lepiej spadają ,
a ty razem z nimi Kryska –
bo i tobie nawet nie ustąpię -
nie dam swoich koni za nic ,
i za siebie nie
zamienię także ,
ani w zastaw nie dam,
choćbyś mi groziła Kryską - KRYSKO .
Jam Matysko – Polak
wielki jak widzisz ,
przeciwstawię się wszystkiemu złemu -
bo tak od pokoleń mam ,
tak mam w DNA .
I powiada dalej Kryska –
Och Matysku drogi ,
i Polaku Wielki od pokoleń,
duchem i posturą .
To nie są
doktory od lekowania ,
no bo widzisz przecież
,
że białych fartuchów nie mają na grzbiecie,
i na szyi słuchawek - tylko automaty czarne ,
i SS na pagonach ,
co o wielkiej ich
profesji świadczy .
A na czapkach trupie czaszki ,
innych Matysków , nie
koniecznie polskich .
To nie doktory
chłopcze , od lekowania ,
tylko konowały , od pacyfikacji ,
i od mordowania .
I nie przyszli po twe konie – biedaku,
tylko po ciebie ,, WIELKI
POLAKU ’’
a dokładniej -
po życie twoje .
I nawet nie po twoje konie ,
one drugorzędne dla nich ,
chociaż nimi także nie pogardzą ,
jak ciebie nie będzie
.
I patrzysz w me oczy –
w oczy Kryski patrzysz teraz ,
a ja Kryska w twoje –
choć spokojne widzę ,
i bojaźni w nich nie ma .
Więc ci powiem krótko i dobitnie Matysku ,
przyszli cię oni - wysłać do Nieba .
Kultura ich wielka
przysłała –
nie ta rzymska , ani grecka ,
tylko ta czarna i czarcia - niemiecka .
Ja tu jestem tylko
dla formalności ,
by cię tam zaprowadzić – do nieba –
bo na niebo
zasłużyłeś Polaku ,
a twych koni mi nie trzeba .
Ja chłopcze wspaniały ,
może po twojemu ,
po chłopsku jeszcze
raz ci powiem ,
dla usprawiedliwienia siebie -
choć nie muszę - ale
chcę .
Nie jestem kosiarzem ,
choć biorę czynny udział ,
w tych obfitych
żniwach ,
krwawych i okrutnych .
Ja zbieram tylko kłosy ,
przez kosiarzy i
siepaczy niegodnych skoszone ,
a raczej ich dusze niewinne ,
z martwych już kłosów wyciągam ,
i bez zbędnych formalności ,
na skróty - prowadzę
do nieba .
A powiem ci chłopcze ,
że istnieję od
zarania ,
od kiedy istnieje
ziemia , i życie na niej ,
i jeszcze takich żniw
obfitych , nie miałam ,
a muszę brać w nich udział czynny ,
choć niechętnie
czynię swoją powinność,
ale muszę chłopcze – muszę
-
no bo jestem Kryska .
A czym się tak zasłużyłem tej kulturze wielkiej ,
Mówi Matysko,
i wysłańcom jej wspaniałym , z tytułami
przecież? ,
że tak mnie chcą razem wyróżnić –
i tak mi Niebem za młodu dogodzić -
powiedz Kryska bez ogródek .
Ach wolałabym, żebyś nie wiedział ,
bo mi ciebie szkoda,
ale pytasz grzecznie
–
więc tak samo grzecznie ci odpowiem .
Bo Polakiem jesteś ,
i na dodatek młodym,
i na dodatek patriotą ,
i na dodatek , nienawiść w sercu nosisz ,
do kultury wielkiej ,
tej czarciej i
czarnej - niemieckiej –
i do ich munduru, i do nich w ogóle –
i od wieków to czynisz Polaku -
mówi Kryska .
A ona nie przebacza -
ta kultura nie przebacza ,
nie ma tego w
zwyczaju , nie zna takiego uczucia ,
no bo nie ma żadnej moralności , ani litości nie zna ,
więc po ciebie
przyszła , a raczej przysłała ,
i ofiarą jej zostaniesz dzisiaj –
a nawet zdobyczą
wielką ,
zresztą kolejną .
A skąd wiedzą , co jest w moim sercu Kryska? ,
choć masz rację – ci
powiem .
Czuję wszystko to , co mi przekazali , moi ojce .
A wiedzą , wiedzą , bo doktorami są przecież ,
a zresztą to widać , nawet bez badania .
Na pierwszy rzut
oka –
powiada Kryska do
Matyska ,
od razu po minie , i
oczach twych widać –
że nienawiść w sercu nosisz ,
i pogardę dla nich ,
i do nich widać .
I kultury ich czarnej ,
i żeś ,,Polski Patriota’’ też widać ,
a i uroda całkiem
odmienna ,
bo słowiańska – bo
Polska - bo piękna .
I konowałem nie trza
być – by to zauważyć –
dlatego przed czasem
musisz iść do Nieba .
I choć nie z mojej przyczyny to się odbędzie ,
jak to zwykle bywa ,
i choć mi żal ciebie , boś młody i piękny ,
i jeszcze się nie
bardzo nadajesz .
Ale swą powinność spełnić muszę ,
i cię tam zaprowadzić
,
choć poza swymi godzinami ,
z przymusu pracuję .
I choć w twoim
przypadku - to tylko formalność ,
a dla mnie honor i przyjemność ,
że to ja, cię tam zaprowadzę ,
i drogę pokarzę , którą już przetarli ,
INNI POLACY, I ŻOŁNIERZE Z WESTERPLATTE.
Bo choć młody jesteś
i grzeszny przeto –
pokut żadnych też nie odprawiłeś ,
ale na niebo zasłużyłeś
–
bo Polakiem i patriotą
jesteś ,
i swoje ,,Święte
Credo’’ wyznajesz -
a to Bóg docenia,
dlatego jak inni Polacy w tej wojnie –
idziesz Matysko drogi - do Nieba .
Choć no tu Matysko! –
a szybko a bystro! .
Nie ociągaj się zbytnio
- ty polski leniwcu ,
bo czas goni , bo ty sam jeden –
to jeszcze nie
wszystko - na dzisiaj .
Podejdź no do płota – los los! Sznela! –
krzyknęli doktory .
I było słychać z za płota , głos doniosły Matyska –
Niech żyje Polska – i chwila ciszy potem,
którą tra ta ta ta ta , z kmu. przerwało .
Aż trzy serie długie - bo kawał był chłopa ,
z tego Matyska .
I pierś jego wielka , i barki szerokie ,
i honor jego, i duma
też wielka ,
i jedna nie
wystarczała seria –
bo wszystko należało rozstrzelać .
I poszedł Matysko do Nieba ,
jak mu Kryska
obiecała .
Ale na tym nie koniec tej historii ponurej ,
bo doktory zdziczałe ,
za innym Matyskiem się rozglądały .
I to wcale nie za potencjalnym ,
który by warunki
spełniał ,
jak ten , co poszedł przed chwilą do Nieba .
Bo mało – za mało ,
stanowczo za mało
jeszcze ,
sobie nim doktory , w
żyłę dały .
Choć wielki chłop z
niego był, i ważny ,
i powinno wystarczyć .
Ale ich apetyt i głód zarazem ogromny ,
którego jeszcze nie
zaspokoili ,
jeszcze większy był – niż Matysko cały –
Polak wielki i wspaniały -
ze swoimi wszystkimi wielkimi dodatkami .
Bo oni w tym temacie nigdy nie nażarci ,
i jeszcze nie odlecieli , dlatego nie przestali .
I przeto za innym
Matyskiem się rozglądali ,
byle jakim, nie grymasili, i nie wybrzydzali .
I drugiego Matyska - krewniaka pierwszego złapali ,
i pod płotem się z nim nie rozprawili,
bo na pierwszego , trzy magazynki zużyli ,
a więcej przy sobie nie mieli .
Więc tego drugiego
Matyska,
na własnej jego
jabłonce ,
co piękne miała owoce
– powiesili .
A na drugiej gałęzi , tego samego drzewa ,
Sam Maestro Słowik przysiadł –
i pieśń żałobną śpiewał .
Tak skończyła się Matysków zagłada .
Ale jest optymizm w tej historii tragicznej –
NIE WSZYSTKICH MATYSKÓW ZABILI .
I tak to leciało – w tamtych latach -
w tamtych czasach.
I powiadam wam , że to wcale nie kabaret .
To prawda - choć tylko mała jej część -
reszta prawdy - była
znacznie okrutniejsza ,
i bardziej tragiczna .
I nigdy jeszcze w
dziejach świata ,
nie napracowała się tak Kryska .
I wyciągnijmy wnioski z powyższego ,
choć Matysko , w innych żył czasach ,
ale wszystko inne - było prawdziwe ,
z Kryską na czele –
i oby się nie powtórzyło .
Z wiersza poety zaczerpnąłem Kryskę ,
i Matyska z końmi jego,
i umieściłem w innych czasach – a cała reszta ,
to nie poezja żadna –
to cała prawda .
I jakie wnioski -jakie? .
Czy my znowu przed ?-
tego nie wiemy – ale co? – nadal nie rozumiemy ,
do jasnej cholery – znowu nie rozumiemy?, znowu nic nie rozumiemy?
I o wiele więcej wam się należy ,nam się należy ,
niż tylko epitecik
mały - do jasnej cholery .
A mianowicie cała nasza Polska wiązanka wspaniała ,
siarczysta , stara i ciągle jara , bo dla wszystkich zrozumiała –
wam się należy ,nam
się należy,
z dedykacją szczególną dla tych , co jeszcze nic nie pojęli ,
i wniosków nie
wyciągnęli należnych , z historii naszej krwawej ,
i nie po to by ich obrazić , tylko po to ,by pojęli , wreszcie
pojęli ,
o co chodzi , z tą naszą historią , i naszymi sąsiady .
Dla dobrego sąsiedztwa z nimi - nie dla zwady .
I o naszej przyszłości , i dzieci naszych – wreszcie
pomyśleli,
A nie tylko o sobie .
I może po wiązaneczce polskiej i ostrej , im się odmieni? –
i oby - i wtedy będzie nas więcej , i przysłowie się stanie
już nieaktualne ,
przynajmniej w tej sprawie .
I jeszcze raz się powtórzę dla utrwalenia –
cała wiązanka naszych epitetów wspaniałych i groźnych ,
bo polskich , bo
prawdziwych - wam - niekumatym się należy –
o tym wiedzcie , i to
macie ode mnie – w prezencie - ale tylko w myślach .
Tu wam moich myśli , na głos , i na piśmie nie przedstawię ,
tylko wspomniałem o nich
skromnie , a co w nich?- sami się domyślcie,
a ja dodam skromnie , że mi was żal –
że nic nie kumacie – nie kumamy - nic a nic - a co ?
o co kulturze wielkiej chodzi – nie rozumiemy?
i wniosków żadnych – bo dalej nie rozumiemy ?
i przezorni nie jesteśmy – bo nie rozumiemy ?
i ostrożni nie jesteśmy – bo nie rozumiemy ?
i ufamy kłamcom bezgranicznie – bo nie rozumiemy?
a kiedy pytam- zrozumiemy?
a może tylko wygodni tacy jesteśmy i leniwi ,
i czekamy jak zwykle cierpliwie ,a nawet sami wzywamy ,
jak wprzódy bywało , aż ktoś za nas pomyśli , i nami pokieruje ,
i drogę do nieba wskaże , najlepiej - bez interwenci żadnej
,
a my grzecznie
posłuchamy ,i pójdziemy ,
bo innego wyjścia nie
mamy? , bo nie wypada nawet? ,
bo tu o niebo chodzi ?,
jak kultura wielka kazała i drogę pokazuje , i zawsze w górę
.
O zgrozo! – nie
rozumiemy ?, tej kultury wielkiej ,
nie rozumiemy? – czy samobójcami jesteśmy? ,
czy po prostu , jak
to wprzódy bywało –
IŚĆ SZYBKO DO NIEBA CHCEMY .
Ale powiem wam – nam Polakom powiem,
Niebo – to cel życia naszego , ale na siłę pchać się tam ,
przed czasem nie możemy.
Jak czas przyjdzie – samo wezwie ,a my - a młodzi szczególnie ,
coś po sobie muszą zostawić na ziemi , i ziarno zasiać swoje,
i aż wzejdzie czekać , a jak się uda, i czasu starczy ,
bo niebo jeszcze nie
wezwało , to chwasty zeń wyrwać ,
a i plony zebrać .
I jest za wcześnie na niebo, i do nieba .
A po tylu
doświadczeniach przykrych ,
z kulturą wielką , i jej niezrozumienie teraz ,
i wniosków żadnych z
przeszłości ,
byłoby grzechem
ciężkim i niewybaczalnym ,
i do nieba przed
czasem - nie wezwani naturalnie -
tylko nań skazani teraz – przez kulturę wielką -
nie moglibyśmy tam wejść bramą główną ,
tylko musielibyśmy
się pchać , ,, przez ucho igielne ‘’ ,
i nie wiem , czy by się w ogóle udało ,
a nawet wiem
doskonale , że to nie realne .
Bo , bo , bo , bo , bo , nie, nie , nie jąkam się ,
tylko coś nowego
odkryłem i strasznego ,
o tej kulturze wielkiej , że większa jest nawet niż
myślałem,
i o jej wielkości przestrzegałem .
Zresztą sami na sobie doznaliśmy jej wielkości ,
a szczególnie ci, co z nią walczyli podczas powstania ,
i ci co dzięki niej, a może przez nią , do nieba poszli .
I przyznam się
szczerze , że jej , nawet mimo tej wiedzy mojej ,
nie doszacowałem
wcale , a przodków naszych wielkich ,
o głupotę oskarżałem , i oskarżam – HIPOKRYTA –
PESYMISTO – OPTYMISTA ,
MOŻE NAWET IDIOTA ,I
NATRĘT WIELKI , ale nie szkodzi –
na klatę to swoją
wielką , z pokorą biorę ,
i epitetem wspaniałym
– bo rodzimym ,
bo Polskim - jeszcze sobie poprawię .
Ale teraz się zrehabilituję , i kolejną prawdę powiem ,
i modlę się aby nie
było za późno.
Otóż ta kultura czarna , i wielka i czysta ,
większa jest nawet jak – DŻUMA I TYFUS , I OSPA CZARNA – razem wzięta ,
a krew germańska czysta , jaśniejsza nawet jest – JAK CHOLERA JASNA,
NO MOŻE ODWROTNIE JEST BARDZIEJ POPRAWNIE - JASNA CHOLERA ,
A ŻE KULTURA WIELKA
SIĘ NIE SPRZECIWIA , BO TO PRAWDA ,
WIĘC NIECH TAK
ZOSTANIE -
Kultura ta czarna i krew germańska - jest jasna – JAK JASNA
CHOLERA .
I może nie powinienem , ale nie mogę się ustrzec od morału ,
wobec tego co
napisałem- wszystkiego .
A po prawdzie pisałem , i w niczym nie przesadziłem ,
i wcale , i w niczym nie kłamałem .
A morał mój taki – miejmy na oku i bez przerwy , tę kulturę
wielką ,
i wnioski właściwe wyciągnijmy z historii,
którą kultura ta wielka , i nam obca - choć znana ,
nam kreowała i niosła
.
A kulturą naszą się chełpmy ,i delektujmy, bo jest
wspaniała,
i tysiąc ponad wiosenek sobie liczy ,i to ona ,
a nie ta wielka nasza
sąsiadka ,
pozbawiła nas pierwotnej dziczy,
no może małej wiedzy
, i doświadczenia ,
u naszego zarania – kiedy Rzeczpospolita się kształtowała .
To wtedy właśnie ,
nasz instynkt słowiański i polski ,
w kulturę się zamienił ,
i ta- nakazała się przed sąsiadką z zachodu bronić,
i zawsze i wszędzie ,
Mieszko to pod Cedynią pokazał ,
a Krzywousty na Psim
Polu .
I to jej - honor i
pokłon się należy ,
aż od naszego zarania .
Szkoda tylko , że nie zachowaliśmy instynktu pierwotnego ,
i dzikiego nawet , i wyzbyliśmy się go sami ,
i nie potrzebnie , i
nie wiem dlaczego ,
i w imię czego ,
bo bez niego , wszystkim sąsiadom naszym ,
naiwnie żeśmy ufali ,a
instynkt by nie pozwolił na to ,
bo nie ufny jest z reguły ,no bo to instynkt jest pierwotny,
i tylko on najlepiej
wie , jak przetrwać .
I przecież mógł trwać dalej z nami , obok kultury naszej starej ,
i wcale by nie przeszkadzał ,a przydałby się niezmiernie ,
w późniejszych czasach , by naszej właśnie kultury bronić ,
i naszego ego , i ciała naszego ,
najbardziej przez
wieki sponiewieranego ,
przez różne dziwne kultury obce .
I nie mówię by kulturę naszą ,
instynktem utraconym
zastąpić - tylko nim- ją uzupełnić .
By swą dzikością i przeczuciem , z instynktu płynącego ,
ją właśnie i kraj cały , przed tą z zachodu kulturą
drapieżną ,
ale i ze wschodu szerokim
strumieniem płynącą- także osłonić .
Bo instynkt by nakazał , aby zawsze być gotowym i
przygotowanym ,
na najgorsze – bo on
tak ma .
I wyzbyliśmy się
instynktu niepotrzebnie –
i przez to , i bez niego , mamy to co mieliśmy - taką historię,
i mamy nadal , choć
nieco mniej -teraz to raczej niepewność .
I przywróćmy instynkt nasz zatracony przed laty ,
po to , by się nie dać więcej zaskoczyć nikomu ,
bo tylko wtedy będzie
nam lepiej ,
i tylko wtedy na zawsze będziemy wolni ,
na najbliższe tysiąc
lat .
Bo nasza kultura sama bez instynktu pierwotnego ,
jest zbyt delikatna ,szczególnie
dla naszych sąsiadów –
a oni ją diagnozują , że jest przez to słaba .
Bo zbyt wiele razy mówimy głupio – przebaczam,
I zbyt wiele razy mówimy głupio – to deszcz pada .
A w innych kulturach – nie taka jest zasada .
A w naszej co? .
Bo nie wypada , bo
nie trzeba , jeszcze poczekamy ,
jeszcze porozmawiamy
,wszystko się ułoży ,
a co ksiądz na to , a co inne stany, a co ludzie powiedzą ,
to nie wypada , tak nie wypada , taka jest zasada ,
nie taka jest zasada ,
tak mówi prawo, a tak wykładnia prawa ,
bo kultura nasza nie pozwala – ale tylko nasza –
i CO Z TEGO -PYTAM - I ODPOWIEDŹ SŁYSZĘ – RETRO JAK ZWYKLE –
do dzieła rodacy –
tradycję podtrzymajmy
starą -
VETO - VETO – VETO- PO STOKROĆ VETO ,
NA WSZYSTKO VETO .
Bo na Veto , argument mamy wielki ,jak przyjdzie co do czego
– coś złego ,
To obroni nas wtedy – POSPOLITE RUSZENIE .
A ja ze swej strony to skomentuję – HA HA HA ,
I na tym skończę i nie dokończę tematu głupoty .
I widzimy to na co
dzień – taka jest moja opinia ,
tak myślę - mi tak wypada – ale po chwili—-------jednak
dokończę .
Bo w kulturze naszej , kulturze dyskusji i sporu,
nawet małego – taką przywarę mamy,
no może dla niektórych zaletę , bo to wolnością nazywają fałszywie
.
Że gdzie , pięciu z
nas - Polaków się spiera ,
np.- Wójt ,Pan , Pleban , i dwóch kmieciów małych –
patriotami zwanych ,bo tylko oni w tym towarzystwie są tacy –
jak się wydaje –
tam siedem głosów powstaje, i siedem zdań odrębnych ,
i to minimum jest jeszcze , bo możliwości –
jak za chwilę
zobaczymy- znacznie większe .
Bo zawsze - i co najmniej dwóch z dyskutantów ,
Jest – bardzo za - ZA- BARDZO – A NAWET PRZECIW WIĘCEJ –
i bądź tu mądry ,
i którego zdania posłuchać? ,
jak ich więcej niż
dyskutantów samych –
więcej zdań niż argumentów ,
a argumenty ciągle te same , i ciągle małe .
MOŻE WIECIE? - bo ja
nie wiem , i nie wiem co na to powiedzieć .
I chyba dlatego przeważnie – zostawało nam ,
po tych dysputach,, wielkich i owocnych ,
I wnioskach z nich wysuniętych
i zasadnych’’ -
TYLKO POSPOLITE
RUSZENIE ,
CHOĆ CZASEM NIE WYSTARCZAŁO .
I tak Polska racja Stanu wyglądała wtedy-
i tak wygląda , niestety
teraz .
I jak widzicie zafilozofowano wszystko ,
nawet to małe, i nie
ważne -wszystko .
Zafilozofowano wszystko ,mądrością ,
co z przysłowia
pochodzi ,
które przytoczyłem .
A potem zacwaniakowano wszystko ,
też nawet to , czego
nie powinno ,
choć nie mamy instynktu pierwotnego ,
bo żeśmy się go sami wyzbyli
.
I w dysputach naszych –
z mądrością naszą , z przysłowia zaczerpniętą -
cwaniactwem żeśmy zwalczali, którego nie mamy ,
którego nie znamy .
I w ten sposób mądrość nasza głupia ,
i cwaniactwo naiwne ,
razem się znosiły,
i wrogom pożywkę dawały
,
,,a wrogi nasze – i na wschodzie i na zachodzie mieszkały
‘’.
I BIADA NA NAS – BIADA ciągle spadała ,
I raz Sodoma , raz Gomora - była nam serwowana ,
,,I ze wschoda i z zachoda’’ ,
no bo zgoda nasza
była mała ,
a Pospolite Ruszenie - nie wystarczało .
Dlatego mówię i nawołuję – dlatego się zmieńmy ,
by stare się nie powtórzyło -
nasze retro mało wspaniałe ,
i by przepadło i
nigdy nie wróciło –
tak nam Polakom i Polsce życzę ,
A WROGOM - NA POHYBEL! .
A z innych kultur , nawet z tej największej o której mowa ,
czerpmy tylko to co
jest najlepsze ,
choć przez pryzmat naszej historii patrząc ,
nie wiele z niej zaczerpniemy ,
bo niewiele w niej
znajdziemy dobrego .
bo wiele ta kultura ma skradzionego , zdobytego ,
a potem zgermanizowanego , czyli nie swojego .
Ale czerpmy to co możemy, to co najlepsze ,
ale bez przerwy na oku ją miejmy,
i baczmy pilnie i z uwagą -
czy aby się nie wynaturza ,
bo w tej kulturze to jest normalne ,
to jej wcale nie wkurza .
I wszystko co dla innych kultur i cywilizacji ,
nie jest normalne , i obrzydliwe i czarne ,
i grozą trąci - w tej
jest normalne , i właściwe nawet ,
bo wielka jest i
mocna , i nic jej grozy i wynaturzenia
nie zmąci ,
i widać wyraźnie , że nie jest próżna , lecz pracowita
bardzo ,
w swej pysze , wielkości i wynaturzeniach , i , i to ją
wyróżnia ,
to jest cechą główną jej wielkości – i jej istnienia .
A może się mylę - może jest bardziej banalnie i prosto ,
bo nie lubi - po
prostu nie lubi ona ,
i nie toleruje innych
- choć z rodziny gości .
I możecie mnie strofować
przez to , że na tę kulturę nastaję ,
i ją obrażam, i obraza moja innych , rykoszetem dosięga ,
może nie winnych nawet
, a może mniej winnych, niż by się mogło wydawać .
I że nie na miejscu , bo moja obraza zbyt daleko posunięta ,
i zbyt daleko sięga ,
i nie zasłużona wcale, to w ogóle bzdura jakaś - to moje
przesłanie dla nas ,
o tym uważaniu na nią
,
i cały ten sąd mój , zresztą ogólny , i niewłaściwy ,i niesprawiedliwy
.
A ja wam powiadam , i sami to chyba wszyscy wiemy ,
że sąd odbywa się zwykle - nie na niewinnych - tylko na
winnych ,
co złego się dopuścili , i tak właśnie ja czynię , bo
winnego oskarżam,
i nas , przed nim ostrzegam , bo tu nie ma przedawnienia ,
bo tu nie ma
zapomnienia , przynajmniej dla mnie .
A teraz moja dygresja mała –
A może być , - może być –
REASUMPCJA - w naszej sprawie – I JEJ SIĘ WYSTRZEGAJMY .
I koniec dygresji .
Bo nasza - Polska Kultura tego wymaga właśnie ?,
przebaczenia głupiego , i bezwarunkowego ?
I sam nie wiem czy
powiedzieć? - wybaczam - zobaczę .
A wybaczenie? – już nasi biskupi niegdyś na piśmie wysłali-
i ja się z nimi
zgadzam – wybaczam ,
lecz o wybaczenie nie proszę , bo nie jestem jak Oni –
prawie święty .
Bo kawałek historii przerobiłem , bo na oczy przejrzałem ,
i wiem - o co w tym wszystkim biega –
i prokuratorem jestem w tej chwili - choć tylko samozwańcem
,
a nie adwokatem obrońcą , nawet samozwańcem .
Ale i też nie katem jestem , jak mi się wydaje , bo oskarżam
tylko ,
lecz wyroku nie
wydaję , bo i sędzią nie jestem nawet.
A nawet - nawet
gdybym był sędzią ,
to chciałbym być sędzią sprawiedliwym w tej sprawie ,
ale pewnie bym nie mógł , i nie podołałbym sprawiedliwości,
bo zbyt ciężka jest i zbyt bolesna dla nas , i dla mnie .
A i sam wyrok byłby prawdo
podobnie sprawiedliwości nie godny,
bo przez pryzmat
naszej historii na sprawę patrzę – i dobrze ,
bo tak być powinno - tak
Prokurator każe , co śledztwo prowadzi .
Dlatego wyrok Najwyższemu zostawię , i nie będę Go wyręczał,
bo za mały jestem , i
za głupi chyba , by wyrok wydać w tej sprawie –
tylko z samym oskarżeniem ich razem - kulturę i naród – Bogu
zostawię ,
i z przykładami , które w pieśni wyśpiewałem .
Bo sprawa zbyt rozległa ,i skomplikowana jest bardzo ,
i za dużo ma na
koncie czynów przestępczych i oskarżonych ,
mordów , niecności i knowań , i innych grzechów śmiertelnych
,
dla ludzi nie do
odpuszczenia - i choć przebaczyłem,
to nie wiem – czy nie
skłamałem .
Dlatego Boga na pomoc wezwałem,
bo mam
usprawiedliwienie , na moje wezwanie Boga
,
i Jemu osąd pozostawienie.
Wszak nawet Norymberga , sprawiedliwości w tej sprawie –
nie dała rady ,i jej
nie dogodziła , bo ta zbyt wielka była ,
więc Norymberga też do wniosku doszła jak ja podobnego ,
że jest za mała , i
za mało kompetentna , i jak ja ,
z wymierzania
sprawiedliwości do końca - zrezygnowała ,
i chyba też na pomoc Boga czekała – choć nieoficjalnie .
A ja – Prokurator samozwaniec - wszystkich ich –
i kulturę i naród - do jednego wora wrzucam .
Bo tak trzeba , a nawet inaczej nie potrafię ,a nawet nie mogę ,
bo oni , razem w
duecie –
są jak Bliźniacy
Syjamscy - zrośnięci i nierozłączni,
dlatego wydaje mi się , że to właściwe spojrzenie ,
a może ułomność ?,
inni powiedzą , stawiając mi zarzut .
Bo z naszego- polskiego
i patriotycznego punktu widzenia ,
na oskarżanie patrzę ,
a jednak nie wiem , czy
to do końca sprawiedliwe ,
taki zarzut mały prokuratorowi stawiać ,
bo okoliczności łagodzących nie widzę , no bo ich nie ma .
Nawet inne historie i kultury na świadków biorąc ,
i nasze odstawiając na bok ,
i nasze polskie tylko
na sprawę spojrzenie , też odstawiając ,
i z ich -świadków
perspektywy patrząc –
to też do wniosku
dochodzę , że okoliczności łagodzących , nie ma ,
i inaczej być nie może , bo jak nie ma , to nie ma .
i Salomon tu nic nie
pomoże - bo z próżnego nie naleje - no bo nie ma .
A sprawiedliwie , dopiero będzie , jak Bóg Osądzi,
wszystkich
indywidualnie ,a może nawet zbiorowo -
tego nie wiemy, jak Postąpi , lecz wiemy ,
że sprawiedliwie
Osądzi, lub już może Osądził .
I tylko winy , się na sądzie wytyka , i one są przedmiotem
oceny ,
jaka , i czyja jest wina , i niniejszym- ja to właśnie
czynię .
A dobre czyny ,mogą być tylko okolicznością łagodzącą .
Jeszcze raz powtarzam okolicznością łagodzącą – a nie
rozgrzeszeniem .
I pytam was , jako ławy przysięgłych , o zdanie i o ocenę .
Kto ma rację ?, patrząc przez pryzmat naszej historii,
czy jest aby jakaś okoliczność łagodząca – dla tych oboje ,
gdyby zapytał hipotetyczny ich adwokat obrońca –
jaką będziecie mieć odpowiedź? – Sędziowie ,
którzy jednak wyroku
wydać nie mogą ,i nie wydają ,
tylko swoje zdanie mieć mogą , i niektórzy mają .
Pytam więc - jakie wasze zdanie , w tej sprawie? ,
dla kultury wielkiej ,
i narodu co ją wyznaje .
Za to , co wprzódy z
nami czynili, przez wieki całe , razem w parze .
Bo ja nie widzę ,okoliczności łagodzących , a nie widzę ,
bo dobrze kojarzę , i
wcale się tego nie wstydzę ,
i dlatego bez przerwy
ostrzegam , powtarzając jak mantrę ,
to samo ostrzeżenie - przed kulturą samą , i tymi co ją
wyznają .
A gdzie oni ? - wraz ze swoimi wyznawcami , inne kultury
mają ,
widzieliśmy- w 1933 - w Monachium ,Berlinie , Dreźnie ,
Frankfurcie Nad Menem -
i robili to studenci – najbardziej światli Niemcy –
tej właśnie kultury
wcielenie , i jej przyszłość wielka ,
i spalili wszystkie inne kultury obce ,dając swojej
ochronę ,
by się nie przenikały, by tylko ta ich , pozostała czysta ,
to znaczy , żadnym
dobrem nie skalana ,
a i swojej pozostałości i resztki pozytywne ,
które jeszcze w niej
wtedy tkwiły , choć i tak nieliczne –
na ogniu piekielnym
spalili , i nic a nic , nie zostawili ,
nawet rąbka i przyczółka
żadnego ,
od którego kiedyś , by
się kultura ich mogła odrodzić ,
i wszelkie ślady pozytywne zatarli, i pozostawili tylko te
czarne .
Bo po co tej czarnej i
czystej kulturze szkodzić ,
niechaj zostanie czarna i nie skalana ,
i taka została tylko –
tak jej dogodzili ,
po tym piekielnym
oczyszczeniu ,
i teraz – znaczy
wtedy - i w przyszłości,
czyli zadbali o wszystkie pokolenia ,
i z premedytacją i
rozmysłem , a nie od niechcenia .
A jej przyszłość
wspaniała , co wtedy tak z ogniem szalała ,
I wszystko co dobre paliła ,
za lat kilka już
przyszłością nie była , tylko teraźniejszością ,
która w Polsce znać o sobie dała - w czasie - i wojny , i Powstania ,
o czym śpiewałem, a teraz opowiadam ,
i tu dopiero się popisała , ta dla nas kultura -kultura
zakała .
A może , a może – i nie wiem , czy to wada czy zaleta ,
dla nas i dla kultury tej wielkiej – odpowiedź według
uznania ,
a argumenty za chwilę .
A może przez to , że bez przerwy ją na oku mamy,
i mieć będziemy , i nie dlatego że chcemy , tylko że mieć musimy,
i pamiętamy – i tu trochę inaczej - ale tylko trochę –
i pamiętamy, za to że chcemy , i pamiętać będziemy .
Pamiętamy przez to , co nam zrobiła przez wieki ,
choć o takim kulturalnym monstrum ,
należałoby szybko zapomnieć – lecz jak mówiłem , nie
możemy .
I pamiętamy i pamiętać będziemy ,
bo dzięki temu, dzięki tej pamięci bolesnej ,
o naszych bohaterach
nie zapomnimy,
tych co się jej
przeciwstawili ,i przez nią zginęli ,
cały czas o kulturze wielkiej mowa ,
i kraj cały przed nią bronili .
I wiem , że przez
pamięć tą wymuszoną –
niedźwiedzią sobie
czynimy przysługę ,
bo pamiętając wszystko dokładnie –
nie tylko wiatr we
włosach ukochanej -
,,ocalimy od zapomnienia’’ - i dobrze ,
ale także tę kulturę niby wielką i krwawą -
mimo woli , i przy
okazji ,
a to nie dobrze – bo
o niej należałoby szybko zapomnieć –
ale nie możemy -jeszcze raz się powtórzę ,
uchowaj Boże – nie
możemy – bo wiemy ,
wszystko wiemy co niesie , dlatego nie możemy , nie możemy!
.
I dodam jeszcze , że choć mundury czarne już zrzucone
zostały,
a raczej zdarte z ich grzbietów , i trupie czaszki ,
i krzyże podłe , żelazne czarne, rozdeptane zostały .
A czy krzyże podłe
mogą być ?- widać mogą ,te czarne właśnie ,
bo innych ofiar symbolizują cierpienia , i za nie przyznane
zostały .
Ale co z sercami
czarnymi pytam – czy te zostały? .
Serca tych , co tę kulturę wyznawali tedy , i wyznają teraz
,
wszak jak mówiłem – ona nie zginęła.
Co z nimi – tego nie widzimy ,możemy się domyślać tylko ,
że trochę czerń
wyblakła , i z moich obserwacji wynika ,
że porę dnia przybrała,
a ranka raczej-
o godzinie szóstej , pierwszego dnia listopadowego ,
i jeżeli myślicie , że to dzień już - i dobrze ,
i że serca ich jasne się stały - i to też dobrze - że tak myślicie,
bo to świadczy o
dobrej woli waszej – naszej .
Ale to raczej nie
dobrze , że takimi optymistami jesteście ,
więc ja was
rozczaruję - w dniu tym bowiem , i o tej
porze ,
dzień dopiero nastaje
– i dobrze – ale mgła jeszcze nie opadła ,
a to nie dobrze - i dalej nie wiem , jakie są ich serca ,
i to też nie dobrze .
Bo mgła listopadowa je zakamuflowała , no może zakryła tylko
,
ale mnie zmyliła przez to ,bo nadal serca nie widzę ,
i jak czynić nie wiem ,czy robić jakieś przygotowania? - czy
tylko uważać .
I w jaki sposób? ,
ich kulturę wielką , a także ich serca -
na oku mieć należy .
Uważać więc musimy,
na tę ciemność jaśniejącą , poranka
listopadowego ,
i uważajmy na mgłę , co rzeczywistość przesłania ,bo ona
jest jak woal biały ,
choć przeźroczystym się wydaje i jasnym ,to na tle czarnego
,
woal choć biały,
czarny się staje , i wszystko zasłania .
A i orła swego czarnego zachowali , jak i na fladze swojej,
jeden z kolorów , jak
dawniej – tradycyjnie -jest czarny – też go zatrzymali .
I tylko czaszki
ludzkiej - ich trofeum obok niego brakuje – bo nie dodali ,
choć pewnie chcieli ,
tylko zwycięzcy nie pozwolili .
Ale kulturę wielką na razie zostawiam, a sadem , a jabłkiem,
i jabłkami się zajmę .
A jak myślicie moi drodzy rodacy, i wy z innych krajów
patrioci .
Czy daleko opadło jabłko od jabłoni? , i jak daleko opadło?,
aby po nowemu, i lepiej było - tak jak właśnie być powinno.
I aby tak było - jabłko odlecieć powinno daleko , a nie
tylko upaść .
A odlecieć , czy nawet upaść by musiało, na odległość
kosmiczną ,
by niczego nie
wiedziało, nie widziało ,nie słyszało ,
i nie akceptowało,
tego co się stało .
I poprzez pryzmat innej zupełnie kultury ,
wydarzenia krwawe , i swojej kultury postawę ,musiałoby
ocenić .
A taka odległość dla jabłka , raczej nie możliwa,
a trudność dodatkowa
istnieje , i raczej nie do zrealizowania ,
że jabłka – wszystkie jabłka , z całego niemieckiego sadu ,
musiałyby odlecieć na tę odległość kosmiczną –
bo takie jabłek , kultura miała poparcie -z kilkoma
wyjątkami tylko ,
ale i z nimi kultura
dała sobie radę , pożarła swe jabłka – kanibale .
W zasadzie nie do pokonania , te kosmiczne przeszkody dla jabłek ,
a zresztą nie wiemy , czy jabłka w ogóle odlatywać chciały?,
a nie tylko blisko od jabłoni spadać , i czy ze swych jabłoni wspaniałych ,
nie czerpały , i nie
czerpią nadal .
Bo te im swoje czarne DNA , na pewno przekazały.
Podobnie jak nam
Warszawscy Powstańcy – zaszczepili , i
zasiali ,
ale ci tylko to DNA , co w Credo naszym wspaniałym istnieje .
A oni – germańce -co czarne mieli i mundury i charaktery ,
również swe ziarno
czarne zasiać zdążyli ,
i jest problem – przynajmniej dla mnie -na jaką ziemię upadło
ziarno czarne?.
Czy na żyzną? , i da plon obfity? , czy między kamienie i chwasty,
i nie wyrośnie , albo
plon z nich będzie marny .
A wy jak Polacy myślicie? – jak? –
Na jaką ziemię ich ziarno czarne upadło ?
Wszak między chwasty nie mogło , bo na tej ziemi czarnej ,
chwastów już nie
było, bo przez tych samych rzeźników ,
zostały dawno wyrwane , lub jak jabłka ,co za
daleko upadły – pożarte ,
bo nie pasowały , bo nawet się sprzeciwiały ,
takim kultury wielkiej działaniom ,a i inne jabłka , co zgniłe nie były,
tylko za zgniłe uznane zostały,
przez kulturę wielką , i jej wyznawców- rzeźników ówczesnych ,
zerwane zostały, i unicestwione,
bo jako zgniłe, nie
były dość czyste , i godne , by żyć dalej ,
i by te czyste i czarne ,od nich nie gniły ,i by zgnilizna
dobra dla nas ,
bo nie czarna , się nie rozprzestrzeniła , i by czerń nie
wyblakła .
I dalej odwieczny mamy problem do rozwiązania ,bo dalej nie
wiemy,
z czym do czynienia mamy-
?
- i z jakim plonem
- i z jakimi jabłkami ,
- i z jaką kulturą
- i jakim kolorem jest opatrzona ,i jaki preferuje –
- I jakie ma tło
- i jaki na swym froncie ma woal ,
- czy wierzyć kulturze tej wielkiej teraz – dzisiaj - jutro?
- czy nie wierzyć?
-do czego mamy argument
- do czego mamy powód
I bądź tu mądry –
o przodkowie nasi
wielcy – ja - Henryk Jan –
wybaczam wam i
rozgrzeszam was ,
że wypełniliście w pełni przytoczone przysłowie ,
ale tylko w omawianej
sprawie ,
czyli tylko w połowie
, druga połowa – uniwersalna .
Bo chyba i ja je wypełnię ,przynajmniej w tej pierwszej
połowie ,
bo chciałbym bardzo
być mądrym ,
bo wnioski prawidłowe z historii wyciągnąłem –
i co z tego –
dalej mam problem – bo nie wiem sam , co dalej robić mam ,
-jak dalej szaleć
– jak robić dalej?
– jak radzić?
– jak postąpić?
nie wiem – nie wiem .
Na razie mam tylko pomysł ,
- będę ostrożny
– potem zobaczymy .
Ale , ale – nie zrezygnuję ze strofowania nas wszystkich
dalej .
Bo może razem , jakąś mądrość znajdziemy wspólną ,
która nie wypełni przysłowia , i dojdziemy jak zaradzić ,
by lepszego mieć
sąsiada , i pokazać mu ,
że są inne kolory
piękne – oprócz czerni ,
bo sama czerń – przykryta woalem białym nawet –
nie wystarcza ,brzydka
jest , a nawet nie wypada .
Dlatego wam- nam – dalej ,
i jeszcze - i jeszcze jeden , i jeszcze raz - powiadam i
przestrzegam .
Uważajmy – uważajmy , i monitujmy .
Monitować dokładnie należy , co w owej kulturze słychać ,
nam krwawo narzucanej w owych czasach,
a co dziś w niej
słychać , w tej współczesnej ,
jak mocno , i czy w ogóle odbiega od tamtej – babki swojej ,
którą znamy, i my Polacy, i nasze cmentarze .
A ci co ją dziś wyznają - jak ją postrzegają? ,
bo dla nich ciągle wielka jest , tylko nie wiem na ile .
Czy ona znowu zmierza do ,,uber alles ‘’,
czy nieco w tyle została
, bo zwolniła,
czy też zatrzymała
się - a może wrzuciła wsteczny?,
który i dla nas , i kultury wielkiej ,byłby najlepszy .
Przez najbliższe sto lat na wstecznym-
bo wsteczny dla tej kultury - najlepszy –
bo tyle trwałaby –
według moich obliczeń , podróż kultury wielkiej,
z ciemności, do jasności
,i tylko na wstecznym oczywiście .
Bo wszyscy widzą , że
jadąc ciągle w przód ,
w ciemność - za daleko w nią wjechała –
no może nie wszyscy – może to tylko według mnie .
Bo ciągle nie jest jasne ,ile o niej wiedzą , o tej która
wtedy –
u nas w Polsce obowiązywała ,nie o tej współczesnej ,
ale przez pryzmat tej współczesnej właśnie widziana .
Czy wszystko wiedzą ?,
czy do końca wiedzą? ,
czy tylko to co chcą - wiedzą – wybiórczo –
czyli mało wiedzą , o swej kulturze wielkiej , jaka była
zdolna -
babka tej współczesnej .
I jak w związku z nią się czują ?, czy wyrzuty sumienia mają?
,
Choć wyrzuty sumienia w tej kulturze nie obowiązują ,
od zawsze , od
zarania , aż do teraźniejszości ,
jak w teorii Kalego .
A jeżeli jakiś rodzynek , odmieniec się pojawi ,to tylko
sporadycznie gości ,
bo posłuchu nie ma żadnego , i jest tępiony bardzo ,przez
większość ,
i na razie sam , z własnej woli musi się wynosić -na razie sam,
i na razie z własnej woli – i nie czekaj rodzynku , co
będzie potem -
bo według mnie , to ciebie potem wyniosą .
Czy ją poważają? - tę kulturę ojców swoich , czy negują może
?.
Czy śmiało , czy nie śmiało tylko krytykują ,by blizny nie
zostały,
by kultura wielka została niepokalana ,i nie oszpecona bliznami
.
I co nam - w związku z tym co się stało - mają do powiedzenia ,
czy poczuwają się do jakiegoś ?– jakiegoś ?–
nawet małego - ,, zadość uczynienia’’? .
Czy tylko przepraszają nieśmiało , za zbrodnie swe zdziczałe,
swych ojców , babek i dziadów ,i swej kultury wielkiej ,
razem z nimi , w jednym worku siedzącym – worku haniebnym .
A w swych sercach, jeszcze nie do końca jasnych mówią –
i tu się w pierś uderzam, bo dywaguję tylko ,
na temat odcienia
czerni ich serc .
Bo mgła listopadowa
wszystko przysłania ,
i mówią – mówią bo
słyszę , co mówią –
a mowa ich , mgłą
listopadową jest zakamuflowana –
ale mówią , a ja mowę ich , mimo mgły słyszę i rozumiem ,
bo czytam biegle
między wierszami , i z wami się z tym dzielę ,
i na nasze przekładam , nie z nadmiernej ostrożności, i
niechęci do nich .
Tylko poprzez pryzmat historii, bo ta jak wiemy , lubi się
powtarzać ,
i często koło zatacza .
Więc jednak z ostrożności patrzę , ale nie nadmiernej ,
bo resztę instynktem uzupełniam, który słuchać każe ,
i rozszyfrowywać nowe tematy nakazuje , i nie po to by wiedzieć
tylko ,
ale po to , by jak
przyjdzie potrzeba i czas – wykorzystać wiedzę .
I oni mówią , a ja rozumiem , i na nasze przekładam co mówią
,
bo w sposób zaszyfrowany mówią , jak Enigma ich wspaniała ,
przez nas rozszyfrowana , jak i kultura cała .
Lecz oni tej świadomości nie mają , jak wprzódy zresztą bywało ,
że Enigma
rozszyfrowana , a my - dodatkowo czytamy mowę między wierszami ,
i że są razem z kulturą swoją i enigmą , na cacy rozszyfrowani .
A mówią -nic tak naprawdę się nie stało ,bo dużo tego nie
było wcale ,
,,wszak kulturę naszą , było stać na więcej – znacznie
więcej .
I nie wiemy dlaczego tak źle się sprawiła –
i źli jesteśmy z tego
powodu -zawiodła nas bardzo ,
bo nie wygrała - a powinna .
Bo wszelkie parytety
ku temu miała z naszej strony –
oczywiście bez proporcjonalności – tylko w jedna stronę ,
bo te w naszej kulturze nie są u nas dopuszczalne w całości –
jak w kulturze Kalego , z której czerpiemy,
a raczej nasza kultura czerpie ,
więc powinna wygrać –
powinna ‘’.
,,A ten Polak , ten bandyta - co odkrył kulturę Kalego ,
z której nasza
czerpie - słyszę jak dalej ciągną temat -
odkrył – naszą tajemnicę największą , i naszą siłę obnażył .
On dalej żyć nie może
, bo coś jeszcze może odkryć innego ,
bo taki mądry – ten skurczybyk polski .
Dlatego wyślemy ekipę wraz z kryską po niego ,
Najlepiej tą , co załatwiła Matyska ,
a raczej Matysków całą gromadę ,
i musimy go załatwić –
o przejęzyczenie małe ,
znaczy wysłać do nieba , gdzie jego miejsce ‘’.
Tak ich Enigmę rozszyfrowałem ,
i tak miedzy wierszami przeczytałem ,
i tak beż ogródek i ozdobników ,i bez przesady , wam relację zdaję ,
byście wiedzieli na bieżąco , co się wokół dzieje .
A ja nie będę ich z błędu wyprowadzał ,
że on już dawno w niebie ,
ten nasz odkrywca wspaniały .
Niech go szukają , a my przy tym może ,
jeszcze czegoś więcej się dowiemy .
Bo z nimi -takim
cwaniakiem być trzeba ,
Jak się ma z takim czymś do czynienia ,
tak nakazuje instynkt pierwotny , a ja go słucham ,
i widzę , że się nie zawiodę .
Bo z kulturą wielką i jej wyznawcami i wykonawcami zarazem,
tysiąc co najmniej
lat , przetrwać musimy, bo tak wypada ,
bo chcemy , czy nie –
to jako sąsiady od wieków –
razem będziemy się starzeć , przez owe tysiąc lat ,
i znowu nie możemy ,,się dać pożreć ‘’.
Dlatego na ten czas długi-
włączmy – instynkt
przetrwania – instynkt pierwotny ,
i historyczne myślenie .
Dlatego jeszcze raz
powtarzam - jak mantrę –
zapamiętajcie – zapamiętajcie – zapamiętajmy ,
my Polacy – mówię zapamiętajcie – bo ja pamiętam ,
I na oku ją trzymajcie i miejcie , bo ja mam i was dlatego
ostrzegam ,
tę kulturę wielką – na oku miejcie , bo nie zginęła ,
ani nie odpłynęła , i całkiem unicestwiona nie została .
I ich serca , choć już nie do końca czarne - słuchajcie jak biją ,
i w jakim rytmie , bo ich nie widzimy ,bo ranek jeszcze
ciemny ,
i mgłą spowity ,a do tego z woalu kotara , dlatego nie
widzimy .
I nie na usta ich patrzmy , co mówią do nas ,
bo jeśli wdziękami
swojej kultury się posługują , to znaczy , że kłamią ,
i patrzmy na mimikę
twarzy , i między wierszami czytajmy ,
i patrzmy jak postępują , a nie jak , i co mówią .
Czy za swymi , no może przodków trofeami , tęsknią mocno ,
czy też nie - i oby
nie , to teraźniejszych się czepiam,
a rzeźnicy jeszcze
żyją przecież , i ci na pewno tęsknią .
I wydaje mi się , że swojej historii podłej – ale to tylko
moja prywatna opinia ,
na zewnątrz nie gloryfikują ,nie dlatego , że wyrzuty sumienia mają,
i wszystkiego żałują , za swych ojców i dziadów ,
z których wielu jeszcze żyje , ale dlatego , że nie wypada ,
a nie wypada , bo są w tej chwili jeszcze za słabi .
A jak mocni się staną
, kulturę swoją też wzmocnią – o to wszystko zmienia ,
,,I nie wypada’’ -
istnieć przestanie –
Wszak kultura wspaniała argumenty znajdzie ,
a znajdzie na pewno – no bo -wspaniała i wielka ,
i zatęsknią za
historią krwawą ,i za trofeami ,
a wtedy-
,,GWIAZDO ZARANNA –
MÓDL SIĘ ZA NAMI ‘’
choć jesteśmy przygotowani ,
,,I NIE ZGINIE - PÓKI
MY ŻYJEMY , I DOPÓKI WISŁA PŁYNIE, PO POLSKIEJ KRAINIE ,
BO MY - NIE RZUCIM
ZIEMI SKĄD NASZ RÓD’’.
I niektórzy z was , którzy czytają moje PS.- nie wierzą w
nie ,
a nawet się śmieją wesoło , i pukają w łeb ,co ten debil opowiada? ,
co ten debil przedstawia ?.
I myślą sobie - wg. mnie naiwnie - że to wszystko nie realne
jest teraz,
bo to inna przecież
jest era , to wszystko już za nami , i nie powtórzy się ,
że to wszystko banalne ,nieprawdziwe , a nawet niewłaściwe .
Że to jakiś kicz prawdziwy, i nie prawdziwymi posługuję się
prawdami ,
i jak się wydaje , nawet nie możliwy , i nie realny .
A moja prawda ,którą tu przedstawiam , i przestrogi dla nas ,
i cytaty dawne –
to przenośnie tylko , i to wirtualne ,
i że błaznuję , i podłą teorię knuję , i tak w ogóle , to
konfabuluję .
A ja jeszcze raz powiem wam prawdę - że się z tym wszystkim
zgadzam ,
i nawet popieram, adwersarzy moich - że to wszystko nie
realne ,
jest teraz , i banalne ,i nawet wirtualne , i nawet nie
właściwe ,
i nawet nie sprawiedliwe , bo to historia tylko ,i choć
prawdziwa ,
to moje na nią- subiektywne jest spojrzenie , i analogia do niej ,
i moje przestrogi , i
wnioski z niej , na dzień dzisiejszy się nie spełnią ,
i są tylko dawnym cieniem -
i to prawda – brawo adwersarze czcigodni , macie rację na
dzisiaj .
Ale ja na wasze stwierdzenia , i pytania w nich zawarte ,
pytaniem odpowiem - i jeszcze raz zapytam - po raz kolejny –
tym razem , tylko was zapytam - i potwierdzę zarazem -
że moje przestrogi
nie potwierdzają rzeczywistości –
I teraz dopiero moje - i teraz znów będę natrętny - bo
prawdziwy ,
w swoich poglądach .
Ale tylko w tej chwili , nie potwierdzają ,
tylko teraz przyznaję
wam rację ,
tylko na tą chwilę ,
tylko na teraz ,tylko dzisiaj,
tylko na dzisiaj , no
może i na jutro jeszcze ,
ale po zastanowieniu , i zadumie chwilowej ---------------------
zapytam - a co
pojutrze? ,a co za rok? i za lat kilka? .
No - nie wiem , noooo - nie jestem pewien ,noooo - nie
wierzę w tę ,
jednak tylko teorię nawrócenia - i kultury wielkiej , i narodu
czystego ,
patrząc przez pryzmat historii kilku wieków ,która się wiele razy powtórzyła
,
a od ostatniej, którą mam na myśli , mało jeszcze lat minęło ,
i teoria , jest na
razie tylko teorią , i to nie sprawdzoną ,
i obietnicą wymuszoną , nie z własnej woli , do życia
wdrożoną ,
bo to by wiele wyjaśniło , i dobrą ich wolę potwierdziło, w
zagadnieniu ,
które ciągniemy - i
wtedy bym uwierzył – i wtedy - i tylko wtedy bym uwierzył .
Ale ponieważ – nie od nich nawrócenie -
z ich własnej i
nieprzymuszonej dobrej woli wyszło –
więc wybaczcie -nie wierzę .
Bo poprawa i nawrócenie - i kultury , i narodu co ją
wyznawał,
i jak się wydaje ,
nadal wyznaje - jak wspomniałem,
nie z własnej woli ,tylko
siłą zwycięzców zostało narzucone ,
a czy osiągnięte ,
tego nie wiem -
wraz z żalem za grzechy - fałszywym – to wiem że fałszywym ,
bo to akurat widzimy, bo słabo zaszyfrowany jest ten żal
pozorny ,
ten żal niby ogromny - bo ich Enigma znowu dla nas za słaba ,
znowu jej kody dały się złamać , i wszystko przeto wiemy,
co knują , co myślą , i co – choć tylko na razie i nieśmiało
– próbują .
Dlatego wybaczcie ,że
będę sprawiedliwy ,
i że zaprzeczę
wartościom chrześcijańskim- które wyznaję ,
i nie będę ,
przynajmniej w słowach litościwy ,
ani dla kultury czarnej- ani dla narodu co ją wyznaje , i
stosuje .
Bo widzę ostatnio , że chyba to ja mam rację ,
I wcale się z tego nie cieszę .
Bo teoria o poprawie
- i kultury i narodu czystego ,
ostatnio zawodzi
trochę , a nawet bardzo ,
i tylko teorią pozostaje dlatego , i to nie sprawdzoną -
nie sprawdzoną - ze
znakiem zapytania zostaje .
Bo siła niemiecka , i ich kultura czarna ,
głowę wcześniej spuszczoną podnosi ,
i znów zaczynają się knowania ,
i podstępy haniebne , dla mnie przynajmniej , bo tak je widzę –
i my Polacy , już je na sobie czujemy , jak wprzódy bywało .
I choć to na razie kroczek mały – a nie ten wielki – milowy
–
Ale kierunek już jak się wydaje obrany ,
i wsteczny nie został
wrzucony .
A czy w ogóle , moralność jakaś została przywrócona? – nie
widzę ,
nawet tej podwójnej,
ani potrójnej , ani poczwórnej też nie widzę .
Nawet ich namiastki żadnej nie widzę , nic nie widzę ,
żadnej moralności ,
ciemność tylko – ciemność widzę -
i tylko udawanie i grę aktorską ,
która bardzo słabo
moralność udaje - widzę .
Bo jak wprzódy bywało , w płonącej Warszawie – bandytami nas
nazywano ,
tak teraz , jakąś
nieprawość u nas widzą , i nam wytykają –
i paluchami na nas wskazują , że my – Polacy - znowu nie
prawi ,
i znowu trzeba nam dać nauczkę .
Bo mają takie prawo, bo niby , bo rzekomo- ha ha ha ,
ugruntowaną są demokracją –
dlatego finansowo nas karają – na razie tylko finansowo ,
a co będzie później? - nie wiem .
Ale znowu – i znowu -
znowu tym samym muszę zareagować ,
na to wszystko co się
dzieje - oni nas moralizują? - HA HA HA
,
a jak oni nas moralizują - to muszę – musimy uważać ,
czy czegoś nie knują
.
I włączyć musimy instynkt pierwotny, a nie zdrowe myślenie ,
i w tej chwili sam
sobie zaprzeczę , com mówił o naszej mądrości ,
przed szkodą , i po
nawet .
Ale później dodałem ,
czym się zrehabilitowałem ,
że sam nie wiem co
myśleć - więc teraz doradzam dobrze –
w tej sytuacji zawiłej - włączyć instynkt pierwotny ,
niech on teraz naszym rozumem kieruje ,
i na tym skończę ten temat , i to wszystko .
I zapytać jaszcze muszę , do tego powyżej –
czy znowu powraca stary temat? .
Ja raczej nie jestem takim obrotem spraw zaskoczony ,
choć niektórzy może tak , niektórzy się nie spodziewali ,
że założenia pierwotne , ojców założycieli ,
naszej Unii
wspaniałej - zostaną wypaczone ,
choć muszę ich
zmartwić – to dopiero początek .
Dla mnie , zaskoczenia nie ma - widać przecież wyraźnie ,
że to stare dobre sposoby , kultury wielkiej ,
ze wszech miar w
praktyce sprawdzone –
zostały tylko powielone – tu nie ma nic nowego .
I nic mnie tu nie zaskoczyło –
wszystko jest po staremu, jak to drzewiej -
jak to wprzódy bywało
.
Nie widzę żadnego wykolejenia kultury wielkiej ,
I narodu wielkiego .
Widzę tylko – kontynuację .
I to ja – to ja – ja mam rację .
A NIE MÓWIŁEM?
Dlatego wolę dmuchać – dmuchać mocno ,dmuchać na jeszcze zimne ,
i pilnować - żeby zimne się nie zagrzało , i zła nie
podgrzało ,
i złe się nie spełniło , jak wprzódy bywało .
Bo wtedy dmuchanie daremne będzie – jak wprzódy bywało .
A teras może moja znowu dygresja mała ,
bo coś mi się
przypomniało ,
I się podzielę , żeby nie było nudno , a jest to :
Urywek z piosenki zakazanej , w okupowanej Warszawie
śpiewanej ,
,,wszak kultura nie zabrania , robić takie polowania’’,
A teraz może do treści powrócę , i zauważę –
Choć już zauważyłem ,
i wypaplałem wcześniej , co zauważyłem .
Ale jeszcze raz nie
zaszkodzi powtórzyć ,
i to - i się - i nie
po to żeby was wkurzyć , że się powtarzam,
ale to ważne , nawet bardzo , dlatego powtórzę dwa razy ,
że nasi już wtedy zauważyli to , o czym ja teraz piszę ,dwa
razy ,
i trafnie temat
zdiagnozowali , a ja jeszcze dodam od
siebie ,
że wówczas , kultura
– ponoć wielka ,
swoich wyznawców i
wykonawców ustami ,
nas Polaków i Warszawiaków - nazywała –
BANDYTAMI - HA HA HA – NAS BANDYTAMI – HA HA HA ,
ALE NIECH JEJ BĘDZIE – HA HA HA – tej ponoć kulturze –
kulturze kurze ,
bo gdacze wszędzie , bo myśli , że wszędzie jej podwórze .
No bo nie wiem co
powiedzieć na to , co powiedzieć wypada ,
no bo jednak odpowiedzieć , na to coś ,na ten zwrot komiczny
,
na ten zawrót nazw komiczny ,by wypadało , nawet po latach ,
ale co?, ale co?- hmmm, no myślę i myślę i nie wiem ,
,,wot’’ - kultura zaraza , a jaka tajemna , a jaka mądra ,
że ja nawet -pyskacz wspaniały ,na wszystkie strony wypaplany,
i bezpośredni i bezczelny nawet , bo w mowie bez hamulców
żadnych ,
języka w gębie
zapomniałem , i nawet zdębiałem .
No i nawet zamiast mądrym być w tej sytuacji,
to do reszty , i
całkiem zgłupiałem,
choć głupi wprzódy do reszty nie byłem ,
to ta kultura wielka
, ze mnie takiego zrobiła –
i bądź tu mądry , jak
z taką kulturą i taką sztuką ,
i takim narodem ,co
je wyznaje - masz do czynienia .
No i nie wiem, i
dalej nie wiem , co dalej ?,
Co dalej mam gadać? -
bo ciśnie mi się na
usta wszystko to , i tylko to –
czego powiedzieć nie wypada ,
choć im taka,, Dedykacja Polska’’ , według mnie – wypada ,
ale nie wypowiem swojej ulubionej wiązaneczki polskiej ,
nawet im , bo to zbyt wulgarne – ale nie dla mnie ,
ale i tak nie wypowiem tych słów magicznych , i praktycznych
,
i w tym przypadku ,
bardzo patriotycznych nawet ,
nooo – no bo was oszczędzę przede mną , ha ha ha ,
byście mojej - ndywidualnej i bardzo namiętnej kultury ,
nie wchłonęli , i przyswoili za bardzo ,ha ha ha,
jak będziecie
zgłębiać temat ,
i może lepiej skończę – ha ha ha , bo dzieci słuchają ,
bo dzieci też takie rzeczy czytają - ha ha ha .
I się boję , a nawet dumny jestem, że dzieciom ,
może się nawet spodobać , moja słowna galanteria ,
bo dzieci szybko przyswajają ,szybciej niż dorośli ,
choć myślę , że mimo wszystko ,
gdyby wszystko
zapamiętali dokładnie , z tego co napisałem ,
co z treści wynika – moje polskie słowa w wiązance – byłyby
nie ważne .
I pytam was jeszcze raz , i siebie samego , też raz jeszcze ,
dla pewności , bo sprawa tego wartuje - i dywaguję ,
I kombinuję – czy to wszystko , co się teraz dzieje ,
to zaskoczenie jest dla nas faktycznie -
i dla nich nawet –
niektórych tylko ,
tych co daleko opadli od jabłoni ,
czy tylko po prostu –
zwykła kontynuacja starego .
I jeszcze jedna dygresja , a może to podsumowanie tylko ,
w takim stylu , kończące powyższe ,
i nawet wyjaśniające co nie co .
Że napociłem się tyle , tyle nabełtałem , po kilka razy to
samo,
tylko z drugiej
strony widziane , tyle nawyjaśniałem ,
tyle namieszałem , tyle przykładów podałem ,
tyle się z wami naprzedrzeźniałem
- tylko po to ,
by teraz krótko spuentować , to co nawywijałem ,
i pytanie zadać
zasadne ,
wraz z ostrzeżeniem moim , też zasadnym – a więc –
a brzmi ono -
A wam mówię , a nam mówię –
,, i jeszcze jeden i jeszcze raz ‘’ – mówię -
bez przerwy patrzcie ,
na zimne dmuchajcie , i bez przerwy słuchajcie –
co na zachodzie widać i słychać .
By nie pójść przed czasem do nieba –
jak wprzódy bywało -
a dla tych nowoczesnych i młodych - co nie rozumieją –
zmienię słowo powyższe
specjalnie –
i powiem nowocześnie bardzo
-
jak drzewiej bywało .
Bez przerwy- bez przerwy –
PAMIĘTAJCIE !.
TEN SAM - HENRYK JAN